Słownik rodzinny

Okładka książki Słownik rodzinny
Natalia Ginzburg Wydawnictwo: Filtry biografia, autobiografia, pamiętnik
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Filtry
Data wydania:
2021-05-26
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-26
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396060945
Tłumacz:
Anna Wasilewska
Tagi:
literatura włoska wspomnienia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
509
135

Na półkach: , , ,

Wyjątkowo mało ciekawie napisana historia rodzinna..

Wyjątkowo mało ciekawie napisana historia rodzinna..

Pokaż mimo to

avatar
105
51

Na półkach:

Przyznam że nieco się zawiodłam. Jestem wielbicielką innej powieści Ginzburg "Nasze dni wczorajsze", także o charakterze autobiograficznym. "Słownik rodzinny" był dla mnie irytujący, zarówno jeśli chodzi o formę, jak i treść.

Przyznam że nieco się zawiodłam. Jestem wielbicielką innej powieści Ginzburg "Nasze dni wczorajsze", także o charakterze autobiograficznym. "Słownik rodzinny" był dla mnie irytujący, zarówno jeśli chodzi o formę, jak i treść.

Pokaż mimo to

avatar
61
58

Na półkach:

Używane prze ojca głównej bohaterki/ autorki określenie "murzyni" jest błędnie przetłumaczone. Rodzina Levi pochodziła z gałęzi żydów aszkenazyjskich (o tym informuje autorka w książce), czyli pochodzących z terenów Europy Wschodniej i częściowo Zachodniej. Używane na tych terenach słowo "..."mużyki", czyli "ciemne chłopy"... (cyt. Jacek Moskwa "Niewygodny prorok" str.90 Wyd. Znak) niewłaściwie moim zdaniem przetłumaczone na "murzyni". Co bardzo zmieniło wydźwięk zdań.

Sama książka ciekawa w formie narracji.
Najpierw pisząca jest dzieckiem, potem nastolatką i w końcu dorosłą kobietą. Klimatem bardzo Włoska z całą masą przewijających się ludzi :)

Używane prze ojca głównej bohaterki/ autorki określenie "murzyni" jest błędnie przetłumaczone. Rodzina Levi pochodziła z gałęzi żydów aszkenazyjskich (o tym informuje autorka w książce), czyli pochodzących z terenów Europy Wschodniej i częściowo Zachodniej. Używane na tych terenach słowo "..."mużyki", czyli "ciemne chłopy"... (cyt. Jacek Moskwa "Niewygodny prorok"...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
2796
1121

Na półkach: , ,

Książka chyba dla wtajemniczonych. Natalia Ginzburg opowiada o swoich bliskich i znajomych, ale czyni to w taki sposób, że trudno mi było zorientować się kto jest kim. Sama pozostaje z boku, na przykład o swoim mężu wspomina ledwie mimochodem. Wiele z tych postaci to stosunkowo znane nazwiska włoskich literatów czy naukowców, ale jednak nie na tyle, by znać koleje ich losów (zwłaszcza jeśli nie jest się Włochem/Włoszką). A podawane przez autorkę informacje są wyrywkowe, nie odnajdziemy tu pełnego życiorysu, czy charakterologii postaci, są to raczej anegdoty. Brakowało mi też takiej podbudowy historycznej - tę kwestię Ginzburg traktuje równie ogólnikowo, jak swoich bohaterów - wiadomo, że był jakiś faszyzm, jakaś wojna, i tyle. Dlatego miałam wrażenie, że autorka pisze to dla siebie, albo dla osób, dla których te sprawy były oczywiste. Trudno znaleźć tu też jakieś refleksje natury ogólnej, wnioski.
Książka napisana została dość prostym językiem (na początku, potem, gdy Ginzburg opowiada już z perspektywy dorosłej osoby, ten język staje się bardziej wyszukany). Trudno mi się nią zachwycić, większość lektury była dla mnie nudna.

Książka chyba dla wtajemniczonych. Natalia Ginzburg opowiada o swoich bliskich i znajomych, ale czyni to w taki sposób, że trudno mi było zorientować się kto jest kim. Sama pozostaje z boku, na przykład o swoim mężu wspomina ledwie mimochodem. Wiele z tych postaci to stosunkowo znane nazwiska włoskich literatów czy naukowców, ale jednak nie na tyle, by znać koleje ich losów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
383
37

Na półkach: ,

Świetnie się to czyta razem z Synem stulecia Scuratiego, bo to dwie odmienne perspektywy wydarzeń i emocji lat 20. i 30. we Włoszech. Z jednej strony narodziny faszyzmu, z drugiej sytuacja włoskiej inteligencji pochodzenia żydowskiego, sympatyzującej z socjalistami. Tu i tu przewijają się te same nazwiska.
Książka Ginzburg jest oczywiście dużo bardziej wysublimowana literacko i dużo bardziej osobista niż beletryzowana biografia włoskiego faszyzmu Scuratiego. To, co mnie u Ginzburg uderzyło najbardziej to jej "nieobecność" jako podmiotu obdarzonego własnymi emocjami i zdolnego do komentarza. Co się w toku narracji stopniowo zmienia - dzięki czemu w zmianach narracyjnych obserwujemy dojrzewanie narratorki, zyskiwanie przez nią poglądów i własnego miejsca w świecie, kiedy przestaje być najmłodszym dzieckiem i do tego dziewczynką. Jak zauważono w wielu komentarzach jest to też opowieść o sytuacji i miejscu kobiet w życiu rodzinnym, intelektualnym, politycznym w świecie pod wieloma względami postępowych włoskich elit intelektualnych lat 30.

Świetnie się to czyta razem z Synem stulecia Scuratiego, bo to dwie odmienne perspektywy wydarzeń i emocji lat 20. i 30. we Włoszech. Z jednej strony narodziny faszyzmu, z drugiej sytuacja włoskiej inteligencji pochodzenia żydowskiego, sympatyzującej z socjalistami. Tu i tu przewijają się te same nazwiska.
Książka Ginzburg jest oczywiście dużo bardziej wysublimowana...

więcej Pokaż mimo to

avatar
14563
1964

Na półkach: , ,

Skomplikowane więzy rodzinne od lat inspirują literatów. Monumentalni "buddenbrookowie", czy "Bracia karamazow" to tylko nikeoótóre opus magnum na temat rodziny. Ginzburg porywa się na dość ograny temat, ale potrafi zaskoczyc i ująć go nieco inaczej niz poprzednicy.
Jjest najmłodszym dzieckiem ekcentrycznych rodziców i opisuje dzieje swojej familii, a także nawiązuje do historii Włoch na przestzreni kilkudziesięciu lat. Podjęła się opiać antropocentryczny śswiatek,w którymto nestor rodu i jego męscy potomkowi wiodą prym, zaś kobiety są skutecznie trywializowane i marginizowane.
matka to rozpoetyzowana, natchniona, mało praktyczna istota, nie zwracajaca uwagi na potomstwo, w czym odbiega od typowej włoskiej madonny, żyje sztuka, poezją, ale mimo tego uważana jest przez męża za głupią oslice. Dzieci też ciągle są krytykowane przez ojca- akademika.
Tylko Gino, przyszły inżynier, pilny student był pupilkiem kostycznego ojca.
Gdy dzieci narzekały na nudę, ojciec przyszpilał je osądem, że nudzą się, bo brak im życia wewnętrznego. osobliwa zresztą była cała rodzinka. Ojciec choleryk, którego wybuchów wszzyscy się bali. Mario nabzdyczał się, był podobny do Chińczyka, lubujący się w gierkach słównych. melancholijna niezadowolona i krytyczna Paola, utalentowany sportsmen Alberto, poza tym kompletny nieuk. Zawikłana sieć pokrewieństw, wątki poboczne o licznych znajomych rodziców wytrącały mnie z rytmu, zbijały z tropu i stanowiły rozwlekłe retardacje.
W tej opowieści są moenty wzruszające, bolesne, ale i zabawne. Weryzm przedstawionych postaci, ich problemów, przemycane ukradkiem tło historyczne- jak chociażby zamieszki roku 1968r, czy wojenne grzeszki ojca, ucho autorki do śmiesznych, absuralnych dialogów spawiają,że jest to beletrystyka z aspiracjami. czasem bywa wymagająca od czytelnika skupienia, ale za całokształt należałoby Natalię Ginzburg pochwalić.

Skomplikowane więzy rodzinne od lat inspirują literatów. Monumentalni "buddenbrookowie", czy "Bracia karamazow" to tylko nikeoótóre opus magnum na temat rodziny. Ginzburg porywa się na dość ograny temat, ale potrafi zaskoczyc i ująć go nieco inaczej niz poprzednicy.
Jjest najmłodszym dzieckiem ekcentrycznych rodziców i opisuje dzieje swojej familii, a także nawiązuje do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
422
266

Na półkach: ,

„Słownik rodzinny” to ciekawy portret nieco ekscentrycznej włoskiej rodziny żyjącej w latach 30. i 60. XX wieku. Ojciec Natalii, Levi, był profesorem biologii i panem domu. Uważał, że​​ jego dzieci i żona to osły. Jej matka opiekowała się domem, interesowała się wierszami i sztuką. Natalia była najmłodszym z pięciorga dzieci. W pierwszej części pojawia się bardzo wnikliwy opis przyjaciół rodziny. Momentami może za bardzo, gubiłam się w gąszczu imion i nazwisk. Rodzina otacza się przede wszystkich przyjaciółmi ojca. Levi nie rozmawiał osobami, które nie należały do jego ulubionego grona.

Uderzające w tej historii jest podejście do kobiet. Są pomijane, wręcz należą do drugiej kategorii. Każdy ich krok jest krytykowany, według głowy rodziny zajmują się głupotami.

Książka jest chwilami zabawna, bolesna i emocjonalna. Pojawiło się kilka bardzo dobrych momentów, zabawnych anegdot, dialogów, śmiesznych postaci, ale ogólnie trudno było mi nadążyć za wszystkimi wydarzeniami i postaciami. Zabrakło mi tego czegoś.

„Słownik rodzinny” to ciekawy portret nieco ekscentrycznej włoskiej rodziny żyjącej w latach 30. i 60. XX wieku. Ojciec Natalii, Levi, był profesorem biologii i panem domu. Uważał, że​​ jego dzieci i żona to osły. Jej matka opiekowała się domem, interesowała się wierszami i sztuką. Natalia była najmłodszym z pięciorga dzieci. W pierwszej części pojawia się bardzo wnikliwy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
359
89

Na półkach:

Doskonała.

Doskonała.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Słownik rodzinny


Reklama
zgłoś błąd