Ćwiartka Szymborskiej, czyli lektury nadobowiązkowe. Wybór Jacek Dehnel

Okładka książki Ćwiartka Szymborskiej, czyli lektury nadobowiązkowe. Wybór Jacek Dehnel
Jacek DehnelWisława Szymborska Wydawnictwo: Znak literatura piękna
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2021-10-04
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-04
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324063222
Tagi:
literatura polska lektury
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,9 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1478
401

Na półkach: ,

Cudowne felietony noblistki urzekły mnie dogłębnie.

Cudowne felietony noblistki urzekły mnie dogłębnie.

Pokaż mimo to

avatar
1204
160

Na półkach: ,

To była szampańska rozrywka i ogromna przyjemność obcowania z wybitnym intelektem, piękną polszczyzną i poczuciem humoru. Wachlarz lektur imponujący i inspirujący, i tak pięknie wpisujący się w zainteresowania tu obecnych.

To była szampańska rozrywka i ogromna przyjemność obcowania z wybitnym intelektem, piękną polszczyzną i poczuciem humoru. Wachlarz lektur imponujący i inspirujący, i tak pięknie wpisujący się w zainteresowania tu obecnych.

Pokaż mimo to

avatar
190
90

Na półkach:

Cudowne felietony Pani Szymborskiej. Chyba najbardziej niezwykłe jest czytanie różnych książek ze zrozumieniem. Różnorodność tematyczna .... uff... pod wrażeniem. Na pewno warto.

Cudowne felietony Pani Szymborskiej. Chyba najbardziej niezwykłe jest czytanie różnych książek ze zrozumieniem. Różnorodność tematyczna .... uff... pod wrażeniem. Na pewno warto.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
239
209

Na półkach: ,

Bardzo lubię tę książkę – nie tylko dlatego, że dostałam ją na urodziny od bliskiej osoby. Wiedziałam, że chcę (co ja piszę! Że muszę!) ją mieć w tym samym momencie, gdy dowiedziałam się o premierze. Moja miłość do poezji Wisławy Szymborskiej sięga dzieciństwa. Kiedy tylko nauczyłam się wyłapywać ironię i odczytywać znaczenie gier słownych, pokochałam jej twórczość jeszcze bardziej. Uwielbiam ją za genialne łączenie prostoty i błyskotliwości. Takie proste (ale bynajmniej nie banalne) opisywanie rzeczywistości i wyłuskiwanie z niej piękna odnalazłam później tylko u Myśliwskiego. Chociaż oczywiście w nieco innej formie.

„Ćwiartka Szymborskiej” to ułamek z twórczości noblistki, ale taki, rzekłabym, nietypowy. Nie są to wiersze, lecz recenzje czytanych przez nią książek. Wyboru dokonał Jacek Dehnel, którego swoją drogą też uwielbiam.

„Miałem wyciąć z całej Szymborskiej takie kawałki, które zebrane do kupy pozwolą stworzyć jej portret w pomniejszeniu: strzępki o wspólnej objętości ćwiartki mają oddać całość. Z podobizną to niemożliwe: jeśli z dwudziestu palców u rąk i nóg weźmiemy pięć, z zębów – osiem, z dwojga oczu i dwojga uszu do wyboru jedną sztukę tego i owego, powstać musi potwór. Z tekstami to nieco łatwiejsze, ale i tak ryzyko wykrzywienia noblistki jest znaczne. Pocieszam się, że istnieje przecież pięć wcześniejszych wyborów, a nade wszystko – w licznych tysiącach egzemplarzy – Wszystkie lektury nadobowiązkowe, opublikowane przez Wydawnictwo Znak w 2015 roku, gdzie Wisława Szymborska prezentuje się na wszystkich 562 pocztówkach, które tworzą jej kompletny konterfekt.

W tym sensie mój wybór będzie na szczęście zawsze nadobowiązkowy”.

Mówiąc krótko, „Ćwiartka...” jest subiektywnie wyselekcjonowanym wyborem tekstów poetki. W tym przecudnie wydanym zbiorze znajdziecie jej wrażenia z lektury wszelakiego typu książek. Pochylała się nad pracami autorów z czasów współczesnych i zamierzchłych, poświęcając im kilka zdań, a niekiedy parę stron. A czytała... naprawdę różne treści. Przez jej biurko przewinęły się encyklopedie, poradniki, zielniki i podręczniki, życiorysy pisane cudzą ręką i autobiografie. Wisława Szymborska poznawała treść baśni, przysłów i aforyzmów. Przyglądała się gimnastyce kobiet w ciąży i połogu, atlasowi motyli, życiu XVI-wiecznych kupców, lamajskim maskom tanecznym, chińskiemu pismu, chiromancji i grafologii. Niektóre prace czytała z dużym zainteresowaniem, inne – ze znużeniem. Znalazły się i takie, które ją pokonały, do czego przyznawała się na poły z zakłopotaniem, na poły z uśmiechem.

Świetnie się bawiłam przy czytaniu, ale nie jestem do końca pewna, czy można te teksty nazwać recenzjami. To różnej długości komentarze, które czasem przybierają postać (nieco) złośliwych uwag, a czasem luźnych skojarzeń czy wspomnień przywołanych przez lekturę. W „Ćwiartce...” jest również mnóstwo dygresji. Aż trudno uwierzyć, co może stać się początkiem strumienia świadomości.

W środku zobaczycie wiele kolaży, z których słynęła „Wisia”. Niekoniecznie je rozumiem, ale szanuję. „Ćwiartka Szymborskiej” to jedna z moich ulubionych książek. Co najśmieszniejsze, jeszcze jej nie skończyłam. Co jakiś czas po nią sięgam, żeby poznać dwie-trzy recenzje, a potem odkładam z powrotem na półkę. I tak polecam ją czytać. Cieszy mnie każda przeczytana część i taką samą przyjemność sprawia mi świadomość, że jeszcze sporo ich zostało.

Uwielbiam ten zbiór. Za wszystko – przede wszystkim za treść, ale i za wydanie. Jest niezwykle dopracowane, po prostu piękne. Skoro nie skończyłam go czytać, być może nie powinnam Wam go polecać. Ale polecam. Jestem pewna, że zachwyci fanów Wisławy i spodoba się tym, którzy lubią ironię oraz sarkazm. Przydałby się także spory dystans do siebie i świata.

Bardzo lubię tę książkę – nie tylko dlatego, że dostałam ją na urodziny od bliskiej osoby. Wiedziałam, że chcę (co ja piszę! Że muszę!) ją mieć w tym samym momencie, gdy dowiedziałam się o premierze. Moja miłość do poezji Wisławy Szymborskiej sięga dzieciństwa. Kiedy tylko nauczyłam się wyłapywać ironię i odczytywać znaczenie gier słownych, pokochałam jej twórczość jeszcze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
57
48

Na półkach:

Lubię Szymborską za lekkie pióro. I za umiejętność ubrania w słowa proste treści nieprostych. I za zauważanie oczywistych drobiazgów, których nikt nie zauważa. I za jej stosunek emocjonalny do nich.
Zbiór to eseje, czyli do czytania pojedynczo, przez chwilkę - a potem jakoś one w człowieka zapadają. Ot, tajemnica znawcy słów.

Lubię Szymborską za lekkie pióro. I za umiejętność ubrania w słowa proste treści nieprostych. I za zauważanie oczywistych drobiazgów, których nikt nie zauważa. I za jej stosunek emocjonalny do nich.
Zbiór to eseje, czyli do czytania pojedynczo, przez chwilkę - a potem jakoś one w człowieka zapadają. Ot, tajemnica znawcy słów.

Pokaż mimo to

avatar
50
46

Na półkach:

Dla mnie ta książka to arcydzieło. Przede wszystkim mamy tu piękny język najwyższej próby - znak rozpoznawczy noblistki zaraz po jedynej w swoim rodzaju percepcji widzenia świata i unikalnym poczuciu humoru, który wybrzmiewa w każdym tekście. Ależ mi się chciało ją czytać!

Dla mnie ta książka to arcydzieło. Przede wszystkim mamy tu piękny język najwyższej próby - znak rozpoznawczy noblistki zaraz po jedynej w swoim rodzaju percepcji widzenia świata i unikalnym poczuciu humoru, który wybrzmiewa w każdym tekście. Ależ mi się chciało ją czytać!

Pokaż mimo to

avatar
7
5

Na półkach:

Zachwytów nad pisaniem Szymborskiej nie ma końca, a przynajmniej jest tak w moim przypadku. W pewnym momencie myślałem, że ten etap mam już za sobą, aż.tu trafiam w księgarni na ,,Ćwiartkę Szymborskiej czyli lektury nadobowiązkowe" - 150 wybranych przez Jacka Dehnela tekstów ukazanych w prasie i poznaję poetkę z zupełnie nowej, nieznanej mi dotąd strony.

Szymborska świetnie sprawdzała się jako felietonistka, była wybitną krytyczką literacką, z ogromną, imponującą wiedzą i jeszcze większym poczuciem humoru. Wspaniale czytało mi się te żartobliwe, ale dosadne teksty.

Na uznanie zasługuje również wydanie - solidne, twarda oprawa i należyte szycie.

Zachwytów nad pisaniem Szymborskiej nie ma końca, a przynajmniej jest tak w moim przypadku. W pewnym momencie myślałem, że ten etap mam już za sobą, aż.tu trafiam w księgarni na ,,Ćwiartkę Szymborskiej czyli lektury nadobowiązkowe" - 150 wybranych przez Jacka Dehnela tekstów ukazanych w prasie i poznaję poetkę z zupełnie nowej, nieznanej mi dotąd strony.

Szymborska...

więcej Pokaż mimo to

avatar
38
33

Na półkach:

,,Ćwiartkę Szymborskiej’’ czyta się na wiele sposobów. Można ją traktować jako elementarz, instruktaż, poradnik: jak pisać opinie o książkach tak, by aż chciało się je czytać? Recenzje są krótkie, efektowne, a ich autorka błyskawicznie dociera do sedna. Nie stroni od złośliwości i krytyki, również wobec siebie samej, jeśli któryś z tytułów pojęła tylko trochę albo wcale (np. przy okazji lektury jednej z książek o fizyce) a prześwietne poczucie humoru to jej znak rozpoznawczy. Każdy spędzony z nią wieczór wywoływał uśmiech na mojej twarzy, bo ta książka to nei tylko zbiór felietonów Szymborskiej, ale jej autoportret wyłaniający się raz po raz z tych bystrych, zwięzłych tekstów. Jakby bawiła się z nami w chowanego i co jakiś czas wyskakiwała z entuzjastycznym ,,A ku ku!” albo ,,Tu cię mam!” po raz kolejny olśniewając umiejętnością puentowania.
Oprócz jednak zachwytów nad samą Szymborską i jej niewątpliwym talentem, potraktowałem ,,Ćwiartkę” jak encyklopedię, kompendium wiedzy o świecie i o książkach, a wiele z nich dodałem do swojej listy, do przeczytania.
Serdecznie polecam, to prawdziwa gratka dla fanów twórczości noblistki i zagorzałych czytelników pragnących czegoś zupełnie innego, z najwyższej półki.

,,Ćwiartkę Szymborskiej’’ czyta się na wiele sposobów. Można ją traktować jako elementarz, instruktaż, poradnik: jak pisać opinie o książkach tak, by aż chciało się je czytać? Recenzje są krótkie, efektowne, a ich autorka błyskawicznie dociera do sedna. Nie stroni od złośliwości i krytyki, również wobec siebie samej, jeśli któryś z tytułów pojęła tylko trochę albo wcale...

więcej Pokaż mimo to

avatar
62
61

Na półkach:

Ta książka to taki powrót do przeszłości. Kapsuła czasu, przegląd nowości wydawniczych z dawnych lat i to w dodatku oczami, a raczej umysłem samej Wisławy Szymborskiej. Gabinecik osobliwości, bo mamy tu i wzmianki o pierwszych warszawskich lotach balonem, i całe mnóstwo opinii i poglądów na tematy przeróżne, o konkretnych osobach, indeksie ksiąg zakazanych, a nawet o tym jakoby Schubert cierpiał na choroby weneryczne! Aż 150 tytułów i tyleż samo niespodzianek. Dawkowałem sobie tę książkę po 2, 3 felietony dziennie, bo każde słowo jest tu na swoim miejscu i żal byłoby coś (nie)ważnego pominąć.

Jeśli lubicie twórczość Szymborskiej, podlegacie urokowi tej nieodżałowanej poetki, warto sprawić sobie i ,,Ćwiartkę” i całość ,,Lektur nadobowiązkowych”, bo obie mają w sobie jej czar. Całość dopełniają nieznane mi dotąd, fantastyczne, groteskowe kolaże. Aż chciałoby się więcej… Oj chciało.

Ta książka to taki powrót do przeszłości. Kapsuła czasu, przegląd nowości wydawniczych z dawnych lat i to w dodatku oczami, a raczej umysłem samej Wisławy Szymborskiej. Gabinecik osobliwości, bo mamy tu i wzmianki o pierwszych warszawskich lotach balonem, i całe mnóstwo opinii i poglądów na tematy przeróżne, o konkretnych osobach, indeksie ksiąg zakazanych, a nawet o tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
81
75

Na półkach:

Wzruszająca jest ta ,,Ćwiartka". Warto po nią sięgnąć choćby po to, by zobaczyć z jaką czułością Wisława Szymborska odnosiła się do zwierząt, zwierzątek, owadów, roślinek. Z jaką wrażliwością pisała o mieszkaniach bogaczy, w których zwykło jej bywać i dlaczego sama raczej nie chciałaby w takim pomieszkiwać. Wreszcie! Z jaką złośliwością oceniała książki słabe, niewarte uwagi, nudne, niedopracowane czy źle zredagowane. Nikt nie chciałby trafić na jej czarną listę, a słowa pochlebne od takiego autorytetu musiały być dla autorów największym wyróżnieniem.
Dawno z żadną książką nie było mi tak po prostu dobrze.

Wzruszająca jest ta ,,Ćwiartka". Warto po nią sięgnąć choćby po to, by zobaczyć z jaką czułością Wisława Szymborska odnosiła się do zwierząt, zwierzątek, owadów, roślinek. Z jaką wrażliwością pisała o mieszkaniach bogaczy, w których zwykło jej bywać i dlaczego sama raczej nie chciałaby w takim pomieszkiwać. Wreszcie! Z jaką złośliwością oceniała książki słabe, niewarte...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Wisława Szymborska Ćwiartka Szymborskiej, czyli lektury nadobowiązkowe. Wybór Jacek Dehnel Zobacz więcej
Jacek Dehnel Ćwiartka Szymborskiej, czyli lektury nadobowiązkowe. Wybór Jacek Dehnel Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd