Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezduszna

Cykl: Protektorat parasola (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,03 (1288 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
98
9
153
8
251
7
350
6
251
5
88
4
37
3
39
2
12
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Soulless
data wydania
ISBN
9788376486567
liczba stron
320
język
polski
dodała
Yossa

Po pierwsze, Alexia nie ma duszy. Po drugie, jest starą panną, której ojciec był Włochem, a teraz nie żyje. Po trzecie, została zaatakowana przez wampira, co stanowi oburzające naruszenie zasad dobrego wychowania. A dalej? Sprawy lecą na łeb, na szyję, gdyż ów wampir przypadkowo ginie z jej ręki, a nieznośny lord Maccon (hałaśliwy, gburowaty i zabójczo przystojny wilkołak) z rozkazu królowej...

Po pierwsze, Alexia nie ma duszy. Po drugie, jest starą panną, której ojciec był Włochem, a teraz nie żyje. Po trzecie, została zaatakowana przez wampira, co stanowi oburzające naruszenie zasad dobrego wychowania. A dalej? Sprawy lecą na łeb, na szyję, gdyż ów wampir przypadkowo ginie z jej ręki, a nieznośny lord Maccon (hałaśliwy, gburowaty i zabójczo przystojny wilkołak) z rozkazu królowej Wiktorii wszczyna śledztwo. Jedne wampiry znikają, inne pojawiają się znienacka, jakby wyrastały spod ziemi, a podejrzenia padają na Alexię. Czy nasza bohaterka zdoła rozwiązać zagadkę skandalu, który wstrząsnął londyńską socjetą? Czy charakterystyczna dla bezdusznych umiejętność neutralizowania sił nadprzyrodzonych okaże się pomocna, czy raczej przysporzy jej wstydu? I co najważniejsze - kto naprawdę zawinił? I czy podadzą ciasto z kajmakiem?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2928)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 637
Ewa-Książkówka | 2011-07-15
Przeczytana: 15 lipca 2011

Wyobraźcie sobie świat pełen wilkołaków. Jednak nie taki, w którym te łaknące krwi istoty są w nim pewnego rodzaju dodatkiem czy wątpliwej jakości urozmaiceniem. Zwizualizujcie sobie rzeczywistość, w której istoty te są czymś naturalnym i nikogo nie dziwi ich istnienie. Pomni wielu lektur z takim wątkiem, powiecie: nic trudnego? Dobrze…To teraz do tego obrazu dołóżcie sobie kobietę biegnącą za przedstawicielem jednego z nich, dopadającą go i okładającą parasolką. Prawda, że już jest ciekawiej?

Pani, kryjąca się pod pseudonimem Gail Carriger, postarała się o to by podczas lektury jej książki nie sposób było się nudzić i by nie zabrakło w fabule interesujących oraz dobrze weń wkomponowanych, elementów. Akcję powieści „Bezduszna” wplotła w czasy epoki wiktoriańskiej ówczesnego Londynu. Na bohaterkę pierwszego planu wybrała sobie jakże barwną i wyrazistą postać – dwudziestosześcioletnią starą pannę z włoskimi korzeniami. Nie taką tam zwykłą zrzędzącą kobietę bez perspektyw na...

książek: 1472

„Bezduszna” to romansidło historyczne z elementami nadprzyrodzonymi – znajdziemy tu trochę wampirów, wilkołaków oraz ludzi bez duszy, którzy samym tylko dotykiem swojej ofiary potrafią wszelaką „nadprzyrodzoność” odwołać. Dokładniej mówiąc „bezdusznych”, bo tak się oni zaskakująco zwą, jest znacząco mniej – w książce zanotowano sztuk jeden. Do tego pod postacią panny, oczywiście jak to w romansidle bywa, starej. No i raczej mało urodziwej, żeby nie było wątpliwości. Na szczęście nie pozbawionej żadnych zalet, bo inteligentnej i wygadanej, ale to jej raczej nie przysporzyło adoratorów. Wtedy w cenie poza zupełnie innym typem urody niż reprezentowanym przez pannę Tarabotti była także uległość, delikatność i przede wszystkim młodość, a naszej bohaterce (jak na ówczesne czasy) niestety było już bliżej cmentarza niż ślubnego kobierca.
Jak na klasykę gatunku przystało jest też on, najbardziej męski samiec jaki tylko mógł być, tym razem dosłownie, bo lord Maccon jest wilkołakiem. Do...

książek: 1214
kaktusowaona71 | 2015-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2015

"Bezduszna" jest moim pierwszym kontaktem z odłamem fantastyki zwanym steampunkiem. Powiem, że kontakt ten był wybitnie udany.
To jest to, co zdecydowanie trafia w mój gust :)
Steampunk + paranormal romance jaki tu znajdziemy, wprawił mnie w prawdziwą czytelniczą ekstazę i książkę po prostu pożarłam :))
Ten tom kompletnie mnie uwiódł i oczarował. Nie. Nie wybitną, zaskakującą super akcją z frapującą zagadką do rozwikłania, lecz stylem w jakim cała rzecz została opowiedziana. Zakochałam się po prostu w tym ironiczno-sarkastycznym i lekko zdystansowanym tonie, w którym z niebywałą lekkością i humorem opowiadana jest ciekawa i barwna historia ( choć może nie najbardziej orginalna czy też wybitna na świecie ),Uważam, że jest to pozycja gwarantująca świetną rozrywkę i poprawę humoru na weekend, pod warunkiem, że lubi się steampunk i podejście do omawianych zdarzeń z przymrużeniem oka.Ja przy lekturze bawiłam się cudnie i lecę czytać tom 2 :)

książek: 2303
enigmatique | 2013-08-12
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Powieść bardzo lekka, zabawna i wciągająca. Mamy tutaj epokę wiktoriańską, upartego i męskiego wilkołaka, bohaterkę wiecznie wpadającą w kłopoty i zawsze wytwornie ubranego wampira. Bardzo mi się podobał wątek miłosny, świetnie opisany i słowne potyczki między bohaterami które sprawiły, że bohaterowie stali się bardziej żywi i nietuzinkowi.
Fabuła książki momentami bardzo przypominała mi serię Diabelskie Maszyny Cassandry Clare, obsadzonej w tej samej epoce, z podobnym wątkiem fantastycznym.
Zabrakło mi jednak tego "czegoś" czego jednak będę szukać w następnych częściach, bo będzie się działo!
Do książki polecam zasiąść z filiżanką herbaty - najlepiej angielskiej i z tuzinek ciastek :)

książek: 1475
Miranda | 2010-08-14
Przeczytana: 12 sierpnia 2010

Wampiry. Wilkołaki. Nieco alternatywna wersja wiktoriańskiego Londynu. Nie uciekajcie jeszcze! Bo owszem, to wszystko już było, w przeróżnych kombinacjach. Większości z nich nawet nie warto poświęcić więcej czasu, niż zajmuje przeczytanie tekstu okładkowego. Ale w każdym morzu przeciętności znajdzie się jakaś perełka. Myślę, że właśnie taką perełkę znalazłam.

Mamy XIX wiek. Od kilkuset lat wampiry, wilkołaki, duchy i inne supernaturalne stworzenia żyją sobie otwarcie wśród ludzi. Wampiry mają swoje 'ule', z mocno rozbudowaną hierarchią, na czele której stoi Królowa. Wilkołaki mają sfory, a każdej sforze przewodzi wilkołak alfa. Wszyscy są ujęci w rejestrach specjalnego biura, zajmującego się supernaturalnymi (w skrócie: BUR). Panuje więc względny ład i harmonia. Oczywiście do czasu. Nagle zaczynają znikać zarejestrowane wampiry, a pojawiają się zupełnie nowe, do których nikt się nie przyznaje. BUR zaczyna (dosłownie) węszyć.

W tych pięknych okolicznościach przyrody poznajemy...

książek: 852
Peroxidepest | 2013-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 lipca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nu~uda panie i trochę taniego porno pod koronkami.

Tak można bez większej krzywdy dla fabuły streścić to, co zastałam w książce. Czekam z utęsknieniem na książkę o nadprzyrodzonych istotach, która nie będzie obrażała mojej inteligencji – a Bezduszna, niestety, jej dość znacznie ubliżyła.

Główna bohaterka – Alexia jest, po prostu, głupią gęsią. Stara panna o ciętym języku? Pierwsza część się zgadza, co do drugiej, to raptem ze trzy razy, góra, odszczeknęła się mężczyznom – i to by było na tyle. Dla mnie to trochę mało, tym bardziej, że humor całej ksiązki wybitnie do mnie nie przemówił, ani to kąśliwe, ani zabawne.
Ale wracając do bohaterki, jak chyba zawsze:
* najurodziwsza to ona nie jest, w okolicach ćwierćwiecza czyli teoretycznie bez szans na małżeństwo, a tu – niespodzianka? – nie obędzie się bez awansów ze strony samca alfa,
* oczywiście ma super-duper moce – jej bezduszność neutralizuje wampirzastość, wilkołaczość i całą tą resztę nadnaturalnych sił,
* no i ratuje...

książek: 1299
vandenesse | 2012-07-15
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 15 lipca 2012

Przyłączam się do chóru pochwalnego na cześć Gail Carriger, która stworzyła coś tak niesłychanego, że nie dającego się osadzić w żadnych granicach. Strona po stronie rosło moje zdumienie ale sięgnęło ono zenitu, gdy doszłam do fragmentów opisujących momenty lubieżnych figli pomiędzy Alexią a lordem wilkołakiem - no po prostu boki zrywać! Fabuła jest bardzo lekka ale jednocześnie ciekawa i niebanalna. Podoba mi się również specyficzny język autorki.
Wiadomo, że nie jest to specjalnie wymagająca lektura ale naprawdę warto się pośmiać poznając losy tak ciekawej postaci jak bezduszna stara panna.

książek: 545
Meredith | 2014-03-01
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2014

Nie spodziewałam się, że ta powieść aż tak mi się spodoba. Poleciła mi ją bibliotekarka i tak sobie myślę, a co mi tam? Ogólnie nie przepadam za książkami o wampirach i wilkołakach, ale postanowiłam zrobić wyjątek. Chyba byłam zdesperowana, bo nie miałam, co czytać. W każdym bądź razie na początku nie mogłam się przyzwyczaić do klimatu panującego w książce, ale potem zrozumiałam, że bez tego powieść byłaby nudniejsza.
Tak że fabuła naprawdę mnie zaintrygowała.
Polecam ;)

książek: 2276

Książka świetna!
Pełna humoru, akcji, uniesień. Do tego moja ulubiona epoka :D. Wprost nie mogłam się oderwać, a co chwila wybuchałam śmiechem.
Bardzo szybko się czyta.
Gorąco polecam ! ! !

książek: 1553
Kornelia | 2011-06-20
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 19 czerwca 2011
zobacz kolejne z 2918 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd