rozwińzwiń

Wiedźma opiekunka

Okładka książki Wiedźma opiekunka Olga Gromyko
Okładka książki Wiedźma opiekunka
Olga Gromyko Wydawnictwo: Papierowy Księżyc Cykl: Kroniki Belorskie (tom 2) fantasy, science fiction
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Kroniki Belorskie (tom 2)
Tytuł oryginału:
Ведьма-хранительница
Wydawnictwo:
Papierowy Księżyc
Data wydania:
2017-03-08
Data 1. wyd. pol.:
2010-06-25
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365568304
Tłumacz:
Marina Makarevskaya
Tagi:
w. redna wiedźma
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
3946 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
75
1

Na półkach:

Kocham

Kocham

Pokaż mimo to

avatar
2824
2704

Na półkach:

Masakra. Czytam i nie wiem, CO czytam. Stek bzdur i bzdetow. Dodatkowo mnóstwo rusycyzmów i błędów składniowych.
Okropność.

Masakra. Czytam i nie wiem, CO czytam. Stek bzdur i bzdetow. Dodatkowo mnóstwo rusycyzmów i błędów składniowych.
Okropność.

Pokaż mimo to

avatar
1403
276

Na półkach: ,

Tak bardzo wpadłam w świat stworzony przez O. Gromyko w "Zawód: Wiedźma", że nie minęła chwila, a już miałam w rękach drugą część przygód Wolhy Rednej i nie mogłam się doczekać, co ciekawego tym razem wymyśli. Zapraszam na moją recenzję drugiej książki z cyklu "Kroniki Belorskie"

W końcu zbliża się upragniony koniec szkoły. Wolha spędza wolny czas u zaprzyjaźnionych wampirów i uczy się do egzaminów. A potem wraca do szkoły mimo że wcale nie chce się oddalać od swoich przyjaciół i kończy szkołę. Ma nadzieję, że za chwilę będzie mogła wrócić do świata wampirów, aby to tam odbyć przymusowy staż. Jednak nauczyciele mają wobec niej trochę inne plany.

W tej książce znowu bardzo podobał mi się specyficzny humor głównej bohaterki, a także to, w jaki sposób rozwiązywała, wydawałoby się z góry przesądzone, problemy. Przedstawienie, które dała przed królem i jego podwładnymi to majstersztyk. Cieszyło mnie też to, że jednak był ktoś, kto przejrzał jej zamiary. Wydaje mi się, że małżonka króla byłaby lepszą władczynią niż on. W sumie ciekawe, jaką ona ma za sobą historię?

W końcu Wolha opuszcza szkołę z zamiarem objęcia stanowiska naczelnej wiedźmy u wampirów, ale najpierw ma coś do zrobienia. I tu kolejna rzecz, którą lubię w tej książce. Autorka potrafi zrobić zabawną historię z wszystkiego - nawet ze szkapy, która jakiś czas temu uciekła W. Rednej (mieliśmy o tym okazję czytać w "Zawód: wiedźma"). Wątki poboczne się tu mnożą jak grzyby po deszczu, ale czytelnik nie ma, na co narzekać. Każdy z nich tak czy inaczej odgrywa ważną rolę w książce. A na końcu ona wszystkie się jakoś łączą.

Główny wątek książki zaczyna się dosyć późno i właściwe rozwija się dość powoli. Tu właściwie mam największą uwagę do tej książki. Mimo że Wolha zazwyczaj jest przedstawiana tak, że łatwo byłoby ją uznać za rzeczywistą, to tutaj trochę brakowało mi u niej emocji. Nie wiem, czy autorka stwierdziła, że lepiej pogonić bohaterkę, żeby ta nie miała czasu myśleć, czy od razu wiedziała, jak rozwinie się opowieść i nie chciała wchodzić w emocje, które pod koniec książki nie miały już racji bytu.

Co do bohaterów, to autorka bardzo się postarała. Mamy tu świetnie opisane postaci, ich charakter i najbardziej rozpoznawalne zachowania. Jedyne, do czego mogę się czepić, to ich pochodzenie. To wyglądało mniej więcej tak, jakby autorka sama nie była pewna, skąd mogą pochodzić bohaterowie i na szybko coś wymyślała. Wydało mi się to więc nazbyt chaotyczne.

Ogólnie jednak oceniam książkę na plus. Gdy widziałam ją na półce u An, nie myślałam, że może mi przypaść do gustu. Jednak tak właśnie się stało. Polecam tę pozycję wszystkim, którzy lubią Olgę Gromyko i opowieści o szalonych wiedźmach.

Tak bardzo wpadłam w świat stworzony przez O. Gromyko w "Zawód: Wiedźma", że nie minęła chwila, a już miałam w rękach drugą część przygód Wolhy Rednej i nie mogłam się doczekać, co ciekawego tym razem wymyśli. Zapraszam na moją recenzję drugiej książki z cyklu "Kroniki Belorskie"

W końcu zbliża się upragniony koniec szkoły. Wolha spędza wolny czas u zaprzyjaźnionych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
193
125

Na półkach:

Ciąg dalszy przygód Wolhy Rednej. Jeszcze ciekawsza i zabawniejsza niż część pierwsza.
Nie wiem czy są osoby, które nie polubiły jej przygód albo chociaż raz nie zaśmiały się podczas czytania. Ja ciągle się śmiałam i teraz oczywiście mi żal że się znowu coś fajnego skończyło…..
Co ciekawe oprócz naszej Wiedzmy mamy cały szereg postaci które tez bardzo polubiłam choćby Lena,Rolara czy Orsane.
Magiczny i zabawny świat ….
smoki, trolle, ludzie, czarownicy, wampiry, strzygi, syreny i inne stwory do tego przygody na każdym kroku,niewyparzony język naszej bohaterki i wszystko to co tylko może sprawić że lektura będzie znakomitą rozrywka

Ciąg dalszy przygód Wolhy Rednej. Jeszcze ciekawsza i zabawniejsza niż część pierwsza.
Nie wiem czy są osoby, które nie polubiły jej przygód albo chociaż raz nie zaśmiały się podczas czytania. Ja ciągle się śmiałam i teraz oczywiście mi żal że się znowu coś fajnego skończyło…..
Co ciekawe oprócz naszej Wiedzmy mamy cały szereg postaci które tez bardzo polubiłam choćby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
837
635

Na półkach: ,

Wolha zrobiła się jeszcze bardziej dosadna, pomysłowa i z takim poczuciem humoru jak mało kto. Jak do tej pory najlepsza część serii. Nie sposób się nudzić, można się nieźle uśmiać :)

Wolha zrobiła się jeszcze bardziej dosadna, pomysłowa i z takim poczuciem humoru jak mało kto. Jak do tej pory najlepsza część serii. Nie sposób się nudzić, można się nieźle uśmiać :)

Pokaż mimo to

avatar
157
148

Na półkach:

Jako że spodobała mi się książka "Zawód: wiedźma" tylko kwestią czasu było, kiedy sięgnę po jej kontynuację. Sprawdźmy więc, jak wypada "Wiedźma opiekunka" autorstwa Olgi Gromyko.


Jak zwykle myślę, że trzeba przy pozycji tej autorki zacząć od stylu, który jest specyficzny i myślę, że nie każdemu może podejść. Mi osobiście pasuje ten szalony humor, ale nie da się ukryć, że przy czytaniu trzeba się raczej skupić. Akcja często przeplatana jest masą dygresji i trochę zbędnych uwag, ale to jednocześnie plus i minus. Z jednej strony czujemy, że Wolha jest faktycznie bohaterką z krwi i kości, ale z drugiej często wkrada się wiele chaosu i łatwo się pogubić w scenach akcji.


W odróżnieniu od poprzedniego tomu, tutaj mamy przez całą książkę skupienie się na jednej fabule, co moim zdaniem książce wychodzi zdecydowanie na plus. Jest więcej czasu na rozwój poszczególnych postaci pobocznych i widać, że wszystko zmierza do konkretnego finału. Wybija się z tego tylko początek, który teoretycznie jest powiązany fabularnie, ale z drugiej przywołuje też na myśl zbitek losowych scen i przygód. Najbardziej to widać przy powrocie do pewnych postaci z poprzedniej części na małego questa.


W tym tomie też dużo bardziej podobała mi się relacja Wolhy i Lena. Odchodzimy od typowego młodzieżowego romansu i wkraczamy w bardziej dorosłe budowanie relacji. Kolejną dobrą parą w książce są Orsana i Rolar. Mimo że ciągle nawzajem się irytują, to widać, jak ich do siebie ciągnie.


Podobała mi się też kreacja postaci pobocznych, czyli przede wszystkim właśnie Orsany, białowłosej wojowniczki, która niezbyt wiele wie o życiu oraz Rolara, czyli kolejnego ciekawego wampira na naszej drodze. Ta dwójka z tła dostała najwięcej miejsca, ale reszta postaci też była wyraźnie nakreślona i miała swoje cechy charakterystyczne, które je wyróżniały.


Niestety od strony technicznej książka trochę kuleje. Wyłapałam dość sporo literówek, choć i tak mniej niż w tomie pierwszym.


Podsumowując, "Wiedźma opiekunka" jest idealną młodzieżówką na poprawę humoru. Chociaż momentami wymaga skupienia przy czytaniu i styl nie wszystkim może podpasować, to jak już się wkręciłam, to czytało się ją błyskawicznie. Na razie jest to zdecydowanie mój ulubiony tom i polecam serię waszej uwadze!

Jako że spodobała mi się książka "Zawód: wiedźma" tylko kwestią czasu było, kiedy sięgnę po jej kontynuację. Sprawdźmy więc, jak wypada "Wiedźma opiekunka" autorstwa Olgi Gromyko.


Jak zwykle myślę, że trzeba przy pozycji tej autorki zacząć od stylu, który jest specyficzny i myślę, że nie każdemu może podejść. Mi osobiście pasuje ten szalony humor, ale nie da się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
350
157

Na półkach: , , ,

Świetna, chętnie sięgnę po kolejną część.

Świetna, chętnie sięgnę po kolejną część.

Pokaż mimo to

avatar
238
174

Na półkach: ,

Będę szczera – nie dokończyłam tej książki. Po przeczytaniu (a raczej przemęczeniu) pierwszych dwustu stron postanowiłam zrobić znany wszystkim książkoholokom DNF. Nie chcę Was zniechęcać do tej książki, bo wierzę, że może się ona podobać. Najwidoczniej do mnie trafiła w nieodpowiednim czasie.

Teraz należy wytłumaczyć, dlaczego postanowiłam nie kontynuować czytania tej pozycji. Przede wszystkim ogromnie nie leżał mi styl autorki lub tłumaczenie, o czym pisałam już w poprzedniej opinii. Podążamy za naszą W. Redną - główną bohaterką – i aby nareszcie dotrzeć do celu musimy przebrnąć przez całe strony tekstu, opisujące poboczne zdarzenia (być może wnoszące co nieco do fabuły – nie wiem, nie dotarłam do zwieńczenia historii),które mają być humorystyczne. I pewnie by takie były, gdyby nie to, że przytłaczają swoim rozmiarem i zamiast wejść w klimat historii, najczęściej usypiałam…

Od książki między innymi oczekuję akcji. W tej pozycji jest znikoma, a przynajmniej do momentu, do którego doczytałam. A gdy już ma się coś wydarzyć, choćby najmniejsza potyczka, autorka wplata w zdarzenia całe mnóstwo przerywników, które również mają za zadanie rozbawić czytelnika, tyle że akurat mnie wytrącały z zaangażowania, co mocno irytowało.
________
Na całość recenzji oraz dyskusję na temat książki zapraszam tutaj: https://atramentowaprzystan.blogspot.com/2021/09/wiedzma-opiekunka-olga-gromyko-kroniki.html

Będę szczera – nie dokończyłam tej książki. Po przeczytaniu (a raczej przemęczeniu) pierwszych dwustu stron postanowiłam zrobić znany wszystkim książkoholokom DNF. Nie chcę Was zniechęcać do tej książki, bo wierzę, że może się ona podobać. Najwidoczniej do mnie trafiła w nieodpowiednim czasie.

Teraz należy wytłumaczyć, dlaczego postanowiłam nie kontynuować czytania tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
343
211

Na półkach: , ,

Powrót do Kronik Belorskich jest jak otulenie się komfortem, ciepłem i dobrym humorem.

Wolha kończy swoją przygodę z Wyższą szkołą magii, wróżbiarstwa i zielarstwa i wraz z odebraniem dyplomu rusza na szlak po drodze biorąc się za chałturki i freelancerkę i oczywiście wpadając w sam środek kolejnej afery. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a wiedźma jak zwykle nie stroni od kłopotów oprószonych świetnymi dialogami i bohaterami.

Nie brakuje tu znanych postaci z tomu pierwszego, ale pojawia się cały szereg nowych, które od razu zyskują sympatię czytelnika.

Uwielbiam wątek romantyczny w tej serii i fakt że jest nienachalny, a jednak tak wyrazisty. Zazwyczaj miłostki mnie drażnią, ale w tym przypadku autorka świetnie buduje relacje i uczucia między bohaterami.

Najbardziej jednak pokochałam tą książkę za humor, nie da się nie śmiać podczas lektury. Więc jeżeli walczycie z chandrą to W.Redna czarownica i jej przyjaciele są idealnym lekiem. Dialogi między postaciami, sytuację w których się znajdują i język jakim to wszystko jest napisane po prostu tworzą idealną całość.

W mojej opinii ten tom był jeszcze lepszy niż pierwszy, a ostatnie zdanie sprawiło że mocniej zabiło mi serducho i od razu chcę sięgnąć po kolejny.

Polecam, bo książka która daje uśmiech to złoto.

Powrót do Kronik Belorskich jest jak otulenie się komfortem, ciepłem i dobrym humorem.

Wolha kończy swoją przygodę z Wyższą szkołą magii, wróżbiarstwa i zielarstwa i wraz z odebraniem dyplomu rusza na szlak po drodze biorąc się za chałturki i freelancerkę i oczywiście wpadając w sam środek kolejnej afery. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a wiedźma jak zwykle nie stroni...

więcej Pokaż mimo to

avatar
101
38

Na półkach:

Druga część trylogia Pani Olgi o młodej wiedźmie, według mnie lepsza od tomu pierwszego. Polecam

Druga część trylogia Pani Olgi o młodej wiedźmie, według mnie lepsza od tomu pierwszego. Polecam

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    5 344
  • Chcę przeczytać
    1 955
  • Posiadam
    1 065
  • Ulubione
    679
  • Fantastyka
    223
  • Fantasy
    107
  • Chcę w prezencie
    92
  • 2014
    39
  • 2013
    37
  • 2012
    35

Cytaty

Więcej
Olga Gromyko Wiedźma opiekunka. Część 1 Zobacz więcej
Olga Gromyko Wiedźma opiekunka. Część 1 Zobacz więcej
Olga Gromyko Wiedźma opiekunka. Część 2 Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także