Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Zawód: Wiedźma. Część 1

Zawód: Wiedźma. Część 1

Autor:
Cykl: Wolha Redna (tom 1.1) | Seria: Obca Krew
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Marina Makarevskaya
tytuł oryginału
Профессия: ведьма
wydawnictwo
Fabryka Słów
data wydania
ISBN
9788360505687
liczba stron
296
słowa kluczowe
wiedźma, wampir, magia
język
polski
typ
papier
7.48 (1652 ocen i 156 opinii)

Opis książki

Dlaczego mistrz wrzuca młodziutką magiczkę na głęboką wodę zagadki, która przed nią pochłonęła 13 ofiar, w tym... kilku magów z doświadczeniem? Bo ma talent. Bo jest wystarczająco wścibska i ciekawska, a dwutomowa podróż w jej towarzystwie przekonuje, że to świetny kompan i - wbrew pozorom - nielichy przeciwnik. Taka jest rudowłosa Wolha Redna, jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii Starmi...

Dlaczego mistrz wrzuca młodziutką magiczkę na głęboką wodę zagadki, która przed nią pochłonęła 13 ofiar, w tym... kilku magów z doświadczeniem? Bo ma talent. Bo jest wystarczająco wścibska i ciekawska, a dwutomowa podróż w jej towarzystwie przekonuje, że to świetny kompan i - wbrew pozorom - nielichy przeciwnik.
Taka jest rudowłosa Wolha Redna, jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Postrach strzyg, gwiazda magii praktycznej, autorka rewolucyjnych tez obalających wiekowe mity o wampirach (w tym bzdury o czosnku), niestrudzona badaczka obyczajów i życia codziennego krwiopijczej społeczności. Gdy przekracza granicę lasu osik oddzielających inne krainy od Dogewy, ojczyzny wampirów, przez myśl nam nie przejdzie, że wysłano ją z poselstwem niemalże dyplomatycznym...

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 500
creatures | 2014-06-22
Przeczytana: 20 czerwca 2014

Książka pełna jest zdrowego humoru. Kompletnie nie wymuszonego jak w innych tego typu pozycjach.
Przy czym ciekawy pomyśl na treść, wampiry ze skrzydłami, obalanie mitów? Tak, wreszcie coś dla mnie! Wolha od pierwszych stron podbiła moje serce swoim charakterem, tokiem myślenia i szczerością . Nie wiem jak to wytłumaczyć, lecz od razu poczułam z nią głębokie przywiązanie. A przy tym widać, iż bohaterka nie jest taka jak w innych opowieściach czyli szara myszka, bezmyślna oraz kłamliwa.

„Bardzo nudno jest wiedzieć wszystko.”

„Zawód: Wiedźma. Część 1” opowiada o wyjeździe czarownicy do Dogewy jako królika doświadczalnego, ofiarę a może czegoś w ogóle przeciwnego czyli wybawicielkę, ostatnią deskę ratunku? Tego będziecie musieli dowiedzieć się sami. W dolinie zamieszkiwanej przez wampirów i inne stwory źle się dzieje. Umiera coraz więcej istot a magicy wysyłani na ratunek nie powracają. Czy młodej wiedźmie uda się odkryć co, lub kto zabija, jeśli starsi i bardziej doświadczeni a...

książek: 457
enedtil | 2010-08-02
Przeczytana: 30 lipca 2010

Bardzo dobra, lekka, przyjemna i przede wszystkim zabawna lektura. Wystarczy popatrzeć na okładkę - mówi sama za siebie.

Główną bohaterką książki jest Wolha Redna alias W.Redna - adeptka VIII roku Magii Praktycznej w Starmińskiej Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Zostaje ona wysłana przez swojego mistrza z tajną misją do małego państewka wampirów - Dogewy, gdzie ma rozwikłać pewną zagadkę, która pochłonęła już 13 ofiar. Zaprzyjaźnia się tam z władcą Dogewy i, oprócz rozwiązywania sprawy tajemniczych morderstw, sukcesywnie sprawdza kolejne mity dotyczące "Krwiopijców" ... Bo w końcu jaki czosnek działa na wampiry? Letni czy zimowy?

Mimo dosyć banalnej i przewidywalnej fabuły, książkę czyta się naprawdę dobrze. Nie znajdziemy w niej dłużyzn czy zbędnych opisów. Nie trzeba wysilać szarych komórek aby zrozumieć poszczególne wątki. Głównym atutem książki jest wszechobecny humor a komiczne dialogi i porównania głównych bohaterów wywoływały u mnie obłąkańcze, niekontrolowane...

książek: 753
Ineluki | 2013-12-25
Przeczytana: luty 2013

Czy którakolwiek dziewczyna, młoda, czy stara, obraziłaby się za przydomek honorowy "W-Redna"? Oczywiście, że nie (jak długo jest to przydomek czysto honorowy, a nie wrzask na całą chałupę "ty wredna wiedźmo!"). Jednak Wolha Redna, bohaterka książki "Zawód: Wiedźma" wykształciła "w-redność" na całkowicie nowym poziomie, który charakteryzuje się nie tyle byciem wredotą, co nieprzemakalnością, stawianiem na swoim i nie traceniem rezonu w obliczu ludzi i nie-ludzi.

Pewnie dlatego mistrz wybrał właśnie ją do tego zadania.
Zadanie, któremu ma stawić czoła adeptka magii, jest nie tylko trudne, ale i niebezpieczne. I wspaniale! Wolha nie boi się kudłaka, magii i inszych stworów, tak długo, jak będzie potrafiła wypowiedzieć zaklęcie.

Książka jest naprawdę świetna. Dużo, bardzo dużo ciętego humoru, który naprawdę doprowadza do łez śmiechu. Sądzę, że Olga Gromyka niektórymi żartami wyprzedziła nawet miszcza Pratchetta. Wampiry, główni sojusznicy Wolhy w całym tym przedsięwzięciu, to nareszcie...

książek: 1858
foolosophy | 2011-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2011

Cudowna okładka alarmuje o charakternym sposobie bycia osoby występującej na jej łamach. Co tu dużo mówić, Wolha Redna wiedźmą z moich wyobrażeń nie jest, szczególnie nie z tych o wiedźmie latającej na miotle, strzelające z palców zaklęciami, a już na pewno płomieniem.

Wolha Redna to W-Redna adeptka VIII roku Magii Praktycznej w Starmińskiej Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa, gdzie jako jedyna kobieta na męskim wydziale nieźle sobie radzi i dowcipkuje. Ludzie znają ją z wścibskiego i ironicznego charakterku, który tak ubarwią tą powieść. Mimo młodego wieku, zaledwie lat 18, braku doświadczenia i ukończenia szkoły zostaje wysłana do wampirzego zakątka - Dogewy. Miasto nawiedza jakiś tajemniczy potwór pożerający ludzi, niestety nikt nie pała się chęcią niesienia pomocy do osikowego lasu w kraju wampirów.

Mówiąc szerze - dziwna to powieść. Pierwsze strony jakoś niespecjalnie mnie zainteresowały i już miałam rzucić książką w kąt, gdy nagle zaczęła mnie niepoprawnie intereso...

książek: 478
Ettelea | 2010-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2008

Tutaj króciutko. Humor, lekki język, oryginalnie przedstawiona rasa wampirków. Poza tym, tytułowa Wiedźma - świetna babeczka :)

książek: 1556

trafiłam na nią przypadkiem w empiku, otworzyłam z zamiarem przejrzenia i wyszłam z salonu po trzech godzinach z pierwszym i drugim tomem w torbie.
dość mocno (i pozytywnie) zaskoczyła mnie kreacja wampirów, które w tej książce są bardzo normalne i ludzkie. ogromny plus za główną bohaterkę - dziewczyna z jajem, już samo jej nazwisko mówi za siebie. akcja toczy się wartko, ani się człowiek obejrzy, a to już koniec. humor jest dosłownie powalający - podczas lektury już w domowym zaciszu nie raz i nie dwa znalazłam się na podłodze wstrząsana spazmami śmiechu.

książek: 332
Merida | 2013-06-19
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Byłam bardzo dobrze nastawiona do tej książki jeszcze przed przeczytaniem. Słyszałam, że dowcipna, a ja, wzorem prawdziwej pratchettomaniaczki, jestem zawsze łasa na śmiech. Tak więc sięgnęłam pewnego dnia po wiedźmę i...no cóż, kocham!

Rzeczywiście, książka aż ocieka humorem. Bardzo trafnym, przywodzącym na myśl Sapkowskiego, ale o wiele bardziej rozsadzającym brzuszki. Autorka bawi się słowami, by stworzyć mieszankę naprawdę wybuchową. Dawno tak się nie śmiałam!

Fabuła też jest niczego sobie. Wiedźma Wolha Redna (inaczej W. Redna, co naprawdę oddaje jej charakterek) wyrusza z misją do Dogewy, wioski...wampirów. I tutaj następuje seria odkryć - wampy nie są takie, jakie się wydawały być! Poza tym unosi się tutaj jakaś splątana tajemnica...czy Wolsze uda się ją rozwikłać? I czy wampirzy Len jest jej pisany jako książę z bajki?

Polecam każdemu, kto ceni dobrą zabawę. Książkę się normalnie połyka.

książek: 697
Miss_Jacobs | 2010-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2010

Czy wiedźma zawsze musi latać na miotle? Czy wampir zawsze musi pić krew i bać się czosnku? Nie muszą! I bez tego może powstać świetna książka. Udowodniła to Olga Gromyko.
Tytułowa Wiedźma zwie się Wolhą Redną, którą w skrócie pozwoliłam sobie nazywać WRedną. Będąc stale otaczaną przez mężczyzn, w dodatku studentów toteż jej maniery są dalekie od ideału. Nie można za to odmówić jej siły charakteru, ogromnego poczucia humoru i zadziorności. Przez niedojrzałych studentów zapomina też o swojej seksualności, o tym, że kobieta może być piękna i tym podobne. Od czego jednak jest mężczyzna, ten właściwy mężczyzna? Ano od tego by spojrzał tak, że aż motyle w brzuchu się unoszą i chce się ładnie ubrać. Nieważne wtedy, że jest Wampirem, bo jak mówią nie taki diabeł straszny jak go malują. Boimy się tylko tego, czego nie znamy.
Fabuła książki nie jest skomplikowana. Co zatem sprawia, że chcemy poświęcić swój czas pisarce i nawet „wciągamy się”? Możliwe, że sposób dawkowania informacji. Choć nie...

książek: 235
Aga | 2010-12-28
Przeczytana: 27 grudnia 2010

Długo polowałam na książki pani Gromyko, i już po przeczytaniu tej jednej mogę stwierdzić, że było warto :)

Pewna adeptka Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa wyrusza z zadaniem do doliny zamieszkanej przez wampiry. Zadanie ma proste: poobserwować, popytać, dowiedzieć się czegoś, wrócić i zdać raport. Problem polega na tym, że W.Redna nie byłaby sobą gdyby nie spróbowała rozwiązać zagadki, przez którą zginęło trzech doświadczonych magów.
Tak, ale czytając książkę, odniosłam wrażenie że sprawa tej zagadki jest trochę zepchnięta na drugi plan, jest tłem dla pani Gromyko do ukazania nam rozumnej rasy wampirów, których jeszcze nie znamy.

A sama Wolha Redna? Wzbudza sympatię od pierwszych stron: jest ciekawska, złośliwa, ma cięty język, zazwyczaj najpierw robi, później myśli (co jej się niejako przydaje w pewnym sensie ;)), popełniając przy tym wiele gaf.

Ze świecą szukać w tej książce zawrotnej akcji, morza krwi, miłosnych scen czy dialogów kipiących wulgaryzmami. Mimo to...

książek: 939
Karolina | 2011-01-03
Przeczytana: 01 stycznia 2011

Hm... I co by tu napisać, żeby nie powiedzieć za wiele... No dobra żartuje ;)

Książka Zawód : Wiedźma opowiada o młodej adeptce VIII roku Magii Praktycznej w Starmińskiej Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa nazywanej W-Redną( a właściwie jej imię i nazwisko brzmi Wolha Redna), która została wezwana przez swojego mistrza i wysłana na misję do kraju "Krwiopijców" aby dowiedzieć się co grasuje w Dogewskich lasach i zabija magów. Na miejscu poznaje blondaska, do którego ma słabość ;) Dziewczyna musi sobie poradzić z potworem, ale przy okazji postanawia odkryć wszystko o wampirach.


Wolha to wredny,rudzielec, obdarzony magiczną mocą i dość ciętym językiem. Jak sama okładka pokazuje nie jest to grzeczna kobieta, którą można manipulować. Może racja nie jest jeszcze dojrzałą osóbką, ale jest odważna i nie jeden z wykształconych magów by sobie z nią nie poradził...

Już od pierwszej strony W.Redna zyskała moją sympatie, a styl pisania Pani Olgi bardzo mi odpowiada :) Niby przeci...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd