Wyspa Węży

Wydawnictwo: Znak
7,06 (49 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
11
7
15
6
12
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324053582
liczba stron
384
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
tarkeiandrovsky

Porządkując stare listy, Małgorzata Szejnert trafia na rodzinną zagadkę. W maju 1943 roku wuj Ignacy Raczkowski został pochowany na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute. Dlaczego w domu o tym nie mówiono? Czy jego obecność na wyspie mogła być czymś wstydliwym? Szukając odpowiedzi, reporterka rusza w podróż śladami wuja – do londyńskich archiwów i do Szkocji. Stopniowo odkrywa kłopotliwy epizod...

Porządkując stare listy, Małgorzata Szejnert trafia na rodzinną zagadkę. W maju 1943 roku wuj Ignacy Raczkowski został pochowany na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute. Dlaczego w domu o tym nie mówiono? Czy jego obecność na wyspie mogła być czymś wstydliwym?

Szukając odpowiedzi, reporterka rusza w podróż śladami wuja – do londyńskich archiwów i do Szkocji. Stopniowo odkrywa kłopotliwy epizod II wojny światowej: obóz odosobnienia dla polskich oficerów prowadzony przez polskie władze wojskowe.
Oficerowie mogli grać w brydża, chodzić na potańcówki i uczyć się angielskiego. Bomby nie spadały na Bute. Czasami widmowe wraki storpedowanych okrętów wpływające do zatoki przypominały, że nie tak daleko świat płonie. Ale przymusowy pobyt na wyspie Polacy przeżywali jako okrutną karę.

Wyspa Węży to przełamująca schematy opowieść o wojnie, która częściej niż walką bywa wyczekiwaniem. Skrupulatnie odtwarzając wydarzenia sprzed ponad siedemdziesięciu lat, Małgorzata Szejnert opowiada o naszej sile i bezsilności, o honorze i skazach na nim. A także o pamięci i niepamięci: osobistej, rodzinnej, zbiorowej. Przede wszystkim jednak kreśli nasz poruszająco aktualny, niepokojący portret własny.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Wyspa-Wezy/8109

źródło okładki: http://www.wydawnictwoznak.pl/ksiazka/Wyspa-Wezy/8109

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2729
Koronczarka | 2018-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Nie sposób nie podziwiać warsztatu Małgorzaty Szejnert. Tych charakterystyk krótkich i celnych, kilku słów o tle, a już widzisz je oczyma wyobraźni, giętkości w prowadzeniu akcji (tu śledztwa dotyczącego rodzinnych tajemnic) czy wreszcie doboru tematu (znaleźć w dziejach II wojny światowej sprawę bulwersującą a jednocześnie zupełnie nieznaną publice, to jest sztuka!) Więc rzucasz się czytelniku w ten rarytas i płyniesz unoszony zachwytem nad tym lub owym (patrz wyżej). Płyniesz i czujesz, że zgarniasz coraz więcej szczegółów, gęsto się robi od osób, spraw, detali. Jeszcze nad tym panujesz, jeszcze stać Cię, byś głowę uniósł wyżej i ogarnął wzrokiem ten iskrzący się różnorodnością ocean. Wytężasz więc siły. Nie dajesz się. Walczysz z falami detali, z potopem postaci. Opadasz z sił. Już zatapia Cię powódź danych, już ostatkiem sił wypływasz na powierzchnię, już poddać się chcesz, już masz dość. Ale jednak dopływasz do końca nieco otumaniony nadmiarem, oszołomiony sam nie wiesz czym,...

książek: 514
wiesia | 2018-08-10
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2018

Przeczytałam kilka książek Małgorzaty Szejnert, lubię i cenię jej wnikliwość reporterską. Tak było i tym razem, chociaż, przychylam się tu do opinii Koronczarki, nadmiar szczegółów i niezliczonych detali trochę mnie przytłoczył.

Autorka wraz z towarzyszącym jej synem Piotrem przybija promem do Rothesay na wyspie Bute, tam pochowany jest jej wuj Ignacy Raczkowski. Tropiąc jego ślady, Szejnert tworzy opowieść o obozie odosobnienia dla niewygodnych oficerów, których zesłały na Wyspę Węży, jak ją nazywano, polskie władze wojskowe.

Ze zdumieniem czytałam o żołnierzach spacerujących po Rothesay, grających w brydża, uczących się angielskiego, piszących listy z błaganiem o przydział obowiązków, donoszących na siebie. Cóż, takie swojskie polskie piekiełko.

Dzięki takim książkom poznaję inny obraz wojny, nie tylko ten pokazujący wyłącznie nasze wielkie bohaterstwo, (a czasem po prostu bohaterszczyznę), szlachetne i wzniosłe dokonania, siłę i honor.

Warto przeczytać tę książkę bogatą w...

książek: 184
alak | 2018-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 sierpnia 2018

Wspaniały warsztat pisarski Małgorzaty Szejnert nie sposób przecenić. Wspaniale prowadzi swoje śledztwo reporterskie, swobodnie poruszając się po dokumentach, listach i relacjach świadków. Opowiada historię wyspy, która stała się miejscem zsyłki polskich oficerów, zwolenników Piłsudskiego, którzy walczyli u jego boku o niepodległość Polski. Zesłani na szkocką wyspę, pozbawieni możliwości czynnej służby podczas działań II wojny światowej, wegetowali upokorzeni, niektórzy doprowadzeni do śmierci samobójczej, z dala od rodzin i Ojczyzny - gasnący i w niemocy oczekiwali łaski. Gen. Sikorski odsunął ich od Polski, dobrych oficerów, walecznych i oddanych. Ich historie opowiedziane w książce poruszają serca czytelników.

Autor: Małgorzata Szejnert
Tytuł: "Wyspa Węży"
Wydawnictwo Znak, Kraków 2018
ISBN 978-83-240-5358-2

książek: 620
mirabelka01 | 2018-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2018

Gdy czytam książki historyczne, to za każdym razem uświadamiam sobie, jak mało jeszcze wiem, jak bardzo okrojona jest wiedza na temat minionych czasów, którą otrzymujemy w szkole. O Wyspie Węży nigdy wcześniej nie słyszałam, ta nazwa nawet nie obiła mi się o uszy, a okazuje się, że to niezwykle ważny i bolesny element naszej polskiej historii. Reportaż Małgorzaty Szejnert pokazuje II wojnę światową w całkiem innym świetle i czuję się tą wiedzą nieco oszołomiona.

Małgorzata Szejnert porządkując stare, rodzinne listy, trafia na ślad zagadki związanej z jej wujem – Ignacym Raczkowskim. Został on pochowany w 1943r. na cmentarzu na szkockiej wyspie Bute. Co tam robił i dlaczego w rodzinie nigdy się o nim nie wspominało? Poszukując odpowiedzi Małgorzata Szejnert odwiedza londyńskie archiwa i Bute – zwaną przez Polaków Wyspą Węży. Odkrywa, że w czasie wojny był tam obóz odosobnienia dla polskich oficerów. Była to swego rodzaju poczekalnia dla niewygodnych żołnierzy, którzy w tym czasie...

książek: 1383
magdalena | 2018-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2018

Do tej książki mam bardzo osobisty stosunek. Ignacy Raczkowski, książkowy Rak to stryj mojego dziadka. Zaginiony członek rodziny, jak się okazało również, rodziny Pani Szejnert. Czytanie tej książki, odkrywanie rodzinnych i historycznych tajemnic, było wielką przyjemnością. Wcześniej czytałam sporo reportaży Pani Małgorzaty i zawsze byłam pod wrażeniem jej rzetelności w szczegółach, i pracy jaką wkłada w przygotowanie swojej książki. Wyspa węży to nie tylko książka o rodzinnej tajemnicy i historii nieznanej szerzej wyspy Bute. Ta książka jest jak dobry kryminał. Pochłania i wciąga. Zawsze będzie stała na honorowym miejscu w mojej bibliotece.

książek: 1384
GroszeQ | 2018-06-23
Na półkach: REPORTAŻ, Przeczytane, HISTORIA

Szukając informacji na temat mało znanego tematu z czasów II wojny światowej jakim jest Obóz odosobnienia na szkockiej wyspie Bute, natrafiłem na reportaż pani Szejnert.
Z początku spodziewałem się tekstu czysto historycznego, myślałem że forma jaką autorka to przedstawia czyli część historii jej rodziny w postaci reportażu nie przypadnie mi do gusty, jakże się myliłem!
Świetny, wciągający tekst z całą masą przypisów,zdjęć ukazujący na wielu płaszczyznach także tych współczesnych "polaczkowo" czyli wszystkie te negatywne cechy które jako naród niestety posiadamy a które nie pozwalają nam być np. wybitnymi mężami stanu. Przy tym autorka nie osądza, pozwala robić to czytelnikowi co jest również dla mnie ogromnym plusem(a nie np. jak w tekście na temat Wyspy Wężów(y) napisał swego czasu pan Baliszewski)
Jednym słowem bardzo polecam!

książek: 533
rafkuc | 2018-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2018

Bardzo dobrze napisana i świetnie udokumentowana książka o niczym, z której nic praktycznie ciekawego i nowego się nie dowiadujemy. Po lekturze dręczy mnie tylko jedno pytanie: komu w tej historii „kibicować”? Oficerom sanacyjnym, którzy przyczynili się do klęski wrześniowej – raczej trudno. Z drugiej strony mamy otoczenie gen. Sikorskiego, które za jego przyzwoleniem serwuje im typowo polskie „piekiełko”. Trudny wybór…

książek: 214
Albercik | 2018-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2018

Książa niezwykle ważna, bo i temat ważny, przemilczany w naszej historii. Obozy internowania polskich oficerów, piłsudczyków w Cerizay we Francji i na wyspie Bute w Szkocji są niezaprzeczalnym faktem. W świetle tych faktów Sikorski i jego stronnicy, jawią się jako osoby małostkowe i do szpiku kości zawistne, które w obliczu II wojny światowej nie potrafią się wyzbyć paskudnych cech. Rodzina Małgorzaty Szejnert ma w tym kontekście podwójnie "przechlapane" ponieważ w jej gronie znalazły się osoby po obu stronach barykady i autorka nie boi się o tym pisać.
Cała trudność tej książki polega na tym, że nie ma do tej pory żadnego naukowego opracowania tego tematu i chyba jeszcze długo nie będzie. A źródła też wydają się być skąpe. To spowodowało, że czasami miałem wrażenie, iż pojawiały się akapity nic nie wnoszące do treści i na siłę wciśnięte w historię internowanych oficerów. Myślę, że czytelnik wybaczy autorce te wycieczki.
Czy Instytut Sikorskiego w Londynie stać na rzetelne...

książek: 285
zetbasia | 2018-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2018

Historia mniej znana lub nawet nieznana. Druga wojna światowa a na szkockiej wyspie Bute kilkuset polskich oficerów "odpoczywa". To obóz odosobnienia dla polskich oficerów prowadzony przez polskie władze wojskowe. Oficerowie są podejrzewani o "nieprawomyślność" przez generała Sikorskiego. Nie mogą walczyć, odizolowano ich od wszystkiego, to dla nich ciężka do zniesienia i niezasłużona kara oraz plama na honorze. Trudna karta naszej historii. Trzeba przeczytać.

książek: 131
MirekC | 2018-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lipca 2018

Małgorzata Szejnert sięga do rodzinnej historii i odkrywa to, co miało zostać zakryte. Kieruje uwagę na tematy spowite milczeniem. Przypomina tych, których się nie pamięta.
Przedwojenne konflikty mają mocne korzenie. Nawet wspólny wróg - hitlerowskie Niemcy - nie jest w stanie zasypać podziałów. Zmienia się jedynie układ sił. Dotychczas upokarzani upokarzają. Zsyłają wiernych sanacji oficerów i generałów na wyspę Bute - miejsce odosobnienia.
Szejnert napisała książkę o sfermentowanych relacjach, skostniałych horyzontach, o małostkowości. O zaklętym kręgu zawiści, z którego nie wyzwoliliśmy się do dziś.

zobacz kolejne z 258 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Szejnert, Tokarczuk, Auster i Hustvedt w najnowszych „Książkach”

Od tego roku magazyn „Książki” zmienił formułę, z kwartalnika stając się dwumiesięcznikiem. Sprawdźcie, co znajdziecie w najnowszym numerze, który właśnie trafił do kiosków.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd