Młodszy księgowy. O książkach, czytaniu i pisaniu

Wydawnictwo: W.A.B.
7,17 (223 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
16
8
55
7
80
6
38
5
13
4
5
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377478028
liczba stron
288
słowa kluczowe
felieton, literatura
język
polski

"Kiedy miałem lat sześć, nie chciałem być strażakiem ani żołnierzem, ale gdyby mnie kto spytał, czy chciałbym zostać krytykiem literackim, to z pewnością też bym zaprotestował" - pisze Jacek Dehnel we wstępie do swej najnowszej książki. I w rzeczy samej, "Młodszy księgowy" nie jest tomem krytycznoliterackim, choć znalazło się tu kilka recenzji. To fascynująca opowieść o literaturze pojmowanej...

"Kiedy miałem lat sześć, nie chciałem być strażakiem ani żołnierzem, ale gdyby mnie kto spytał, czy chciałbym zostać krytykiem literackim, to z pewnością też bym zaprotestował" - pisze Jacek Dehnel we wstępie do swej najnowszej książki. I w rzeczy samej, "Młodszy księgowy" nie jest tomem krytycznoliterackim, choć znalazło się tu kilka recenzji. To fascynująca opowieść o literaturze pojmowanej najszerzej jak tylko można; zbiór komentarzy, dygresji, anegdot i, last but not least, wyznań estetycznej wiary. Dehnela interesuje prawie wszystko - obyczaje poetów w podróży służbowej, grafomania, perły znalezione w stuletnich sztambuchach, korespondencja pisarzy wielkich i małych. Pisze głównie o innych, ale nie zapomina o sobie - czytelnik będzie mógł towarzyszyć mu w spotkaniach i wyprawach i podejrzeć go przy biurku. Błyskotliwość, rozległa wiedza i swoboda łączenia spraw, zdawałoby się, odległych, dystans do siebie i znakomite poczucie humoru - Dehnel jest równie dobrym felietonistą, jak prozaikiem i poetą.


"Dotychczasowym dorobkiem Jacek Dehnel mógłby obdzielić kilku mniej pracowitych i mniej przez los obdarowanych kolegów". (Jan Zieliński, „Rzeczpospolita")

 

źródło opisu: wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1455

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (672)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6497
allison | 2015-11-13
Przeczytana: 13 listopada 2015

Świetne felietony, takie, jakie cenię najbardziej - erudycyjne, ale lekkie, błyskotliwe, cięte, jednocześnie bawiące i dające wiele do myślenia. Widać w nich elokwencję autora, jego inteligencję, oczytanie i wielką miłość do książek. Jeśli dodamy do tego ironię, poczucie humoru i ostre pióro, to mamy prawdziwą ucztę, którą można się delektować bez końca.

Ja, niestety, pochłonęłam cały zbiór jednym tchem. Piszę "niestety", bo teraz żałuję, że nie rozłożyłam czytania chociaż na kilka dni, tak jak sobie w duchu obiecałam. W kwestii książek nie mam jednak silnej woli...

Można czytać te felietony po kolei, można też wyławiać je w dowolny sposób. Bez względu na wybraną metodę, lektura będzie udana.

Co najbardziej spodobało mi się w treści? Oczywiście tematyka związana z książkami, ich pochłanianiem, ale także teksty dotyczące pisania, tworzenia i spotkań autorskich.
Przy niektórych felietonach ubawiłam się do łez, zwłaszcza przy tych z "Księgi podopiecznych kopniętej...

książek: 2613
Koronczarka | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2015

Dwa lata po wydaniu tej książki za sprawą zawirowań historii nawet te felietony, które odwoływały się do pojedynczych, wydawałoby się bezpowrotnie minionych wydarzeń, nie straciły aktualności. Miejmy nadzieję, że stracą (pewnie sam autor też by sobie tego życzył). Ale zbiorek jest bardzo różnorodny i skrzy się wieloma barwami - wiele tu złośliwości, erudycji, pasji bibliofilskiej, niecodziennego spojrzenia na wszelkie możliwe kwestie związane z książkami. Z podtytułu "O książkach, czytaniu i pisaniu" największą ciekawość budził we mnie ostatni rzeczownik. I tu się zawiodłam. O pisaniu było tyle, co nic.

książek: 323
Maciek | 2017-03-15

Ten zbiór felietonów to pozycja obowiązkowa nie tylko dla wszystkich humanistów, ludzi czytających książki i interesujących się literaturą, ale dla każdego myślącego człowieka. Osią zbioru są sprawy związane w taki czy inny sposób ze światem książek, w końcu autor jest pisarzem i poetą, ale zagadnienia literackie czy okołoliterackie to tylko wierzchołek góry lodowej, często są one punktem wyjścia do refleksji na najróżniejsze tematy. Dehnel dotyka kwestii: kultury, sztuki, historii, polityki, zwyczajów i zachowań ludzkich tak w wymiarze nam współczesnym, jak i dawnym. Oczywiście są tematy związane z czytelnictwem czy z tworzeniem i rzeczami stricte pisarskimi, ale wszystko to wydaje się też pretekstem do rozważań nad naszą kulturą, człowiekiem i otaczającym nas światem.

Przy tym Dehnel ma niesamowicie lekkie pióro, pisze ciekawie i błyskotliwie, ze swadą i przenikliwością zwraca uwagę na różne sprawy. Nie brak też w tym czasem satyry, poczucia humoru, ciętej ironii i niesamowitej...

książek: 596
pia | 2013-12-04
Przeczytana: 30 listopada 2013

Vonneguta wolę, kiedy mówi o sobie, nie o fikcji. Dehnela wolę, kiedy mówi o fikcji, nie o sobie.

Felietony, do których podeszłam, jak do felietonów - kilka ominęłam, bo mi nie pasowały do kawy, kilkoma się zachwyciłam, bo znalazły za mnie słowa. A kilka (-naście) (-dziesiąt) zapomniałam, tak jak zapomina się wczorajszą gazetę.

W jednym z tekstów pisał, że czasami tekst, który nie robi wrażenia jest po to, żeby inny fragment to wrażenie zrobił. I kilka takich zachwytów było, ale albo za mało, albo za słabych, jak na takie tło.

Albo po prostu inaczej działa humanista z zacięciem matematycznym, a inaczej ścisłowiec z zacięciem humanistycznym.

książek: 355
paratexterka | 2016-07-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 20 lipca 2016

"Młodszy księgowy" nie straci na wartości nawet, gdy oceni się go po okładce, a właściwie po 'dedykacji' na niej: albo trafi jak piorun w samotnie stojące drzewo budząc czytelniczy zapał, albo ktoś zacznie się - w najlepszym wypadku - zastawiać, dlaczego akurat wątróbka? Jacek Dehnel pisze polszczyzną wręcz niewyobrażaną, a zrazem zabójczo naturalną jak na dzisiejsze czasy. Już pierwsze zdania budzą czytelnicze pożądanie, rzucają wyzwanie, równocześnie wprawiając w zakłopotanie. Albo czyta się i czuje, albo trafiło się pod zły adres.

W "Młodszym księgowym" felietony autora pogrupowane są na księgi, w których wszystko kręci się wokół książek, od znanych każdemu obytemu w kulturze do egzemplarzy tak kuriozalnych, że trafić na nie, co dopiero przekartkować graniczy z cudem. Jest miejsce na krytykę, konsumowanie i czyste rozkoszowanie się; wspomnienia z dzieciństwa i anegdoty z literackiego życia zawodowego; dywagacje na temat własnych natręctw, tendencji społecznych czy szeregu...

książek: 425
maradiego | 2015-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2015

Cymesik. Kolega MŁODSZY KSIĘGOWY zaserwował rzecz niebywałą. Zbiory felietonów nie są , z zasady, tym co moje tygrysy łykają najchętniej. Zbiory felietonów "internetowych" to było do tej pory raczej: A FUJ!!!
Ale nie tym razem. Bo, że Jacek Dehnel pisać potrafi wiedziały, te tygryski, już od dawna. I właściwie szukały po półkach biblioteki czegoś na przegryzkę. I tak, trochę z braku laku, sięgnąłem po te felietony.
Szczerze? Autorów których głównym przesłaniem jest pisanie o tym, że piszą w kraju nad Wisła jest co niemiara. Ja, i moje tygryski, kiedy zobaczyłem na półce MŁODSZEGO KSIĘGOWEGO w pierwszej chwili zwątpiłem. I taka myśl mię naszła: "dlaczego mię to robisz?; "I ty Brutusie...?". Nie wstrzymałem jednak ręki, wsunąłem do reklamówki jednej z sieci handlowych i poszedłem do domu. Bez entuzjazmu. Tylko te tygryski. Jakoś tak dziwnie pobudzone były. Wyczuły? W końcu , po dniach wahań zacząłem czytać. I się porobiło. Dość powiedzieć, ze dzisiaj to już trzecia noc będzie...

książek: 1309
Ines | 2013-05-06
Przeczytana: 03 maja 2013

33-letni Jacek Dehnel - gdańszczanin, malarz, pisarz, poeta, tłumacz. Niezwykle obiecujący, odważny i oryginalny twórca, który wyróżnia się swym strojem, piękną polszczyzną, rozległą wiedzą, licznymi talentami i poziomem prac literackich ochoczo tłumaczonych na języki obce. Jego najnowsza publikacja „Młodszy księgowy. O książkach, czytaniu i pisaniu” jest zbiorem felietonów, które ukazywały się na stronach Wirtualnej Polski. Dla jednych będzie to ‘odgrzewany kotlet’ (co nie znaczy, że mniej smakowity), zaś dla innych stanie się świetną okazją, by poznać autora w roli felietonisty i sprawdzić, jak sobie radzi z krótszą formą.

Jacek Dehnel podejmuje w swej najnowszej książce wiele tematów. Przedstawia je nie z punktu widzenia "krytyka, ale czytelnika, który chce się od czasu do czasu podzielić kilkoma nieprofesjonalnymi uwagami o książkach, które przeczytał". Tematyka tychże jest zróżnicowana. Najpierw należy przecież mieć pomysł, by coś napisać, a że pisarze dość często zapadają na...

książek: 401
Leśna_czytelnia | 2014-03-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2014

"To zbiór esejów i felietonów poświęconych książkom, tym starszym i nowszym, otrzymanym i wygrzebanym z najciemniejszych zakamarków antykwariatów, zjawiskom literackim, autorom, tym lepszym i gorszym i wielu innym sprawom, które zajmują niejednego młodszego księgowego (bibliofila, mola książkowego – jak kto woli). Czytałam eseje z zapartym tchem i co chwilę uświadamiałam sobie, że to moje zwerbalizowane myśli, których ja niestety nie potrafiłabym ująć w ten sposób. A trzeba zaznaczyć, że autor posługuje się piękną polszczyzną, stoi na jej straży i za „brzydkie” słowa uważa słowa inne niż wulgaryzmy (które, o dziwo, dla Finów przywołanych w jednym z esejów brzmią ciepło i miło, nie to co „miłość” czy „lubić”). Wielokrotnie śmiałam się w głos, odczytywałam na głos fragmenty, które najbardziej mnie urzekły, wiele z nich sprawiło mi czystą przyjemność. I choć autor wykpiwa zwroty typu polecam/nie polecam, ja nie mogę się oprzeć i muszę to powiedzieć – zachęcam do lektury wszystkich...

książek: 1031
Ania | 2014-04-20
Na półkach: Przeczytane, 104/2014

Zawiodłam się. Eseje dość lekko dotykają tematu książek. I zdecydowanie za dużo polityki! Poglądy polityczne autora zupełnie mnie nie interesują a ich przemycanie w treści poszczególnych "rozdzialików" strasznie mnie irytowało.

książek: 1890

Do tej książki mam takie zastrzeżenie, że nie poinformowano mnie w notce umieszczonej na okładce, że przynajmniej większa część zamieszczonych w niej felietonów została już opublikowana, i to w Internecie, w związku z czym pozbawiono mnie wyboru, czy kupić sobie książkową kompilację czy też poprzestać na przeczesaniu Internetu. Uważam, że jest to nieuczciwe, zwłaszcza wobec osób, które takie felietony już przeczytały (o czym przekonują się dopiero w trakcie lektury książki). Poza tym, autor jest oczywiście błyskotliwy i inteligentny, ale byłoby super gdyby sobie powyciągał muchy z nosa (patrz przygody na cmentarzu powązkowskim i historia rodzinnego sztambucha, Gombrowicz by się uśmiał; pamiętajcie ćmoki - napisano "Dehnel", ale powiedziano "Denel", niemie "h", jak można tego nie wiedzieć!). Poza tym, felietony są całkiem niezłe, zwłaszcza "Księga podopiecznych kopniętej muzy" (rzecz o grafomanii), przy których można wyć ze śmiechu. Zapisałam sobie do kajecika wiele książek, o...

zobacz kolejne z 662 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy gdzie indziej 5

Ciche Powiśle? To nie oksymoron. Już 16 czerwca jedna z najgłośniejszych dzielnic Warszawy wsłucha się w kameralne czytania w wykonaniu warszawskich aktorów.


więcej
​Czytamy gdzie indziej 5

Ciche Powiśle? To nie oksymoron. Już niebawem jedna z najgłośniejszych dzielnic Warszawy wsłucha się w kameralne czytania w wykonaniu warszawskich aktorów. 16 czerwca rusza piąta edycja projektu „Czytamy gdzie indziej”


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd