Prochy Angeli

Cykl: Popiół i żar (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
7,95 (519 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
116
8
151
7
142
6
30
5
16
4
2
3
0
2
0
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Angela's Ashes
data wydania
ISBN
9788373595071
liczba stron
464
język
polski

Wzruszająca, budząca szczery uśmiech wspomnieniowa książka syna irlandzkich imigrantów, uhonorowana w 1997 roku Nagrodą Pulitzera. Lata 30, czasy Wielkiego Kryzysu. Uciekając przed nędzą i brakiem pracy, rodzina McCourtów powraca z Ameryki do Limerick w Irlandii, by w miejscowych slumsach prowadzić walkę o przetrwanie. Taki jest punkt wyjścia fascynującej autobiograficznej historii młodego...

Wzruszająca, budząca szczery uśmiech wspomnieniowa książka syna irlandzkich imigrantów, uhonorowana w 1997 roku Nagrodą Pulitzera. Lata 30, czasy Wielkiego Kryzysu. Uciekając przed nędzą i brakiem pracy, rodzina McCourtów powraca z Ameryki do Limerick w Irlandii, by w miejscowych slumsach prowadzić walkę o przetrwanie. Taki jest punkt wyjścia fascynującej autobiograficznej historii młodego chłopca Franka i jego rodziny – matki Angeli, ojca Malachy'ego, trójki braci i siostry – historii o godności, sile marzeń oraz zbawczej mocy śmiechu.
Pierwsze wyd. polskie ukazało się pod tytułem "Popiół i żar"

 

źródło opisu: .http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (61)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 47
lukutoukka | 2019-07-09
Przeczytana: 2009 rok

Obowiązkowa lektura dla tych, którzy mówią, że "kiedyś żyło się lepiej" oraz "tak źle jak ja teraz mam, to nikt nie miał". Jeżeli uważasz, że spotkało Ciebie zło całego świata, to czas najwyższy abyś poznał historię Franka McCourta.

"Prochy Angeli" to piękna w swojej brzydocie książka o barierach społecznych i trudzie wynikającym z próby ich pokonywania. Historia tocząca się w zapleśniałych, nieogrzanych mieszkankach, które od rudery odróżnia tylko to, że czasami część lokatorów naprawdę trzeźwiała. Młodość widziana oczami chłopca o niebywałej ambicji i zapale, którego należy pozazdrościć niejednemu wygodnickiemu nastolatkowi płaczącemu nad rozbitym szklanym ekranem smartfona. Wspomnienie głodu, chłodu i braku rodzinnego ciepła wynikającego z życiowej bezradności rodziców. Bolesny przykład pokazujący, że czasami role się odwracają i dzieci przyjmują role swoich rodziców, stając się wychowawcami.

Książka, którą zabieram na bezludną wyspę.

książek: 48
Nemezis | 2019-02-23
Na półkach: Przeczytane

Piękna, wzruszająca, smutna, acz nie pozbawiona zabawnych scen i humoru książka, opisująca losy irlandziej rodziny McCourt’ów, która zamiast machać na przywitanie Statule Wolności, żegna ją i wraca z powrotem na Zieloną Wyspę.
Kompletnie niewydolni życiowo rodzice Franka, głównego bohatera, nie są w stanie poradzić sobie w USA, więc mieszkająca tam rodzina zdecydowała za nich, że najlepszym wyjściem będzie powrót do domu. I to akurat w czasie, gdy Irlandczycy masowo emigrują za ocean, bo nawet pogrążona w recesji Ameryka ma więcej do zaoferowania niż ogarnięta wszechobecną biedą Irlandia.
Taki początek nie wróży dobrze bohaterom. A jeśli dołożymy do tego alkoholizm i dumę ojca, niezaradność matki, brak opieki lekarskiej oraz warunki mieszkaniowe, które przyprawiają o gęsią skórkę, to mniej więcej mamy obraz środowiska, w jakim przyszło dorastać Frankowi. Niemałą rolę w życiu rodziny odgrywa kościół katolicki, ale ten we wspomnieniach autora jawi się jako instytucja bez serca,...

książek: 336
Kamila | 2019-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Była, jestem i będę jeszcze długo pod wrażeniem tej książki. Biografia jakich mało. Piękna, wzruszająca, pouczająca...

książek: 475
Aneczka | 2019-01-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2019
Przeczytana: 15 stycznia 2019

"Prochy Angeli" to wspomnieniowa książka Franka McCourta, syna irlandzkich imigrantów, który wraz z rodziną powraca do rodzinnej Irlandii z Ameryki ogarniętej Wielkim Kryzysem. Autor opisuje losy swojej rodziny skazanej na potworną biedę i ciężki los. Opisuje swoich rodziców, którzy są tak bardzo różni, matkę, która poświęca dla dzieci wszystko, łącznie ze swoją godnością i ojca, który kocha swoją rodzinę, ale tylko do pierwszych zarobionych lub otrzymanych z zasiłku pieniędzy, kiedy to zatraca się w alkoholu. Czasami z opowieści Franka przebija niesamowity smutek, a w oczach pojawiają się łzy, kiedy to rodzina, każdy po swojemu, musi poradzić sobie z utratą dziecka czy rodzeństwa.Co cudowne jest w tej książce, to to, że McCourt pomimo, że opisuje bardzo ekstremalne sytuacje: głód, brud, choroby i śmierć, to w jego wspomnieniach przebija się humor, który budzi szczery uśmiech.
"Prochy Angeli" to ciekawy wgląd także w straszliwie konserwatywną, katolicką Irlandię, gdzie nawet...

książek: 653
Nobliszka | 2019-01-05
Na półkach: Przeczytane

Przyglądam się książce, ważę ją w dłoni. Nie jest ciężka… ale jakaś taka… O, zdjęcie na okładce! Idealne, trafia w punkt. Bo to samo czułam, ten sam smak obrzydzenia i zachwytu podczas lektury, i teraz pojawia się gdy wpatruję się w obrazek na okładce. Obszarpane, szaro-bure dzieci, skupione, zatopione w swoim świecie, w swoich myślach. A w tle ponura uliczka Przygnębiający to obraz. A jednocześnie piękny. Piękny przez swą prostotę i prawdę.

Czytałam opowieść Franka, jego relację otaczającej go rzeczywistości i uderzył mnie jeden fakt. Czym młodszy był narrator, czym bardziej naiwny jego opis, tym ja bardziej płasko i bez emocji odbierałam jego relację. Opowiadał o rzeczach strasznych (teraz to widzę, po tym gdy się zastanowiłam, gdy porozmyślałam), przerażających, ale opowiadał to jako 3-4 latek, wiec moja empatia gdzieś zaległa uśpiona, postanowiła, ze sama też jest w wieku przedszkolnym. A gdy Frank dorósł, dojrzał, jego opisy zaczęły być coraz bardziej emocjonalne, zdał sobie...

książek: 43
Pedestrian | 2018-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2018

Humorystycznie napisana powieść biograficzna o dorastaniu w biedzie na obrzeżach irlandzkiego miasta Limerick.
Rodzina McCourtów decyduje się na powrót do rodzinnej Irlandii.
Decyzja ta jest brzemienna w skutkach. Wiecznie szukający pracy ojciec rodziny,matka nie potrafiąca poradzić sobie z szarością codzienności i gromadka wiecznie głodnych,umorusanych pozbawionych przyszłości dzieci.
Pomimo wszelkich przeciwności losu rodzina stara się jakoś trzymać razem ,opowieści przekazywane z ust do ust dodają im ducha i pozwalają jakoś przetrwać trudny czas.
Autorowi udaje się znaleźć prace i po wielu wyrzeczeniach wyjechać do wyśnionej Ameryki, gdzie ludzie śnią swój amerykański sen, a pucybut zostaje milionerem.

książek: 748

O rety , rety , jak mawiał kiedyś jeden Gumiś !! ależ to książka !! . Ciągle jeszcze jestem pod wrażeniem i nie dziwię się że Irlandczykom nie bardzo się podobało , to co autor w niej napisał . Ponieważ Frank McCourt niczego w bawełnę nie owija , opowiada wszystko jak było , jak widział to wszystko będąc najpierw dzieckiem , potem nastolatkiem . Jest to świetnie opowiedziana historia potwierdzająca że najlepsze i najciekawsze powieści pisze samo życie , bo to jest historia prawdziwa , historia pewnej irlandzkiej rodziny . A więc po kolei : Tak zwana '' głowa rodziny '' czyli ojciec pijak , ale za to pijak złotousty , który przepija wszystko łącznie z pieniędzmi z przekazu przysłanego z okazji chrztu jednemu z licznych braci Franka , ojciec który wracając pijany z pabu budzi swoje głodne dzieci i każe im przyrzekać , że jak przyjdzie czas wszyscy jak jeden mąż poumierają za Irlandię , ojciec który ma dumę i własne ego większe od wszystkiego innego . W końcu ten ojciec który...

książek: 875
Katarzyna Bartnicka | 2018-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2018

Prochy Angeli to taka powieść, po której trudno jest nie popaść w egzaltację. Cóż może być bardziej przejmującego i wzruszającego niż bieda. Taka bieda, gdzie najbardziej cierpią dzieci. Nie tylko dlatego, że brak pracy uniemożliwia godne życie, ale alkoholizm jednego z rodziców doprowadza do nędzy rodzinę, nawet wówczas gdy trafi się jakaś praca. Ale takich powieści powstało już wiele i każda z nich niosła jakieś przesłanie. Ale Frank McCourt opisał nie tyle losy swojej rodziny, co stworzył historie o zatwardziałym sercu. Rzecz bowiem dzieje się w Irlandii, w kraju w którym dominuje religia katolicka, której głównym przykazaniem jest przykazanie miłości, a płonące serce Chrystusa symbolem miłosierdzia. I tu autor pokazuje wyznawców, którzy mają gęby pełne frazesów, ale kiedy trzeba pomóc, kiedy oczekiwałoby się jakiegoś działa od tych osób, które z definicji powinny zajmować się ubogimi przed tą rodzina zatrzaskiwane są wszystkie możliwe drzwi. sama nędza jest czymś upokarzający,...

książek: 634
demee | 2018-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2018

Fantastyczna książka! Napisana bardzo prosty językiem, czyta się ją jednym tchem!

książek: 25
drzewkopomaranczowe | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2017

fajnie się czyta,biograficzna ale synom nastolatkom nie dałabym jej przeczytać ze względu na sceny seksu i inne zachowania głównego bohatera,które nie chciałabym żeby podświadomie nabyli

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd