Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja żona wiedźma

Tłumaczenie: Rafał Dębski
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Obca Krew". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,08 (246 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
17
8
19
7
67
6
51
5
41
4
15
3
19
2
5
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Моя жена – ведьма
data wydania
ISBN
978-83-7574-110-0
liczba stron
552
słowa kluczowe
Bielanin, Wiedźma, żona
język
polski
dodał
zbr

Moja żona jest wiedźmą. Najprawdziwszą wiedźmą. Nie pomoże tu psychiatra ani egzorcysta. Tylko ja mogę wyciągnąć ją z iście diabelskich kłopotów, w jakie się wpakowała. Problem w tym, że żaden ze mnie bohater… Poznali się. Pokochali. Pobrali. A potem ona mu powiedziała... Co ma zrobić biedny poeta? Albo odwrócić się na pięcie i zapomnieć, że kiedykolwiek miał żonę, albo ruszyć na ratunek!...

Moja żona jest wiedźmą. Najprawdziwszą wiedźmą. Nie pomoże tu psychiatra ani egzorcysta.
Tylko ja mogę wyciągnąć ją z iście diabelskich kłopotów, w jakie się wpakowała. Problem w tym, że żaden ze mnie bohater…

Poznali się. Pokochali. Pobrali. A potem ona mu powiedziała... Co ma zrobić biedny poeta? Albo odwrócić się na pięcie i zapomnieć, że kiedykolwiek miał żonę, albo ruszyć na ratunek! Nawet jeśli jedyną bronią, jaką dysponuje, jest poezja.

Kiedy masz za żonę wiedźmę znika problem kto pozmywa po kolacji – wystarczy, że ona zaczaruje naczynia. Kiedy masz za żonę wiedźmę, licz się z tym, że upomni się o nią ten inny, czarodziejski świat...
A wtedy nadejdzie czas trudnych wyborów i straszliwych niebezpieczeństw.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki.php?id=339#searchkk

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (593)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 344
Iara | 2014-09-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka idealna na deszczowe popołudnia, kiedy za oknem jest szaro, a nam brakuje śmiechu. Bielanin wspaniale wykreował świat, mieszając światy, kultury i wierzenia, a wszystko to doprawił szczyptą humoru. Czytanie tej książki w miejscach publicznych grozi częstymi wybuchami śmiechu, ale kto przejmowałby się zdumionymi spojrzeniami, mając w dłoniach takie cudo?
Lepszych bohaterów również nie można sobie wymarzyć, zakochany poeta, który poza układaniem wierszy potrafi niewiele oraz jego dwaj pomocnicy będący obrazami jego samego: anioł i diabeł, którzy zawsze służą mu pomocą, przy okazji podszeptując mu o swoich przekonaniach. Książka kryje w sobie mądrość, mówiącą, że człowiek nigdy nie jest tylko dobry albo tylko zły i potrzebuje obu tych stron.
Polegam gorąco każdemu, bez względu na to czy szuka ukrytego sensu czy dobrej zabawy.

książek: 285
Aga | 2010-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2010

Dwie rzeczy trzeba o autorze powiedzieć: ten pan ma i wyobraźnię i poczucie humoru.
Zdawałoby się, że to wszystko już było: wiedźma, gadający smok, nordyckie bóstwa, nawet inteligentne (choć może to za dużo powiedziane ;) ) szczury, wampiry... można by tak jeszcze wyliczać. Jednak Bielanin bezbłędnie ich wszystkich umieścił w historii, okrasił ją mnóstwem dobrego humoru (i to nie humoru na granicy z absurdem, takiego co to nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać).
No i są oczywiście Cyla i Farik. A jak już anioł i demon zaczną się wdawać w kłótnie to już musi być śmiesznie.
Szczerze mówiąc początek mnie nie zachwycił, ale w miarę upływu stron robiło się coraz ciekawiej, aż zakończenie mnie trochę znużyło. Autor trochę za bardzo rozciągnął całą historię i to jest chyba jedyny minus tej lektury. Mimo to polecam śmiało, bo jest się z czego pośmiać :)

książek: 422
Hersus | 2011-09-20
Na półkach: Przeczytane

„Moja żona to wiedźma” ile razy słyszało się takie słowa mówione przez nieszczęśliwych mężów, jednak Siergiej Gniedin wie co te słowa oznaczają.

Poznał ją w bibliotece zakochał się bez pamięci i nawet gdy po ślubie wyznała prawdę iż jest wiedźmą nie przeraziło go to. Pewnego dnia jednak to szczęście się kończy gdy przypadkiem pali kłębek wilczej sierści wplatanej we włosy swojej ukochanej. Żona znika wielu facetów by się ucieszyło jednak nie on. Na jej miejscu pojawiają się dwa duchy biały Ancyfer (Cyla) i czarny Farmazon dwie strony jego duszy. Wraz z nimi wyrusza na poszukiwania swojej żony do innych równoległych światów. Podróżują po prawdziwym koktajlu miejsc i epok w ogóle do siebie nie pasujących na pierwszy rzut oka chociaż na drugi też. Książka napisana we wspaniały sposób pełna jest zabawnych tekstów zwłaszcza podobały mi się kłótnie Ancyfera i Farmazona. Mimo że każdy następny świat opisywany przez autora różni się od poprzedniego to i tak wszystko jest spójne, historia...

książek: 151
Gosia | 2015-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2015

Książka napisana z humorem, bardzo szybko się czyta. Jest to opowieść o Sierioży - tytułowym mężu wiedźmy, która nagle znika a on przy pomocy swoich "wiernych druhów" czyli Aniołka Ancyfera i Diabełka Farmazona, którzy są odbiciem dwóch stron jego duszy. Uwielbiam traktowanie przez pisarzy "pozaziemskich istot", tak jakby byli ludźmi. Nieustanne kłótnie, nawet bijatyki aniołka z diabełkiem ich zachowanie, to jak starają się pomóc Sierioży i jak jeden za drugim pójdą nawet w ogień jest siłą tej książki. Mamy całą masę postaci nie mniej ważnych przemieńca Puszczyka, który stoi za zniknięciem Nataszy-żony Sierioży, uroczego smoka Boi-Su-wielbiciela chińskiej poezji, bogów Asgardu, tytanów itd. Jak się wszystko skończy-samemu trzeba przeczytać bo naprawdę warto.:)

książek: 178
Anna | 2016-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2016

Cóż mogę powiedzieć o książce A. Bielanina? Pomysł niezły, lecz wykonanie już nie tak dobre. Miało być śmiesznie, a bywało (i to tylko czasami) zabawnie, miało być z finezją, a bywało po prostu nudnie. Może gdyby autor poprzestał na zakończeniu swego dzieła w objętości 200 stron książka byłaby lepsza. Tymczasem te 548 stron momentami nużyło mi się nieprzeciętnie. Nużył mnie również powtarzający się schemat zdarzeń, odnosiłam wrażenie, że autor na siłę chce wydłużyć powieść. Brakowało mi tu trochę polotu, a te wiersze... Moim zdaniem, można przeczytać, ale szału nie ma.

książek: 502
AndromedaMirtle | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2016

Niby książka miała być lekka, ale mnie trochę zmęczyła. Gdyby była o połowę krótsza, przeczytałabym ją szybko i zapomniała. Tymczasem po 300 stronach trochę utknęłam, bo jeszcze zostało kolejnych 250... Ostatecznie ją skończyłam, ale miejscami bywało ciężko.
W paru miejscach faktycznie mnie rozbawiła, ale zazwyczaj było trochę za dużo gadania i za dużo wątków nagle się urywało, bo bohater niespodziewanie przenosił się do nowego miejsca i musiał od zera radzić sobie z nową sytuacją, chociaż poprzedniej przygody jeszcze nie doprowadził do końca. Ostatecznie chyba wszystkie wątki zostały rozwiązane, chociaż niektóre sto stron i dwie przygody później - co potrafi być irytujące dla niecierpliwego czytelnika, który chce poznać rozwiązanie.

książek: 305
czarnuch | 2015-04-19
Na półkach: Przeczytane

Nie dotrwałem do końca. Choć pierwsze 50 stron umknęło mi nawet nie wiedziałem, kiedy. Potem zaczęli irytować mnie bohaterowie, zamykanie ust pocałunkami, nieustanne wyrazy miłości, jeszcze raz bohaterowie i nieśmieszący mnie humor. Może miałem zły dzień (albo i kilka), może się nie znam. Korzystając jednak z prawa do jak najbardziej subiektywnej oceny, szczerze nie polecam. Choć może kiedyś mi się odmieni, powieść doczytam i powyższą opinię wywalę z zadziwieniem..?

książek: 1213
skumperlak | 2011-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2011

Książka przegadana i z lekka nużąca. Jak dla mnie: zbyt wiele pędzącej akcji i rozwlekła lista dialogowa. Z zamierzenia humorystyczna, ale trochę na siłę... gdyż humor to toporny. Zabrakło wytchnienia.

książek: 36
radjan | 2011-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2011

śmieszna, choć czasami fantastyka wychodziła poza ramy dobrego smaku. Nie zawsze wszytko trzymało się kupy, dla tego ocena db, aż i tylko, choć potencjał autora jest niesamowity.

książek: 65
no-wax | 2012-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2011

Bardzo ciekawy pomysł na bohaterów, z tym że książka osobiście nie podoba mi się pod względem upchania kilki historii mało ze sobą powiązanych (tak jakby pisanie na siłę).

zobacz kolejne z 583 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd