Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lubimyczytać.pl to:
społeczność 435 tys. zakochanych w książkach
ponad 811 tys. recenzji
ponad 236 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji

Anna Ficner-Ogonowska

Mieszka w Warszawie z mężem i dwójką dzieci. Jest nauczycielką. Nie wyobraża sobie życia bez rodziny, przyjaciół, miłości i książek. Alibi na szczęście jest jej pierwszą powieścią, którą pisała dla si... Mieszka w Warszawie z mężem i dwójką dzieci. Jest nauczycielką. Nie wyobraża sobie życia bez rodziny, przyjaciół, miłości i książek. Alibi na szczęście jest jej pierwszą powieścią, którą pisała dla siebie samej, a którą jej mąż potajemnie wysłał do wydawnictwa.

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło zdjęcia: fot. Anna Soroka, www.znak.com.pl

pokaż więcej
Data urodzenia:

Płeć:
kobieta

Miejsce urodzenia:
brak danych

Oficjalna strona:
Przejdź do strony www

Tematyka:
literatura piękna

Dodany przez:
Ag2S

Wszystkie Poza moją biblioteczką W mojej biblioteczce Pokaż książki znajdujące się:

Wywiad z autorem

Jakie były Pani pierwsze myśli po usłyszeniu, że książka jakimś cudem trafiła do wydawnictwa i zostanie wydana?
Zaczęłam pisać książkę tak naprawdę dla siebie. Książka powstała na urlopie wychowawczym. Przez pierwszy rok urlopu wychowawczego siedziałam w domu i robiłam to, co zwykle kobieta na urlopie wychowawczym, czyli wychowywałam syna, sprawdzałam lekcje starszej córce, gotowałam, prałam, zakupy robiłam. W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że kiedy mój syn śpi mam doskonałą chwilę, żeby poświęcić ten czas dla siebie, więc zaczęłam czytać książki. Miałam tych książek mnóstwo, takich zaległości. I w pewnym momencie wzięłam do ręki książkę, historię wojenną, piękną. Przeczytałam i poczułam pewien niedosyt. To znaczy, historia piękna, jednak autorka opisała ją tak jakby się spieszyła. Pomyślałam sobie wtedy, że ja bym zrobiła to całkiem inaczej. Chwyciłam się tej myśli i nagle zaczęły mi się przypominać pewne fragmenty mojego życia, wzruszenie, przeżycia. Pomyślałam sobie, że może siądę i zacznę tworzyć historię. Oczywiście nie myślałam, że ta historia może się wydać i myślę, że to jest klucz do tego wszystkiego co teraz się wydarza, bo gdybym sobie usiadła i pomyślała: „A teraz napiszę dzieło, które się wyda i odniesie wielki sukces”, to myślę, że taka myśl mogłaby mnie sparaliżować.

Dyskusje o autorze (2)

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.
4
3118
4972
Tylu naszych czytelników chce przeczytać książki tego autora.
Tyle osób przeczytało książkę tego autora.
Tyle książek tego autora znajduje się w naszej bazie.

Fani autora (274)

Czytelnicy (3119)

Cytaty tego autora (134)
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd