Fidel-F2 
status: Czytelnik, dodał: 7 książek, ostatnio widziany 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Zaginione królestwa
    Zaginione królestwa
    Autor:
    Norman Davies zabiera nas w oszałamiającą podróż przez wieki dziejów. Pokazuje egzotyczne stolice i mówiące niemal wymarłymi językami narody. Przedstawia nam nieznaną historię Europy, ale i opowiada o...
    czytelników: 1566 | opinie: 32 | ocena: 7,33 (304 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-18 14:21:06
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-18 14:18:42
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-17 13:29:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Na okładce duży napis "Fantastyka podwodna". I ani jedno opowiadanie na temat. Ech, żartownisie.

Nieważni - Przemysław Hytroś
Obcy, męska przygoda, społecznie wykluczeni, posthumanizm, kosmiczny western. Jest jakaś opowieść, niespecjalnie nowa fabularnie, jest jakiś wykreowany świat, niespecjalnie oryginalny, są postacie, niezbyt zgrabne. Do tego wszystkiego w miarę poprawny styl, choć z...
Na okładce duży napis "Fantastyka podwodna". I ani jedno opowiadanie na temat. Ech, żartownisie.

Nieważni - Przemysław Hytroś
Obcy, męska przygoda, społecznie wykluczeni, posthumanizm, kosmiczny western. Jest jakaś opowieść, niespecjalnie nowa fabularnie, jest jakiś wykreowany świat, niespecjalnie oryginalny, są postacie, niezbyt zgrabne. Do tego wszystkiego w miarę poprawny styl, choć z widocznymi brakami. Jakieś przesłanie? Chyba jest.
5/10

Operacja Reinigung - Konrad Zielonka
Koniec II wojny światowej, kompleks Riese, niemieckie tajne projekty. Do podziemi wchodzi drużyna matołków i mamy horror bo podziemniaki ich mordują. Zasadniczo mocno wtórna nuda poprawnie zapisana.
4/10

Improwizowany demon wybuchowy - Dan Wells
O tym jak z demona-gremlina trał przeciwminowy zdziałali by Talibów pognębić. No i oczywiście nie wszystko poszło jak trzeba. Dość krótkie, sympatycznie żartobliwe opowiadanie. Językowo bez zastrzeżeń.
7/10

Przewodnik - Maria Galina
By były możliwe międzygwiezdne podróże potrzebny jest tandem pilot-człowiek i psopodobny Argus-nawigator. Łączy ich specyficzna więź telepatyczna, na tyle trwała, że jest nie do zerwania i trwa do końca życia. Taka para, z nie wiadomo za bardzo jakich przyczyn, idzie w odstawkę i osiedla się na Ziemi ale ludzie to wilcy i wszystko idzie źle. Taki lemowski Powrót z gwiazd w pigułce, w stylu też lemowskim.
6/10

W rękach losu - Carrie Vaughn
O priorytetach i dylematach. Lepiej ruszyć z posad bryłę świata czy sprawić, że jedno dziecko będzie przez chwilę szczęśliwe? I o czymś tam jeszcze. Ładnie napisane.
7/10

Publicystyka:
O Romero twórcy zombie kina, jak kto lubi. Następnie szumnie zapowiadany na okładce artykuł o fantastyce podwodnej ale chyba zbyt skrótowo. Dalej wywiad z Wattsem. O ile zazwyczaj lekceważę mocno wywiady z twórcami fantastyki, bo bredzą zazwyczaj, tak tym razem mamy świetną rzecz. Najlepszy punkt numeru literaturę wliczając. Potem coś o dziwadłach komiksowych, nie czytałem i Parowskiego zapis radiowej dyskusji odcinek kolejny, też nie czytałem. Pierdoły. Haska i Stachowicz sympatycznie i ciekawie o polskim przedwojennym kinie fantastycznym. Kosik o antropocentryzmie-narcyzmie, poprawnie i tyle. Kołodziejczak w sumie nie wiem o czym. Szufladach? Nie wiem. Na zakończenie Orbitowski ładnie o wilkołakach i filmie Wer. Podobno z głębią ten film.

Recenzje:
Kto chce to niech to czyta.

Słaby numer
6/10 z czego 20% wartości to wywiad z Wattsem.

pokaż więcej

 
2018-10-16 11:27:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Lem

Przeczytane po raz wtóry po dwudziestu pięciu latach. Wtedy głównie znużyła, dziś raczej doceniam więcej. Rozpisywanie się nad tym tytułem nie ma chyba większego sensu. Na temat Solaris napisano morze prac, rozważań, analiz. Wieloaspektowość tej pozycji czyni wręcz niemożliwym odniesienie się do wszystkich poruszanych w niej problemów w krótkiej notce. Oryginalna wizja obcego, problem... Przeczytane po raz wtóry po dwudziestu pięciu latach. Wtedy głównie znużyła, dziś raczej doceniam więcej. Rozpisywanie się nad tym tytułem nie ma chyba większego sensu. Na temat Solaris napisano morze prac, rozważań, analiz. Wieloaspektowość tej pozycji czyni wręcz niemożliwym odniesienie się do wszystkich poruszanych w niej problemów w krótkiej notce. Oryginalna wizja obcego, problem kontaktu, miejsce człowieka we wszechświecie, jego ograniczenia, sedno człowieczeństwa, jego natura, rozmaite filozoficzne konsekwencje wynikające z rozwinięcia powyższych problemów. To rzeczy najbardziej oczywiste i rzucające się w oczy, można tu dorzucać jeszcze i jeszcze. Nad temat każdego z tych problemów można by napisać esej. Zaiste wielkie dzieło.
Do wad zaliczyłbym drewno w bohaterach i teatralność zachowań, relacji między postaciami. Z jednej strony winny jest tu intelektualny styl Lema, który w tym aspekcie zawsze, w mojej ocenie, odrobinę kulał, a z drugiej czas powstania książki i wynikające z tego różnice zachowań społecznych. Ponad pół wieku temu co innego było normą, inaczej ludzie się do siebie zwracali, itd. Przez pokolenie czy dwa potrafią zmienić się normy społeczne, zwłaszcza w czasach które pędzą jak nigdy dotąd w historii. Tak czy siak, uważam tę wadę, w kontekście całego dzieła, za zupełnie pomijalną.

Jedna z najlepszych książek ever.
10/10

pokaż więcej

 
2018-10-15 12:23:37
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-13 21:09:18
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-12 17:19:06
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-11 17:07:45
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-09 17:12:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Duże zmiany w Suidarnae - Eugeniusz Dębski
Postacie stereotypowe, fabuła bez sensu. Narracja infantylno-naiwna, coś jak komedie z lat osiemdziesiątych. Styl akceptowalny, EuGeniusz nigdy mistrzem pióra nie był ale lata praktyki zrobiły swoje i jest przyzwoicie. W zasadzie nie wiadomo po co to pisać i po co czytać.
3/10

Hotaru - Maria Dunkel
Quasi-Japonia, jakieś pomieszanie fantasy z...
Duże zmiany w Suidarnae - Eugeniusz Dębski
Postacie stereotypowe, fabuła bez sensu. Narracja infantylno-naiwna, coś jak komedie z lat osiemdziesiątych. Styl akceptowalny, EuGeniusz nigdy mistrzem pióra nie był ale lata praktyki zrobiły swoje i jest przyzwoicie. W zasadzie nie wiadomo po co to pisać i po co czytać.
3/10

Hotaru - Maria Dunkel
Quasi-Japonia, jakieś pomieszanie fantasy z cyberpunkiem. Dziewczynka szkolona na zabójczynię, gdzieś tam idzie, coś się wydarza, problemy się nawarstwiają, dużo trupów, dziewczynka idzie dalej. Ale ładnie napisane, przyjemnie się czyta.
6/10

Diazepina - Andrzej W. Sawicki
Z cyklu "w jakim marnym kierunku ten świat zmierza" czyli co dalej z konsumpcjonizmem, portalami społecznościowymi i w ogóle społeczeństwem i technologią. Niby przewrotna trawestacja baśni ale prosta jak drut i nudna. Na do datek zamiast gotowego tekstu mamy brudnopis - literówki, ortografy, niezgodności gramatyczne - tragedia.
4/10

Błazen - Michael J. Sullivan
Zwykły quest erpegowy w podziemiach i że trzeba być normalnym, uczciwym człowiekiem a nie tchórzliwym i pazernym. Humor zetlały już w latach osiemdziesiątych.
4/10

Etyczna herezja - Sam Sykes
Nareszcie cos dobrze napisane, a nawet bardzo dobrze. I pod względem literackim i stylowej narracji. Temat i fabuła niby banał ale ujęte od nietypowej strony. Koncept opowiadania opiera się na konstrukcji psychologicznej bohaterów. Ładne.
7/10

Raj jest na planecie X - Desirina Boskovich
Jest jakiś koncept, są jakieś rozważania nad ludzką naturą ale jakieś to niedopracowane, nie do końca ogarnąłem zamysł autorki. Psychologicznie jednak płytkawe.
5/10

Nieuwiązany rycerz - Shawn Speakman
Nie ogarniam tytułu. Co będzie następne? Niedogolony? Nieheblowany? Niewymłócony? Autor namieszał co się zowie. Światy alternatywne, portale międzyświatowe, wampiry (pierwszym wampirem był Łazarz :) ), zombie z wampirów, legendy arturiańskie, tajemnice watykańskie i takie tam. Legendy arturiańskie w zasadzie dyskwalifikują u mnie autora, ten trup powinien już dawno spróchnieć i rozsypać się w pył niepamięci, a dodatkowo jeszcze wampiry i zombie. Może być większy upadek? Na dodatek opowieść bzdetna ale o dziwo napisana stylowo, z klimatem. Opowiadanie wygląda na prolog powieści bo kończy się nijak. Ja po to z pewnością nie sięgnę ale podejrzewam, że pewne grono fanów się znajdzie.
5/10

pokaż więcej

 
2018-10-08 09:13:59
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-06 16:14:35
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-06 14:35:46
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-03 12:58:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Pozycja zawiera mikropowieść Xavras Wyżryn i trzy opowiadania. Zrezygnowano, i słusznie, z Zanim noc, poprzedniego towarzysza tytułowego utworu.

Ponieważ dodatkowe opowiadania są tylko trzy, postaram odnieść się do każdego z nich z osobna.

Xavras Wyżryn
Historia alternatywna, rok 1996. Polska przegrała wojnę 1920, Piłsudski zapisał się w historii jako wyjątkowy idiota. Polska partyzantka...
Pozycja zawiera mikropowieść Xavras Wyżryn i trzy opowiadania. Zrezygnowano, i słusznie, z Zanim noc, poprzedniego towarzysza tytułowego utworu.

Ponieważ dodatkowe opowiadania są tylko trzy, postaram odnieść się do każdego z nich z osobna.

Xavras Wyżryn
Historia alternatywna, rok 1996. Polska przegrała wojnę 1920, Piłsudski zapisał się w historii jako wyjątkowy idiota. Polska partyzantka znów próbuje powstania w nadziei odzyskania państwowości. Sytuacja geopolityczna naszego regionu jest mocno skomplikowana.
Rzecz napisana bardzo sprawnie, dialogi brzmią wyjątkowo naturalnie, mimo wielu wtrąceń filozoficznych rytm narracji nie zwalnia, nie faluje, czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Pióro świetne, jędrne.
Można tu zauważyć nawiązanie do Jądra ciemności Conrada i dyskurs z bohaterem romantycznym z pozycji mocno opozycyjnej. Dukaj wyraźnie pokazuje, że różnica pomiędzy bohaterem a bandytą/terrorystą wynika wyłącznie z położenia punktu widzenia. A wszystkie te narodowe brednie w rodzaju bóg/honor/ojczyzna to manipulowanie maluczkimi, tudzież hipokrytyczna racjonalizacja zbrodni. Nie istnieje żaden niepodważalny system wartości na którym można by się opierać. Wątpliwości nie mają tylko idioci.
Jedyną wadą tego utworu jest pewna skrótowość i w konsekwencji pewne przemiany, procesy rozumowania głównego bohatera Iana Smitha, następują czasami skokowo, co odrobinę zgrzyta. Nie jest to wielka wada.
10/10

Sprawa Rudryka Z.
Bardzo dobre, dość lakoniczne, postawienie pod ścianą tradycyjnego, i nie bójmy się tego słowa, bezmyślnego pojmowania rzeczywistości. Czy karanie człowieka po wielu latach jest zasadne, wszak mentalnie to być może już ktoś zupełnie inny. Ale to w sumie mały pikuś, bo jeśli odniesiemy to do narodów to rzecz ma się jeszcze ciekawiej. Niemcy rozpętali II wś, i ponieważ przegrali, są tymi złymi (co ciekawe, zawsze przegrywają ci źli, bóg zaiste jest sprawiedliwy - to spostrzeżenie autora, ale jakże celne). I chociaż od tego czasu minęło już kilka dziesięcioleci, od owej wojny dzieli nas kilka pokoleń, to wciąż na świecie pełno idiotów krzyczących "Niemcy, jesteście zbrodniarzami, wstydźcie się i przepraszajcie po raz dwieście dwudziesty siódmy". I co taki dzisiejszy dwudziesto-, trzydziestolatek w Ratyzbonie czy innym Frankfurcie, dla którego ta wojna to prehistoria i z którą nie ma nic wspólnego, sobie myśli? Za co niby on ma być odpowiedzialny i za co przepraszać? Dukaj słusznie zauważa, że jeśli traktujemy człowieka indywidualnie i chcemy by w pełni odpowiadał za swe czyny to pojęcie narodu jest pojęciem pustym. Powiem więcej, dziś pojęcie narodu jest pojęciem bezwartościowym i szkodliwym. Przywiązanie do tego tworu, czyni człowieka bezmyślnym zakładnikiem szkodliwych idei.
9/10

Przyjaciel prawdy: Dialog idei
Większość wypowiedzi kwituje krótko, to opowiadanie o antysemityzmie. Moim zdaniem to całkowita bzdura. Głównym tematem jest tu próba zastanowienia się na tym czy ważniejsza jest prawda, empirycznie udowodniony fakt, czy idea. I co jeśli są sprzeczne? Mamy odrzucić rzeczywistość czy zweryfikować ideę?
9/10

Gotyk
I na koniec rzecz wyraźnie najsłabsza. Opowiadanie akcentuje horrorowatą makabreskę, warstwę problemową ledwie zaznaczając. Podobnie jak w Xawrasie Wyżrynie, autor pyta o umocowanie moralne. Czy cel uświęca środki? Skąd ten cel i jakie środki. Co pozwala nam decydować, że dotąd jest akceptowalnie a dalej już nie. Niestety to tylko drobny fragment utworu. Raczej znużyło niż zaciekawiło, głównie ze względu na estetykę.
6/10

Jako klamrę całości powiem, choć nie będę pierwszy ani nawet dwieście dwudziesty siódmy, że pióro Dukaja jest bardzo dojrzałe i zgrabne. Czyta się z wielką lekkością i przyjemnością.

Całość oceniam na 9/10

pokaż więcej

 
2018-10-01 17:54:19
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-01 11:35:53

Bo nie trzeba czytać promowanych nowości bo to jak ze wszystkim, 90% to g. Fantastyka pełna jest bardzo, bardzo dobrych rzeczy, ale jak komu zależy to musi poświęcić odrobinę czasu na ich wyłuskanie. No i oczywiście nie muszą to być rzeczy najnowsze.

więcej...
 
Moja biblioteczka
5800 367 6029
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (200)

Ulubieni autorzy (28)
Lista ulubionych autorów
Ulubieni tłumacze (1)
Lista ulubionych tłumaczy
Ulubione cytaty (5)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd