Nobliszka 
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 159 cytatów, ostatnio widziana 21 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-14 21:28:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Trochę źle mi się czytało, trochę dłużyło, trochę przerywałam i nie mogłam wrócić. Jest wiele wątków, i część powieści – miałam wrażenie – ze jest pisana w ogóle przez kogoś innego. To odbierałam jako bałaganiarstwo i miałam problem aby bez przeszkód zagłębić się w fabule książki. No ale jestem twarda i postanowiłam, że nie dam się zniechęcić autorowi, bo przecież o coś mu chodzi, do czegoś... Trochę źle mi się czytało, trochę dłużyło, trochę przerywałam i nie mogłam wrócić. Jest wiele wątków, i część powieści – miałam wrażenie – ze jest pisana w ogóle przez kogoś innego. To odbierałam jako bałaganiarstwo i miałam problem aby bez przeszkód zagłębić się w fabule książki. No ale jestem twarda i postanowiłam, że nie dam się zniechęcić autorowi, bo przecież o coś mu chodzi, do czegoś zmierza, po coś gmatwa i udziwnia. No i wykonał kawał roboty, stron książka ma bez liku. Zakasałam rękawy, uzbroiłam się w cierpliwość i skoczyłam w głęboką wodę. Oczywiście z postanowieniem zwycięstwa, absolutnego, pokonania „dzieła”, doprowadzenia do sromotnej klęski mojej niechęci i lenistwa.

I oto jestem już po, nie na tarczy ale czy zwyciężyłam? Czy czuję satysfakcję? No cóż, szału nie ma. Po lekturze wiem już, że z dwojga „złego”, lepiej być bogatą niż sławną, i w razie gdy przyjdzie mi stanąć przed takim wyborem (nigdy nie wiadomo co los przywlecze), nie będę miała dylematu. A to jest już coś.

pokaż więcej

 
2018-07-14 11:34:37
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Anioł Stróż jest rodzaju żeńskiego. Mówi o sobie: zrobiłam, pokochałam Cię, będę przy tobie trwała, widziałam wiele…, i kierują nim kobiece emocje. On chce się kimś opiekować, czuwać nad czyimś istnieniem, mówić: tyś mój, a pamiętasz…?, byłam wtedy przy tobie, stałam u twego boku, lizałam twoje rany, szedłeś wsparty na moim ramieniu… Anioł Stróż wie wszystko, jest nieskończony i wieczny, nie... Anioł Stróż jest rodzaju żeńskiego. Mówi o sobie: zrobiłam, pokochałam Cię, będę przy tobie trwała, widziałam wiele…, i kierują nim kobiece emocje. On chce się kimś opiekować, czuwać nad czyimś istnieniem, mówić: tyś mój, a pamiętasz…?, byłam wtedy przy tobie, stałam u twego boku, lizałam twoje rany, szedłeś wsparty na moim ramieniu… Anioł Stróż wie wszystko, jest nieskończony i wieczny, nie jest aniołem osobistym, niezbywalnym, przypisanym na zawsze. To Anioł przechodni, chwilowy, miał wielu przed tobą i jeszcze wielu czeka w kolejce. A czemu Ty? Traf, byłeś pod ręką, Anioł nie znosi bezpańskości, on musi być czyjś, on musi roztaczać opiekę, on musi za kimś podążać, on musi czuć się potrzebną. I nie myśl, że jego miłość jest bezinteresowna. Anioł nie znosi sprzeciwu, nie cierpi niesubordynacji, już wygląda w przyszłość aby Ciebie zostawić, pozbyć się Twojego istnienia. Bo ze Stróżem żyć możesz tylko po jego myśli.

pokaż więcej

 
2018-06-30 09:35:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Przeczytałam biografię Jana Himilsbacha. I jaki się wyłania obrazek z całej tej opowieści? Otóż Pan Janek albo wietrzył okazję do kieliszka albo był trakcie wlewania w siebie zawartości tegoż. I te dwie czynności przeplatane były krótkimi okresami pomiędzy „wietrzeniem” a „wlewaniem”. Bardzo monotonny żywot. Wg mnie nuda. Nie oceniam pod względem moralnym poczynań Pana Janka, ja tylko piszę co... Przeczytałam biografię Jana Himilsbacha. I jaki się wyłania obrazek z całej tej opowieści? Otóż Pan Janek albo wietrzył okazję do kieliszka albo był trakcie wlewania w siebie zawartości tegoż. I te dwie czynności przeplatane były krótkimi okresami pomiędzy „wietrzeniem” a „wlewaniem”. Bardzo monotonny żywot. Wg mnie nuda. Nie oceniam pod względem moralnym poczynań Pana Janka, ja tylko piszę co myślę o biografii napisanej przez Annę Poppek. NUDA. Jeśli chodzi o Pana Janka, bo czasy w których przyszło mu żyć, światek w którym się obracał naszkicowane są już zgoła odmiennie. Barwinie, prawdziwie, przekonywująco. I na tym tle ten nasz Pan Janek…

Jeśli mam być szczera, to już wole pozostać przy filmach, których grał a polecić mogę jego opowiadania, których kilka uzupełnia opowieść o jego życiu. Te są ciekawe, zabawne i napisane z humorem i z przytupem. Hej!

pokaż więcej

 
2018-06-23 10:32:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

O czym pisze Julia Fiedorczuk? O przemijaniu. To jest pewne. Ale też o tym zdarzeniu, o tym nic nieznaczącym, o tym doniosłym, co zmienia wszystko, które odtąd dzieli twoje życie na po i przed. I które spychasz gdzieś na dno pamięci, w najdalsze zakamarki głowy a ono zawsze czujne, zawsze pzrygotowane aby wykorzystać chwilę nieuwagi, nagłe uniesienie, sen i już jest, na piedestale, wywyższone,... O czym pisze Julia Fiedorczuk? O przemijaniu. To jest pewne. Ale też o tym zdarzeniu, o tym nic nieznaczącym, o tym doniosłym, co zmienia wszystko, które odtąd dzieli twoje życie na po i przed. I które spychasz gdzieś na dno pamięci, w najdalsze zakamarki głowy a ono zawsze czujne, zawsze pzrygotowane aby wykorzystać chwilę nieuwagi, nagłe uniesienie, sen i już jest, na piedestale, wywyższone, podkreślone. Jakby czas nie płynął.

Fiedorczuk pisze o ludziach, których spotykasz i są z tobą przez chwilę, a we wspomnieniach są już zawsze, tylko blakną i zmieniają kolory, jak stare fotografie.

I o tajemnicach. Że tracą całą swoja magię, gdy zostaną odarte ze wszystkich niewiadomych. Może lepiej nie wiedzieć?

pokaż więcej

 
2018-06-19 20:02:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Max Cegielski proponuje mi buntowników, nie tylko mi, nam wszystkich. Wybrał ich sam i zaproponował, opisał, i przekonuje do swoich racji, że to buntownicy, że nie zgadzali się, że coś zmienili. Khym, ciekawe, jego wybór ale czy mój, czy do zaakceptowania? Bo przecież każdy z nas może stworzyć swoją własną listę, wg swojego kryterium. Ale co tam, jestem otwarta, więc czytam…

I co? Klasyczni...
Max Cegielski proponuje mi buntowników, nie tylko mi, nam wszystkich. Wybrał ich sam i zaproponował, opisał, i przekonuje do swoich racji, że to buntownicy, że nie zgadzali się, że coś zmienili. Khym, ciekawe, jego wybór ale czy mój, czy do zaakceptowania? Bo przecież każdy z nas może stworzyć swoją własną listę, wg swojego kryterium. Ale co tam, jestem otwarta, więc czytam…

I co? Klasyczni Ci buntownicy. No nie, że Arystoteles ale już Hendrix, Morrison, Joplin, Lennon, sztampa i do przewidzenia. Wrośli w naszą kulturę, spowszednieli ale czy swoich czasach byli tacy jednoznaczni? Kolejni, np. Rotten, Strummer, Biafra, nooo ci jeszcze dzisiaj budzą kontrowersje. A Cobain, Courtney Love, Magik… to już moja podroż sentymentalna, wizyta w przeszłości, fascynacja i tęsknota.

Miło mi się czytało. Leksykon nie jest nachalny, wyważony, informacji akurat tyle ile trzeba, by zainteresować, by wywołać refleksję. I by wrócić do zakurzonych płyt.

pokaż więcej

 
2018-05-21 12:26:09
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Jest czasami tak, ze budzę się rano i czuję niepokój, niczym nieuzasadniony, jakby przeczucie, że coś się wydarzy, coś czego się nie spodziewam. I kompletnie tego nie rozumiem. I nie mam powodów dla tego stanu. Mózg szuka przyczyn a żołądek swoje, zaciska się w pięść.

A Cezary Michalski w swym zbiorze opowiadać opisuje czas, gdy TO się już wydarzyło.

 
Moja biblioteczka
630 192 17223
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (180)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (169)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd