Książka Roku 2018

Młyn na wzgórzu

Tłumaczenie: Stanisław Sierosławski
Seria: Continental
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
6,74 (85 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
16
7
18
6
30
5
5
4
5
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Møllen
data wydania
ISBN
8371771819
liczba stron
378
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
mandżuria

Owdowiały młynarz Jakub darzy Lizę gorącym uczuciem, więc gdy dowiaduje się o jej gorącym romansie z parobkiem Jorgenem, dochodzi do mrożonej krew w żyłach tragedii, dla której scenerię tworzy najwyższe piętro żarnowe w starym młynie.

 

źródło opisu: http://ksiazki.wp.pl/

źródło okładki: http://ksiazki.wp.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (185)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 548
Paweł | 2017-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2017

Po starą i już dzisiaj nieco zapomnianą powieść Karla Gjellerupa sięgnąłem w ramach pomysłu zapoznania się z twórczością najstarszych noblistów literackich.
Akcja książki przenosi nasz na jedną z duńskich wysp z której rozciąga się malowniczy widok na cieśninę Sund. Mamy możliwość zapoznania się z folklorem duńskiej wsi z końca XIX w. Z pod pióra autora wyszedł uroczo staroświecki styl z plastycznymi opisami przyrody, czy wewnętrznych stanów emocjonalnych głównych bohaterów. Proza tego typu przenosi mnie myślami w czasy bezpiecznego i idyllicznego dzieciństwa.
Nie wchodząc w meandry fabuły, głównym motywem powieści jest złowróżbny wpływ służącej ze młyna Lizy, która na kartach powieści jest przedstawiona jako swoista femme fatale, wykorzystująca wszelkie sposoby aby osiągnąć swój cel. Moim zdaniem autor nadmiernie demonizuje rezolutną wiejską dziewczynę. Zapewne jest to pokłosiem luterańskich tradycji Danii, gdzie przez wieki uważano, że kobieta jest źródłem grzechu, a wszelkie...

książek: 2156
Wojciech Gołębiewski | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2018

„WOLNE LEKTURY” REWELACYJNIE WYWIĄZUJĄ SIĘ Z EDUKACYJNEJ MISJI. DZIĘKUJĘ!
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/mlyn-na-wzgorzu/

Notka redakcyjna:
"Owdowiały młynarz Jakub darzy Lizę gorącym uczuciem, więc gdy dowiaduje się o jej gorącym romansie z parobkiem Jorgenem, dochodzi do mrożonej krew w żyłach tragedii, dla której scenerię tworzy najwyższe piętro żarnowe w starym młynie."

Na LC 6,65 (71 ocen i 11 opinii). Książka jest z 2002 roku, więc wynik nie oszołamia. Ale, ale sześć najciekawszych recenzji daje średnią 8,67 !!! i o tym pamiętajmy.

Mam do powiedzenia niewiele, tyle, że to jedna z ciekawszych wersji 'la femme fatale', chcę natomiast podzielić się z Państwem „znaleziskami”, których szukałem dzięki wzbudzenia we mnie zainteresowania nieznanym mnie noblistą przez „Wolne Lektury” (Brawo !!!).

Na podstawie Wikipedii:
„.Karl Adolph Gjellerup. ps. Epigonos (1857 – 1919) - dunski poeta, dramaturg i ...

książek: 1034
zuszka | 2018-07-20
Na półkach: Przeczytane

Piękna opowieść o walce dobra ze złem i przezwyciężaniu własnych słabości. Historia toczy się powoli w pięknym, baśniowym klimacie. Do powolnego delektowania się językiem, przyrodą i ludzkimi rozterkami. Wciąż aktualna i prawdziwa pomimo upływu lat.

książek: 561

"(...) każdego człowieka można kupić za jego cenę, jeżeli się tylko zna tę cenę"

Żona Jakuba Clausena, Chrystyna, umiera na chorobę serca. Jej życzeniem jest, aby młynarz ponownie się ożenił. Za najodpowiedniejszą kandydatkę uważa pobożną Hannę z leśniczówki, której brat, Wilhelm, jest przyjacielem Jakuba. Młynarz jednak jest zafascynowany Lizą kłusowniczanką, służącą w młynie. Zresztą - nie tylko on...

Liza to prawdziwa femmme fatale, która potrafi owinąć sobie mężczyzn wokół palca; kobieta nie ma skrupułów, jest sprytna, inteligentna i spostrzegawcza. Jasno określa swoje cele i dąży do nich za wszelką cenę. Jednocześnie na kartach powieści można obserwować, jak przeżywa chwile słabości, odczuwając przejawy społecznej niesprawiedliwości. Liza mianowicie pochodziła z biednej kłusowniczej rodziny z mokradeł Virket, zaznała biedy, ciężkiej pracy i nie mogła liczyć na zdobycie wykształcenia, w przeciwieństwie do Hanny, rywalki w walce o Jakuba. Nie to, żebym współczuła Lizie,...

książek: 1721
Roman Dłużniewski | 2016-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Doskonała, mocna książka noblisty Gjellerupa. Do czego może prowadzić zazdrość, namiętność i brak zahamowania. Spektakularne miejsce akcji - stary młyn. Książka dla koneserów literatury.

książek: 431
mm8371 | 2018-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2018

I jak ci tam w tym niebie?
Czy z góry widać sens?
Czy dalej chce się wiedzieć,
Co jeszcze wyżej jest?

A tu święta,
A tu święta...

Więc jak ci tam w tym niebie?
Czy przydałby się swetr?
Bo za cholerę nie wiem,
Jak w grudniu w niebie jest

Dziś chyba już się tak nie pisze...
Mozolnie,do zamierzonego celu,pięknie,powolnie,szczegółowo,z pasją...
Może to anachronizm,a może to zagubiona cecha wielkiej literatury?
Dziś chyba nie ma takich rozterek...
Można to obejść,można jakoś załatwić,można usprawiedliwić...
Może to postęp,a może upadek...
Miło było powłóczyć się troszkę po duńskiej prowincji,być obok a jednak w środku,podumać nad Sundem o ludziach,co w nas jest stałe,a co chwiejne i rozdygotane..powtarzam,miło było...prawie do końca..
Finał mnie rozczarował...jakby TVPinfo kręciło reportaż..

książek: 971
Mario | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane

Nobel wręczony przed stu prawie laty, i słusznie, należał się temu dziwacznemu z naszej dzisiejszej perspektywy pisarzowi, który właściwie cały czas trwania powieści spędza w głowach (głowach, nie duszach czy sercach) bohaterów, pokazując nam ich rozmyślania, rozumowanie, planowanie, czasem także emocje, o ile bohaterowie o nich myślą...
W warstwie ideologicznej historia ta jest chrześcijańską moralnością opatrzona, ale chyba nie przesiąknięta, i mimo odległości w czasie i na mapie możemy w niej odnaleźć nasze dzisiejsze szamotanie się w próbie schwycenia szczęścia za nogi, szczęścia, które dla każdego z nas wygląda inaczej, a może właśnie tak samo...

książek: 654
carecera | 2012-10-07
Na półkach: Przeczytane

Głównie o tym, do czego prowadzi porywczy charakter i nieumiejętność kontrolowania własnych poczynań. Dużo miejsca zajmuje tu opis tego, co dzieje się w głowie bohaterów, ale książka wciąga aż do samego końca.

książek: 262
Natalia | 2018-10-19
Przeczytana: 19 października 2018

Bezkresne łąki, spowite mgłą wzgórza i młyn – słusznie postrzegany jako synonim wszelkiego zła. Jest w tym coś. Książka utrzymana w mrocznym, posępnym klimacie tylko utwierdza czytelnika w przekonaniu o zbliżającej się katastrofie. Znajdziemy tu jednak nie tylko barwne opisy przyrody, ale także ciekawie wykreowanych bohaterów. Autor w bardzo sugestywny i obrazowy sposób oddaje intensywność przeżyć młynarza – w jego przypadku rozwój i zmiany są nieuniknione. Co do Lizy – o współczucie ciężko, mimo że w pewnym stopniu rozumiałam jej motywacje, czy też mówiąc wprost – tę nieprzepartą chęć wybicia się ponad stan. Niewątpliwie wnosi ona pewną dynamikę, wokół niej koncentrują się najważniejsze wydarzenia.
Autor sprawnie buduje napięcie. Są jednak momenty, kiedy niweczy wszystko zbytecznymi obserwacjami na temat zwierząt. Wygląda to mniej więcej tak: kulminacja zdarzeń, napięcie sięga zenitu, a tu – jednostronicowy opis kociej utarczki. Orientacja na detal jak najbardziej, ale w tym...

książek: 277
Komediantka | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2017

Absolutnie genialna powieść. Były momenty kiedy w trakcie czytania miałam gęsią skórkę. Nie rozumiem jak to się stało, że wcześniej nawet o niej nie słyszałam.

zobacz kolejne z 175 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd