Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak gdybyś tańczyła

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,67 (12 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
7
7
3
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pretending to Dance
data wydania
ISBN
9788380970342
liczba stron
504
słowa kluczowe
Michał Juszkiewicz
język
polski
dodała
Ag2S

Czy kłamstwo lepsze jest od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą? Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem....

Czy kłamstwo lepsze jest od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą?

Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem. Czy pokocha maleństwo, którego nie urodziła? Czy będzie dobrą matką? Uświadamia sobie, że prawdziwa rodzina powinna być zbudowana na prawdzie. Dwadzieścia lat wcześniej w tragicznych okolicznościach straciła ukochanego ojca. Nigdy nie wybaczyła bliskim kłamstw, jakimi ją karmili. Odeszła z domu i przed światem udawała sierotę. Teraz musi wyznać mężowi, że jej matka wcale nie umarła na raka, a jej krewni wciąż mieszkają w Morrison Ridge, małej miejscowości w Karolinie Północnej. Co więcej, Molly ma dwie matki – adopcyjną i biologiczną. I obie nigdy o niej nie zapomniały. Molly boi się teraz, że wyznanie prawdy przekreśli jej największe marzenie, by zostać matką i zrujnuje jej małżeństwo. Skoro pragnie być dobrą mamą, musi jednak znaleźć sposób, by pogodzić się ze swoją przeszłością i uwierzyć w przyszłość.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (288)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 559
Izabela Pycio | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2017

"...popędziłam główną drogą, przed siebie, wciąż przed siebie, byle dalej od tych ludzi, od wszystkich, których znałam - i których kochałam - dopóki nie zyskałam całkowitej pewności, że już nic nas z powrotem nie połączy."

Niezwykle wzruszająca i ciepła powieść, mocno nasycona emocjami, z ogromną przyjemnością zagłębiamy się w nią. Towarzyszymy głównej bohaterce podczas trudnego oczyszczania przeszłości z bolesnych wspomnień, zdobywania wiedzy na temat własnej tożsamości, silnego pragnienia rozpoczęcia nowego etapu życia w spokoju, spełnieniu i radosnej gotowości do ofiarowania miłości nowemu członkowi rodziny. Decyzja o adopcji wywołuje mnóstwo obaw, czy jest się dostatecznie dojrzałym, odpowiednio przygotowanym, albo wystarczająco dobrym, aby zaopiekować się dzieckiem. W tym naturalnym procesie upewniania się co do swojej wartości, z pewnością nie pomagają skrywane tajemnice, chronione sekrety, poczucie krzywdy, wyrzuty sumienia czy zerwane na kilkanaście lat więzi z bliskimi....

książek: 794
elenkaa | 2017-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2017/01/203-jak-gdybys-tanczya-diane.html

Nie jest tajemnicą, że jestem wielką fanką Diane Chamberlain, a ta książka to tylko jeden z wielu przykładów, dlaczego. Zawsze są w nich poruszane bardzo trudne tematy, często wywołujące problemy psychiczne, a na pewno emocjonalne. Takie dramaty naprawdę poruszają każdego czytelnika.

Molly i Aiden to wzorowe małżeństwo przed czterdziestką, które marzy o dzieciach, jednak nie może mieć swoich. Nie jest to jednak dla nich problem nie do przeskoczenia i szybko decydują się na otwartą adopcję. Para bardzo się kocha, ufa sobie i jest prawie idealna... No własnie - prawie. Molly od lat skrywa mroczny rodzinny sekret, którym nie podzieliła się nawet ze swoją drugą połówką. Niestety, gdy wraz z mężem starają się o adopcję, kobieta ma coraz większe obawy, że jakimś cudem prawda wyjdzie na jaw. Bohaterka coraz bardziej boi się również otwartej adopcji, bo sama w...

książek: 1666
Amarisa | 2017-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2017

Powieść „Jak gdybyś tańczyła” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki i liczę na to, że nie ostatnim. Diane Chamberlain zapisuje się w mej pamięci jako pisarka potrafiąca niebywale wnikliwie pisać o naszym życiu, o głębokiej aczkolwiek trudnej miłości, o bólu istnienia i tęsknocie po stracie najbliższych nam osób. Powieść ta, z uwagi na poruszony w niej bolesny temat, nie jest ani łatwa, ani przyjemna w odbiorze. Jednakże z całą pewnością warta jest waszej uwagi. Dlatego też, z czystym sumieniem, ją wam polecam.

Pełną recenzję znajdziecie na moim blogu. Zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/jak-gdybys-tanczyla-diane-chamberlain/

książek: 507
rudarecenzuje | 2017-01-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Swoje życie Molly zbudowała na sekretach, których broni niczym lwica. Ciężar przeszłości nie pozwala jej jednak czerpać z codzienności pełnymi garściami, a tajemnice aż się proszą, by ujrzeć światło dzienne. Czy kobieta zdecyduje się wyjawić je ukochanemu mężczyźnie? Czy w końcu rozliczy się z przeszłością?

Przez długi czas myślałam, że najlepszą autorką powieści dla kobiet jest Jodi Picoult i nie istnieje pisarka mogąca stanowić dla niej konkurencję. Musiałam zmienić zdanie, kiedy poznałam książki autorstwa Chamberlain, nie ustępującej tej pierwszej na krok. Emocjonalne, wzruszające, traktujące o ważnych tematach, pięknie pokazujące świat kobiet. Najlepsze.

Nie od razu poczułam klimat znany mi z powieści Chamberlain. Choć liczba stron niepostrzeżenie malała, miałam wrażenie, że czytanie idzie mi dosyć opornie. Ważne tematy nie sprawiły, że od razu doceniłam powieść, a lektury nie ubarwiali mi także sympatyczni bohaterzy. Niespodziewanie jednak zalała mnie fala wzruszeń, tematyka...

książek: 319
Diane_Rose | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2017

Powieść Diane Chamberlain Jak gdybyś tańczyła wywołuje wiele emocji od szczęścia, przez niedowierzanie do prawdziwego wzruszenia. Nie sięgajcie po nią jeśli nie macie w pobliżu paczki chusteczek higienicznych inaczej będziecie mieli problem z dalszym śledzeniem tekstu.

Polecam powieść z czystym sumieniem wszystkim. W niesamowity sposób bawi, uczy i wzrusza. Myślę, że powinno ją poznać naprawdę wiele osób.

Całość: http://www.recenzjezpazurem.pl/2017/01/przedpremierowo-diane-chamberlain-jak.html

książek: 447
Anetka | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane

Diane Chamberlain powraca z nową powieścią i po raz kolejny stawia czytelnika pod ścianą zadając niełatwe pytania.

Molly miała dzieciństwo nieco inne niż swoi rówieśnicy. Była kochana, szczęśliwa, rozpieszczana, uczona szacunku do pracy i pieniędzy – i miała dwie mamy: biologiczną i adopcyjną. Powiecie nic dziwnego? Być może, jednak rzadko kiedy zdarza się, że te kobiety żyją obok siebie każdego dnia dzieląc się uwagą i miłością małej dziewczynki.

Molly nigdy nie uważała tego za nic złego czy nadzwyczajnego, dopóki, jako nastolatka, nie zaczęła się nad tym bardziej zastanawiać. Szczególnie, po kilku sugestiach swojej koleżanki…

Jednak to inne wydarzenie sprawi, że jej świat się zawali – śmierć ukochanego ojca.

Ukochana córeczka tatusia. W niczym nie przeszkadzało jej to, że ojciec jest niepełnosprawny. Była jeszcze za młoda, żeby zrozumieć, że choroba postępuje i jej ojciec może całkowicie stracić sprawność. Wymyślała różne aktywności, tylko, aby z nim być. Dlatego, gdy...

książek: 128
Agata | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2017

Są autorzy, których książki trafiają do mnie w punkt i do takich właśnie autorek zalicza się Diane Chamberlain. Nie wiem, czy wiecie, ale poza byciem pisarką jest ona również psychoterapeutką specjalizującą się w pracy z młodzieżą, co oznacza, że łączy mnie z nią nie tylko pasja do książek, ale także zamiłowanie do psychologi systemowej i wnikania w głowy ludzi o wiele głębiej, niż inni. W każdej z książek Chamberlain dostrzegam interesującą mnie problematykę, co sprawia, że trudno mi odkładać je bez dobrnięcia do końca. Z nieukrywaną przyjemnością sięgnęłam po właśnie wydaną przez wydawnictwo Prószyński i Ska książkę "Jak gdybyś tańczyła". Jestem usatysfakcjonowana lekturą.

Molly ma fajne życie, w którym brakuje tylko jednego: dziecka. Choć od kilku lat starają się z mężem o potomstwo, nie przynosi to oczekiwanego skutku, więc w końcu decydują się na adopcję. Proces kwalifikujący na rodziców adopcyjnych jest jednak długi i żmudny, a przy okazji budzi w Molly wiele wątpliwości...

książek: 4063
Paula | 2017-01-14
Przeczytana: 31 grudnia 2016

http://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2017/01/diane-chamberlain-jak-gdybys-tanczya.html

książek: 2035
Sol | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1288
LubimyCzytać | 2017-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2017
zobacz kolejne z 278 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Kolejny poniedziałek, kolejne zestawienie nowości wydawniczych. Kryminały, thrillery, sensacja i coś na ukojenie serc – dla każdego czytelnika coś miłego. Sprawdźcie, jakie tytuły pod naszym patronatem pojawią się w najbliższych dniach w księgarniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd