Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak gdybyś tańczyła

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,38 (52 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
19
7
18
6
6
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pretending to Dance
data wydania
ISBN
9788380970342
liczba stron
504
język
polski
dodała
Ag2S

Czy kłamstwo lepsze jest od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą? Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem....

Czy kłamstwo lepsze jest od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą?

Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem. Czy pokocha maleństwo, którego nie urodziła? Czy będzie dobrą matką? Uświadamia sobie, że prawdziwa rodzina powinna być zbudowana na prawdzie. Dwadzieścia lat wcześniej w tragicznych okolicznościach straciła ukochanego ojca. Nigdy nie wybaczyła bliskim kłamstw, jakimi ją karmili. Odeszła z domu i przed światem udawała sierotę. Teraz musi wyznać mężowi, że jej matka wcale nie umarła na raka, a jej krewni wciąż mieszkają w Morrison Ridge, małej miejscowości w Karolinie Północnej. Co więcej, Molly ma dwie matki – adopcyjną i biologiczną. I obie nigdy o niej nie zapomniały. Molly boi się teraz, że wyznanie prawdy przekreśli jej największe marzenie, by zostać matką i zrujnuje jej małżeństwo. Skoro pragnie być dobrą mamą, musi jednak znaleźć sposób, by pogodzić się ze swoją przeszłością i uwierzyć w przyszłość.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (538)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 595
Izabela Pycio | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2017

"...popędziłam główną drogą, przed siebie, wciąż przed siebie, byle dalej od tych ludzi, od wszystkich, których znałam - i których kochałam - dopóki nie zyskałam całkowitej pewności, że już nic nas z powrotem nie połączy."

Niezwykle wzruszająca i ciepła powieść, mocno nasycona emocjami, z ogromną przyjemnością zagłębiamy się w nią. Towarzyszymy głównej bohaterce podczas trudnego oczyszczania przeszłości z bolesnych wspomnień, zdobywania wiedzy na temat własnej tożsamości, silnego pragnienia rozpoczęcia nowego etapu życia w spokoju, spełnieniu i radosnej gotowości do ofiarowania miłości nowemu członkowi rodziny. Decyzja o adopcji wywołuje mnóstwo obaw, czy jest się dostatecznie dojrzałym, odpowiednio przygotowanym, albo wystarczająco dobrym, aby zaopiekować się dzieckiem. W tym naturalnym procesie upewniania się co do swojej wartości, z pewnością nie pomagają skrywane tajemnice, chronione sekrety, poczucie krzywdy, wyrzuty sumienia czy zerwane na kilkanaście lat więzi z bliskimi....

książek: 277
Joanna | 2017-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2017

kolejna cudowna książka tej autorki. jak tylko dostała się w moje ręce przeczytałam ją poza kolejnością i nie zawiodłam się. po prostu nie mogłam się oderwać.
znów autorka porusza bardzo trudne tematy: brak posiadania swojego dziecka i adopcja, choroba stwardnienie rozsiane.
tak wszystko przedstawione, że bardzo mną wstrząsnęło.

książek: 809
elenkaa | 2017-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2017

Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2017/01/203-jak-gdybys-tanczya-diane.html

Nie jest tajemnicą, że jestem wielką fanką Diane Chamberlain, a ta książka to tylko jeden z wielu przykładów, dlaczego. Zawsze są w nich poruszane bardzo trudne tematy, często wywołujące problemy psychiczne, a na pewno emocjonalne. Takie dramaty naprawdę poruszają każdego czytelnika.

Molly i Aiden to wzorowe małżeństwo przed czterdziestką, które marzy o dzieciach, jednak nie może mieć swoich. Nie jest to jednak dla nich problem nie do przeskoczenia i szybko decydują się na otwartą adopcję. Para bardzo się kocha, ufa sobie i jest prawie idealna... No własnie - prawie. Molly od lat skrywa mroczny rodzinny sekret, którym nie podzieliła się nawet ze swoją drugą połówką. Niestety, gdy wraz z mężem starają się o adopcję, kobieta ma coraz większe obawy, że jakimś cudem prawda wyjdzie na jaw. Bohaterka coraz bardziej boi się również otwartej adopcji, bo sama w...

książek: 1677
Amarisa | 2017-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2017

Powieść „Jak gdybyś tańczyła” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki i liczę na to, że nie ostatnim. Diane Chamberlain zapisuje się w mej pamięci jako pisarka potrafiąca niebywale wnikliwie pisać o naszym życiu, o głębokiej aczkolwiek trudnej miłości, o bólu istnienia i tęsknocie po stracie najbliższych nam osób. Powieść ta, z uwagi na poruszony w niej bolesny temat, nie jest ani łatwa, ani przyjemna w odbiorze. Jednakże z całą pewnością warta jest waszej uwagi. Dlatego też, z czystym sumieniem, ją wam polecam.

Pełną recenzję znajdziecie na moim blogu. Zapraszam: http://magicznyswiatksiazki.pl/jak-gdybys-tanczyla-diane-chamberlain/

książek: 2747
Maromira | 2017-02-07
Przeczytana: 01 lutego 2017

Stało się. Ciekawość zwyciężyła i oto w końcu spotkanie z prozą Diane Chamberlain. Co takiego jest w książkach tej bestsellerowej autorki, że to się czyta?

Molly jest ambitną prawniczką, ma kochającego męża – Aidena, a do szczęścia brakuje jej tylko dziecka. Niestety, z powodów medycznych nie może go urodzić, dlatego wraz z Aidenem decyduje się na otwartą adopcję. Pełna wątpliwości wobec tego, czy rzeczywiście chce, by biologiczna matka uczestniczyła w życiu dziecka, zaczyna wspominać własne dzieciństwo – o wychowywaniu przez dwie mamy – dzieciństwo, o którym prawdę zataiła przed mężem.

I w ten sposób „Jak gdybyś tańczyła” zaczyna toczyć się dwutorowo. Z początku autorka nieco koślawo łączy obie linie czasowe, jednak im dalej w akcję, tym lepiej to wychodzi. Tak więc z jednej strony czytelnik obserwuje proces adopcji, jaki przechodzi Molly wraz z Aidenem, jej wątpliwości związane z obecnością drugiej matki w życiu adoptowanego dziecka i próby definitywnego odcięcia się od...

książek: 504
rudarecenzuje | 2017-01-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2017

Swoje życie Molly zbudowała na sekretach, których broni niczym lwica. Ciężar przeszłości nie pozwala jej jednak czerpać z codzienności pełnymi garściami, a tajemnice aż się proszą, by ujrzeć światło dzienne. Czy kobieta zdecyduje się wyjawić je ukochanemu mężczyźnie? Czy w końcu rozliczy się z przeszłością?

Przez długi czas myślałam, że najlepszą autorką powieści dla kobiet jest Jodi Picoult i nie istnieje pisarka mogąca stanowić dla niej konkurencję. Musiałam zmienić zdanie, kiedy poznałam książki autorstwa Chamberlain, nie ustępującej tej pierwszej na krok. Emocjonalne, wzruszające, traktujące o ważnych tematach, pięknie pokazujące świat kobiet. Najlepsze.

Nie od razu poczułam klimat znany mi z powieści Chamberlain. Choć liczba stron niepostrzeżenie malała, miałam wrażenie, że czytanie idzie mi dosyć opornie. Ważne tematy nie sprawiły, że od razu doceniłam powieść, a lektury nie ubarwiali mi także sympatyczni bohaterzy. Niespodziewanie jednak zalała mnie fala wzruszeń, tematyka...

książek: 172
Aga_to_czyta | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane

Książki Diane Chamberlain dostarczają mi całego wachlarza emocji. Zaskakują i wzruszają. Autorka pisze o problemach rodzinnych, miłości, stracie, nieprzewidywalności życia. Robi to w taki sposób, że trudno się od lektury książki oderwać.
Kiedy więc w moje ręce trafiła powieść "Jak gdybyś tańczyła" wiedziałam, że na najbliższe godziny przeniosę się do innej rzeczywistości i razem z bohaterami będę przeżywać ich historię.

Molly i Aidan to szczęśliwe małżeństwo. Mają dobrą pracę i piękny dom. Oboje chcą być rodzicami. Niestety kolejne próby zajścia w ciążę kończą się niepowodzeniami, a gdy już się to udaje dochodzi do tragedii. Molly traci ciążę, a po histerektomii nie może mieć już biologicznych dzieci.

Para podejmuje decyzję o adopcji, tzw. otwartą adopcję. Przyszła biologiczna matka ich dziecka będzie miała możliwość uczestniczenia w jego życiu.


Małżeństwo zdaje się być zdecydowane. Jednak Molly zaczyna się bać. Procedura adopcyjna budzi w niej demony przeszłości, które jak jej...

książek: 332
Diane_Rose | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2017

Powieść Diane Chamberlain Jak gdybyś tańczyła wywołuje wiele emocji od szczęścia, przez niedowierzanie do prawdziwego wzruszenia. Nie sięgajcie po nią jeśli nie macie w pobliżu paczki chusteczek higienicznych inaczej będziecie mieli problem z dalszym śledzeniem tekstu.

Polecam powieść z czystym sumieniem wszystkim. W niesamowity sposób bawi, uczy i wzrusza. Myślę, że powinno ją poznać naprawdę wiele osób.

Całość: http://www.recenzjezpazurem.pl/2017/01/przedpremierowo-diane-chamberlain-jak.html

książek: 2258
Kasiek m | 2017-02-15
Na półkach: 2017 rok, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lutego 2017

http://kasiek-mysli.blogspot.com/2017/02/jak-gdybys-tanczya-diane-chamberlain.html

książek: 455
Anetka | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane

Diane Chamberlain powraca z nową powieścią i po raz kolejny stawia czytelnika pod ścianą zadając niełatwe pytania.

Molly miała dzieciństwo nieco inne niż swoi rówieśnicy. Była kochana, szczęśliwa, rozpieszczana, uczona szacunku do pracy i pieniędzy – i miała dwie mamy: biologiczną i adopcyjną. Powiecie nic dziwnego? Być może, jednak rzadko kiedy zdarza się, że te kobiety żyją obok siebie każdego dnia dzieląc się uwagą i miłością małej dziewczynki.

Molly nigdy nie uważała tego za nic złego czy nadzwyczajnego, dopóki, jako nastolatka, nie zaczęła się nad tym bardziej zastanawiać. Szczególnie, po kilku sugestiach swojej koleżanki…

Jednak to inne wydarzenie sprawi, że jej świat się zawali – śmierć ukochanego ojca.

Ukochana córeczka tatusia. W niczym nie przeszkadzało jej to, że ojciec jest niepełnosprawny. Była jeszcze za młoda, żeby zrozumieć, że choroba postępuje i jej ojciec może całkowicie stracić sprawność. Wymyślała różne aktywności, tylko, aby z nim być. Dlatego, gdy...

zobacz kolejne z 528 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Kolejny poniedziałek, kolejne zestawienie nowości wydawniczych. Kryminały, thrillery, sensacja i coś na ukojenie serc – dla każdego czytelnika coś miłego. Sprawdźcie, jakie tytuły pod naszym patronatem pojawią się w najbliższych dniach w księgarniach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd