6,65 (110 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
9
8
23
7
29
6
21
5
9
4
6
3
4
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364505119
liczba stron
176
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
basiagie

Michał Książek, autor znakomicie przyjętego debiutanckiego reportażu Jakuck. Słownik miejsca, tym razem „bohaterem" swojej opowieści uczynił nie miasto, lecz... drogę. Tytułowa droga nr 816, zwana również „Nadbużanką", biegnie z północy na południe, wzdłuż granicy polsko-białoruskiej i polsko-ukraińskiej. Droga to niezwykła, bowiem za nią jest już tylko Bug, a za Bugiem – mityczny Wschód,...

Michał Książek, autor znakomicie przyjętego debiutanckiego reportażu Jakuck. Słownik miejsca, tym razem „bohaterem" swojej opowieści uczynił nie miasto, lecz... drogę. Tytułowa droga nr 816, zwana również „Nadbużanką", biegnie z północy na południe, wzdłuż granicy polsko-białoruskiej i polsko-ukraińskiej.
Droga to niezwykła, bowiem za nią jest już tylko Bug, a za Bugiem – mityczny Wschód, Azja, step, który ciągnie się aż do wybrzeży Japonii... Asfaltowa, miejscami dziurawa, wąska droga 816 jest więc nie tylko drogą – jest Granicą, Przedmurzem, Płotem oddzielającym Unię Europejską od nie-Unii, katolicyzm od prawosławia, „nasze" od „ich", „tam" od „tu", barbarzyństwo od cywilizacji...
Efektem wędrówki tą drogą jest ta znakomita opowieść o Pograniczu, o splątaniu i nakładaniu się na siebie kultur, kierunków, wyznań oraz znaczeń...

O książce
„Wśród pasterzy Syberii i stepowej Azji panuje zwyczaj śpiewania w czasie pracy, która często jest podróżą. Koczownicy wyśpiewują to, co ich otacza i co napotykają w czasie wędrówki. Kiedy zapytać, o czym jest ich pieśń, nie będą w stanie powiedzieć. Jeśli poprosić o tytuł, uśmiechną się z zakłopotaniem. Pytanie, czy tekst został gdzieś zapisany też nie ma sensu, bo tekstem jest sam widok i świat wokół. Taka jest ta książka; polska, ale też syberyjska i stepowa. Z tą jednak różnicą, że tekst został spisany."
Michał Książek

 

źródło opisu: www.fundacja-sasiedzi.org.pl

źródło okładki: www.fundacja-sasiedzi.org.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (379)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 427
maradiego | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2016

Ależ trafiłem. W kinach "Wołyń", a ja sobie czytam, że przed wojną, II,światową, polacy wyburzyli "wszystkie" cerkwie na tamtych terenach. Uzywam cudzysłowu, bo może jednak nie wszystkie. Ale duzo. Bardzo dużo, wzdłuż drogi 816.
Żebym wiedział nie brał bym tej pozycji do rąk. Tyle, że wiedziałem. O tym, i innych sprawach. Od swiadków. Od uczesników. Ciekawe, czy po "Wołyniu" o tych cerkwiach to można jeszcze pisac, czy już raczej wątpię?
A autor idzie. Wzdłuz granicy, droga 816. Zna sie na ptakach, to pisze jakiego spotkał. Zna sie na roslinach, to pisze.
Na mapie ta droga to spory kawałek. Ksiażka bynajmniej, nie jest taaaka gruba. Jak na rozmach podróży/przedsięwzięcia nawet cieniutka jest. I co? Zostaje po niej cos. We mnie zostało. Pare pytań, i dużo zazdrości, że to takie proste. Normalne. Wstac i iść.
Czego wszystkim życzę. No. Raczej.

książek: 731
Marta Ginter | 2017-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2017

"(...) przyłapałem życie na gorącym uczynku. Samiec dzięcioła średniego siadł na samicy (...). Tak to się odbyło. Kopulacja dzięciołów średnich trwa niecałe dwie sekundy, łatwo więc było ten moment zmierzyć. A zaraz potem na gorącym uczynku przyłapałem śmierć: sóweczka, sowa mniejsza niż dłoń, taszczyła do dziupli coś, co jeszcze żyło (...). I tak na zmianę, raz życiem po oczach, raz śmiercią w nozdrza."

Książka, którą dostałam w prezencie. Autor pisze pięknym poetyckim językiem o rzeczach ładnych i brzydkich, wschodnich miasteczkach i wioskach, prostych ludziach, ptakach i roślinności. Dużo przemyśleń, nie jest to typowa książka podróżnicza.

Nie jest lekka, wymaga cierpliwości przy czytaniu (tak przynajmniej było w moim przypadku).

książek: 221
Arturion | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane

Okrutne rozczarowanie. Książka w zasadzie o tym, że ludzie po drodze złośliwi i zawistni. No, chyba, że pamiętają burzenie cerkwi w latach 30. Kodeń to po prostu makabra. A Jabłeczna? Wręcz przeciwnie.
Dla wyjaśnienia: w Kodniu jest ważne sanktuarium maryjne dla katolików. W Jabłecznej jest klasztor prawosławny, który nigdy nie był unicki. Dla mnie zasłynął m.in. puszczeniem z biegiem Bugu biało-czerwonej kukły w 1939 roku...
Nie jestem nacjonalistą. Po prostu nie znoszę tendencji.
Momentami da się czytać. Zwłaszcza opisy przyrody.

książek: 2126
Edyta Zawiła | 2016-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2016

Terespol
Kodeń
Sławatycze
Hanna
Włodawa
Wola Uhruska
Dorohusk
Dubienka
Horodło
Zosin

"...Jeśli już iść, to poboczem. Łatwiej tam o równowagę niż na asfalcie. Na poboczach zaczęły się pojawiać rośliny odporne na wydeptywanie, jak babka, rdest ptasi czy rumianek pospolity.
A z nimi pięciornik gęsi i kilka gatunków z wędrownej rodziny jaskrowatych. Rosły na tej drodze od jej początków, stanowiły jej część i zdaje się, że Nadbużanka zaczynała się od nich.
Najsamprzód była ścieżką, później parą kolein z pasem zieleni pośrodku,
stratowanych przez konie..."

Michał Książek zabiera nas w poetycko - fotograficzną podróż, esej, drogę, reportaż o skupieniu uwagi na krajobrazie, ornitologii i botanice.
Zmysłami Michała Książka odkrywamy "Nadbużankę" - łącząca przejścia graniczne w Terespolu, Sławatyczach, Dorohusku i Zosinie. Jej długość wynosi 166 km. Zlokalizowana jest we wschodniej części województwa lubelskiego; biegnie z północy na południe wzdłuż granicy polsko-białoruskiej i...

książek: 862
Meehoow | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane, Dla Biblioteki
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Połączenie zielnika z (nieilustrowanym) atlasem ptaków. A miała być podróż. Analogie z pisarstwem uprawianym przez Stasiuka wielce nie na miejscu. To mniej więcej tak, jakby zamówić whiskacza, a dostać - nie przymierzając - zacier.

książek: 362
byrcyn11 | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Liczyłem na książkę podróżniczą-przewodnik, a dostałem relacje i przemyślenia przyrodnika i ornitologa. Do tego pisana trudnym językiem, częste wstawki nazw łacińskich, lub słów które trzeba szukać w wujku G. - np. limes - konia z rzędem temu, kto wie, co to ulubione słowo autora znaczy. Największym jednak niedociągnięciem jest brak zdjęć. W tego typu relacji powinno być przynajmniej 12-15 zdjęć krajobrazów i budowli, które autor odwiedza ! Miałem wrażenie, że Michała najbardziej rajcuje przebywanie z samym sobą i to mu się jak najbardziej udało.
P.S. Nie ma to jak samemu zobaczyć, dotknąć, usłyszeć, zmoknąć, czy poleżeć na łączce patrząc na obłoki - a sezon tuż tuż ;)

książek: 744
Superchrupka | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane

Bardziej przypomina poezję niż prozę czy reportaż. Pisanie uważne, w zachwycie i w zadziwieniu światem, w zrozumieniu natury, a także z refleksją nad historią, człowiekiem, pograniczem kultur. Refleksją lakoniczną, ale zawsze trafną, bogatą w nieoczywiste konotacje, czasem gorzką. Bez egzaltacji, choć bywa, że trochę w chmurach. Nie za bardzo. To książka niedzisiejsza, nienowoczesna. Autor widzi, chłonie więcej i więcej też potrafi opisać. Słowem ożywia pejzaże, jednocześnie te słowa szanując. Nigdy ich nie nadużywa. To zresztą książka nie tylko o drodze, ale właśnie też – podobnie jak w „Jakucku” – o słowach, nazwach, o tym, jak zapisuje się w nich historia, pamięć, jak w nich odbija się świat. I o chodzeniu – o upartej potrzebie robienia kolejnych kroków, odsłaniania piechotą kolejnych miejsc i punktów na mapie.

książek: 458
LukasMacer | 2016-04-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Fenomenalny, trochę transcendentalny, filozoficzny i przyrodniczy opis podróży wzdłuż Nadbużanki. Dostajemy zarys historii i mentalności tego pogranicza napiętnowanego akcją "Wisła". Pan Książek nie boi się bawić językiem symbolicznym, by oddać klimat miejsca antropomorfizuje, dzieli się z nami zapachami, kolorami i własną niewygodą. Kto choć raz podróżował w podobny sposób, rozumie doskonale uwagi autora - od rzeczy błahych (skubanie słonecznika) po wyniosłe (burzenie cerkwi). Czytałem i nie chciałem skończyć. Piękny i bogaty język wzbogacony łaciną a nie upstrzony anglicyzmami i ten sentymentalny nastrój. Dla mnie do ideału zabrakło tylko zdjęć. A może taki był zamysł? By obraz odmalować tylko słowami w naszej głowie i by był po części tylko nasz?

książek: 858
warszafka | 2016-10-09
Przeczytana: 09 października 2016

Określenie reportaż absolutnie mi do tej książki nie pasuje, nazwałabym ją raczej „poezją drogi”. I dlatego sądzę, że będzie ona bliższa miłośnikom poezji niż zwolennikom typowego reportażu.

książek: 881
czytankianki | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

„Drogi 816” nie da się czytać szybko, bo to dość szczególna lektura. Wymusza spowolnienie tempa, przerwę na refleksję, może nawet na odszukanie zdjęć opisywanych miejsc w Internecie. Ktoś napisał, że jest to książka kontemplacyjna i nie jest to przesada: wędrując wzdłuż Nadbużanki, autor snuje rozmyślania o przyrodzie, krajobrazie i przenikających się kulturach. Kapkę przesadza natomiast sam Księżyk, którego chwilami ponosi swoboda skojarzeń i potrzeba poetyzowania. To na szczęście mały mankament, który nie psuje tej wysmakowanej opowieści.

zobacz kolejne z 369 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Festiwal literacki „Patrząc na Wschód”

Od trzech lat na Suwalszczyźnie, w Budzie Ruskiej nad Czarną Hańczą, w pobliżu Wigierskiego Parku Narodowego, na styku Wschodu i Zachodu, w miejscu, w którym krzyżują się języki, religie, nacje i kultury, w dziewiczym zakątku północno-wschodniej Polski, organizowany jest kameralny festiwal literacki „Patrząc na Wschód”. Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 11-15 sierpnia.


więcej
Zgłoszenia do XII edycji Nagrody Literackiej Gdynia

Można już zgłaszać propozycje tytułów wydanych w roku 2016 do XII edycji ogólnopolskiego konkursu Nagroda Literacka GDYNIA dla najlepszych książek ubiegłego roku w czterech kategoriach: proza, poezja, eseistyka, przekład na język polski. Zgłoszenia można przesyłać do 31 stycznia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd