A Beautiful Funeral. Piękne Pożegnanie Jamie McGuire 7,9

ocenił(a) na 843 tyg. temu „Przegrana nigdy nie była łatwa dla żadnego z Maddoxów, ale czas pogodzić się z faktem, że śmierć zawsze wygrywa”.
Beautiful Funeral. Piękne Pożegnanie to piąty tom z serii o braciach Maddox, w którym mamy przedstawioną wspólną historię wszystkich braci. Jeden z nich podejmuje decyzje, która odmienia los całej rodziny. Braterska siła i więź została wystawiona na ogromną próbę, a najmocniejsze fundamenty zachwiane.
Autorka w swojej powieści pokazuje nam, jak skomplikowane i wielowymiarowe potrafi być ludzkie życie – pełne sprzecznych emocji, trudnych wyborów i bolesnych strat. Jakie skutki mogą nieść za sobą sekrety i tajemnice. Bo każda podjęta decyzja niesie za sobą poważne konsekwencje, z którymi potem musimy się mierzyć. Nie zawsze są one dobre. Dlatego tak ważne jest wsparcie rodziny, tylko jeśli utracimy ich zaufanie, to będzie ciężko z powrotem je odzyskać. Takie wydarzenia, jakie zostały ukazane w powieści, uświadamiają nam, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla najbliższych i ile wybaczyć. Bo przejście przez burze i szalejące tornado jest łatwiejsze, kiedy się je pokonuje razem.
Książka pełna tajemnic, sekretów, relacji rodzinnych, próby przebaczenia, walki z przeszłością, trudnych decyzji, rozczarowania, straty, cierpienia, niebezpieczeństwa oraz niespodziewanych zwrotów akcji.
Czytało mi się ją przyjemnie i szybko, lekki styl autorki sprawia, że przez kartki mknie się, w zastraszającym tępię. W dodatku każdy rozdział, napisany jest z perspektywy innego bohatera, co daje nam jeszcze większy obraz sytuacji oraz wczucia się z bohaterami, tak już nam znanymi z poprzednich tomów.
Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji czytać całej serii Maddox Barthes, to koniecznie musicie ją nadrobić. Każdy z nich jest inny, ma swoje słabości, jak i swoją ukochaną miłość dzięki, której czerpię siłę. To historie, które poruszają serce, sprawiają, że śmiejemy się i płaczemy razem z bohaterami. Każdy tom odkrywa kolejną warstwę emocji, pokazując, że nawet najbardziej poranione dusze zasługują na drugą szansę.
W tym zakończeniu całego cyklu nie ma prostych odpowiedzi, nie ma czarno-białych rozwiązań. Jest za to rodzina, która nie jest doskonała, lecz pokaleczona, ale wciąż kochająca mimo wszystko. I to właśnie czyni tę książkę tak boleśnie piękną. Polecam ją tym, co znają wszystkie części, a całą resztę odsyłam do samego początku, bo znając wszystko, przeżyjecie mocniej Piękne pożegnanie.
Całość opinii na blogu Świat książkowy Mali 💙