6,39 (138 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
6
8
21
7
37
6
35
5
10
4
3
3
5
2
3
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392867883
liczba stron
224
słowa kluczowe
opowiadania, antologia, uchodźcy
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
AMisz

"Po co ta książka? Bo trzeba pomagać". Zbiór opowiadań polskich pisarzy. Dochód ze sprzedaży książki zostanie przekazany Polskiej Akcji Humanitarnej, która udziela pomocy cywilnym ofiarom kryzysu humanitarnego w Syrii. Dwadzieścia jeden opowieści polskich pisarzy i reporterów, które powstały, żeby się nie bać. A także dlatego, byśmy zrozumieli, że pomagając innym, jeszcze bardziej pomagamy...

"Po co ta książka?
Bo trzeba pomagać".

Zbiór opowiadań polskich pisarzy. Dochód ze sprzedaży książki zostanie przekazany Polskiej Akcji Humanitarnej, która udziela pomocy cywilnym ofiarom kryzysu humanitarnego w Syrii.

Dwadzieścia jeden opowieści polskich pisarzy i reporterów, które powstały, żeby się nie bać. A także dlatego, byśmy zrozumieli, że pomagając innym, jeszcze bardziej pomagamy sobie samym.

„Obcych potrzebujemy nie mniej niż oni nas, nawet jeśli chwilowo wydaje się, że jest odwrotnie. Bo tylko konfrontując się z nimi, możemy tak naprawdę, do końca, bez złudzeń odkryć siebie samych. Kim jesteśmy i jacy chcemy być, co w nas jest istotą, a co przypadłością bez większego znaczenia” – Paweł Goźliński „Książki. Magazyn do Czytania”; Jerzy Wójcik, „Gazeta Wyborcza”

„Szła z kry na krę i o mały włos nie utonęła przy brzegu w lodowatej wodzie. Do tej pory nie wiem, dlaczego nie strzelano do niej z garnizonu. Może upili się tam, a może przestraszyli się tak dziwnej postaci. Kiedy do nas dotarła, była wycieńczona i brudna. Jako i dzieci. Sine z zimna i głodu, przestraszone stadko. Ci z garnizonu po czasie, widząc, co się stało, że jest u nas ktoś obcy, natychmiast przyszli tutaj, żeby ich im wydać i pozbawić życia – takie jest przecież prawo Rubieży: nikt z tamtego brzegu nie może się tutaj dostać” – Olga Tokarczuk, fragment opowiadania „Rubież”

„Masz w ręku szczególną książkę napisaną przez i dla tych, którym NieObca jest postawa otwartości na Innego i gotowość niesienia pomocy ludziom, którzy stracili swoje miejsce na ziemi. Wierzymy, że obdarowując nią, możemy obdarowywać się także dobrem, otwartością i siłą. Kupując i czytając tę książkę, przyczyniacie się do niesienia pomocy humanitarnej ofiarom kryzysu zbrojnego w Syrii, gdzie Polska Akcja Humanitarna od 2013 roku dostarcza potrzebującym cywilom m.in. wodę, żywność, środki medyczne i higieniczne. Dzięki Tobie możemy kontynuować i rozwijać te działania. Serdecznie dziękujemy!” – Polska Akcja Humanitarna

Za darmo nad "NieObcym" pracowali redaktorzy, korektorzy, graficy. Okładkę bez wynagrodzenia przygotowali Przemek Dębowski i Wojciech Kwiecień-Janikowski, podobny gest wykonała drukarnia. Kilkanaście osób, w tym dawni opozycjoniści, sfinansowało papier.

 

źródło opisu: materiały wydawcy

źródło okładki: materiały wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1397

Oswoić nieznane

Ta książka jest bezmiar wyjątkowa. Powstała po to, żeby oswoić strach. Strach przed Obcym. Obcym, czyli kimś anonimowym, przyjezdnym, nieznanym. Dalej przed Innym, jak chciał Ryszard Kapuściński, który poświęcił niejedną (wszystkie swoje książki?!) oswajaniu inności właśnie, i który widział trzy możliwości , kiedy dojdzie do spotkania z Innym: rozpętanie wojny, otoczenie się murem albo dialog. Książka „NieObcy” jest właśnie zalążkiem rozmowy, która nie tylko może przyczynić się do wzrostu świadomości, ale także środki z jej sprzedaży realnie wspomogą działania Polskiej Akcji Humanitarnej, która udziela pomocy cywilnym ofiarom kryzysu humanitarnego w Syrii. Korzyść z lektury jest zatem podwójna i nieoceniona. „NieObcy” to niezwykły zbiór opowiadań o niebagatelnym znaczeniu. Ta książka jest jeszcze ważna z innego powodu: polscy intelektualiści, pisarze, czyli głos, który winien mieć szczególe znaczenie w publicznym szumie informacyjnym, jasno określili swoje stanowisko, co do traktowania uchodźców syryjskich lub jakichkolwiek innych, pokrzywdzonych grup. Humanizm i humanitaryzm przede wszystkim.

Jeśli oceniać wartość merytoryczną książki, czy też spojrzeć na nią okiem krytycznoliterackim, to można porównać ją do worka rzeczy używanych przekazywanego na cele dobroczynne. Raz wrzucona zostaje stara, lecz dobra rzecz, innym razem stara i zniszczona. Następnie nowa, lecz mało potrzebna i niepraktyczna etc. Jednym słowem w publikacji znalazły się bardzo dobre i bardzo słabe...

Ta książka jest bezmiar wyjątkowa. Powstała po to, żeby oswoić strach. Strach przed Obcym. Obcym, czyli kimś anonimowym, przyjezdnym, nieznanym. Dalej przed Innym, jak chciał Ryszard Kapuściński, który poświęcił niejedną (wszystkie swoje książki?!) oswajaniu inności właśnie, i który widział trzy możliwości , kiedy dojdzie do spotkania z Innym: rozpętanie wojny, otoczenie się murem albo dialog. Książka „NieObcy” jest właśnie zalążkiem rozmowy, która nie tylko może przyczynić się do wzrostu świadomości, ale także środki z jej sprzedaży realnie wspomogą działania Polskiej Akcji Humanitarnej, która udziela pomocy cywilnym ofiarom kryzysu humanitarnego w Syrii. Korzyść z lektury jest zatem podwójna i nieoceniona. „NieObcy” to niezwykły zbiór opowiadań o niebagatelnym znaczeniu. Ta książka jest jeszcze ważna z innego powodu: polscy intelektualiści, pisarze, czyli głos, który winien mieć szczególe znaczenie w publicznym szumie informacyjnym, jasno określili swoje stanowisko, co do traktowania uchodźców syryjskich lub jakichkolwiek innych, pokrzywdzonych grup. Humanizm i humanitaryzm przede wszystkim.

Jeśli oceniać wartość merytoryczną książki, czy też spojrzeć na nią okiem krytycznoliterackim, to można porównać ją do worka rzeczy używanych przekazywanego na cele dobroczynne. Raz wrzucona zostaje stara, lecz dobra rzecz, innym razem stara i zniszczona. Następnie nowa, lecz mało potrzebna i niepraktyczna etc. Jednym słowem w publikacji znalazły się bardzo dobre i bardzo słabe opowiadania. Lecz skupmy się na tych pierwszych, bo nie w tym rzecz, żeby darczyńcom wytykać błędy i ich piętnować. Na uwagę zasługuje na pewno wprowadzający tekst Olgi Tokarczuk „Rubieże”, świetne opowiadanie Małgorzaty Rejmer „Każdy ma w brzuchu niebo, przez które przelatuje jaskółka”, w którym pada genialne, ostatnie zdanie będące doskonałą puentą wydawnictwa: My, z wyspy Europa, otoczonej wodą, po której dryfują łódki pełne strachu. Bez wątpienia na uwagę zasługują też teksty: Małgorzaty Szejnert, Pawła Smoleńskiego, Ziemowita Szczerka, Łukasza Orbitowskiego (o karlej odrębności), Ignacego Karpowicza czy Hanny Krall. Jednak to, co łączy te jakże odrębne pióra, to nie tylko temat szeroko pojętej odrębności, ale również fakt, że obcym może stać się każdy i że wiele narodów i nacji ma takie doświadczenie historyczne. Czy mówimy o Grekach, Somalijczykach, Syryjczykach czy Polakach. Niedostrzeganie tego zjawiska przez obywateli naszego kraju, świadczy więc o dużej ignorancji, problemie z pamięcią i z własną tożsamością.

Dobrze, że ta książka powstała. Dobrze, że są ludzie, którzy oferują się nieść pomoc wbrew niepokojącym, nacjonalistycznym tendencjom. Żyjemy w czasie trudnym i niespokojnym. Oby ta książka stała się jednym ze stałych punktów odniesienia w kontekście rozmów o obcości i niesieniu pomocy każdemu, kto jej potrzebuje. Bo jak pisał, wspomniany na początku autor „Podróży z Herodotem”: Będziemy ciągle spotykać nowego Innego (…), winniśmy szukać z nim dialogu i porozumienia. Doświadczenie przebywania latami wśród dalekich Innych uczy mnie, że życzliwość do drugiej istoty jest postawą.

Monika Długa

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 498
szum | 2018-11-10

Świetna koncepcja, ale teksty nierówne.

książek: 196
Logrod_D Wakowski | 2017-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2017

Powiem tak - lubię, kiedy lektura zmusza mnie do refleksji, do odpowiedzi na pytania. Tu natomiast - no cóż, niektóre utwory warsztatowo są naprawdę niezłe, ale cóż z tego, gdy konkluzja wali w głowę obuchem - dlatego nie daję żadnej oceny - bo niestety, ale o ile rozumiem, że ludziom w potrzebie trzeba pomóc, o tyle nie zgadzam się, aby przyjmować wszystkich jak leci - a taka jest wymowa...

książek: 142
amiann | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Co się okazało: krótkie formy też bywają dobre.

książek: 155
Iluzja | 2017-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2017

Doceniam pomysł na książkę, niemniej jednak opowiadania słabe. Ulatują z głowy zaraz po ich przeczytaniu. Może ze 3-4 w miarę interesujące.

książek: 202
Oliwia Nicz | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane

Nie będę się rozpisywać o powodach, jakie wywołują mój sprzeciw dotyczący przyjmowania imigrantów, ponieważ trwałoby to dosyć długo. Uznajmy, że żadnych zamachów nie było, nikt nie zginął i przejdźmy do samych opowiadań. Po pierwsze, większość z nich została napisana tak po prostu, bo trzeba czymś zapełnić strony tej książki. Większość z nich nie miała nic wspólnego z uchodźcami, a czytając je, zastanawiałam się, czy jest tu ukryty jakiś głębszy sens, którego nie zrozumiałam, czy po prostu go nie ma. Uprzedzam, książka lepiej się zaczyna, niż kończy. Potem jest już coraz gorzej. Po drugie, podczas jej czytania, czułam się dziwnie i z pewnością ta książka nie nastawia optymistycznie do imigrantów, powiedziałabym, że wręcz przeciwnie.

książek: 616
GrzesiekLepianka | 2016-12-27
Na półkach: Przeczytane

Zamysł słuszny, aczkolwiek bardzo rozczarowujący. Zbiór tekstów w dużej mierze przypadkowy. Głośne nazwiska, których teksty (opowiadania lub reportaże) niestety zawodzą. Niektóre dobre, jednak zupełnie nie w kontekście uchodźców. Zapamiętywalni Huelle, Chutnik, Sturis, Parys, Szejnert, Szczerek. A taka Bonda to już zupełnie od czapy. Mimo kilku lepszych momentów całość to niestety smutna prowizorka. W sumie szkoda czasu.

książek: 173
Magdalena | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 28 listopada 2016

Zachwyciło mnie nieortodoksyjne podejście do tematu. Uchodźcy to inni, obcy... tylko dlaczego czasem za tymi obcymi tęskni się jak za swoimi?

W kilku tekstach o uchodźcach, czy choćby cudzoziemcach ani słowa... to jeszcze wzmacnia przekaz wyjaskrawiając absurdalność wszelkich uprzedzeń i uniwersalność takich pojęć jak dobro, zło, czy ludzkie słabości...

książek: 1040
Potisz | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane

Naprawdę trzeba okazać wiele cierpliwości dla tej antologii. Mamy tu co prawda tak wartościowe teksty, jak relacja Pawła Smoleńskiego z obozu dla uchodźców z objętej wojną domową Somalii, czy portret szkoły w Berlinie, zmagającej się z decyzją o utworzeniu tzw. klas integracyjnych, nakreślony przez Małgorzatę Parys. Lecz żeby przebić się do literackiego raju, należy wcześniej, choć nie jest to oczywiście konieczne, wręcz odradzałbym, przejść przez literackie slumsy - tradycyjnie serialowy kryminał K. Bondy (temat uchodźców chyba nawet nie liźnięty przez autorkę) czy komercyjne zabawy słowem Joanny Fabickiej w stylu czytanek dla mało wymagających od literatury kobiet. Zatrzymam się na chwilę przy tej autorce. Po rewelacyjnej serii z Rudolfem autorka zabrnęła w rejony pisarskie, do których nie chciałbym uczęszczać. Naprawdę szkoda talentu autorki na takie teksty za pięć dwunasta. Tym terminem można zresztą ochrzcić większość utworów z książki. Zupełnie bez formy jest Sylwia Chutnik,...

książek: 203
Mariusz Bujnowski | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane

Książki, które są zbiorami reportaży zwykle się nie udają. Tu też tak jest.

książek: 1358
iusta | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane

W większości bardzo fajny zbiorek, warto do niego zajrzeć, ale są też pewne "niewypały", chyba wolałabym same reportaże, opowiadanie Katarzyny Bondy jest tu według mnie kompletnie od czapy...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Na rynku książki (i w powietrzu) czuć zbliżającą się jesień. Wydawcy zasypują nas zapowiedziami, pisarze co i rusz informują o ukończeniu kolejnej książki, a my? A my nie wiemy co mamy najpierw czytać! Czy sięgać po nowości, po zapowiedzi czy może wyciągać z półek starocie i nadrabiać zaległości? Sprawdźcie, co wybraliśmy na ten weekend.


więcej
Czytamy w weekend

Już tradycyjnie, jak co tydzień, zdradzamy Wam, co będziemy czytać w ciągu najbliższych dni i zachęcamy Was do podzielenia się z nami, czym Wy będziecie się zajmować, oczywiście jako czytelnicy, w ten weekend. Jesteście ciekawi? My tak! To zaczynamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd