Biblioteczka
Opinie
Korzystając z marcowego wyzwania i nim obejrzę film (a chcę obejrzeć wkrótce)...
Opowieść o tym, jak przed stu-stupięćdziesięciu laty budowano potęgę Stanów Zjednoczonych. Opowieść nie z kategorii epickich potworów, a spojrzenie na pojedynczą (jedną i drugą) mrówkę - anonimowego bohatera owej wielkiej dziejowej opowieści. Czy to jakoś szczególnie ciekawa i ważna mrówka?...
Nim na porządnie zagłębię się w powieść, czytam nieco o Kraju Basków i historii/działalności ETA, by lepiej i szerzej poznać kontekst powieściowego mikro-świata. To wszak historie dość odległe, te waśnie na Półwyspie Iberyjskim; odległe geograficznie, bo przecież nie na osi czasu: wiele z tamtych wydarzeń działo się w naszych telewizorach wcale w nie tak znów historycznych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Sięgam po książkę w marcu, choć miałem ją jeszcze w planie lutowym w związku z czytelniczym wyzwaniem. Luty minął, ale sięgam po nią jeszcze nim przejdę już do wyzwań marcowych, gdyż dalsze opóźnianie jej lektury tylko jeszcze bardziej zdezaktualizuje ten “stan wiedzy na dzień…”, jakiemu nieodzownie lektury o sztucznej inteligencji (AI) podlegają.
A sięgam po rzecz...
Aktywność użytkownika MarWinc
(...) ojciec urodził się podczas wojny i w pewnym sensie był jej synem, jej dziecięciem, zupełnie jakby podczas wojny kobieta, niczym w mitach lub bajkach, mogła zajść w ciążę od wojenn...
RozwińOrdery chciały, żeby o nich nie zapomniano, w pewnym sensie ukradły mi dziadka Trofima, zawłaszczyły nie tyle pamięć o nim, ile klucz do tej pamięci.
Ale najwidoczniej istnieje ostateczna wartość strat, po której przekroczeniu zachodzi zmiana jakościowa. Rodzina przestaje być rozwijającym się w czasie wspólnym bytem zbudowanym na war...
RozwińWraz z narodzinami dziecka odżywa rodzinne fatum, przystępują do działania jego siły przesunięte w czasie; zmienia się układ relacji, ponieważ teraz pojawia się w nich nowe centrum przy...
RozwińW każdej starej rzeczy zwidywało mi się coś, co przypominało pustą przestrzeń wewnątrz fajansowej statuetki, wypełnioną milczeniem; właśnie taka przestrzeń jest w każdym człowieku.
RozwińMam wrażenie, że Targi zajmują jeszcze więcej miejsca niż poprzednio, a mimo to tłumy nieprzebrane (niby więc dobrze, bo dobrze ma się czytelnictwo, a i obecność wielu młodych osób daje nadzieję na żywotność książki). Szczęściem - interesujące mnie wydawnictwa zgromadzone w mniej tłocznej hali,...
więcejulubieni autorzy [57]
Ulubione
Dodane przez użytkownika
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie