Arabskie łzy

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Arabska saga (tom 15)
- Data wydania:
- 2024-05-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-05-14
- Liczba stron:
- 664
- Czas czytania
- 11 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383522777
W siedemnastej części „Orientalnej sagi” powraca zażywna i apodyktyczna protoplastka rodu Dorota oraz kobiety Salimich i Goldmanów, ich dzieci i partnerzy, saudyjski szpieg, a aktualnie ambasador, Hamid Binladen, żydowski inteligent Jakub Goldman oraz inni przedstawiciele bliskowschodnich nacji.
Tkwiącej w śpiączce ambasadorowej Darii Binladen lekarze nie dają zbyt dużych szans na wybudzenie. Rodzinie pozostaje podjęcie brzemiennej w skutki decyzji: odłączenie od aparatury podtrzymującej życie albo eksperymentalna terapia. Przed Marysią, siostrą Darii, równie trudny wybór – czy powinna trwać w nieudanym związku z Izraelczykiem czy wrócić do miłości swojego życia?
W izraelskim kulturowym tyglu balansuje Nadia Binladenówna. W jakie bagno wdepnie tym razem i czy uda się jej wyjść z niego suchą stopą? Jej brat Adil odkryje swoją orientację, ale czy przyniesie mu to szczęście?
Tę wstrząsającą historię napisało samo życie. Spokojni bohaterowie zostają wplątani w wojnę Izraela z Hamasem. Rzeź izraelskiej ludności cywilnej dokonana przez terrorystów skutkuje odwetem na mieszkańcach Strefy Gazy. W XXI w. bierze się zakładników i używa kobiet oraz dzieci jako żywych tarcz. Nie chce się w to wierzyć!
Jak wielkie jest ludzkie okrucieństwo i jak zgubna nienawiść, a przy tym ile daje miłość i przywiązanie.
Ten tom, jak wszystkie pozostałe, można czytać samodzielnie, bo każdy stanowi zamkniętą całość.
Kup Arabskie łzy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Arabskie łzy
Orient i nie tylko po raz siedemnasty
Jak ten czas leci! Wciąż pamiętam, jak zagłębiłam się w pierwszy tom „Orientalnej sagi” pióra Tanyi Valko, a tymczasem na księgarskie półki trafiła już siedemnasta książka z tej serii. Dla jej miłośników dodam, że cykl nadal trzyma wysoki poziom i jest w tym samym klimacie, co wszystkie poprzednie powieści. Po raz kolejny mamy okazję do spotkania z Dorotą, jej dziećmi i bliskimi. W ich życiu bardzo wiele się dzieje, a świat, w którym żyją, wciąż się zmienia i nie zawsze jest bezpieczny oraz spokojny.
Daria Binladen tkwi w śpiączce, a jej stan bardzo niepokoi lekarzy. Rokowania nie są pomyślne i nie dają oni zbyt dużych szans na wyzdrowienie pani ambasadorowej. Sfrustrowana rodzina może zdecydować się na eksperymentalną i kosztowną terapię w Japonii, która nie gwarantuje powrotu do dawnej sprawności, lub odłączyć Darię od aparatury. Losem córki interesuje się jej matka Dorota, sama walcząca z nowotworem, która przylatuje do swojego dziecka. Siostra Darii – Marysia – musi zdecydować, czy tkwić w nieszczęśliwym związku, czy wrócić do swojej wielkiej, ale już zakazanej miłości. Nadia Binladen i jej brat Adil również przeżywają swoje życiowe burze. Chłopak odkrywa swoją orientację seksualną zakazaną przez islam, a Nadia popada w kolejne życiowe tarapaty i sama oraz samotna musi stawić czoła życiu, mając pod opieką synka. To czasem ją przerasta i nudzi. Jej niespokojna natura wciąż daje o sobie znać. A w tle toczy się burzliwa historia. W kulturowym tyglu pomiędzy Izraelem a Hamasem wciąż mocno iskrzy. To, co rozgrywa się w Strefie Gazy na początku XXI wieku, woła o pomstę do nieba obojętnie której religii. Giną niewinni ludzie, a historia wkrada się do życia wykreowanych przez Tanyę Valko bohaterów i odciska na ich losie mocne piętno.
Siedemnasty tom poczytnej serii możecie czytać, zarówno znając treść poprzedników, jak i jako samodzielną powieść. Autorka na początku zamieszcza wszelkie wyjaśnienia, które nawet laikom pozwolą zorientować się w fabule. A ta porywa do świata, w którym wrze i kipi. Odwet za masakrę ludności Izraela odbija się rykoszetem i godzi w spokój mieszkańców Gazy, którzy niewinnie cierpią i tracą dach nad głową. Na tym tle rozgrywają się dalsze losy dobrze znanych już bohaterów i pojawią się nowe postaci. Tanya Valko skupia się nie tylko na kulturze islamskiej, ale i pokazując życie Malki, wprowadza czytelnika w świat ortodoksyjnej rodziny żydowskiej, której realia egzystencji są dla nas, Europejczyków, bardzo odmienne i egzotyczne. Los kobiet u boku takiego męża jak Izaak wiedzie pod górę i jest równie trudny jak kobiet wyznających Allaha.
Tu wciąż coś się dzieje. Mają miejsce romanse, zakazane miłości, kłopoty zdrowotne, rozstania i powroty, bunty i walka o podejmowanie własnych wyborów. A to wszystko rozgrywa się w tle napadu na festiwal Supernova, w trakcie którego smak statusu zakładniczki odczuwa Nadia.
Ten tom, podobnie jak poprzednie, czyta się szybko i przyjemnie. Przypomina on barwną mozaikę, która wciąż mieni się kolorami i intensywnie błyszczy. Tu kipi od emocji i niespodzianek, które wyskakują z fabuły niczym króliki z kapelusza magika. Każdy z bohaterów czuje, że naprawdę żyje, a jego życie pędzi niczym górski strumień po burzy. Fabuła tytułu rozgałęzia się na wiele wątków, które ze sobą współgrają i się wzajemnie uzupełniają. To sprawia, że lektura mocno przykuwa uwagę, a jej czytanie jest przyjemne i relaksujące. Nie brakuje też wzruszenia i trudnych emocji, gdy czytamy o piekle, które ludzie zgotowali innym ludziom.
Reasumując, wraz z autorką gorąco zapraszam do książki, której z przyjemnością, bez wątpliwości i z pełnym przekonaniem, wystawiam bardzo wysoką ocenę i gorąco ją rekomenduję.
Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Oceny książki Arabskie łzy
Poznaj innych czytelników
175 użytkowników ma tytuł Arabskie łzy na półkach głównych- Przeczytane 101
- Chcę przeczytać 74
- Posiadam 16
- 2024 6
- Ulubione 2
- Tanya Valko 2
- Obyczajowe 2
- Ebook 1
- Współpraca z Wydawnictwem 1
- Read in 2024 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Arabskie łzy
Po przeczytaniu 270 stron nie dalam rady więcej, dramat. Nic sie nie dzieje, lanie wody i zero akcji a poziom absurdu przekracza wszystko. Bardzo lubiłam tą serie ale pierwszych pare części, potem to już czytałam żeby się dowiedzieć co dalej ale moja tolerancja sięgnęła zenitu. Po ostatnia część nawet nie sięgam, poczekam aż mnie ktoś wyręczy i przeczytam spoiler dla zaspokojenia ciekawości.
Po przeczytaniu 270 stron nie dalam rady więcej, dramat. Nic sie nie dzieje, lanie wody i zero akcji a poziom absurdu przekracza wszystko. Bardzo lubiłam tą serie ale pierwszych pare części, potem to już czytałam żeby się dowiedzieć co dalej ale moja tolerancja sięgnęła zenitu. Po ostatnia część nawet nie sięgam, poczekam aż mnie ktoś wyręczy i przeczytam spoiler dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" Szczęścia nie zbuduje się na czyjejś krzywdzie." (str.68)
" Arabskie łzy" to poruszająca i pełna dramatyzmu (jak i w poprzednich tomach) kontynuacja Sagi Orientalnej. Akcja toczy się w Arabii Saudyjskiej, Izraelu, Strefie Gazy i Japonii. Poznajemy dalsze losy kobiet z rodziny Salimich i Goldmanów i ich nieudane związki. Cechą charakterystyczną tych kobiet było to, że zawsze pakowały się w kłopoty. Były prostolinijne, prawdomówne i wybuchowe. Z nikim się nie patyczkowały, mówiąc prosto z mostu co myślą.
W tej części do głosu dochodzą żydowscy radykałowie, ich średniowieczne poglądy i sposób bycia i postępowania. Nie wszyscy chasydzi stosowali się do przyjętych norm, zakazów i reguł ortodoksyjnego prawa. Niektórzy po burzliwych, młodzieńczych wyskokach nawracali się i stawali zatwardziałymi często nawiedzonymi ultraortodoksami. Ciekawa, lecz zatrważająca była historia Izaaka i Malki. Ich postępowanie według zasad religii szokowało.
Nadia dużo dobrego zrobiła dla Malki całkowicie zniewolonej przez opętanego wiarę męża Izaaka. Malka powoli odzyskiwała swoją godność, szacunek do siebie i stawała się niezależną.
Wracają do głównych bohaterek. Daria po lekkomyślnym postępowaniu znajdowała się w śpiączce. Jej stan był krytyczny. Rodzina była załamana. Musieli zdecydować czy kontynuować leczenie, czy odłączyć ją od aparatury podtrzymującej życie. Za radą lekarzy została poddana innowacyjnej metodzie wybudzenia z komy, wszczepieniu stymulatora pozwalającego na w miarę normalne funkcjonowanie.
Małżeństwo Marysi przeżywało kryzys. Mąż odszedł od niej nie wyjawiając przyczyny. Z czasem poznajemy powody jego postępowania. Serduszko ponownie obudziło się na pierwszą miłość i w konsekwencji została ponownie żoną Hamida.
Najwięcej problemów w tej części sprawiała Nadia córka Marysi i Hamida. Była pyszałkowatą, zarozumiałą dziewczyną, rozpuszczoną przez zakochanego w niej ojca. Pokora była dla niej obcym słowem. Wszystko miała na wyciągnięcie ręki. Każde marzenie i zachcianki zostawały spełnione. Nadia kolejny raz swoim bezmyślnym działaniem sprawiła kłopoty ojcu, za co musiała ponieść konsekwencje. Jej małżeństwo okazało się klapą. Po wielkiej miłości nie został ślad, jej mąż zniknął bez słowa i znalazł pocieszenie w ramionach brata Nadii. Jednak Nadia w ekstremalnych okolicznościach wykazała się rozwagą i odważnie stawiła czoła sytuacji, która wydawała się być nie do rozwiązania.
Zarówno Marysia jak i Nadia kryzys małżeński zachowały dla siebie. U Arabów i Żydów nie porusza się drażliwych tematów.
"Są rzeczy, które nigdy nie przeminą. Trzeba być szczerym i uczciwym wobec samego siebie. " (str.117)
Autorka przybliżyła też ciężkie życie mieszkańców Gazy bombardowanej przez Izrael w odwecie za ludobójstwo cywili na koncercie muzycznym dokonanym przez bojowników Hamasu. Wojna tam trwa od wielu lat. Palestyńczycy i Żydzi nienawidzili się wzajemnie, mimo, że mieszkali w bliskim sąsiedztwie odgrodzeni murem. W okrutnej wojnie jak zwykle w większości ginęli niewinni cywile. Jedni i drudzy walczą nie bacząc na ofiary.
Nasi bohaterowie musieli zmierzyć się z ciężkimi wyzwaniami. Podejmowaniem trudnych decyzji i dokonywania właściwych wyborów. Dla nich rodzina była najważniejsza i dla niej zrobiliby wszystko.
" Szczęścia nie zbuduje się na czyjejś krzywdzie." (str.68)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" Arabskie łzy" to poruszająca i pełna dramatyzmu (jak i w poprzednich tomach) kontynuacja Sagi Orientalnej. Akcja toczy się w Arabii Saudyjskiej, Izraelu, Strefie Gazy i Japonii. Poznajemy dalsze losy kobiet z rodziny Salimich i Goldmanów i ich nieudane związki. Cechą charakterystyczną tych kobiet było to, że...
Valko jak zwykle nie zawiodła, jeśli chodzi o grafomańskie sceny porno. Prawie zwróciłam obiad.
Valko jak zwykle nie zawiodła, jeśli chodzi o grafomańskie sceny porno. Prawie zwróciłam obiad.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Arabskie łzy' jest 17 tomem 'Orientalnej sagi' autorstwa Tanyi Valko. To kolejne spotkanie z kobietami z rodzin Salimi i Goldmanów. Jak zwykle dalsze losy głównych bohaterek są bardzo burzliwe i niespodziewane. Jeżeli jesteśmy przy niespodziewanych sytuacjach, to rozwiązanie jednej z sytuacji z nich bardzo mnie zaskoczyło. Jestem bardzo ciekawa jak to zostanie pociągnięte w kolejnym tomie. Oczywiście, nie tylko pomysł dotyczący tych bohaterów mnie zaskoczył, ale nie spodziewałam się, że autorka poprowadzi w dość 'niekonwencjonalny' sposób losy jednego z panów. Wg mnie tom 17 jest dość zaskakujący, bo w ogóle nie spodziewałam się, że w takim momencie serii można czymś jeszcze zaskoczyć.
W części tomów autorka na końcu historii i zamieściła drzewa genealogiczne obu rodzin, opis postaci i słowniczek. Mając na uwadze, że akcja 'Orientalnej sagi' toczy się w różnych miejscach świata, umieszczone są informacje o historii, geografii, klimacie, gospodarce, demografii i wyznaniu osób tam mieszkających. W tej części możemy dowiedzieć się też jakie są organizacje terrorystyczne, powiązania polityczne i żydowskie święta.
Szkoda, że jest to przedostatnia część, gdzie możemy uczestniczyć w szalonych losach głównych bohaterów. Każdą książkę z tej serii czytałam z ogromnym zaciekawieniem co spotka znane mi postacie. Cieszę się, że kilkanaście lat temu trafiłam na pierwszy tom sagi 'Arabska żona', to dzięki niej wciągnęłam się w nią i czekałam na kolejny tom. Ciężko jest opisywać fabułę tak długiej serii, bo można zdradzić zbyt wiele, czego bym nie chciała. Nie jeden raz lektura powieści wyprowadziła mnie z chwilowego zastoju czytelniczego. Autorka bardzo umiejętnie wplata rzeczywiste wydarzenia w fikcję literacką. Liczba wątków, postaci pochodzących zupełnie z różnych kultur i wydarzeń jest tak duża, że nie mogłam się oderwać od czytania. Każdy kto zastanawia się nad sięgnięciem po pióro pani Tanyi Valko serdecznie polecam po te książki. Jeśli ktoś jest fanem tego typu literatury na pewno będzie zadowolony.
'Arabskie łzy' jest 17 tomem 'Orientalnej sagi' autorstwa Tanyi Valko. To kolejne spotkanie z kobietami z rodzin Salimi i Goldmanów. Jak zwykle dalsze losy głównych bohaterek są bardzo burzliwe i niespodziewane. Jeżeli jesteśmy przy niespodziewanych sytuacjach, to rozwiązanie jednej z sytuacji z nich bardzo mnie zaskoczyło. Jestem bardzo ciekawa jak to zostanie pociągnięte...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże to dobrze, że zostanie napisany tylko jeden tom bo książka z tomu na tom staje się coraz bardziej nudna,pierwsze tomy były naprawdę cudowne,razi mnie ten języki za dużo nic nie wnoszących do tematu ludzi,wątek żydowski w tej sadze wogóle mi nie pasuje
Może to dobrze, że zostanie napisany tylko jeden tom bo książka z tomu na tom staje się coraz bardziej nudna,pierwsze tomy były naprawdę cudowne,razi mnie ten języki za dużo nic nie wnoszących do tematu ludzi,wątek żydowski w tej sadze wogóle mi nie pasuje
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW siedemnastej części „Orientalnej sagi” autorka ponownie przyciąga nas w wir emocjonalnych zmagań i zawirowań losów bohaterów.
Fabuła koncentruje się na losach Darii Binladen, która tkwi w śpiączce, a rodzina staje przed dylematem, który może zaważyć na jej przyszłości. Eksperymentalna terapia lub odłączenie od aparatury – decyzja ta zdaje się symbolizować nie tylko walkę o życie, ale także większy kontekst ludzkich wyborów w obliczu tragedii.
Autorka z niezwykłą precyzją oddaje różnorodność kultur, co stanowi ogromny atut tej powieści.
Opisy tradycji muzułmańskich i żydowskich wzbogacają fabułę, a ich obecność w narracji dodaje autentyczności.
Dzięki temu czytelnik ma szansę lepiej zrozumieć złożoność konfliktów, które nie tylko kształtują losy bohaterów, ale również całego regionu.
Książka „Arabskie łzy” to emocjonalna podróż, która nie pozostawia czytelnika obojętnym. Choć początek powieści nie jest zbyt interesujący to stopniowy rozwój akcji i poruszane tematy sprawiają, że
warto przebrnąć przez nieciekawe fragmenty, aby odkryć bogactwo tej opowieści.
W siedemnastej części „Orientalnej sagi” autorka ponownie przyciąga nas w wir emocjonalnych zmagań i zawirowań losów bohaterów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła koncentruje się na losach Darii Binladen, która tkwi w śpiączce, a rodzina staje przed dylematem, który może zaważyć na jej przyszłości. Eksperymentalna terapia lub odłączenie od aparatury – decyzja ta zdaje się symbolizować nie tylko walkę...
Ehhh co to była za mordęga. Myślę że najwyższa pora zakończyć tą serię, gdyż każda kolejna książka jest coraz gorsza. Główne bohaterki coraz głupsze, a to co im się przydarza no litości ile można. Do tego język 🙈 Błagam kończ waść wstydu oszczędź.
Ehhh co to była za mordęga. Myślę że najwyższa pora zakończyć tą serię, gdyż każda kolejna książka jest coraz gorsza. Główne bohaterki coraz głupsze, a to co im się przydarza no litości ile można. Do tego język 🙈 Błagam kończ waść wstydu oszczędź.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że ta część zupełnie nie zapadnie mi w pamięć.
Niektóre wątki w ogóle nie pociągnięte, nie wiem po co w ogóle wspomniane w książcę. Chyba tylko po to, żeby szybko i krótko zakończyć wątek.
Pierwsza część książki to opowieść o rodzinie Salimich. Nic nowego się nie dowiemy. Ewentualnie zmiana orientacji jednego z bohaterów, ale potraktowana po macoszemu.
W połowie nagła zmiana i opowieść o jednej żydowskiej rodzinie. Jak się poznali, jak się znajomość rozwijała, jak się skończyła.
Druga połowa ciut lepsza, bo dość współczesny temat wojny Izraela i Palestyny, ale bardziej to taki podręcznik aniżeli wciągająca fabuła arabskiej sagi do której jestem przyzwyczajona. Mam wrażenie, że było więcej opisów, niż dialogów.
Czytam bo czytam od pierwszej książki, ale jeżeli kolejne części będą się kręcić wokół tych rejonów świata, to niestety, ale zakończę tą serię.
Muszę przyznać, że ta część zupełnie nie zapadnie mi w pamięć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre wątki w ogóle nie pociągnięte, nie wiem po co w ogóle wspomniane w książcę. Chyba tylko po to, żeby szybko i krótko zakończyć wątek.
Pierwsza część książki to opowieść o rodzinie Salimich. Nic nowego się nie dowiemy. Ewentualnie zmiana orientacji jednego z bohaterów, ale potraktowana po macoszemu.
W...
Zastanawiałam się, czy kolejna część tej sagi może być jeszcze gorsza niż poprzednie i wiecie co? Może!
Najgorsze co jest w tej serii to dialogi- pełne patosu, jak gdyby każdy z bohaterów recytował podręcznik do historii, przełamane bluzgami z rynsztoka, kiedy najwidoczniej autorka orientuje się, że żaden normalny człowiek nie rozmawia w ten sposób .
Dodatkowo bohaterowie w ciągu jednego dialogu są wściekli, zachwyceni, zirytowani, empatyczni, wredni, zakochani, odkochani, rozbawieni, wzruszeni, zrozpaczeni, cwani, z sercem na dłoni
Potrafią być 100% heteroseksualni, ale jednak homoseksualni, choć jednak biseksualni, ale w sumie heteroseksualni
Osoba w śpiączce, siedzi przy stole, zjada z apetytem, nie ma z nią kontaktu, ale patrzy żywo i rozumnie, mówiąc proste słowa, choć nadal jest w śpiączce
I tak waśnie absurd goni absurd
W tej części bohaterowie już nie " gonią w piętkę " i nie "śmieją się w kułak" ale za to regularnie się " udzierają"
Dlaczego ja to czytam? Nie wiem
Chyba dlatego, żeby doczekać aż śmiertelnie chora na raka Dora, z którą jest tragicznie, ale która podróżuje po całym świecie, chodzi na przyjęcia, a nawet decyduje się sprawować prawną opiekę nad dwulatkiem, w końcu uda się na łono Abrahama
Podobno Pani autorka napisze już tylko jedną, na pewno ostatnią część. Przeczytam, a jakże
Może doczekam aż cała ta upiorna familia podzieli los bohaterów, które pani autorka wymyśla i uśmierca na potęgę
Zastanawiałam się, czy kolejna część tej sagi może być jeszcze gorsza niż poprzednie i wiecie co? Może!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajgorsze co jest w tej serii to dialogi- pełne patosu, jak gdyby każdy z bohaterów recytował podręcznik do historii, przełamane bluzgami z rynsztoka, kiedy najwidoczniej autorka orientuje się, że żaden normalny człowiek nie rozmawia w ten sposób .
Dodatkowo...
W kolejnym tomie „Orientalnej sagi” czytelnicy mają szansę po raz kolejny spotkać się z bohaterami znanymi z poprzednich części. Nie pytajcie mnie jakim cudem, ale umknęła mi informacja, że jest to kolejny tom sagi, przyznaję, że myślałam, że jest to książka w stylu „Arabskie opowieści. Historie prawdziwe”. Czy odebrało mi to przyjemność z lektury? Absolutnie nie! choć początkowo miałam problem, żeby odkryć relacje między bohaterami, to szybko zaczęłam łączyć ze sobą wątki.
W moim odczuciu książka na skutek opisywanych wydarzeń została podzielona na dwie części: „pierwsza” w pełni obyczajowa, dotycząca losów rodziny Salimich, Goldmanów i Binladenów i „druga”, która rozpoczyna się w momencie ataku Hamasu na festiwal muzyki elektronicznej Supernova, niedaleko kibucu Re’im.
W części „pierwszej” dzieje się naprawdę sporo: walka o powrót do zdrowia pozostającej w śpiączce ambasadorowej, romanse, coming-outy, rozstania i powroty, trochę szpiegowskich smaczków. Ilość bohaterów początkowo przyprawia o zawrót głowy, ale szybko można się zorientować w ich wzajemnych relacjach.
„Druga” część, to przede wszystkim zapis działań zbrojnych między Hamasem i Izraelem. Jedną z zakładniczek wziętych przez Hamas po napadzie na festiwal Supernova, zostaje Nadia Binladenówna. I to jej oczami widzimy przerażające wydarzenia, które nastąpiły później. Muszę przyznać, że autorka nie żałowała czytelnikom drastycznych opisów rannych i zabitych w tej bezsensownej wojnie. To, co uderza najbardziej to traktowanie cywilów przez bojowników Hamasu: „Bezpardonowo wyganiają z łóżek ledwo zipiących cywilów i lokują na nich kolejnego wojaka. Rzucają się na lekarzy i nieraz przystawiając im broń do skroni żądają natychmiastowej pomocy.”
Autorka ustami swoich bohaterów wyraża częste opinie pojawiające się w mediach, obwiniające obie strony konfliktu, wskazując na dramat ludności cywilnej. Nie jest niczym odkrywczym prawda wypowiadana przez Mahę, jedną z Gazanek: „Przecież nienawiść prowadzi do agresji, a potem do odwetu, powodując dalsze cierpienie.” I ta prawda nie dotyczy tylko tego konkretnego konfliktu, lecz każdego. W tej powieści bardzo często pojawia się słowo „nienawiść” skierowane przez Araba w kierunku Żyda i odwrotnie Żyda w kierunku Araba. Zaklęty krąg nienawiści, w którym cierpią wszyscy.
Jak „pierwszą” część czytałam z ciekawością, jednak bez większego zaangażowania emocjonalnego, tak część „druga” była dla mnie emocjonalnie trudna. Nie umiem znieść cierpienia niewinnych ludzi. Podzielam życzenie profesora, jednego z zakładników Hamasu „Oby ta tragiczna sytuacja, jaka nam się wszystkim przytrafiła, stała się krokiem milowym w stronę pokoju.” Ponad osiem miesięcy później szans na pokój niestety nadal nie widać.
Jako że akcja powieści toczy się na terytorium Izraela, Arabii Saudyjskiej, Strefy Gazy, a nawet dalekiej Japonii, możemy obserwować różna kultury. Widać, że autorka spędziła trochę czasu w tych regionach i wie, o czym pisze.
Na zakończenie kilka słów o zawartości książki, nie tylko samej historii. Znajdziemy tu „Słowniczek obcych słów, zwrotów i nazw” (bardzo przydatny, gdyż autorka nie żałuje żydowskich i arabskich zwrotów),informacje o Palestynie i Strefie Gazy, a także „Kalendarium wojny Izraela z Hamasem” i „Najważniejsze żydowskie święta”.
Podsumowując: „Arabskie łzy” to połączenie powieści obyczajowej z powieścią wojenną, z rozbudowanym tłem kulturowym Bliskiego Wschodu i Orientu.
Jeśli lubicie takie klimaty, to polecam zainteresować się tą powieścią.
W kolejnym tomie „Orientalnej sagi” czytelnicy mają szansę po raz kolejny spotkać się z bohaterami znanymi z poprzednich części. Nie pytajcie mnie jakim cudem, ale umknęła mi informacja, że jest to kolejny tom sagi, przyznaję, że myślałam, że jest to książka w stylu „Arabskie opowieści. Historie prawdziwe”. Czy odebrało mi to przyjemność z lektury? Absolutnie nie! choć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to