Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

A lasy wiecznie śpiewają

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,48 (563 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
89
8
139
7
162
6
72
5
33
4
8
3
8
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Og bagom synger skogene
data wydania
ISBN
9788377853436
liczba stron
555
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
joly_fh

Inne wydania

Walka z naturą... Walka o miłość... Walka o szacunek... Na Północy trzeba umieć żyć! W skutej lodem dziewiętnastowiecznej Norwegii ludzie mają twarde i dumne serca. Niełatwe życie regulowane jest przez rytm przyrody i wielowiekową tradycję szanowaną ponad wszystko. Czy ktoś stamtąd może pokochać miłością gorącą i szczerą, której nie złamią wichry losu? Stary chłopski ród Björndal od lat...

Walka z naturą...

Walka o miłość...

Walka o szacunek...

Na Północy trzeba umieć żyć!

W skutej lodem dziewiętnastowiecznej Norwegii ludzie mają twarde i dumne serca. Niełatwe życie regulowane jest przez rytm przyrody i wielowiekową tradycję szanowaną ponad wszystko. Czy ktoś stamtąd może pokochać miłością gorącą i szczerą, której nie złamią wichry losu?

Stary chłopski ród Björndal od lat słynie z męstwa i uporu, budząc strach i respekt pozostałych mieszkańców równiny. Zdobyte przez rodzinę bogactwo przyniosło władzę, ale sprowadziło też ludzką zawiść i zagrożenia, którym musi ona sprostać.

Nieodpuszczone grzechy z przeszłości nie dają spokoju. W tym surowym świecie członkowie rodziny muszą odnaleźć drogę do szczęścia i odkupienia nie tylko własnych win, ale także ich przodków.

Kultowa powieść skandynawska, która na długo zostaje w sercu! Przetłumaczona na trzydzieści języków, sfilmowana, sprzedana w ponad dwunastu milionach egzemplarzy.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2013

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1729)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2161
Gosia | 2016-06-06
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 05 czerwca 2016

Nie wiem czy Norwegowie mają jakąś swoją epopeję narodową, jak my swego "Pana Tadeusza", ale ta książka świetnie by się do tego nadawała.
Tryvre Gulbranssen stworzył wybitną norweską sagę z przełomu XVIII i XIX wieku (co ciekawe nawet czas jest prawie tożsamy z tym z naszej rodzimej epopei).
Dostojna. Chyba to pierwsze przychodzi mi do głowy, gdy o niej myślę.
Wiele mówi o życiu w starym norweskim dworze, o przywiązaniu do tradycji, zachowywaniu obyczajów i ustalonego porządku, Bogu, o szacunku do przyrody.
W surowej, północnej krainie, wśród dzikiej przyrody żyją ludzie dumni, surowi, małomówni, zachowujący swe tradycje i obyczaje, często bezlitośni, mają problem z okazywaniem uczuć, wybaczaniem i miłosierdziem, ich postawa budzi w okolicy lęk, a nawet nienawiść. Mimo, że swoje uczucia ukrywają głęboko, to nie umniejsza intensywności ich przeżywania. Trudne do przyswojenia jest przodownictwo ojca w rodzinie. Dorośli synowie traktowani są prawie jak mali chłopcy bez żadnych praw....

książek: 2488
Koronczarka | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2013

Zadziwiająca książka. Nie znam się na literaturze norweskiej i nie wiem, jaką rolę ona tam pełni. Ale wydaje mi się, że powinna być czymś na kształt norweskiego "Pana Tadeusza". Przepiękne opisy przyrody i to jakiej! Ogromne lasy, groźne góry, śnieżne burze, siarczysty mróz, a kiedy indziej rozległe łąki, spadająca ze skał wodospadami woda. A wśród tego prastary rozległy dwór dzielnie opierający się nawałnicom i mrozom, ciepło kominka, niskie izby zastawione ciężkimi masywnymi meblami pięknie rzeźbionymi przez miejscowego majstra. Wnętrza pełne broni, trofeów myśliwskich, miękkich skór. Mieszkają tam ludzie twardzi, małomówni, rzadko się uśmiechający, ale pracowici, dzielni, surowi dla siebie i innych, ale wiedzący co to miłosierdzie. W żadnej książce nie znalazłam tak wspaniale oddanego klimatu starej Norwegii.

książek: 952
tatiasza | 2015-12-03

Piękna:) tworzy całość z "Dziedzictwo na Bjorndal". Jest to saga, która mówi o ciężkim życiu w XIX wiecznej Norwegi, gdzie dominuje zima. Głównymi bohaterami są ludzie, którzy dla mnie są godni podziwu. Ich życie jest bardzo ciężkie, wypełnione pracą od świtu do zmierzchu... Stale walczą o przetrwanie, o szacunek, o miłość... . Zmagają się z trudnym losem z uniesioną głową, nie narzekają, nie skarżą się, przyjmują na siebie kolejne przeciwności losu jako rzecz naturalną... są bardzo dumni, głęboko związani z tradycją...
A do tego przepiękne opisy tej surowej krainy... które o dziwo wcale mi nie przeszkadzały, czytałam je z przyjemnością...
W książce dominuje smutek, zaduma, spokój...
Zostanie w mojej pamięci na pewno na zawsze. Bardzo serdecznie polecam:)

książek: 1713

Wspaniała powieść pełna nostalgii, magicznych opisów przyrody i życia bohaterów.Piękny język i styl, który sprawia, że czytanie staje się wielką przyjemnością.
Serdecznie polecam !

książek: 1943
Książniczka | 2014-08-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Uwielbiam norweskie sagi, życie w dawnych dworach zawsze miało dla mnie nieodparty urok. Fascynujące jest, jak wtedy wyglądało życie, jakie panowały obyczaje... Gdy zaczęłam czytać, początkowo trudno było mi się wciągnąć w akcję, język, klimat. Ktoś mi jednak powiedział: przebrnij tylko przez niedźwiedzia, to potem już poleci...

I tak się właśnie stało. Nawet opisy przyrody mnie nie zniechęciły (właściwie one bardzo rzadko mi przeszkadzają). Książka ma tak niezwykły klimat, że zupełnie mnie zauroczył.

Wśród tej surowej, dzikiej natury rodzą się surowi, dumni, twardzi i często bezlitośni ludzie. Potrafią walczyć, nienawidzić, mścić się. Ich celem jest przetrwanie, władza i bogactwo. Sami też bywają nienawidzeni, wzbudzają lęk. Czy tacy ludzie potrafią kochać? Czy znają w ogóle takie emocje? Czy potrafią wybaczać i czy im zostanie wybaczone?

Podobali mi się tacy mroczni bohaterowie... A ich emocje, chociaż nie są ujawniane, bywają znacznie głębsze, niż się...

książek: 230
Sagittaire | 2016-12-03
Przeczytana: 01 grudnia 2016

Jeśli ta książka chciała mi się spodobać, to miała pecha, że została przeczytana bezpośrednio po "Na południe". Każda jedna lektura traci, gdy czytelnik ma głowę nabitą świeżo zakończonym arcydziełem.
Nie będę się sprzeczać jednak z fanami "Lasów" i przyznam, że coś fajnego i w tej pozycji znajdziemy. Jakaś magia północnej, zalesionej Norwegii, jakaś tajemnica wisząca w powietrzu, jakaś nostalgia za czasami dawno minionymi, jakiś opis życia dawnych pokoleń. To wszystko ma swój urok. Powieść napisana została sprawnie pod względem językowym, co sprawia że czyta się ją szybko i przyjemnie. Książeczka jest krótka, nie przegadana, nie nuży.

Skoro wszystko takie dobre, to czemu ocena taka niska?
Otóż okropnie mnie drażniło, że w książce o bajecznie ciekawym temacie, jakim jest północna Norwegia sprzed lat 98% treści to losy ludzi i love story. Okropnie odcierpiałam nijakie opisy przyrody, których prawie że nie było. Brak mi było ukazania duszy i istoty lasów północy, zabrakło mi...

książek: 1522
Wojciech Gołębiewski | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

I znowu zdziwienie, że do tej pory nie czytałem. Wprawdzie Wikipedia podaje jego tylko trzy pozycje, wydane nota bene w Polsce jako dwie, to Gulbranssen (1894 - 1962) jest szeroko znany i podziwiany. Książka napisana w 1933 r. zdobyła szeroką popularność, a w Polsce była wydana w 1938 r i w ostatnich latach wznawiana (np. 1996, 2013). Nie znalazłem wiadomości o jej wznawianiu we wczesnym PRL-u i to mogło się przyczynić do mojego przeoczenia. W latach 50. ubiegłego wieku odkryłem, nagrodzone Noblem (1920), „Błogosławieństwo ziemi” Knuta Hamsuna (1859 – 1952), jak i jego „Głód”, i tymi pozycjami się zachwycałem, a Gulbranssena nie spotkałem.

A teraz spotkałem, przeczytałem jednym tchem i mam: TO NORWESKA RODZIEWICZÓWNA!!!
Młodszy od niej o 30 lat Gulbranssen jedzie, jak ona, na „religijności, tradycji i kulcie przyrody”. To w cudzysłowie jest z ...

książek: 1979

Nigdy w życiu nie czytałam powieści, która pozwala się wyciszyć. Dopóki nie trafiłam na 'A lasy wiecznie śpiewają'.
To jest genialna saga rodzinna, i to przez duże 'S' i duże 'R'. Niesamowity klimat norweskich lasów i ludzkich losów, gdzie, co najdziwniejsze, nic nie dzieje się bez przyczyny. Może zabrzmi to dziwnie, ale podczas lektury tej powieści miałam wrażenie, że wszystko jest takie... bez emocji, jakby np. śmierć bliskiej osoby była przewidziana jako coś naturalnego. Jeżeli popatrzymy na współczesne powieści, gdzie kipi ekshibicjonizmem i różnymi emocjami, to 'A lasy wiecznie śpiewają' mogą wydawać się bezpłciowe. A tak nie jest. Losy starego Daga, jego potomków i innych członków rodziny to po prostu koleje losu człowieka i pokazanie tego, przed czym nikt nie ucieknie. To opanowanie narratora i postaci daje całej książce dziwnego uroku. Czytasz dalsze rozdziały, gdzie, praktycznie, nic szczególnego się nie wydarza, ale chcesz dalej je poznać i aż płoniesz z ciekawości, co...

książek: 2866
Anna | 2014-10-13
Przeczytana: 12 października 2014

Klasyczna, przepiękna skandynawska saga rodzinna, w której czuje się czarowny klimat, więzi z bliskimi i potężną norweską przyrodą. To książka o miłości, wierze, roli i znaczeniu człowieka na ziemi w obliczu boskiej siły. Mimo że nie ma w niej dużo dialogów, a takie książki mi bardziej odpowiadają, czyta się ją z wielkim zainteresowaniem, bowiem napisana jest przepięknym językiem, porusza tak bardzo istotne dla człowieka zagadnienia jak zrozumienie dla innych, pomoc drugiemu, wsparcie i wyrozumiałość.
To historia rodziny Bjorndal, żyjącej na północnych terenach Norwegii na przełomie XVIII i XIX wieku, rodziny potężnej, majętnej, ale prześladowanej przez tragedie życiowe. Czytałam tę książkę w przeszłości i cieszę się, że udało mi się ponownie na nią natknąć. Polecam wszystkim, którzy polubili "Krystynę, córkę Lavransa", choć ta pozycja mnie bardziej wciągnęła.

książek: 630
sola255 | 2015-01-03

Dla mnie to wybitna książka , oczywiście razem z 2 tomem "Dziedzictwo na Bjorndal" bo nie da sie tego oddzielic. Saga o norweskim rodzie , ale takim który żyje wsród surowej i dzikiej północnej części Norwegii, rywalizującym z rodami z południa. Dla mnie wszytsko w niej jest w pewnym stopniu magiczne. Przyroda , losy ludzi , a nawet fatalizm jaki ciązy nad członkami rodu.Czytając przenosiłam sie w inny świat. Świat prostych ludzi, ale którymi tez rządzą uczucia i potężne emocje. Jednak , którzy potrafią te emocje doskonale trzymac na wodzy , przez co z ksiązki odczuwalny jest niejaki chłod , choc czytelnik doskonale wie , ze to pozory , bo zna reakcje i mysli bohaterów. Jest to dla mnie ksiazka pełna kontrastów.
Uff rozmarzyłam sie znowu , poszybowałam tam gdzie przyroda dzika ,życie trudne , a ludzie surowi....

zobacz kolejne z 1719 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najlepsze książki 2013 roku cz. 3

Choć statystyki pokazują dość wyraźnie, że liczba publikowanych rocznie tytułów wzrasta (przy wyraźnym spadku sprzedanych egzemplarzy), to mam wrażenie, że z podażą interesujących tytułów literackich nie jest coś najlepiej.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd