Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,84 (394 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
9
8
22
7
91
6
112
5
92
4
28
3
24
2
4
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389011794
liczba stron
400
język
polski
dodał
Pablos

Inne wydania

Sir Roger z Mons jest mężnym, walecznym rycerzem — przynajmniej tak mówi o sobie i takie krążą o nim legendy. Tylko on może przywrócić spokój krainie gdzie krwawe żniwo zbierają smoki, po lasach kryją się strzygi, a w jeziorach utopce. Chociaż chętnych do zabicia smoka znalazłoby się wielu, zwłaszcza wśród szewczyków, którzy jak wiadomo walkę ze smokami mają zapisaną w genach. Cóż jednak...

Sir Roger z Mons jest mężnym, walecznym rycerzem — przynajmniej tak mówi o sobie i takie krążą o nim legendy. Tylko on może przywrócić spokój krainie gdzie krwawe żniwo zbierają smoki, po lasach kryją się strzygi, a w jeziorach utopce. Chociaż chętnych do zabicia smoka znalazłoby się wielu, zwłaszcza wśród szewczyków, którzy jak wiadomo walkę ze smokami mają zapisaną w genach. Cóż jednak zrobić, gdy pierwszeństwo ma bardziej doświadczony i sławniejszy rycerz, ponad wszystko złakniony nagrody?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (818)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3490
ryszpak | 2016-03-30
Przeczytana: 30 marca 2016

Książka, która składa się z dwóch części. Pierwsza z nich, wesoła, o cwaniakowatym łowcy smoków okutym od stóp po głowę w żelazo. Opowiadania są niezłe, ale to nie to, co stanowi o ocenie tej książki. Otóż druga część... Trzy opowiadania. Najsłabsze (ale nie kiepskie, w życiu!!!) to "Wspomnienie" - życie widziane oczyma kota czarownicy.
Pozostałe - "Dziedzictwo", a zwłaszcza "Komu wyje pies" to perełki, dla których naprawdę warto do książki zajrzeć.

książek: 2187
adamats | 2014-04-01
Przeczytana: 31 marca 2014

Zaliczyłem drugą dniówkę w Fabryce Słów. W trakcie pierwszej towarzyszył mi Eugeniusz Dębski z jego „Raptownym brakiem fartu”. Na towarzysza drugiej wybrałem sobie „Smokobójcę” Tomasza Pacyńskiego i jakkolwiek miedzy pierwszą a drugą „dniówką” minęło już ponad osiemnaście miesięcy odniosłem wrażenie, że wiele się w Fabryce nie zmieniło. Ale to wcale nie wada. Kolejka górska, o której wtedy pisałem, wciąż działa bez zarzutu i daje sporo frajdy z obcowania z wytworami kombinatu. Nauczony doświadczeniem nie oczekiwałem literatury przez wielkie „eL” ale chciałem zabawy przez wielkie „Zet” i absolutnie się nie zawiodłem. Co prawda nabywając „Smokobójcę” znów szykowałem się na soczystą, grubą powieść a otrzymałem „półpowieść” i trzy świetne – moim zdaniem – opowiadania ale… może zacznę od początku.
Tytułowym pogromcą jaszczurów jest szlachetny sir Roger z Mons, dumnie obnoszący na swych znakach sylwetki kilkunastu smoków, którym pomógł definitywnie rozstać się z nudną średniowieczną...

książek: 654
Kotkad | 2014-08-15
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

Książka dzieli się na dwie części "Smokobójca" oraz "Komu wyje pies". W obrębie części pierwszej mamy opowiadania w których bohaterem jest sir Roger z Mons. Są to: "Nagroda", "Zapłata", "Nic osobistego", "Diabelska alternatywa". Druga część to trzy dużo dłuższe opowiadania: "Komu wyje pies", "Wspomnienie", "Dziedzictwo".
Pierwsza część była dla mnie jeszcze do zniesienia, dosyć ciekawie napisane, zabawne puenty, dziwne, ciekawe i zabawne odniesienia do klasyki polskiej literatury. Przeszkadzała mi jednak konstrukcja całości tej części. Nasz rycerz w każdym opowiadaniu był w innym miejscu w czasie a każde opowiadanie zaczynało się od środka wydarzenia by w dalszej części opowiadać o tym jak to się rozpoczęło i w końcówce znów przenieść się do rozwiązania i puenty. Kolejna opowieść to kolejna rama czasowa i ten sam styl opowieści. Rozbijało mnie to, nie do końca mogłam skupić się na samej opowieści, ciągle zastanawiałam się jak to ma się do poprzedniego opowiadania i czy w ogóle...

książek: 618
Siemomysła | 2016-02-19
Przeczytana: 12 lutego 2016

Pierwszy zbiór opowiadań - cztery z cyklu "Smokobójca" to taka lekka lektura, trochę zabawna, trochę oparta na zmyłkach, dająca możliwość obserwacji, jak autor bawi się bohaterem, a może sam go odkrywa w miarę spisywania kolejnych jego przygód. A gdzieś tam pod otoczką dobrego żartu mamy wykład o ludzkich przywarach. Podany zupełnie strawnie.
Drugi zbiór opowiadań: "Komu wyje pies" - trzy nie powiązane ze sobą w taki sposób jak pierwsze cztery mroczniejszy, cięższy. Nie ma tu żartów, które łagodzą wrażenie. Pierwsze z tych trzech - tytułowe - podobało mi się bardzo i było mi trochę żal, że w pewnym momencie pojawia się przeskok, streszczenie i prezentacja wyjaśnienia. Wcześniej było tak dokładnie i powoli. Szkoda. Ostatnie najmocniej ruszyło moją wyobraźnią. Dreszcz przechodzi człowiekowi po grzbiecie, jak pomyśli o możliwościach dziewczynki.

Więcej: http://ziarnomysli.blogspot.com/2016/02/tomasz-pacynski-smokobojca.html

książek: 714
Elżbieta | 2014-04-30
Przeczytana: 30 kwietnia 2014

Do książki miałam 3 podejścia.
Opowiadania o tytułowym smokobójcy są genialne. Pełne humoru, interesujących postaci, czytało się je lekko i przyjemnie.
Jakże wielkie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że znajdują się tutaj także opowiadania niezwiązane z sir Rogerem.
Opowiadania z drugiej części to:
1. "Komu Wyje Pies" było ciekawe, aczkolwiek chaotyczne. Kilka razy musiałam czytać to samo zdanie, aby zrozumieć o co chodzi.
2. :Wspomnienie" to opowiadanie o... kocie. historia jest przekazana z jego punktu widzenia. Jest naprawdę świetne. A na końcu zakręciła mi się łezka.
3. "Dziedzictwo" nie podobało mi się ani trochę. Szkoda, że umieścili je na końcu zbioru, bo zatarło całkowicie dobre wrażenie po pozostałych... Wiało nudą i można było się w nim pogubić. Do tej pory do końca nie wiem co się tam działo.

książek: 108
Cross | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2011

Dwa miesiące nastawiałem się na ten zbiór. Widocznie byłem zbytnio zaślepiony okładką i opisem z tyłu książki, gdyż nie zauważyłem iż tylko połowa dotyczy tytułowego Smokobójcy, a reszta to już całkiem inne historie. Człowiek uczy się na błędach.

Pierwsza część książki to cztery opowiadania o dzielnym rycerzu Sir Rogerze z Mons, stanowiące parodię rycerskiego etosu i honoru. Ukazany tu Smokobójca to typowy egoistyczny kombinator. Poszczególne historie są interesujące, a fakt iż głównym bohaterem jest czarny charakter, dodatkowo nadaje smaku całości:

1. Nagroda (30 stron) - Słynny Sir Roger kontra zwykły szewczyk czekający od lat na swoją okazję. Kto ma większą szansę ubić smoka? (ocena: 7/10)

2. Zapłata (23 strony) - Smokobójca zwraca się do młodej wiedźmy z nietypową sprawą. Zapłata do negocjacji... Szybka historia z podtekstem erotycznym. (ocena: 6/10)

3. Nic osobistego (40 stron) - Czy można zaufać smokowi? I co zrobić jeżeli zna on sekret Sir Rogera mogący zniszczyć całą...

książek: 937
aspolski | 2013-06-05
Na półkach: Przeczytane

Smokobójca jak najbardziej ;)

książek: 354
FomaLermont | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane

http://superbook.blog.pl/2016/03/22/210-tomasz-pacynski-smokobojca/

Polska fantastyka stała od zawsze na światowym poziomie. Zajdel, Lem, Sapkowski, Ziemkiewicz, Huberath, Dukaj. I zapomniany przez niektórych Tomasz Pacyński. Zmarły w 2005 roku pisarz znany również z trylogii „Sherwood” bez wątpienia zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiej fantastyki. Świetny język, wspaniałe pomysły i humor. Cechy literackie godne ukłonów.

Tytułowy zbiór opowiadań to przewrotna satyra na temat osławionych smoczych łowców. Wojów którzy obładowani żelastwem szarżowali na skrzydlate, gadzie bestie, ratowali księżniczki i otrzymywali pół królestwa. Sir Roger z Mons to pozornie właśnie taki herkules. Pozornie gdyż nie ma nie jest on odważnym pogromcą smoków, a co więcej nie pokonał on w swym życiu ani jednej sztuki. Że nie wspomnę o braku tytułu szlacheckiego. I o tym, że sir Rogerem z Mons był ktoś zupełnie inny. A sposoby eliminacji smoków pozostawiają wiele do życzenia.

Tym samym...

książek: 189
Space86 | 2014-03-07
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2014

Książka powinna dostać ode mnie dwie oceny - za opowiadania o tytułowym Smokobójcy 5 gwiazdek.
Za pozostałe opowiadania może nawet 9.

Już tłumaczę dlaczego - pierwsze cztery opowiadania są generalnie rzecz biorąc takie sobie. Trochę śmieszne, trochę intrygujące ale de facto na 5 gwiazdek.

Natomiast druga część książki zawiera opowiadania, które na prawdę są wyśmienite.

Dlatego polecam nawet dla tych trzech opowiadań.

książek: 2175
wiejskifilozof | 2013-10-13
Na półkach: Przeczytane

Tematy smokowe,zawsze mają to do siebie,że wiele pomysłów już było.Tak jest i tu.Powielane to nie znaczy gorsze.Chociaż bym wolał jakiś bardziej oryginalny pomysł.Najlepsze opowiadania to te o kocie i dziewczynce.

zobacz kolejne z 808 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd