-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska17 -
Artykuły
Wakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
9 książek o Włoszech na wakacje (i nie tylko)
Włoskie lato można przeżywać na wiele sposobów – nie tylko z walizką, ale także z książką w ręku. Włochy przyciągają nas historią, kuchnią, krajobrazami i stylem życia, który dla wielu oznacza „la dolce vita”. Niezależnie od tego, czy planujecie podróż do Italii, czy chcecie po prostu poczuć jej klimat, warto sięgnąć po książki, które pozwolą ci zbliżyć się do jej złożonego charakteru. Od praktycznych przewodników, przez reportaże i eseje, po wzruszającą beletrystykę – oto literacki niezbędnik włoskiego lata.
Przed wakacjami, czyli trochę reportażu i wskazówek
Przed wyjazdem do Włoch warto zaufać doświadczonym autorom, blogerom i reporterom, którzy Italię znają jak własną kieszeń – i nie boją się opowiadać o nich szczerze, z pasją, ale też z krytycznym spojrzeniem. To tutaj historia spotyka się z kulinariami, a magia południa z brutalną rzeczywistością. Prym wśród książek przygotowujących do wyjazdu wiodą – i nic w tym dziwnego – przewodniki. Powiedzieć, że jest ich w sprzedaży niemało, to nic nie powiedzieć. Wybór jest ogromny, zwłaszcza że i miejsc do zobaczenia w Italii nie brakuje. Dlatego, z nadmiaru tego historycznego i krajobrazowego dobra, skupmy się – a jakże – na stolicy.
Jeśli wybieracie się do Rzymu lub chcecie o nim poczytać, to świetnie się do tego nadaje „Rzymbook” (obecnie dostępny w formie ebooka). Książka ma czworo autorów – dwoje z nich, czyli Karolina Miller i Piotr Andruszko – prowadzą blog Rude i czarne, mieszkają na Malcie i bardzo często odwiedzają Rzym. Annę i Marcina Nowaków, kolejnych autorów, możecie znać dzięki ich blogowi Wędrowne Motyle – region Lacjum na czele z Rzymem to ich drugi dom, a o Wiecznym Mieście piszą od lat.
W „Rzymbooku” znajdziecie informacje o tym, jak przygotować się do wizyty w Rzymie, gdzie najlepiej się zatrzymać, skąd można podziwiać najlepsze widoki na miasto i – przede wszystkim – co warto w nim zobaczyć. A wspomnianych miejsc jest niemal tysiąc!
Włochy można też poznawać... od kuchni. Bo i włoską kuchnię można lubić lub nie, ale nie da się zaprzeczyć, że pizze, pasty i inne tiramisu, uwielbiane przez wielu ludzi na świecie, pochodzą właśnie z Italii. W książce „Delizia! Wielka historia Włochów i ich jedzenia” John Dickie, Brytyjczyk-italianista, specjalista z odznaczeniem przyznawanym przez prezydenta Włoch, zabiera nas w literacką podróż, do której lepiej nie podchodzić głodnym.
Choć – z drugiej strony – burzy naszą romantyczną wizję kuchni włoskiej, pokazując, że przez tysiące lat miasta kraju, który w przyszłości zjednoczył się jako Włochy właśnie, były magnesem dla tego, co tworzy dobre jedzenie: składników, utalentowanych kucharzy, ale także pieniędzy i władzy. Bo włoskie jedzenie to przede wszystkim jedzenie miast (a nie poczciwych chłopów zajadających makaron pod pergolą), które kryje za sobą historię ich mieszkańców.
A może przed wakacjami we Włoszech macie ochotę na reportaż? Tych jest – znów – niemało. Bo są i „Włosi” Johna Hoopera, są „Włosi. Życie to teatr” Macieja A. Brzozowskiego, jest „Neapol słodki jak sól” Piotra Kępińskiego i są też „Włochy prawdziwe” Mateusza Mazziniego.
Choć to może bardziej lektura dla tych, którzy do słonecznej Italii chcieliby się wybrać, ale obecnie nie mogą. Bo okazuje się, że Italia może i jest słoneczna, ale również pełna problemów. Z mafią, która dzisiaj jest nie tylko domeną rodowitych Włochów czy Sycylijczyków konkretnie, z migracją, z politykami, którym zależy przede wszystkim na władzy, z ciągle mocno się trzymającym patriarchatem. A także... z turystyką. Książkę Mazziniego, także dzięki jego rozmówcom, czyta się łatwo, płynnie. Choć o rzeczach łatwych nie traktuje.

La dolce vita, czyli w czasie wakacji: lekko i przyjemnie
Są takie książki, które smakują jak gelato: lekkie, przyjemne, słodkie – ale zostają z nami na dłużej. Czasem potrzebujemy ucieczki od codzienności, romantycznej opowieści z włoskim słońcem w tle, albo historii rodzinnych, które wzruszają i dodają otuchy. Jeśli marzysz o Toskanii, miłości, winoroślach i odrobinie magii – te powieści będą idealnym wyborem na wakacyjne dni.
No właśnie: skoro mowa o Toskanii. Macie ochotę na powieść, w której – poza bohaterką i jej skomplikowanymi losami – główną rolę odgrywają cyprysy, morze, słońce, kwiaty? W takim razie sięgnijcie po „Splątane winorośle” Julianne MacLean.
Wspomniana główna bohaterka, Fiona, razem z mamą strzegła przed ukochanym – choć nie biologicznym – ojcem sekretu. Tym sekretem był właśnie fakt, że dziewczyna nie była córką jego, a pewnego Włocha. Gdy bohaterka dowiaduje się jednak, że ów Włoch zmarł, rusza do Italii, gdzie znajduje... jego rodzinę, niezbyt chętną do tego, by podzielić się majątkiem z nową, jak się okazuje, członkinią rodu. I tak to się zaczyna... Jeśli więc szukacie wzruszeń, ukojenia, tytułowych winorośli i Toskanii, lektura książki Julianne McLean wam to wszystko zapewni.
Toskanii jest też niemało w „Kuszeniu Gracie” Santy Montefiore. Bohaterki książki – babcia, matka i wnuczka – tak naprawdę za dużo o sobie nie wiedzą, każda żyje swoim życiem. Do czasu aż Gracie znajduje ogłoszenie o kursie kulinarnym właśnie we Włoszech.
Długo się nie zastanawiając, postanawia przeznaczyć wszystkie swoje oszczędności właśnie na podróż do Italii – wyrusza w nią razem z bliskimi sobie kobietami.
Jej córka i wnuczka nie wiedzą, co sprawiło, że mama i babcia postanowiła je zabrać w tę podróż. Nie wiedzą również, że Gracie od lat ukrywa przed nimi niebywały sekret...
Podróż do przeszłości odbywa też – choć w ogóle by się tego nie spodziewała – Lina, bohaterka „Love & Gelato” Jenny Evans Welch. Gelato, to – jak dobrze wiedzą miłośnicy i miłośniczki Włoch – lody, w których zakochuje się Lina. Zakochuje się również we Florencji i w pewnym Włochu...
Ale zanim do tego dojdzie, dziewczyna wyruszy do Italii właśnie, wypełniając tym samym wolę ukochanej, zmarłej mamy. Ma tam poznać swojego ojca – nie widziała go 16 lat, więc wcale nie pali się do nawiązania tej znajomości. Okazuje się jednak, że we Włoszech spotyka wspaniałych, życzliwych ludzi, zapierające dech w piersiach dzieła sztuki i krajobrazy. Lina – dzięki lekturze pamiętnika matki – poznaje lepiej swoją rodzicielkę, ale i siebie.

A po powrocie z Włoch: świetna proza
Wakacyjna podróż może się nie kończyć wraz z powrotem do domu. Książki pozwalają wrócić do miejsc, które nas zachwyciły, spojrzeć głębiej w ich historię i codzienność mieszkańców. Od starożytnych Pompejów, przez powojenny Neapol, po współczesne losy kobiet we włoskim społeczeństwie – literatura przenosi nas z powrotem na południe Europy, ale tym razem z inną perspektywą.
Ach, wielkie Cesarstwo Rzymskie! Ach, wspaniałe Pompeje! Świetnie prosperujące, bogate miasto! Niestety, położone u stóp Wezuwiusza i zniszczone – razem z Herkulanum i Stabie – na skutek jego wybuchu. Ruiny Pompejów można do dziś podziwiać w – no właśnie – Pompejach. Jeśli już tam byliście, dopiero się tam wybieracie – ja bardzo polecam! – lub nawet jeśli wycieczki nie planujecie, ale interesuje was historia, możecie też o Pompejach poczytać.
Robert Harris, autor m.in. zekranizowanego niedawno „Konklawe”, ma na swoim koncie również książkę poświęconą właśnie temu miastu.
I to właśnie w czasach, gdy – tuż przed wybuchem wulkanu w 79 roku – najbardziej bogaci i rozpieszczeni mieszkańcy Pompejów bardzo skupiali się na nieograniczonym korzystaniu z uciech życia i tylko powieściowy inżynier, Atiliusz Primus, wpadł na ślad tego, co wydawało się w perspektywie niemożliwe. Badając zagadkę zatrucia ryb w posiadłości jednego z wpływowych mieszkańców Pompejów, dotarł aż do górującego nad miastem Wezuwiusza i potencjalnych zagrożeń z jego strony płynących...
Pompeje i Wezuwiusz są położone niedaleko stolicy regionu Kampania, Neapolu. To właśnie tam (w dużej mierze) rozgrywa się akcja „Czekam, aż stanie się coś pięknego” Violi Ardone. Powieść przetłumaczono na 25 języków, a jej ekranizację możecie oglądać na Netflixie.
Mamy czasy tuż po drugiej wojnie światowej, gdy mieszkańcy zniszczonego Neapolu znajdują się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. To ona skłania matkę siedmioletniego Ameriga do odesłania chłopca – jak zrobiło to wiele innych rodzin – do bogatszych rodzin ze środkowych i południowych Włoch. W Bolonii na chłopca czeka zupełnie inny świat oraz nowa pasja – skrzypce. Niespodziewanie jednak pojawia się okazja do powrotu do rodzinnego miasta, co wcale – wbrew pozorom? – bohatera nie uszczęśliwia. Potem, po latach, już jako uznany skrzypek, Amerigo znów wraca do Neapolu – by pochować matkę i spotkać się z dawnymi znajomymi. Nie wszystkie z tych spotkań będą jednak łatwe.
A jeśli szukacie książek w klimacie Eleny Ferrante lub filmu „Jutro będzie nasze”, to z 99-procentową pewnością spodoba wam się powieść „Tam, gdzie kwitną cytryny” Aurory Tamigio.
To saga o kolejnych pokoleniach kobiet i ich zmaganiach z codziennością, życiem rodzinnym, w czasach II wojny światowej i latach późniejszych. To powieść pełna emocji, wzruszeń, ale i „wkurzeń”, pokazująca, jak trudno było (i jest?) kobietom walczyć o siebie we włoskim społeczeństwie, które widzi je raczej jako dodatek do mężczyzny niż osobną jednostkę. Czasem aż trudno uwierzyć, że „Tam, gdzie kwitną cytryny” jest debiutem autorki. Debiutem wyróżnionym m.in. Nagrodą Io Donna 2023, Nagrodą Bancarella 2024 i Nagrodą John Fante Opera Prima 2024.

Książki o Włoszech: kolejna odsłona akcji Lato z Książką
Lato z Książką to nasz wakacyjny przewodnik po literackich przygodach – kompas, który pomaga dobrać tytuł na każdą chwilę: leniwe poranki w hamaku, długie podróże pociągiem czy wieczorne zachody słońca nad morzem. Przez całe wakacje będziemy publikować kolejne zestawienia, recenzje i polecenia, aby każdy mógł znaleźć książkę idealnie dopasowaną do swojego nastroju, planów i pasji.
Żeby nic wam nie umknęło, śledźcie Lato z Książką nie tylko w serwisie Lubimyczytać.pl, lecz także w naszych mediach społecznościowych: na Facebooku, Instagramie i TikToku. Bądźcie z nami tego lata!
A wracając do książek o Włoszech: jest ich naprawdę niemało. Jakie dodalibyście do tej listy?
Szukasz letnich inspiracji na lekturę idealną? Sprawdź pozostałe artykuły z serii Lato z Książką.
Tagi i tematy
komentarze [56]
A Lipińska gdzie? :)
A Lipińska gdzie? :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNa zupełnie innym portalu
Na zupełnie innym portalu
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzyli to nie była książka tylko komiks. Albo operetka. Dobra, to poszukam na portalu z nie-książkami.
Czyli to nie była książka tylko komiks. Albo operetka. Dobra, to poszukam na portalu z nie-książkami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamseria książek wydawnictwa Electa to absolutna podstawa np 'Guida archeologica di Roma' 'Foro Romano' 'Palatino' 'Campidoglio e Musei Capitolini' i cała reszta, którek wymienić nie sposób
seria książek wydawnictwa Electa to absolutna podstawa np 'Guida archeologica di Roma' 'Foro Romano' 'Palatino' 'Campidoglio e Musei Capitolini' i cała reszta, którek wymienić nie sposób
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZnakomity jest Neapol ’44. Pamiętnik oficera wywiadu z okupowanych Włoch[bookLink]4840554|Neapol ’44. Pamiętnik oficera wywiadu z okupowanych Włoch[/bookLink] - o tym, że każda służba specjalna jest do d...
Znakomity jest Neapol ’44. Pamiętnik oficera wywiadu z okupowanych Włoch[bookLink]4840554|Neapol ’44. Pamiętnik oficera wywiadu z okupowanych Włoch[/bookLink] - o tym, że każda służba specjalna jest do d...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
W ostatnich kilku miesiącach czytałam książki tylko włoskich autorów (klasykę) i rekomenduję takich pisarzy jak: Natalia Ginzburg (np. Małe cnoty[bookLink]5175371|Małe cnoty[/bookLink]), Gesualdo Bufalino (wspaniałe obie książki: Kłamstwa nocy[bookLink]5068164|Kłamstwa nocy[/bookLink] oraz Opowieść siewcy zarazy[bookLink]5061895|Opowieść siewcy zarazy[/bookLink]), Giorgio Bassani ze słynnym Ogród rodziny Finzi-Continich[bookLink]109055|Ogród rodziny Finzi-Continich[/bookLink], Giuseppe Tomasi di Lampedusa - Gepard[bookLink]273980|Gepard[/bookLink], Antonio Tabucchi - Przyszedłem do ciebie, ale cię nie zastałem[bookLink]5122279|Przyszedłem do ciebie, ale cię nie zastałem[/bookLink], Alessandro Baricco (np. Ta historia[bookLink]60536|Ta historia[/bookLink]).
Przede mną jeszcze wiele nieodkrytych książek, może skorzystam z podpowiedzi redakcji i innych czytelników - dzięki za inspiracje. W kontekście moich aktualnych zainteresowań (biografie pisarzy) chciałabym sięgnąć po Ciao, Goethe! Śladami Goethego w Italii[bookLink]5180559|Ciao, Goethe! Śladami Goethego w Italii[/bookLink] Jacka Cygana.
W ostatnich kilku miesiącach czytałam książki tylko włoskich autorów (klasykę) i rekomenduję takich pisarzy jak: Natalia Ginzburg (np. Małe cnoty[bookLink]5175371|Małe cnoty[/bookLink]), Gesualdo Bufalino (wspaniałe obie książki: Kłamstwa nocy[bookLink]5068164|Kłamstwa nocy[/bookLink] oraz Opowieść siewcy zarazy[bookLink]5061895|Opowieść siewcy zarazy[/bookLink]),...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
[bookCover]5175371|Małe cnoty[/bookCover]
[bookCover]5068164|Kłamstwa nocy[/bookCover]
[bookCover]5061895|Opowieść siewcy zarazy[/bookCover]
[bookCover]109055|Ogród rodziny Finzi-Continich[/bookCover]
[bookCover]273980|Gepard[/bookCover]
[bookCover]5122279|Przyszedłem do ciebie, ale cię nie zastałem[/bookCover]
[bookCover]60536|Ta historia[/bookCover]
[bookCover]5180559|Ciao, Goethe! Śladami Goethego w Italii[/bookCover] A klasyczne już "Wyspy zaczarowane "Łysiaka? Stare, ale emanuje z nich jakieś ciepłe światło wieczoru Kampanii....
A klasyczne już "Wyspy zaczarowane "Łysiaka? Stare, ale emanuje z nich jakieś ciepłe światło wieczoru Kampanii....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamI Manuela Gretkowska "Wenecja,. Miasto któremu się powodzi", oraz "Nasza Pan Radosna" Zambrzyckiego, jak już tak dryfujemy w tak różnych kierunkach...
I Manuela Gretkowska "Wenecja,. Miasto któremu się powodzi", oraz "Nasza Pan Radosna" Zambrzyckiego, jak już tak dryfujemy w tak różnych kierunkach...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamI przecież "Przyszedłem do ciebie, ale cię nie zastałem" Antonio Tabucchiego też pasuje do zestawienia :) Czeka na przeczytanie, może to dobry moment.
I przecież "Przyszedłem do ciebie, ale cię nie zastałem" Antonio Tabucchiego też pasuje do zestawienia :) Czeka na przeczytanie, może to dobry moment.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@martkakubiak Tej książki Tabucchiego[authorLink]31336|Tabucchiego[/authorLink] nie znam, ale jestem pewien, że to nie czytadło. Niezwykle wysoko cenie sobie jego dwie powieści rozgrywające siew w Portugalii, kraju który pokochał, czyli ...twierdzi Pereira[bookLink]73065|...twierdzi Pereira[/bookLink] i Zaginiona głowa Damascena Monteira[bookLink]73063|Zaginiona głowa Damascena Monteira[/bookLink], gorąco polecam - nie są o Włoszech, wiec o nich nie wspominałem.
Pierwsza z nich została zekranizowana w międzynarodowej obsadzie (m.in. Mastroiani, Auteuil), z muzykę Ennia Morricone. https://www.filmweb.pl/film/...twierdzi Pereira-1996-3714 Trailer: https://www.youtube.com/watch?v=6TSPjA7vSAE i motyw przewodni ze scenami z filmu: https://www.youtube.com/watch?v=hHEmWMObJJk
@martkakubiak Tej książki Tabucchiego[authorLink]31336|Tabucchiego[/authorLink] nie znam, ale jestem pewien, że to nie czytadło. Niezwykle wysoko cenie sobie jego dwie powieści rozgrywające siew w Portugalii, kraju który pokochał, czyli ...twierdzi Pereira[bookLink]73065|...twierdzi Pereira[/bookLink] i Zaginiona głowa Damascena Monteira[bookLink]73063|Zaginiona głowa...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Aguirre Rzeczywiście (przecież) kojarzę tę "serię" Nike, pewnie dzisiaj już trudno dostępną. Ekranizacja też może być interesująca. Dziękuję za polecenie/przypomnienie.
@Aguirre Rzeczywiście (przecież) kojarzę tę "serię" Nike, pewnie dzisiaj już trudno dostępną. Ekranizacja też może być interesująca. Dziękuję za polecenie/przypomnienie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@martkakubiak Seria Nike to znak jakości publikowanych w niej książek. Tam nie było czytadeł etc. 😉 😀.
@martkakubiak Seria Nike to znak jakości publikowanych w niej książek. Tam nie było czytadeł etc. 😉 😀.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Pamiętam z domowej biblioteczki. Jako dziecko myślałam, że to łeb olbrzymiego kudłatego psa :)
A w czytadłach nie ma w sumie niczego złego, jeśli ktoś lubi, albo akurat potrzebuje takiej książki...tylko niech będą dobrze napisane. Tylko i aż tyle.
Pamiętam z domowej biblioteczki. Jako dziecko myślałam, że to łeb olbrzymiego kudłatego psa :)
A w czytadłach nie ma w sumie niczego złego, jeśli ktoś lubi, albo akurat potrzebuje takiej książki...tylko niech będą dobrze napisane. Tylko i aż tyle.
Kończę Pierwszą damę J Kwaśniewską ...E. Padoł i Córkę jubilera M. Knedler .Potem pewnie się zabiorę za Pompeje R. Harrisa i Tam gdzie pachną cytryny A. Tamigio.
Polecam Kryminalna historię Watykanu :kłamstwa,spiski ,tajemnice A. Nowak A. Stempin , Rodzina Borgia M. Puzo. Możliwe ,że jeszcze coś wyszperam może trochę lżejszego.
Były taki książki o życiu malarzy głównie impresjonistów akcja toczyła sie we Wloszech i Francji. Miłego czytania.... 😀
Kończę Pierwszą damę J Kwaśniewską ...E. Padoł i Córkę jubilera M. Knedler .Potem pewnie się zabiorę za Pompeje R. Harrisa i Tam gdzie pachną cytryny A. Tamigio.
Polecam Kryminalna historię Watykanu :kłamstwa,spiski ,tajemnice A. Nowak A. Stempin , Rodzina Borgia M. Puzo. Możliwe ,że jeszcze coś wyszperam może trochę lżejszego.
Były taki książki o życiu malarzy...
Ja ze swojej strony mogę zaproponować
Trzy siostry z Toskanii[bookLink]5013049|Trzy siostry z Toskanii[/bookLink] Pod słońcem toskanii[bookLink]27375|Pod słońcem toskanii[/bookLink]
Ja ze swojej strony mogę zaproponować
Trzy siostry z Toskanii[bookLink]5013049|Trzy siostry z Toskanii[/bookLink] Pod słońcem toskanii[bookLink]27375|Pod słońcem toskanii[/bookLink]
Dorzucę mojego ulubionego Guareschiego z Rodzinką oraz Don Camillo.
A w ogóle fajny wybór włoskich książek, wciągnąwszy sie w Camilleriego z przyjemnoscią przeczytam coś o Sycylii 😀
Dorzucę mojego ulubionego Guareschiego z Rodzinką oraz Don Camillo.
A w ogóle fajny wybór włoskich książek, wciągnąwszy sie w Camilleriego z przyjemnoscią przeczytam coś o Sycylii 😀
Ze swojej strony chciałbym polecić po pierwsze dwa wielkie dzieła z serii PIWu z serii "Podróże" (dziś powiedzielibyśmy "podróże retro"), czyli Obrazy Włoch[bookLink]101541|Obrazy Włoch[/bookLink] i Wędrówki po Włoszech[bookLink]5119477|Wędrówki po Włoszech[/bookLink], które można czytać wybiórczo, w interesującym czytelnika zakresie. Tym bardziej, że Zeszyty Literackie ułatwiły to wydając fragmenty: Obrazy Włoch: Florencja[bookLink]139746|Obrazy Włoch: Florencja[/bookLink], Obrazy Włoch: Toskania i Umbria[bookLink]54382|Obrazy Włoch: Toskania i Umbria[/bookLink], Obrazy Włoch: Rzym[bookLink]50316|Obrazy Włoch: Rzym[/bookLink]. Bardzo dobre rozdziały poświęcił Italii Zbigniew Herbert w Barbarzyńcy w ogrodzie[bookLink]38107|Barbarzyńcy w ogrodzie[/bookLink] (aczkolwiek najlepsze rozgrywają się na terenach obecnej Francji). W stylu eseistyki podróżniczej pisało jeszcze co najmniej dwóch autorów - bardziej udanie w Pamięci Włoch[bookLink]50314|Pamięci Włoch[/bookLink] i mniej w Drodze do Sieny[bookLink]35064|Drodze do Sieny[/bookLink]. Obaj przy tym czerpali z dwóch książek wymienionych na wstępie.
O historii można przeczytać przede wszystkim w Historii Włoch[bookLink]32682|Historii Włoch[/bookLink], ale ciekawe informacje nt. zjednoczenia Italii i jejdalszejhistorii można znaleźć w biografiach Garibaldiego[bookLink]54679|Garibaldiego[/bookLink] i Mussoliniego. "Butnego faszysty"[bookLink]260712|Mussoliniego. "Butnego faszysty"[/bookLink].
O renesansowych Włoszech można przeczytać w książkach traktujących o tym okresie, np. Kulturze Odrodzenia we Włoszech. Próba ujęcia[bookLink]5096023|Kulturze Odrodzenia we Włoszech. Próba ujęcia[/bookLink] czy Borgiach[bookLink]5025574|Borgiach[/bookLink].
A o średniowiecznych Gibelinach i Gwelfach w biografii cesarza Fryderyka II 1194-1250[bookLink]263424|Fryderyka II 1194-1250[/bookLink], która rozgrywa się w większości na terenie obecnych Włoch. Jak zaznaczyłem część z tych pozycji jest z góry przeznaczona do czytania wybiórczego, do czego zachęcam.
O literaturze wypowiem się pod postem @tzawa .
Ze swojej strony chciałbym polecić po pierwsze dwa wielkie dzieła z serii PIWu z serii "Podróże" (dziś powiedzielibyśmy "podróże retro"), czyli Obrazy Włoch[bookLink]101541|Obrazy Włoch[/bookLink] i Wędrówki po Włoszech[bookLink]5119477|Wędrówki po Włoszech[/bookLink], które można czytać wybiórczo, w interesującym czytelnika zakresie. Tym bardziej, że Zeszyty Literackie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
[bookCover]101541|Obrazy Włoch, Tom I[/bookCover]
[bookCover]5119477|Wędrówki po Włoszech, t.I[/bookCover]
[bookCover]139746|Obrazy Włoch: Florencja[/bookCover]
[bookCover]54382|Obrazy Włoch: Toskania i Umbria[/bookCover]
[bookCover]50316|Obrazy Włoch: Rzym[/bookCover]
[bookCover]38107|Barbarzyńca w ogrodzie[/bookCover]
[bookCover]50314|Pamięć Włoch[/bookCover]
[bookCover]35064|Droga do Sieny[/bookCover]
[bookCover]32682|Historia Włoch[/bookCover]
[bookCover]54679|Garibaldi[/bookCover]
[bookCover]260712|Mussolini. Butny faszysta[/bookCover]
[bookCover]5096023|Kultura Odrodzenia we Włoszech. Próba ujęcia[/bookCover]
[bookCover]5025574|Borgiowie[/bookCover]
[bookCover]263424|Fryderyk II 1194-1250[/bookCover] A ja dodam do tej listy Godziny włoskie[bookLink]4949279|Godziny włoskie[/bookLink] Henrego Jamesa.
A ja dodam do tej listy Godziny włoskie[bookLink]4949279|Godziny włoskie[/bookLink] Henrego Jamesa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzyli na dziesiec polecanych przez Was ksiazek o Wloszech, ktore rzekomo maja nam przyblizac ten kraj, dwie (2 !!!) zostaly napisane przez Wlochow. Albo wasi 'krytycy' sa tak mentalnie ograniczeni, ze nie widza nic poza amerykanskim badziewiem (nie popieram, ale ostatecznie moge zrozumiec, ze na sile promujemy naszych rodzimych autorow), albo lubimyczytac po prostu coraz bardziej upodabnia sie do instagramowych reklamowek: kto wiecej zaplaci, tego wypociny sa okrzykniete wielkimi dzielami...
Czyli na dziesiec polecanych przez Was ksiazek o Wloszech, ktore rzekomo maja nam przyblizac ten kraj, dwie (2 !!!) zostaly napisane przez Wlochow. Albo wasi 'krytycy' sa tak mentalnie ograniczeni, ze nie widza nic poza amerykanskim badziewiem (nie popieram, ale ostatecznie moge zrozumiec, ze na sile promujemy naszych rodzimych autorow), albo lubimyczytac po prostu coraz...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej3,2,1, start litania krytykanctwa i marudzenia...
3,2,1, start litania krytykanctwa i marudzenia...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
1. W zestawieniu jest 9 książek, 3 są autorstwa Włochów lub osób pochodzenia włoskiego. Tą osobą pochodzenia włoskiego jest Mateusz Mazzini, który m.in. we Włoszech studiował, spędził tam wiele lat, jest potomkiem Giuseppe Mazziniego i jest osobą, która o Italii wie niemało.
2. Dwoje autorów "Rzymbooka" od lat mieszka w Italii i prowadzi na ten temat bardzo interesujący blog. Ten przewodnik, choć wiem, że drogi (wydawali go sami), jest (moim zdaniem, nikt mi za to nie zapłacił) świetny, sama z niego korzystam i polecam innym osobom wybierającym się do Włoch. Inny autor, John Dickie, to profesor italianistyki, wyróżniony przez prezydenta Włoch, specjalista od mafii i włoskiej kuchni. Robert Harris z kolei specjalizuje się w thrillerach politycznych, zawsze robi świetny research.
3. Jedyne osoby, które nie są specjalistkami od Włoch, napisały książki umieszczone w dziele "la dolce vita". Ale w nim też nie o specjalizowanie się w Italii chodziło. To książki lekkie, idealne do czytania na plaży w Rimini, Amalfi czy na wzgórzach Toskanii. O tych, którzy przyjeżdżają do Włoch i się w nich (i zazwyczaj nie tylko w nich) zakochują. Proste, lekkie i przyjemne, jeśli ktoś ma ochotę na taką lekturę.
4. To nie jest artykuł sponsorowany - wszystkie książki są wybierane przez redakcję, teksty sponsorowane są oznaczane.
1. W zestawieniu jest 9 książek, 3 są autorstwa Włochów lub osób pochodzenia włoskiego. Tą osobą pochodzenia włoskiego jest Mateusz Mazzini, który m.in. we Włoszech studiował, spędził tam wiele lat, jest potomkiem Giuseppe Mazziniego i jest osobą, która o Italii wie niemało.
2. Dwoje autorów "Rzymbooka" od lat mieszka w Italii i prowadzi na ten temat bardzo interesujący...
@Vodnique Zgadzam się, ale tylko częściowo. Też nie znoszę "amerykańskiego badziewia". Podaż książek o Italii napisanych przez Włochów obecnie na naszym rynku wydawniczym jest bardzo nikła. O każdym kraju, społeczeństwie czy zagadnieniu obecnie publikuje się u nas książki po polsku lub przekłady z angielskiego (przeważnie pisane dla amerykańskiego, niezbyt wymagającego i niewiele wiedzącego czytelnika). Tłumaczenia z innych języków pojawiają się niemal wyłącznie wówczas, gdy są na nie przyznane granty. Więc dwie książki Włochów o Włoszech to "aż" dwie, a nie "tylko" dwie. Inne "wakacyjne" kraje z basenu Morza Śródziemnego nie mogą liczyć nawet na tyle.
Osobiście wolę przeważnie czytać starsze tytuły, mniej komercyjne i dla bardziej zainteresowanych, ale aby istniał portal redakcja musi promować książki z bieżącej oferty istniejących wydawnictw, czyli faktycznych lub potencjalnych reklamodawców, a tu koń jaki jest każdy widzi 😉 .
@Vodnique Zgadzam się, ale tylko częściowo. Też nie znoszę "amerykańskiego badziewia". Podaż książek o Italii napisanych przez Włochów obecnie na naszym rynku wydawniczym jest bardzo nikła. O każdym kraju, społeczeństwie czy zagadnieniu obecnie publikuje się u nas książki po polsku lub przekłady z angielskiego (przeważnie pisane dla amerykańskiego, niezbyt wymagającego i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Napiszę trochę nie na temat, bo bardziej o literaturze włoskiej niż o Włoszech. Jeśli chcemy poznać Włochy od wewnątrz, a nie powierzchownie jako turysta, to nie ma przecież lepszego na to sposobu, niż poprzez literaturę. A literatura włoska to przede wszystkim Południe.
Zaczynając od współczesnego klasyka, to na pewno opłaca się zapoznać z Genialna przyjaciółka[bookLink]4871178|Genialna przyjaciółka[/bookLink] oraz kolejnymi tomami tej serii. A jeśli chcemy poznać Włochy od ich ciemnej strony, to M. Syn stulecia[bookLink]4908142|M. Syn stulecia[/bookLink] na pewno będzie dobrym wyborem. A skoro jesteśmy już przy ciemnej stronie, to Saviano ( Gomorra. Podróż po imperium kamorry[bookLink]5173428|Gomorra. Podróż po imperium kamorry[/bookLink]) zabraknąć tu nie może. Sycylię i sycylijską mentalność warto poznać w lekkich, ale inteligentnych kryminałach Camillerego zaczynając od pierwszego tomu Kształt wody[bookLink]4976513|Kształt wody[/bookLink]. A jeśli już rozpoczęliśmy naszą przygodę z Sycylią, to warto sięgnąć do klasyki XX wieku: Rada egipska[bookLink]4944006|Rada egipska[/bookLink], Kłamstwa nocy[bookLink]5068164|Kłamstwa nocy[/bookLink], Gepard[bookLink]273980|Gepard[/bookLink] pozwolą nam zrozumieć tę wyspę i jej kulturę dogłębnie. A wracając do jej ciemnych stron, to Dzień Puszczyka[bookLink]129634|Dzień Puszczyka[/bookLink] - pierwsza powieść o sycylijskiej mafii, również warta jest naszej uwagi.
Południe Włoch odkryjemy też w Chrystus zatrzymał się w Eboli[bookLink]108412|Chrystus zatrzymał się w Eboli[/bookLink]. A do Neapolu czasów wojny zabierze nas Curzio Malaparte ( Skóra[bookLink]5105440|Skóra[/bookLink]). A skoro jesteśmy już przy wojnie to osobom czytającym w obcych językach polecam moją ukochaną, ale nie wydaną po polsku La storia[bookLink]182479|La storia[/bookLink] Eleny Morante, która zabierze nas do Rzymu. A w Rzymie warto też zajrzeć tam, dokąd turyści nie zaglądają i zapoznać się z losami dzieci-nędzników u Pasoliniego ( Ulicznicy[bookLink]4948006|Ulicznicy[/bookLink]).
Ale literatura włoska to nie tylko Południe i Rzym. W końcu słynne wydawnictwo Einaudi założono w Turynie. Do czasów faszyzmu wrócimy w Nasze dni wczorajsze[bookLink]217922|Nasze dni wczorajsze[/bookLink] i w pięknym Słownik rodzinny[bookLink]4964987|Słownik rodzinny[/bookLink] Natalii Ginzburg. Na pewno warto sięgnąć też do powieści Alberto Moravii (np. Nuda[bookLink]62805|Nuda[/bookLink]). Do Ferrary zabierze nas Bassani ( Ogród rodziny Finzi-Continich[bookLink]109055|Ogród rodziny Finzi-Continich[/bookLink]), a na kluczowe pytania odpowiedzi możemy szukać u Buzzatiego ( Pustynia Tatarów[bookLink]5177097|Pustynia Tatarów[/bookLink]). Intelektualnych doznań warto też szukać u Ligurczyka Itala Calvino ( Jeśli zimową nocą podróżny[bookLink]5075356|Jeśli zimową nocą podróżny[/bookLink] i inne). A do głowy włoskiego neurotyka-biznesmena pozwoli nam wejść jego imiennik Italo Svevo w klasyku włoskiego modernizmu ( Zeno Cosini[bookLink]5095872|Zeno Cosini[/bookLink]). Opowieścią symboliczną dla losów włoskiej kobiety obok wspomnianej wcześniej Ferrante jest dzieło Dacii Maraini ( Długie życie Marianny Ucrìa[bookLink]57036|Długie życie Marianny Ucrìa[/bookLink]).
I nie mogę pominąć Primo Leviego, chociaż jego dzieło więcej nam powie o Holokauście niż o Włoszech ( Czy to jest człowiek[bookLink]4920150|Czy to jest człowiek[/bookLink]).
I pewnie pominąłem oraz zapomniałem całe mnóstwo tytułów. Akurat włoska klasyka przeżywa renesans na naszym rynku wydawniczym, więc warto z tego korzystać, bo literatura włoska to moim zdaniem zdecydowany pierwszoligowiec. Niektóre spośród wymienionych książek dopiero mam zamiar przeczytać, ale na tych autorach na pewno można polegać, więc polecam ich w ciemno.
Napiszę trochę nie na temat, bo bardziej o literaturze włoskiej niż o Włoszech. Jeśli chcemy poznać Włochy od wewnątrz, a nie powierzchownie jako turysta, to nie ma przecież lepszego na to sposobu, niż poprzez literaturę. A literatura włoska to przede wszystkim Południe.
Zaczynając od współczesnego klasyka, to na pewno opłaca się zapoznać z Genialna przyjaciółka...
[bookCover]4871178|Genialna przyjaciółka[/bookCover]
[bookCover]4908142|M. Syn stulecia[/bookCover]
[bookCover]5173428|Gomorra. Podróż po imperium kamorry[/bookCover]
[bookCover]4976513|Kształt wody[/bookCover]
[bookCover]4944006|Rada egipska[/bookCover]
[bookCover]5068164|Kłamstwa nocy[/bookCover]
[bookCover]273980|Gepard[/bookCover]
[bookCover]129634|Dzień Puszczyka[/bookCover]
[bookCover]108412|Chrystus zatrzymał się w Eboli[/bookCover]
[bookCover]5105440|Skóra[/bookCover]
[bookCover]182479|La storia[/bookCover]
[bookCover]4948006|Ulicznicy[/bookCover]
[bookCover]217922|Nasze dni wczorajsze[/bookCover]
[bookCover]4964987|Słownik rodzinny[/bookCover]
[bookCover]62805|Nuda[/bookCover]
[bookCover]109055|Ogród rodziny Finzi-Continich[/bookCover]
[bookCover]5177097|Pustynia Tatarów[/bookCover]
[bookCover]5075356|Jeśli zimową nocą podróżny[/bookCover]
[bookCover]5095872|Zeno Cosini[/bookCover]
[bookCover]57036|Długie życie Marianny Ucrìa[/bookCover]
[bookCover]4920150|Czy to jest człowiek[/bookCover]
Świetny wybór. Zabrakło mi jedynie Eco[authorLink]10046|Eco[/authorLink], chociaż Włochy z jego książek trzeba wyciągać niejako pośrednio.
Świeżo przeze mnie przeczytane Kłamstwa nocy[bookLink]5068164|Kłamstwa nocy[/bookLink] oraz dawno temu Gepard[bookLink]273980|Gepard[/bookLink] i Pustynia Tatarów[bookLink]5177097|Pustynia Tatarów[/bookLink] to absolutnie czołówka pierwszej ligi literatury światowej. Ogród rodziny Finzi-Continich[bookLink]109055|Ogród rodziny Finzi-Continich[/bookLink] mieści się może nie w czołówce, ale zawsze tam jednak jest, tak jak i Konformista[bookLink]228308|Konformista[/bookLink]. Z kolei Słownik rodzinny[bookLink]4964987|Słownik rodzinny[/bookLink] jak dla mnie zachował głównie wartość dokumentalną.
I pytanie - skoro otworzyłeś takim a nie innym tytułem - czy proza Ferrante[authorLink]101545|Ferrante[/authorLink] byłaby dla mnie ciekawa - zaznaczam, że nie znoszę infantylizmów i naiwności (wszelkie "comfort reading books", książki "misyjne", z morałem dydaktycznym, nachalnym przesłaniem) no i romansów oraz schematyzmu (większość obyczajówek i psychologicznych)?
Świetny wybór. Zabrakło mi jedynie Eco[authorLink]10046|Eco[/authorLink], chociaż Włochy z jego książek trzeba wyciągać niejako pośrednio.
Świeżo przeze mnie przeczytane Kłamstwa nocy[bookLink]5068164|Kłamstwa nocy[/bookLink] oraz dawno temu Gepard[bookLink]273980|Gepard[/bookLink] i Pustynia Tatarów[bookLink]5177097|Pustynia Tatarów[/bookLink] to absolutnie czołówka...
Do Ferrante przekonywałem się długo, bo do bestsellerów podchodzę jak pies do jeża. Moją pierwszą próbą była Córka[bookLink]5003779|Córka[/bookLink], dzięki której przekonałem się, że autorka potrafi pisać.
"Genialna przyjaciółka" nie jest romansem, nie jest naiwna, ani infantylna, ale jest czytadłem.
Co do przesłania, to oczywiście książka ta pisana jest z perspektywy kobiety, która z nizin społecznych awansuje do świata elit i to w czasach, w których to mężczyźni robili kariery. Ale nie wydawała mi się dydaktyczna. Krytyka społeczna przemycona jest niepostrzeżenie za pomocą umiejętnie skonstruowanej fabuły, a nie prawienia morałów.
"Comfort reading" absolutnie to to nie jest, a wręcz przeciwnie.
Co natomiast może się Tobie nie spodobać, to wspomniana "czytadłowatość". Na początku długa lista bohaterów przytłacza, ale w czasie lektury miałem wrażenie, że jak na całe życie, to jest ich niewielu, a ich ciągłe pojawianie się i znikanie jest nienaturalne, wpisane w pewien schemat przypominający telewizyjny serial. Zresztą nakręcono na podstawie "Genialnej przyjaciółki" serial, ale raczej nie było to zmiarem autorki, która przecież nie mogła być świadoma przyszłego sukcesu (przynajmniej przy pierwszym tomie).
Sam zigonorowałem tę fałszywą nutę i dałem się porwać w lekturę. Często tak jest, że książki przekonują nas, chociaż z tyłu głowy jesteśmy świadomi ich słabszych stron. Tak zadziałała na mnie tetralogia Ferrante.
Do Ferrante przekonywałem się długo, bo do bestsellerów podchodzę jak pies do jeża. Moją pierwszą próbą była Córka[bookLink]5003779|Córka[/bookLink], dzięki której przekonałem się, że autorka potrafi pisać.
"Genialna przyjaciółka" nie jest romansem, nie jest naiwna, ani infantylna, ale jest czytadłem.
Co do przesłania, to oczywiście książka ta pisana jest z perspektywy...
@tzaw również dziękuję. Za resztę interesujących poleceń także :)
Słyszałam, że książki Ferrante są świetnie napisane, więc mimo "czytadłowatości" warto poznać autorkę.
"Sezon na ptaszka" Andrea Vitali też jest zdaje się włoski na wskroś. Ale upierać sie nie będę, bo przecztyany dawno temu.
@tzaw również dziękuję. Za resztę interesujących poleceń także :)
Słyszałam, że książki Ferrante są świetnie napisane, więc mimo "czytadłowatości" warto poznać autorkę.
"Sezon na ptaszka" Andrea Vitali też jest zdaje się włoski na wskroś. Ale upierać sie nie będę, bo przecztyany dawno temu.
@martkakubiak akurat o tym autorze nie słyszałem, ale pobieżna kwerenda wskazuje, że on też wpisuje się w pewien popularny we włoskiej literaturze wątek powieści małomiasteczkowej jak słynny w swoim czasie Don Camillo[bookLink]70467|Don Camillo[/bookLink], którego znam wprawdzie z filmu, a nie z książki.
A siła Ferrante tkwi właśnie w opowieści. Mnie trochę takich klasycznych linearnych opowieści z fikcyjną fabułą i bohaterami we współczesnej literaturze brakuje. Jak ostatnio ukazał się kanon Spiegla z ostatnich stu lat, to klasyczne opowieści były w nim mniejszością. A Ferrante potrafi wspaniale opowiadać.
@martkakubiak akurat o tym autorze nie słyszałem, ale pobieżna kwerenda wskazuje, że on też wpisuje się w pewien popularny we włoskiej literaturze wątek powieści małomiasteczkowej jak słynny w swoim czasie Don Camillo[bookLink]70467|Don Camillo[/bookLink], którego znam wprawdzie z filmu, a nie z książki.
A siła Ferrante tkwi właśnie w opowieści. Mnie trochę takich...
Zgadza się :)
A do Ferrante czuję się przekonana. Dziękuję!
Zgadza się :)
A do Ferrante czuję się przekonana. Dziękuję!
Dla fanów ojca Browna i don Camilla polecam klasyczny kryminał (z humorystycznym podejściem do ludzkich wad) w formie krótkich opowiadań: Pomarańczki komisarza Montalbano[bookLink]5181376|Pomarańczki komisarza Montalbano[/bookLink]
Dla fanów ojca Browna i don Camilla polecam klasyczny kryminał (z humorystycznym podejściem do ludzkich wad) w formie krótkich opowiadań: Pomarańczki komisarza Montalbano[bookLink]5181376|Pomarańczki komisarza Montalbano[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
A z takich tytułów bardziej artystyczno-romantycznych
Burza kolorów[bookLink]5071792|Burza kolorów[/bookLink]
A z takich tytułów bardziej artystyczno-romantycznych
Burza kolorów[bookLink]5071792|Burza kolorów[/bookLink]
To ja dodam piękne
Sycylijskie lwy[bookLink]5018399|Sycylijskie lwy[/bookLink] i smaczny Neapol. Łakomym okiem. Przewodnik po mieście i jego kuchni[bookLink]5110555|Neapol. Łakomym okiem. Przewodnik po mieście i jego kuchni[/bookLink]
To ja dodam piękne
Sycylijskie lwy[bookLink]5018399|Sycylijskie lwy[/bookLink] i smaczny Neapol. Łakomym okiem. Przewodnik po mieście i jego kuchni[bookLink]5110555|Neapol. Łakomym okiem. Przewodnik po mieście i jego kuchni[/bookLink]
Dodał bym Sekrety włoskiej kuchni[bookLink]5060368|Sekrety włoskiej kuchni[/bookLink] i to Calcio. Historia włoskiego futbolu[bookLink]4895693|Calcio. Historia włoskiego futbolu[/bookLink]
Dodał bym Sekrety włoskiej kuchni[bookLink]5060368|Sekrety włoskiej kuchni[/bookLink] i to Calcio. Historia włoskiego futbolu[bookLink]4895693|Calcio. Historia włoskiego futbolu[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA ja - po lekturze klasycznych przewodników ( Toskania, Umbria i okolice: Przewodnik subiektywny[bookLink]4988696|Toskania, Umbria i okolice: Przewodnik subiektywny[/bookLink]), przeczytaniu już i (częściowym przynajmniej) Muratowa i po Herbercie ( Barbarzyńca w ogrodzie[bookLink]38107|Barbarzyńca w ogrodzie[/bookLink]) - na tegoroczne wakacje w Italii zabieram niedawno zakupiony przewodnik po winiarstwie kraju: Włochy – opowieści o regionach, winach i ludziach[bookLink]5033674|Włochy – opowieści o regionach, winach i ludziach[/bookLink]... 😋
A ja - po lekturze klasycznych przewodników ( Toskania, Umbria i okolice: Przewodnik subiektywny[bookLink]4988696|Toskania, Umbria i okolice: Przewodnik subiektywny[/bookLink]), przeczytaniu już i (częściowym przynajmniej) Muratowa i po Herbercie ( Barbarzyńca w ogrodzie[bookLink]38107|Barbarzyńca w ogrodzie[/bookLink]) - na tegoroczne wakacje w Italii zabieram niedawno...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejDopisuję "Listonoszkę z Apulii" .
Dopisuję "Listonoszkę z Apulii" .
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spama ja dorzucam do Listonoszki " Zapach Apulii"
a ja dorzucam do Listonoszki " Zapach Apulii"
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJednak jest kolejna część. "Listonoszka" była dla mnie zamkniętą historią. Ciekawa?
Jednak jest kolejna część. "Listonoszka" była dla mnie zamkniętą historią. Ciekawa?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamFajnie, że autorka zebrała różnorodne książki o Włoszech w jednym miejscu. Kusi mnie szczególnie ta o Pompejach.
Fajnie, że autorka zebrała różnorodne książki o Włoszech w jednym miejscu. Kusi mnie szczególnie ta o Pompejach.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa polecam książkę ,,Rzym to Ja". Spod znaczka imprintu wydawnictwa otwartego HI: Story :) Dużo ciekawej historii o Juliuszu Cezarze.
Ja polecam książkę ,,Rzym to Ja". Spod znaczka imprintu wydawnictwa otwartego HI: Story :) Dużo ciekawej historii o Juliuszu Cezarze.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKsiążka Człowiek i lis[bookLink]4144073|Człowiek i lis[/bookLink] dzieje się we Włoszech... których już nie ma 😔
Książka Człowiek i lis[bookLink]4144073|Człowiek i lis[/bookLink] dzieje się we Włoszech... których już nie ma 😔
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZa to jest lis. Lisy są fajne 😄
Za to jest lis. Lisy są fajne 😄
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Książki które o Włoszech polecam to:
Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy północne[bookLink]5066003|Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy północne[/bookLink] Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy Południowe[bookLink]5116924|Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy Południowe[/bookLink] Wyspy wokół Sycylii. Kraina wiatru i wulkanów[bookLink]5189044|Wyspy wokół Sycylii. Kraina wiatru i wulkanów[/bookLink] Włochy prawdziwe. Podróż śladami mafii, migracji i kryzysów[bookLink]5179212|Włochy prawdziwe. Podróż śladami mafii, migracji i kryzysów[/bookLink] Włosi[bookLink]5019184|Włosi[/bookLink] Mój Rzym. Spacerem po niezwykłych zakątkach Wiecznego Miasta[bookLink]5076741|Mój Rzym. Spacerem po niezwykłych zakątkach Wiecznego Miasta[/bookLink] Rzym od kuchni. Śladami historii najsłynniejszych dań Wiecznego Miasta[bookLink]5131545|Rzym od kuchni. Śladami historii najsłynniejszych dań Wiecznego Miasta[/bookLink] Kocham tematykę Włoch.
Książki które o Włoszech polecam to:
Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy północne[bookLink]5066003|Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy północne[/bookLink] Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy Południowe[bookLink]5116924|Italia. Kraina kontrastów i...
[bookCover]5066003|Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy północne[/bookCover]
[bookCover]5116924|Italia. Kraina kontrastów i różnorodności. Włochy Południowe[/bookCover]
[bookCover]5189044|Wyspy wokół Sycylii. Kraina wiatru i wulkanów[/bookCover]
[bookCover]5179212|Włochy prawdziwe. Podróż śladami mafii, migracji i kryzysów[/bookCover]
[bookCover]5019184|Włosi[/bookCover]
[bookCover]5076741|Mój Rzym. Spacerem po niezwykłych zakątkach Wiecznego Miasta[/bookCover]
[bookCover]5131545|Rzym od kuchni. Śladami historii najsłynniejszych dań Wiecznego Miasta[/bookCover] Dzięki za inspiracje! I wspomnienie o książkach Magdaleny Wolińskiej-Riedi, które też bardzo lubię. Świetne źródło informacji o miejscach niepojawiających się w innych publikacjach na temat Włoch.
Dzięki za inspiracje! I wspomnienie o książkach Magdaleny Wolińskiej-Riedi, które też bardzo lubię. Świetne źródło informacji o miejscach niepojawiających się w innych publikacjach na temat Włoch.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Anna Sierant To prawda też cenię sobie książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi. Mam wszystkie.
@Anna Sierant To prawda też cenię sobie książki Magdaleny Wolińskiej-Riedi. Mam wszystkie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@AleksandraK Początek był trudny musiałam przyzwyczaić się do stylu pisania autora. Za drugim podejściem było już lepiej. W dalszej części nawet ciekawie autor opowiadał o tym jacy są Włosi i jak się tam żyje.
@AleksandraK Początek był trudny musiałam przyzwyczaić się do stylu pisania autora. Za drugim podejściem było już lepiej. W dalszej części nawet ciekawie autor opowiadał o tym jacy są Włosi i jak się tam żyje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamI ten obrazek wygenerowany przez AI. Słabo, słabo. Nie lepiej byłoby wykorzystać zdjęcie lub obraz jakiegoś artysty?
I ten obrazek wygenerowany przez AI. Słabo, słabo. Nie lepiej byłoby wykorzystać zdjęcie lub obraz jakiegoś artysty?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLepiej. W artykule pojawi się niedługo dzieło naszej graficzki.
Lepiej. W artykule pojawi się niedługo dzieło naszej graficzki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nade wszystko, warto dowiedzieć się, co też Italnia oferuje do zjedzenia.
Włoskie jedzenie i kawusia są wyśmienite. Więcej pisać nie wolno, bo
byłaby to tylko profanacja smaków, które biorą się z prostoty receptur i
nieprzetworzonych składników.
Italia do zjedzenia ma jednakowoż w wielu przepisach tajemny składnik,
brzmiący cokolwiek (nie, nie egzotycznie) południowo i włosko. To Zatar,
czyli mieszanka przyprawowa (nie, nie melanż). Składnik pojawiający się
w wielu przepisach dokładnie tak, jak w „Jerozoilimie do zjedzenia”
furt i furt w przepisach pojawia się melasa daktylowa.
„Italia do zjedzenia” przedstawia nam smaczności dla wszystkich żerców.
Przepisy okraszają opowiastki gracko budujące kontekst temu, co
ilustrują piękne fotogramy italskiego jedzenia.
Italia do zjedzenia[bookLink]4906447|Italia do zjedzenia[/bookLink]
Nade wszystko, warto dowiedzieć się, co też Italnia oferuje do zjedzenia.
Włoskie jedzenie i kawusia są wyśmienite. Więcej pisać nie wolno, bo
byłaby to tylko profanacja smaków, które biorą się z prostoty receptur i
nieprzetworzonych składników.
Italia do zjedzenia ma jednakowoż w wielu przepisach tajemny składnik,
brzmiący cokolwiek (nie, nie egzotycznie) południowo...
Zapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam















