Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Linia ognia

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,17 (159 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
14
7
45
6
36
5
36
4
2
3
11
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389011527
liczba stron
464
słowa kluczowe
Linia, ognia
język
polski

Dlaczego Święty Mikołaj musiał zginąć? Jak działa na krasnoludki Glaser Safety Slug? Czego nie znalazł w Iraku Hans Blix i co wspólnego ma Osama bin Laden z Aladynem? Nie należy się oszukiwać, łudzić, ani pozwolić zwieść bezrozumnej nadziei - w prawdziwym życiu nic nie jest takie jak w bajce. Nie wpadnie z wizytą wróżka, nie przyjedzie książę na białym koniu, zagubionej w lesie sierotki nie...

Dlaczego Święty Mikołaj musiał zginąć? Jak działa na krasnoludki Glaser Safety Slug? Czego nie znalazł w Iraku Hans Blix i co wspólnego ma Osama bin Laden z Aladynem?

Nie należy się oszukiwać, łudzić, ani pozwolić zwieść bezrozumnej nadziei - w prawdziwym życiu nic nie jest takie jak w bajce. Nie wpadnie z wizytą wróżka, nie przyjedzie książę na białym koniu, zagubionej w lesie sierotki nie przygarną zacne krasnoludki. W prawdziwym życiu są nienawiść i przemoc, strach i ból, a skrzaty co najwyżej naszczają do mleka. Ktoś powinien powiedzieć to dzieciom, bo to dla nich są bajki. A jeszcze lepiej - zrobić z tym wreszcie porządek.

Ale para bohaterów, połączona przeznaczeniem, ma przeciw sobie nie tylko krasnale, wampiry, szatana i, co gorsza, samego Dubya. W końcu stanie twarzą w twarz z prawdziwą, mroczną mocą. Bo na świecie są też bajki dla dorosłych.

W „Linii ognia” urban fantasy splata się z militarnym thrillerem, baśń ze współczesną rzeczywistością, pokazaną w nieco tylko krzywym zwierciadle. Tomasz Pacyński, autor „Września” i trylogii „Sherwood” tym razem w połączeniu obydwu gatunków.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (326)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2142
electric_cat | 2013-12-24
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Całość tradycyjnie tutaj: http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2013/12/linia-ognia-tak-mniej-typowo-miedzy.html

Pierwsze opowiadanie ukazało się kiedyś w dodatku do czasopisma komputerowego "Click!". Jedenastu autorów, jedenaście opowiadań. Pamiętam, że pochłonęłam tamtą antologię momentalnie, ale niestety na teksty większości autorów jakoś nie trafiałam przez wiele lat.
Do twórczości Tomasza Pacyńskiego przekonał mnie zbiór tekstów "Bajki dla dorosłych" przygotowany przez Fabrykę Słów, by uczcić pamięć autora.

Z ogromną ochotą porwałam się zatem do czytania "Linii ognia". Pierwszy tekst napawał nieco nostalgią, przez wiele lat wspominałam historię, jednak szukałam jej w złych miejscach, bo na nią nie trafiałam. Szczerze polubiłam Matyldę wierzącą, że wszystkie dziecięce bajki robią maluchom wodę z mózgu, bo rzeczywistość jest inna - zła, okrutna, pozbawiona litości. Tutaj księżniczki nie są tak cudowne i cnotliwe, a skrzaty potrafią nieźle dołożyć. Im też można...

książek: 878
Michał | 2010-10-21
Na półkach: Przeczytane

Widząc okładkę miałem nadzieję na coś dowcipnego i miłego w odbiorze.

Niestety książka rozczarowała mnie, nie było tutaj tego, co można znaleźć u Pilipiuka.

Czytajcie na własne ryzyko.

książek: 297
Stress | 2015-08-26
Na półkach: Powracam, Posiadam, Przeczytane

Świetna "anty baśń" w "duszaszczipatielnom" klimacie.

książek: 1617
Pablos | 2010-07-06
Na półkach: Przeczytane

Najpierw ukazały się w gazetach: jeden tekst w "Sferze", drugi w "Science Fiction", trzeci jeszcze gdzie indziej. Przykuwały uwagę dość żartobliwym klimatem i nietypowymi postaciami: młoda dziewczyna świadoma okropieństw tego świata i najprawdziwszy Dziadek Mróz, wyparty przez Św. Mikołaja (z którym to mają sprawę zaraz na początku. Biedny Mikołaj...). Pamiętam, jak czekałem na kolejne opowieści o tej parce, lecz nic nie było długi czas. Powoli traciłem nadzieję, aż nagle, niespodziewanie ukazała się całość. Okazało się, że śp. Tomasz Pacyński miał przygotowane więcej, znacznie więcej. "Linia ognia" to tom pierwszy opowiadań o Ani zwanej Matyldą (skojarzenia z Leonem Zawodowcem jak najbardziej na miejscu) i Dziadku Mrozie, inaczej Pawło Morozowem. Na początku jest to literatura zabawna, lecz z każdą kolejną stroną zamienia się w dość depresyjną opowieść, chwilami cięższą klimatem od najcięższych momentów znanych z mrocznego cyklu "Sherwood". Ale jest to literatura doskonała. Choć...

książek: 133
baszka1989 | 2011-08-18
Na półkach: Przeczytane

Początek zapowiadał dosyć ciekawą, humorystyczną historię nietypowego duetu bohaterów. Im dalej się wczytywałam, tym bardziej nachodziła mnie ochota, by odłożyć książkę i nie czytać jej dalej. Zmarnowany potencjał na całej linii. Ocena: dwa, tylko z dobry pomysł i kilka śmiesznych tekstów.

książek: 810
Krzysztof | 2010-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 grudnia 2009

Pozycja raczej średnia, dość specyficzny humor, który nie każdemu musi odpowiadać. Może się podobać tym, którzy mają awersję do krasnoludków, księżniczek i Króla Lwa ;)

książek: 323
Mauro666 | 2016-09-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 712
thomson | 2016-08-01
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2016
książek: 310
Jakub | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 174
Południca | 2016-03-21
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 316 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd