goskrzys 
Nałogowa i nieuleczalna książkoholiczka :D Cyt. za Miłoszem: "W moim domu książki wylały się z półek, leżą stosami na meblach, na podłodze, tamują przejście. Nie mogę ich oczywiście wszystkich przeczytać, a ciągle moje wilcze oczy pożądają nowych tytułów."
status: Czytelnik, dodał: 29 książek i 10 cytatów, ostatnio widziany 11 godzin temu
Teraz czytam
  • 100 zakazanych książek
    100 zakazanych książek
    Autorzy:
    100 książek - 100 fascynujących historii: jak władze totalitarnych państw, instytucje religijne i pruderyjna opinia publiczna zakazywały druku i czytania ksiązek kwestionujących ich przekonania lub po...
    czytelników: 328 | opinie: 16 | ocena: 6,04 (97 głosów)
  • Tylko umarli wiedzą
    Tylko umarli wiedzą
    Autor:
    Ekscytująca powieść mistrza kryminału z burzliwą historią z pierwszej połowy XX wieku w tle. Lipiec 1932 roku. Europa pogrążona jest w głębokim kryzysie ekonomicznym. Z każdym dniem przybliżającym te...
    czytelników: 572 | opinie: 45 | ocena: 7,14 (207 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-18 16:43:58
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-12-18 16:40:32
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-17 09:56:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Horror i fantastyka

Ten zbiór zawiera kilka różnorodnych opowiadań, w tym dwa z uniwersum wiedźmińskiego. Właśnie te dwa opowiadania interesowały mnie najbardziej, szczególnie, że jedno z nich ("Droga, z której się nie wraca") opowiadało o rodzicach Geralta, stanowiąc swoisty prolog do głównego cyklu, a drugie ("Coś się kończy, coś się zaczyna") było swego rodzaju wariacją na temat zakończenia cyklu. Oba... Ten zbiór zawiera kilka różnorodnych opowiadań, w tym dwa z uniwersum wiedźmińskiego. Właśnie te dwa opowiadania interesowały mnie najbardziej, szczególnie, że jedno z nich ("Droga, z której się nie wraca") opowiadało o rodzicach Geralta, stanowiąc swoisty prolog do głównego cyklu, a drugie ("Coś się kończy, coś się zaczyna") było swego rodzaju wariacją na temat zakończenia cyklu. Oba opowiadania napisane, rzecz jasna, w charakterystycznym, świetnym stylu pana Sapkowskiego, doskonale uzupełniają resztę cyklu.

Pozostałe teksty były bliższe science-fiction, co początkowo trochę mnie odpychało. Ale i tutaj zwyciężył styl autora. I chociaż osobiście za tym gatunkiem nie przepadam, przeczytawszy "W leju po bombie" byłam zachwycona. Innym świetnym opowiadaniem była wariacja na temat "Alicji w Krainie Czarów", a fakt, że autor okazał się zagorzałym kociarzem, tylko przydało mu punktów mojej sympatii :)

Z opowiadaniami zwykle jest tak, że wkurza ich krótka forma. Bo człowiek wczyta się w pewien stworzony świat i po głównym epizodzie już musi z niego wychodzić. Tak na przykład historia osady w Mischief Creek aż woła o rozwinięcie, mając naprawdę fajny potencjał i bohaterów. Ale z drugiej strony - taka skondensowana opowieść, umiejętnie poprowadzona, ma większą siłę wyrazu i lepiej zapada w pamięć. Tak właśnie jest w przypadku większości tych opowiadań.

pokaż więcej

 
2018-12-17 09:21:14
Ma nowego znajomego: Rudolfina
 
2018-12-17 09:20:56
Ma nowego znajomego: Jolka
 
2018-12-17 09:19:18
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-13 11:27:30
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Antoni Fischer (tom 2)
 
2018-12-12 19:31:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Lit. współczesna (od lat 90.)
Autor:
Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 1)

Trzeba przyznać,że autorka tej książki jest genialna. Bo jak inaczej mogłaby wspiąć się na szczyty sprzedaży i popularności gniotem, który nie powinien nigdy opuścić najgłębszego dna szuflady jej biurka? Jest to niesamowicie ciekawe zjawisko kulturowe, bo widać, że idealnie wpasowała się w aktualne potrzeby wielu kobiet (w większości). Z drugiej jednak strony chyba niezbyt dobrze świadczy o... Trzeba przyznać,że autorka tej książki jest genialna. Bo jak inaczej mogłaby wspiąć się na szczyty sprzedaży i popularności gniotem, który nie powinien nigdy opuścić najgłębszego dna szuflady jej biurka? Jest to niesamowicie ciekawe zjawisko kulturowe, bo widać, że idealnie wpasowała się w aktualne potrzeby wielu kobiet (w większości). Z drugiej jednak strony chyba niezbyt dobrze świadczy o stanie zachodniego społeczeństwa...

Ta książka to nic innego, jak pornograficzny harlequin. Fabuła jest praktycznie zerowa, mimo że książka liczy sobie ponad 600 stron. Młoda naiwna szara myszka spotyka bogatego półboga i zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. I od tego momentu w zasadzie nie dzieje się nic poza tym, że się spotykają (on zawsze pojawia się tam, gdzie jest ona, nawet jeśli wyjechała na drugi koniec Stanów) i bzykają gdzie tylko popadnie. Aha, no i on stopniowo odkrywa swoją ciemną stronę, półsłówkami usprawiedliwiając swoje sadomasochistyczne upodobania trudnym dzieciństwem. A ona waha się, płacze, kocha go i nienawidzi, chce z nim być, ale się boi - i tak to trwa przez kilkaset stron. Do znudzenia...

A gdy jeszcze dodać do tego koszmarny styl pisarski (choć może to wina tłumaczenia), postorgazmistyczne refleksje, wzywanie świętego Barnaby, wewnętrzną boginię i rozpadanie się na tysiące kawałków - irytacja jest chyba najbardziej delikatnym określeniem... No i to przygryzanie wargi i reakcja Christiana na nie... Nie wiedziałam w końcu, czy mam się jeszcze z tego śmiać, czy trzasnąć książką o podłogę...

Czy ta książka może być podręcznikiem dla spragnionych intensywnych doznań? Cóż, chyba tylko dla panienek z pensji, które są w stanie uwierzyć w opisywane tu bzdury. Bo przygryzanie wargi i przewracanie oczami chyba nie są tym, co będzie rozkładać facetów na łopatki... Babeczka miała fantazję ująć w słowa to, co widocznie tłukło się w jej marzeniach sennych. Ok, każdy ma swojego bzika. Ale czy trzeba było dzielić się tymi fantazmatami z całym światem?...

pokaż więcej

 
2018-12-11 16:25:33
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-12-10 15:10:50
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-10 15:09:35
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-10 15:08:14
Ma nowego znajomego: Sol
 
2018-12-08 10:05:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Lit. współczesna (od lat 90.)

Historia dramatyczna (bo w końcu w grę wchodzi śmierć dziecka), ale zarazem pozornie błaha. Oto bowiem ocalała bliźniaczka twierdzi, że jest kimś innym. Szok, tęsknota za utraconą siostrą, wyrzuty sumienia, zagubienie - tak sobie całą sytuację tłumaczą jej rodzice. Ale stopniowo okazuje się, że każdy w tej rodzinie ma jakąś mroczną tajemnicę, która ściśle wiąże się z wypadkiem. A autor na tyle... Historia dramatyczna (bo w końcu w grę wchodzi śmierć dziecka), ale zarazem pozornie błaha. Oto bowiem ocalała bliźniaczka twierdzi, że jest kimś innym. Szok, tęsknota za utraconą siostrą, wyrzuty sumienia, zagubienie - tak sobie całą sytuację tłumaczą jej rodzice. Ale stopniowo okazuje się, że każdy w tej rodzinie ma jakąś mroczną tajemnicę, która ściśle wiąże się z wypadkiem. A autor na tyle udanie odsłania kolejne elementy układanki, że całą historię czyta się naprawdę dobrze. Może nie w jakimś wielkim napięciu (chociaż momentami w grę wchodzą nawet elementy grozy), ale z niegasnącym zaciekawieniem.

Finał jest świetnie obmyślony. Z jednej strony jest satysfakcjonujący dla czytelnika, z drugiej jednak - pozostawia pewne niedopowiedzenie, nie wyjaśnia do końca, co się stało. No i klimat głównego miejsca akcji: samotna wysepka z podniszczonym domkiem i latarnią w tle, omiatana przez wzburzone fale, skryta za kłębami mgły, a jeszcze przesycona mistycznymi gaelickimi legendami. Sceneria wprost idealnie dobrana do takiego psychologicznego thrillera.

pokaż więcej

 
2018-12-08 09:51:37
Ma nowego znajomego: Anezka
 
2018-12-07 15:14:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ebooki, Lit. współczesna (od lat 90.)
Cykl: 5 sekund do IO (tom 2)

Jak to zwykle bywa z kontynuacjami, druga część opowieści o wirtualnym świecie super realistycznej gry już nie daje takich wrażeń, jak pierwsza (przynajmniej w mojej opinii). Pierwsza część zakończyła się optymalnie - Mika dostała szansę pracy dla potentata gier komputerowych, ale w sferze domysłów pozostał fakt, czy ją podejmie. I takie otwarte zakończenie nadawało całości jakiegoś... Jak to zwykle bywa z kontynuacjami, druga część opowieści o wirtualnym świecie super realistycznej gry już nie daje takich wrażeń, jak pierwsza (przynajmniej w mojej opinii). Pierwsza część zakończyła się optymalnie - Mika dostała szansę pracy dla potentata gier komputerowych, ale w sferze domysłów pozostał fakt, czy ją podejmie. I takie otwarte zakończenie nadawało całości jakiegoś refleksyjnego wymiaru.

Gdy w drugiej części okazuje się, że bohaterka skorzystała z oferty We Fly High, pod znakiem zapytania staje to, czy dotychczasowe (niekoniecznie pozytywne) doświadczenia czegoś ją nauczyły. Niby podejmuje ponownie współpracę z policją, niby coraz bardziej dostrzega nadużycia, na jakie gra daje przyzwolenie, ale cały czas nie może opowiedzieć się konkretnie po żadnej ze stron. Nawet w przypadku Janka, z którym schodzą się i rozstają - niby go kocha, niby chce go ratować, a działa tak, jakby chciała wszystko zniszczyć. Można tłumaczyć to młodym wiekiem bohaterki, jasne. Ale dla mnie było przede wszystkim irytujące.

Równie nieprzekonujące było dla mnie całe policyjne śledztwo i sceny na Tytanie (nie grał mi ten rzekomy super realizm, w którym faktyczne aspekty warunków na Tytanie tak naprawdę nie były brane pod uwagę). Przez cały czas lektury miałam wrażenie, że autorka dała się ponieść fali powodzenia, jakim cieszyło się "5 sekund do Io" i uznała, że pisanie powieści z wątkami fantastyki to bułka z masłem. Że starczy mieć bujną wyobraźnię. A tu jednak też (może nawet bardziej) trzeba liczyć się z faktami i prawdopodobieństwem...

Martwi mnie zakończenie książki. Znowu otwarte. Czyli możliwe, że pojawi się jeszcze dalszy ciąg...

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1897 522 7842
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (58)

Ulubieni autorzy (5)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (8)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd