Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 663 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Kubuś Puchatek

Kubuś Puchatek

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Irena Tuwim
tytuł oryginału
Winnie the Pooh
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
978-83-10-11275-0
liczba stron
144
słowa kluczowe
Kłapouchy, Prosiaczek, Tygrysek, Krzyś
język
polski
typ
papier
dodała
fata
7.51 (7097 ocen i 369 opinii)

Opis książki

Wzruszające, pełne liryzmu przygody Krzysia i jego przyjaciół - pluszowych zabawek - w Stumilowym Lesie. Obdarzone ludzkimi cechami charakteru zwierzątka śmieszą i bawią z jednej strony naiwnością, z drugiej - filozoficznym podejściem do życia. Niezwykłe ilustracje Ernesta H. Sheparda oraz doskonały przekład Ireny Tuwim sprawiają, że od wielu lat książeczki o Krzysiu, Puchatku, Kłapouchym i Prosia...

Wzruszające, pełne liryzmu przygody Krzysia i jego przyjaciół - pluszowych zabawek - w Stumilowym Lesie. Obdarzone ludzkimi cechami charakteru zwierzątka śmieszą i bawią z jednej strony naiwnością, z drugiej - filozoficznym podejściem do życia. Niezwykłe ilustracje Ernesta H. Sheparda oraz doskonały przekład Ireny Tuwim sprawiają, że od wielu lat książeczki o Krzysiu, Puchatku, Kłapouchym i Prosiaczku należą do ulubionych lektur dzieci i dorosłych.

 

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 119
Fuss | 2013-11-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Eh Kubuś Puchatek.. książka cudowna, absolutnie cudowna i tyle wspomnień, jak chociażby czytanie tego dziełka pod kołdrą przy świetle z latarki. W moim odczuciu po prostu bezcenna ;)

książek: 1391

Jedna z moich ulubionych postaci. Bajki z nim oglądałam jako 2-letnia dziewczynka, a jak w drugiej klasie podstawówki mieliśmy to przeczytać, byłam wniebowzięta. Zdziwiłam się tylko, czemu Kubuś nie ma czerwonego sweterka, jak w kreskówce;-) Ogólnie świetna książka, do końca będę wielką fanką Kubusia Puchatka

książek: 3104
Danway | 2012-01-04
Przeczytana: 1991 rok

Jakbym się spytał czy jest ktoś, kto nie zna Kubusia Puchatka to odpowiedzi przeczących byłoby niewiele... I bardzo dobrze, że tak jest, gdyż jest to najbardziej rezolutny i wesoły miś na świecie... Na dodatek ma całą masę przyjaciół: Królika, Kłapouchego, Prosiaczka, Tygryska oraz Krzysia...

Cały świat Stumilowego Lasu jest naprawdę bajeczny, dlatego świat ten ciągle żyje i co krok do nas powraca w kolejnych opowiadaniach lub filmach animowanych... Na pewno pan Milne byłby zachwycony, że jego Kubuś stał się tak sławny, że trudno sobie wyobrazić dzieciństwo bez tego poszukiwania "miodku"...

Jest to lektura dla wszystkich i małych i dużych... Zdecydowanie polecam...

książek: 560
Wiórek | 2011-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2011

Ocenianie tej książki do łatwych nie należy. Może zacznę od tego, że należy i należeć będzie do moich ulubionych. Tą książkę należy przyrównać do pluszowego misia, który towarzyszy dziecku w dzieciństwie, by potem, na półce, wywoływać uśmiech dorosłego, którym stało się to dziecko.
Kubuś Puchatek opowiada historię banalną. W nieokreślonej przestrzeni i niewiadomym czasie rozgrywa się akcja tej książki. Głupiutki Miś, czasami strachliwy Prosiaczek, Sowa gubiąca się w słowie "OBWARZANEK", gburowaty i smutny zazwyczaj Kłapouch, mama Kangurzyca i jej synek Maleństwo, Królik i Krzyś. No i oczywiście cała masa krewnych-i-znajomych Królika. Czytanie tej książki było bardzo przyjemne i tak samo zabawne jak kiedyś. Przyprawy okołobiegunowe i pułapki na słonie. Czytanie tej książki w oryginale uświadomiło mi, że tłumaczka musiała sie nieźle napracować przy mruczankach. Nie tylko, by miały rymy, ale by miały sens. Bo sroczka-skoczka to nie to samo co Cottleston pie...

książek: 331
Kazik | 2012-01-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Moja mowa będzie krótka.
Ja, lat sześć, siedzę ze swoimi siostrami porą wieczorną w łóżku jednej z nich, po kąpieli i w czyściutkiej piżamce. A przy nieco przygaszonym, ciepłym świetle lampki nocnej mój Ojciec, z okularami podniesionymi na czoło, czyta nam (tym niezapomnianym, bliskim, będącym nie do podrobienia głosem) "Kubusia Puchatka", ze zręcznością zawodowego dubbingowca przechodząc od nerwowego, cienkiego głosu Prosiaczka, do niskiego, powolnego narzekania Kłapouchego.
Część mojego pięknego dzieciństwa.

A ponad to, to po prostu kawał dobrej lektury, nawet po latach. Styl urzeka, bohaterowie są przesympatyczni, świat piękny, prosty, niewinny, dziecięcy.
A teraz wybaczcie, ale *chlip*, krem na zmarszczki dostał mi się do oka... *chlip, chlip*

książek: 323
Fiery | 2010-08-15
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Z tą książkę jest jak z obrazem, z którego zdrapuje się ciemną farbę, by stopniowo odkrywać, wspaniały obraz, pod warstwą czerni.
Kiedy jest się dzieckiem i słucha się jej na dobranoc, są to historyjki i nic po za tym.
Kiedy jest się trochę starszym, w podstawówce, zaczyna się odkrywania głębszego dna tej książki. Słowem z wiekiem jest coraz lepsza.
Nie potrafię ocenić co sądzą o niej dorośli, ale jak dla mnie już ma inne znaczenie, niż miała siedem lat temu.
Polecam, nie zależnie od wieku czytelnika!

książek: 976

Wzruszające, pełne liryzmu przygody Krzysia i jego przyjaciół - pluszowych zabawek - w Stumilowym Lesie. Obdarzone ludzkimi cechami charakteru zwierzątka śmieszą i bawią z jednej strony naiwnością, z drugiej - filozoficznym podejściem do życia. Niezwykłe ilustracje Ernesta H. Sheparda oraz doskonały przekład Ireny Tuwim sprawiają, że od wielu lat książeczki o Krzysiu, Puchatku, Kłapouchym i Prosiaczku należą do ulubionych lektur dzieci i dorosłych.

książek: 228

Tylko osoby, którym nauka czytania nie była dana, nie znają tego pluszowego misia. Wiele dzieci się na jego przygodach wychowywało w tym ja.

Czytałam jego przygody, przytulając jego idealną kopię, i zastanawiałam się, czy Mój Puchatek, jest równie głupiutki, jak ten w książce.

Dziś Mój Puchatek jest ze mną nadal, tak samo jak książka i z obojgiem się nie mam zamiaru rozstawać.

książek: 209
Emisunflower | 2013-12-14
Przeczytana: 2006 rok

Niech ktoś mi powie , kto nie zna małego , grubaska , który kocha miód. Znany nam z imienia Puchatek :D Ten głupiutki a jednocześnie kochany misiaczek ma ciągłe przygody w Stumilowym Lesie . Razem z Krzysiem , Prosiaczkiem , Królikiem , Kłapouchym i Tygrysem , z dnia na dzień spotyka ich jakiś problem lub niezwykła przygoda :D

książek: 1696
Librarianka | 2010-07-10
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 1965 rok

Jak tu nie lubić Misia o Bardzo Małym Rozumku i jego mruczanek. Trudno nie zaprzyjaźnić się z Prosiaczkiem, Królikiem, Kangurzycą i Maleństwem. No i to genialne tłumaczenie Ireny Tuwim. Nie jakieś tam Fredzie Phi-Phi...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Samuel P. Huntington
    87. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Łubieński
    76. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Stuhr
    67. rocznica
    urodzin
    Aktorstwo to nic innego jak umiejętność zapamiętywania w sobie pewnych stanów nerwowych i odtwarzania ich na zawołanie.
  • Ryszard Henryk Kordek
    93. rocznica
    urodzin
  • Alexandra Adornetto
    22. rocznica
    urodzin
    Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku.
  • Jesper Juul
    66. rocznica
    urodzin
    Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, którzy w swoich rodzinach byli numerem jeden. Rodzice, którzy w ten sposób hodują dzieci, oddają im niedźwiedzią przysługę, bo one później nie potrafią zaakceptować, że życie może sprawiać ból, że człowiek może być rozczarowany i zły. Są jak pianiści, którzy w fortepianie akceptują tylko białe klawisze. To straszna sytuacja, która czyni z dzieci uczuciowe kaleki. Wielu dorosłych, którzy wychowywali się w takich rodzinach, sądzi, że powinni się rozwieść, gdy tylko w małżeństwie pojawią się pierwsze konflikty.
  • Philip Carlo
    65. rocznica
    urodzin
  • Thor Heyerdahl
    12. rocznica
    śmierci
    Nie widzę niczego, co byśmy mogli otrzymać od nich w zamian. (...) Jednakże - powiedział nagle donośnie szef, z ironicznym błyskiem w oku - odwaga i przedsiębiorczość mają również swoją wartość. Pułkowniku Lewis, niech pan im da to wyposażenie!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd