AnnieK 
ksiazki-bo-kocham-czytac.blogspot.com
kobieta, Warszawa, status: Czytelniczka, dodała: 4 książki i 4 cytaty, ostatnio widziana 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • Bohater wieków
    Bohater wieków
    Autor:
    Czy zabicie Ostatniego Imperatora, by obalić Ostatnie Imperium, było właściwym krokiem? Wraz z powrotem zabójczej formy wszechobecnych mgieł, wzmagającymi się opadami popiołów i coraz potężniejszymi t...
    czytelników: 5088 | opinie: 223 | ocena: 8,36 (2674 głosy)
  • Duma i uprzedzenie
    Duma i uprzedzenie
    Autor:
    Na początku zeszłego stulecia niezbyt zamożny ojciec pięciu córek nader często musiał zadawać sobie pytanie: kiedyż to w sąsiedztwie pojawi się jakiś odpowiedni kawaler? A kiedy już się pojawił, nastę...
    czytelników: 37771 | opinie: 1580 | ocena: 8 (20446 głosów) | inne wydania: 17
  • Kołek na dachu
    Kołek na dachu
    Autor:
    Jak człowiek żyje sobie już dobre dwa tysiące lat, to nie ma mocnych – musiał się po drodze narazić kilku wampirom. A może kilku ich legionom. Nawet były przyjaciel i prawnik Atticusa okazał się przec...
    czytelników: 464 | opinie: 22 | ocena: 7,41 (187 głosów) | inne wydania: 1
  • To
    To
    Autor:
    Najbardziej przerażająca powieść Kinga. Tytułowe To stanowi metaforę tkwiącego w ludziach zła. Derry w stanie Maine, miejsce ledwie widoczne na mapie. Dochodzi tu do wyjątkowej eskalacji zbrodni, ok...
    czytelników: 20161 | opinie: 788 | ocena: 7,81 (7735 głosów) | inne wydania: 12

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-21 14:51:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
 
2018-10-14 21:47:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

,,Mały Książę" był kiedyś moją lekturą szkolną. To wtedy przeczytałam go po raz pierwszy. Czytałam wtedy stare wydanie, które należało do mojego taty, jakie posiadał jeszcze ze swojego dzieciństwa. Już wtedy bardzo polubiłam tę historię i z chęcią powtarzałam niektóre fragmenty. Gdy zobaczyłam, że wydawnictwo Znak Emotikon szykuje nowe wydanie ,,Małego Księcia", pomyślałam, że to dobry moment,... ,,Mały Książę" był kiedyś moją lekturą szkolną. To wtedy przeczytałam go po raz pierwszy. Czytałam wtedy stare wydanie, które należało do mojego taty, jakie posiadał jeszcze ze swojego dzieciństwa. Już wtedy bardzo polubiłam tę historię i z chęcią powtarzałam niektóre fragmenty. Gdy zobaczyłam, że wydawnictwo Znak Emotikon szykuje nowe wydanie ,,Małego Księcia", pomyślałam, że to dobry moment, aby mieć w końcu swój egzemplarz tej książki.

Trzymając już książkę ,,Mały Książę" w rękach od razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Nie potrafiłam odłożyć tej książki. Najpierw ją ,,przemacałam", a chwilę później zaczęłam czytać, gdyż strasznie mnie kusiło, aby znowu przeczytać tę historię. Ponownie, książka bardzo przypadła mi do gustu. Mimo, że minęło kilkanaście lat od pierwszego przeczytania, opisana historia nadal mnie zaciekawia. Potrafiła wywołać we mnie radość, jak i smutek.

Przeczytana przeze mnie niewdano wersja książki różni się od poprzedniej tym, że ilustratorem jest tu Paweł Pawlak. Poprzednia wersja zawierała ilustracje wykonane przez autora, do których zdążyłam już przywyknąć i miałam na początku trochę problem z oglądaniem nowych rysunków. Jednak po pewnym czasie przywykłam do tej nowości i z chęcią się im przyglądałam.

,,Mały Książę" to książka, z którą, moim zdaniem, powinien każdy się zapoznać. Na moim przykładzie widać, że historia może się spodobać zarówno młodszym, jak i starszym. Wykonane ilustracje przez pana Pawlaka służyły mi, jako przerywnik w czytaniu lektury, który wydłużył czas spędzony z tą książką, gdyż nie da się ukryć, że jest to dosyć krótka historia i było mi żal rozstawać się z nią po tak krótkim czasie. Książkę jak najbardziej polecam!

pokaż więcej

 
2018-10-08 20:49:01
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam, 2018, Posiadam
Autor:
 
2018-10-08 20:47:29
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
 
2018-10-01 17:51:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Swoją przygodę ze Sparksem zaczęłam od ekranizacji jego książek. Obejrzałam wszystkie i bardzo polubiłam. Dopiero potem mnie naszło, aby zapoznać się z pierwowzorami. I tak do tej pory, przeczytałam dopiero kilka pozycji. Podobały mi się, ale jakoś szczególnie mnie nie wciągnęły. Gdy zabrałam się za książkę ,,Spójrz na mnie" nie oczekiwałam od niej zbyt wiele. I tu był mój błąd. Książka wzięła... Swoją przygodę ze Sparksem zaczęłam od ekranizacji jego książek. Obejrzałam wszystkie i bardzo polubiłam. Dopiero potem mnie naszło, aby zapoznać się z pierwowzorami. I tak do tej pory, przeczytałam dopiero kilka pozycji. Podobały mi się, ale jakoś szczególnie mnie nie wciągnęły. Gdy zabrałam się za książkę ,,Spójrz na mnie" nie oczekiwałam od niej zbyt wiele. I tu był mój błąd. Książka wzięła mnie z zaskoczenia i pochłonęła.

Myślałam, że książką ,,Spójrz na mnie" będzie o parze, która dopiero się poznaje i zaczyna ze sobą być. Jedno i drugie ma jakieś problemy, ale w końcu jakoś je pokonują i mogą być razem. No i z tym myśleniem nawet po części miałam rację. Nie spodziewałam się jednak, że pojawi się tutaj detektywistyczny wątek, który będzie tak dobrze skonstruowany. Na tyle dobrze, że nie potrafiłam się odkleić od czytania, a gdy już musiałam odłożyć książkę na bok to jak najszybciej chciałam do niej wrócić. Wciągnął mnie.

Książka Sparksa jest naprawdę dobrze napisana. Z łatwością się ją czyta, ale to nie powinno być zaskoczeniem. W końcu, książki pana Nicholasa możemy czytać już od kilkudziesięciu lat. Bohaterowie są dobrze opisani i możemy się o nich dużo dowiedzieć. Została nam przybliżona ich przeszłość, poznajemy ich charakter również z aktualnych wydarzeń. Ku mojemu zaskoczeniu, polubiłam tutaj wszystkich bohaterów, tych złych, jak i tych dobrych. Każdy z nich został na tyle dobrze opisany, że potrafiłam zrozumieć czemu się zachowują tak, a nie inaczej.

,,Spójrz na mnie" to historia o dwojgu ludzi, którzy poznają się, zakochują się w sobie, czyli nic zaskakującego, gdy spojrzymy, że autorem jest pan Sparks. Jednak, tym razem, postanowił mnie zaskoczyć i dodał wątek detektywistyczny, który opierał się na prześladowaniu prawniczki oraz próbie pochwycenia prześladowcy. To ten wątek sprawił, że wciągnęłam się w czytanie i szybko nie zapomnę o tej książce.

pokaż więcej

 
2018-09-27 17:09:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
 
2018-09-22 18:51:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

W chwilach, gdy mam ochotę na wino, idę do sklepu, staję przed półkami zapełnionymi tymi trunkami i nie wiem, co wybrać. Nigdy nie jestem pewna, czy to wino mi zasmakuje, czy będzie pasowało do okazji, czy okaże się, że będę musiała je wylać, bo w ogóle mi nie zasmakuje. Wtedy biorę wino jakieś marki, której reklamy często można spotkać. Jednak cały czas mam wrażenie, że ta butelka obok z nic... W chwilach, gdy mam ochotę na wino, idę do sklepu, staję przed półkami zapełnionymi tymi trunkami i nie wiem, co wybrać. Nigdy nie jestem pewna, czy to wino mi zasmakuje, czy będzie pasowało do okazji, czy okaże się, że będę musiała je wylać, bo w ogóle mi nie zasmakuje. Wtedy biorę wino jakieś marki, której reklamy często można spotkać. Jednak cały czas mam wrażenie, że ta butelka obok z nic nie mówiącą mi etykietą może mieć lepszą zawartość. Gdy dowiedziałam się o książce ,,Korek czy zakrętka?" Michała Bardela, stwierdziłam, że koniecznie muszę po nią sięgnąć. Może w końcu się czegoś nauczę o winach. Czy tak się stało?

,,Korek czy zakrętka?" to książka, która jest kopalnią wiedzy o winach. Dowiedziałam się z niej mnóstwo rzeczy, które przydały mi się już w trakcie towarzyskiej rozmowy. W końcu wiedziałam o czym do mnie mówią i byłam z siebie bardzo zadowolona, że wreszcie się podszkoliłam w tym temacie i mogłam podyskutować. Teraz, nie nazwę się już osobą kompletnie zieloną, ale wiem, że jeszcze sporo wiedzy mi brakuje. Ta książka zachęciła mnie by poszerzać swoją wiedzę o winach.

Książkę ,,Korek czy zakrętka?" czytało mi się bardzo szybko i momentami z wielkim zainteresowaniem. Bywały rozdziały, które mnie kompletnie nie ciekawiły, lecz stwierdziłam, że nic na siłę i je po prostu omijałam przechodząc jednocześnie do treści bardziej zajmujących. Jako chemik nie mogłabym nie wspomnieć o tym, iż spodobało mi się to, że autor w swojej książce wypisywał nazwy związków chemicznych odpowiadające za nuty wyczuwalne w winie. Momentami nawet mnie to śmieszyło, ale to już chyba tylko mnie śmieszy chemia.

pokaż więcej

 
2018-09-22 15:21:27
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Autor:
 
2018-09-19 15:22:27
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-09-18 21:10:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
 
2018-09-12 23:54:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam

Do sięgnięcia po książkę ,,Obserwuję cię" zachęcił mnie opis wydawcy. Przypomniawszy sobie, że dawno nie czytałam thrilleru miałam jeszcze większą ochotę na przeczytanie tej pozycji.Okładka, jak i króciutka notka o książce, sprawiły, że książka mnie zaciekawiła, jak i sprawiła, że miałam oczekiwania, że historia w niej zawarta będzie dobra, a ja się wciągnę od pierwszych stron i pochłonę tę... Do sięgnięcia po książkę ,,Obserwuję cię" zachęcił mnie opis wydawcy. Przypomniawszy sobie, że dawno nie czytałam thrilleru miałam jeszcze większą ochotę na przeczytanie tej pozycji.Okładka, jak i króciutka notka o książce, sprawiły, że książka mnie zaciekawiła, jak i sprawiła, że miałam oczekiwania, że historia w niej zawarta będzie dobra, a ja się wciągnę od pierwszych stron i pochłonę tę książkę w jeden albo dwa wieczory. Czy tak się stało? Niestety nie.

Już od pierwszych stron, książkę bardzo łatwo się czyta. Nie ma tu jakiegoś zaawansowanego języka, przy którym trzeba się wysilić by zrozumieć treść. Jest napisana tak, że gdy wróci się po ciężkim dniu do domu, rozłoży się z książką w swoim ulubionym fotelu, nie trzeba się nad niczym zastanawiać tylko można z przyjemnością zapoznawać się z treścią. Jednak jej początek trochę mnie zawiódł. Myślałam, że od początku wciągnę się w historię i nie będę mogła przestawać się zastanawiać, co tam słychać u bohaterów i jak potoczą się sprawy, gdy zrobię sobie przerwę w czytaniu. Niestety, tak się nie stało. Książka wciągnęła mnie dopiero na kilkadziesiąt stron do końca.

,,Obserwuję cię" to dobra książka. Spodziewałam się świetnej, więc czuję się trochę rozczarowana. Nie zmienia to faktu, że z chęcią tę książkę polecę. Mamy tutaj zagadkę, której uważam, że nie da się rozwiązać zanim autorka nie zdecyduje, iż to już czas, że możemy poznać kawałek po kawałku rozwiązanie. Poznajemy w niej także bohaterów, których da się mniej lub bardziej polubić i którzy są bardziej lub mniej denerwujący, czyli jakieś emocje potrafią w nas wywołać, co jest zdecydowanym plusem. Moim zainteresowaniem nie zawładnęła, ale po przeczytaniu tej pozycji, mam wrażenie, że spodoba się niejednej osobie.

pokaż więcej

 
2018-09-06 19:02:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
 
2018-09-01 10:54:38
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Posiadam
Seria: Ladyjanistki

Gdy kilka lat temu przeczytałam książkę ,,Jane Eyre" autorstwa Charlotte Bronte byłam zachwycona poznaną historią. Niedawno, natknęłam się na książkę ,,Moja Jane Eyre" napisaną przez trzy kobiety, zaciekawiła mnie ona. Miałam znowu wejść do świata Jane Eyre, ale trochę innego. Perspektywa wkroczenia do otoczenia panny Eyre zaintrygowała mnie. Czy książka mnie zawiodła?

Wystarczyło przeczytać...
Gdy kilka lat temu przeczytałam książkę ,,Jane Eyre" autorstwa Charlotte Bronte byłam zachwycona poznaną historią. Niedawno, natknęłam się na książkę ,,Moja Jane Eyre" napisaną przez trzy kobiety, zaciekawiła mnie ona. Miałam znowu wejść do świata Jane Eyre, ale trochę innego. Perspektywa wkroczenia do otoczenia panny Eyre zaintrygowała mnie. Czy książka mnie zawiodła?

Wystarczyło przeczytać kilka stron, aby książka mnie wciągnęła. Historia bardzo szybko pobudziła moją ciekawość i wciągnęła w wir wydarzeń. Odkrycie, że Charlotte Bronte, autorka oryginalnej historii o Jane Eyre, jest jedną z bohaterek książki pań Hand, Ashton, Meadows wzbudziła we mnie najpierw lekki chichot, lecz później z żywą ciekawością śledziłam jej losy. Z równym zainteresowaniem przyglądałam się poczynaniom Jane. Trzecią główną postacią, której losom mogliśmy się przyglądać, był Alexander Blackwood, agent Towarzystwa do Spraw Relokacji Dusz Zbłąkanych. Przyznaję się, że był to bohater, który najmniej mnie zainteresował w tej książce. Wydał mi się on najmniej pociągający i to rozdziały z nim w roli głównej powodowały, że moje tempo czytania lekko spadało.

,,Moja Jane Eyre" zawiera lekką historię z napisaną z humorem i szczyptą fantastyki. Sprawdziła się u mnie idealnie w roli relaksującego czytadła do poduszki. Jest to ciekawie napisana książka z dobrze scharakteryzowanymi postaciami, których losy szybko zainteresują czytelnika. Wątpię bym szybko wróciła do tej książki, ale na pewno będę polecać innym.

pokaż więcej

 
2018-08-29 16:00:24
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
Cykl: Kroniki Wilczego Daru (tom 1)
 
2018-08-29 16:00:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
Cykl: Red Rising (tom 2)
 
Moja biblioteczka
871 453 2636
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (86)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (41)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd