OPINIE UŻYTKOWNIKÓW

Dodaliście już:
3
7
8
7
2
4
5
opinii o książkach

Najnowsze opinie

awatar Okoń_w_siec...
405
179
Video-opinia Niegodni Roy Jacobsen
22.04.2024
awatar Darosław
169
164
Opinia Chłopki. Opowieść o naszych babkach Joanna Kuciel-Frydryszak
8,0 / 10
22.04.2024

Książka przedstawia arcytrudne życie naszych babć i prababć, co czyni ją trudną lekturą, jednak nie jest to zarzut do autorki, a do mężczyzn, które taki los im zgotowały. Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo współczuję wszystkim tym biednym kobietom harującym od świtu do nocy, poniewieranym, pozbawionym perspektyw, odartym z marzeń... ...

Czytaj więcej
Filtry

Opinie i Video-opinie [3 787 245]

Sortuj:

Na półkach:

Przykro się robi na sercu mając świadomość, że to wszystko wydarzyło się naprawdę...

Przykro się robi na sercu mając świadomość, że to wszystko wydarzyło się naprawdę...

Pokaż mimo to


Na półkach:

Żadna z nagród nie jest przesadzona, kawał dobrej roboty.

Żadna z nagród nie jest przesadzona, kawał dobrej roboty.

Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka przedstawia arcytrudne życie naszych babć i prababć, co czyni ją trudną lekturą, jednak nie jest to zarzut do autorki, a do mężczyzn, które taki los im zgotowały. Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo współczuję wszystkim tym biednym kobietom harującym od świtu do nocy, poniewieranym, pozbawionym perspektyw, odartym z marzeń...
Raczej nie wrócę do tej książki, ale "tylko" z jednego powodu - czuję po prostu jedną wielką bezsilność wobec okropieństw, przez jakie przechodziły mieszkanki wsi (i jakie w dalszym ciągu niektóre z nich przechodzą).
Mimo że jestem mężczyzną, pragnę podkreślić to, o czym wielu facetów (a kato-faszyści w szczególności) zapomina:
- kobieta NIE JEST własnością mężczyzny
- kobieta NIE MOŻE być niczyją niewolnicą
- kobieta NIE JEST osobą, której miejsce jest w kuchni
- kobieta ma TAKIE samo prawo do samostanowienia, do edukacji, podejmowania pracy itd.
- kobieta zasługuje na TAKI SAM szacunek jak jej mąż
- kobieta NIE MA obowiązku rodzić dzieci, może ich nie chcieć mieć wcale
I wszystko w tym temacie. Jeśli ktoś uważa inaczej, najlepiej nie sam odwiezie się do Tworek.

Książka przedstawia arcytrudne życie naszych babć i prababć, co czyni ją trudną lekturą, jednak nie jest to zarzut do autorki, a do mężczyzn, które taki los im zgotowały. Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo współczuję wszystkim tym biednym kobietom harującym od świtu do nocy, poniewieranym, pozbawionym perspektyw, odartym z marzeń...
Raczej nie wrócę do tej książki, ale...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka, której po prostu nie dałam rady odłożyć. Jak już się w nią wkręciłam, to od razu się zakochałam. Dwie królowe. Jedna narodziła się po to aby zniszczyć świat. Została nazwana Krwawą Królową. Druga, zrodziła się z furii, ze światła - ta, która ma ten świat uratować.

Jestem zakochana w tym świecie, w historii dwóch dziewczyn, Rielle i Eliany i tym jak ich historie ostatecznie okazały się połączone. Książka ciekawie się zaczęła racząc nas prologiem z perspektywy Szalonej Królowej, która dopuściła się śmierci swojego męża. Do tego urodziła dziecko, córkę, którą przekazuje pewnemu chłopcowi, aby uciekł z nią jak najdalej się da i pomógł jej przeżyć. Potem rozpoczyna się rozdział 1 w którym cofamy się dwa lata i okazuje się, że Rielle jest zwykła nastolatką, zakochaną i pełną życia. Obdarzona mocą zostaje wystawiona do prób, w których pokazać ma przed królestwem, że jest w stanie ją opanować. Jak to się stało, że z normalnej dziewczyny, staje się Krwawą Królową?

Nie zaprzeczę, że rozdziały o Rielle o wiele bardziej mnie ciekawiły. Myślę, że fakt o jej tak szybkiej przemianie i chęci poznania odpowiedzi na pytanie: dlaczego?, tak bardzo nakręca tę historię. Dla mnie 5/5. Była epicka, fantastyczna, świetna.

Książka, której po prostu nie dałam rady odłożyć. Jak już się w nią wkręciłam, to od razu się zakochałam. Dwie królowe. Jedna narodziła się po to aby zniszczyć świat. Została nazwana Krwawą Królową. Druga, zrodziła się z furii, ze światła - ta, która ma ten świat uratować.

Jestem zakochana w tym świecie, w historii dwóch dziewczyn, Rielle i Eliany i tym jak ich historie...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Spodziewałam się kolejnego Hyperiona. No to się zdziwiłam :D

Nie mam pojęcia jak ocenić książkę. Mnie wciągnęła, choć czasem gubiłam się w wątkach.

Niesamowite jest pomieszanie zdarzeń historycznych z fikcyjnymi i poznanie tej historii.

Spodziewałam się kolejnego Hyperiona. No to się zdziwiłam :D

Nie mam pojęcia jak ocenić książkę. Mnie wciągnęła, choć czasem gubiłam się w wątkach.

Niesamowite jest pomieszanie zdarzeń historycznych z fikcyjnymi i poznanie tej historii.

Pokaż mimo to


Na półkach:

Jestem świeżo po lekturze, wyjątkowej w moim mniemaniu, powieści, opowiadającej historię z życia wziętą.
Historię małżeństwa, pozornie solidnego, przykładnego, niemal idealnego, bez większych problemów, które zupełnie nieoczekiwanie staje nad przepaścią. Zwykła, powiedziałabym nawet, że błaha sprzeczka, kończy się ze strony męża żądaniem rozwodu.

Szok.

Szok czytelnika. Szok żony.
A im dalej wczytywałam się w „Rozwód”, tym częściej zaczęłam zadawać sobie pytanie: kto tak naprawdę jest tutaj winny?

Znakomita lektura! Szokująca, silnie emocjonująca, momentami zabawna (a i owszem), ale przede wszystkim niepozostawiająca czytelnika obojętnym. Odbiera się ją bardzo osobiście, uprzedzam, a na emocje, które w związku z nią odczuwamy, ścisły wpływ mają nasze doświadczenia życiowe, co sprawia, że każdy zrozumie ją inaczej. Myślę, że jest to powieść dla dojrzałego życiowo człowieka, który ma za sobą wzloty, upadki, niełatwe decyzje, który wie, jak delikatne są wzajemne relacje i jak ogromnego nakładu pracy z dwóch stron (!) wymaga stworzenie udanego, opartego na szacunku związku.

Przepiękna, niebywale mądra, mocna i miejscami bolesna opowieść o sile rozmowy, umiejętności komunikowania swoich potrzeb, emocji, o wzajemnym szacunku, bo przecież każdy z nas jest odrębnym bytem, o czym zdarza nam się zapominać…

Ogromnie polecam.
Dotknęła mojej duszy.

Jestem świeżo po lekturze, wyjątkowej w moim mniemaniu, powieści, opowiadającej historię z życia wziętą.
Historię małżeństwa, pozornie solidnego, przykładnego, niemal idealnego, bez większych problemów, które zupełnie nieoczekiwanie staje nad przepaścią. Zwykła, powiedziałabym nawet, że błaha sprzeczka, kończy się ze strony męża żądaniem rozwodu.

Szok.

Szok czytelnika....

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

𝑺𝒛𝒌𝒂𝒓ł𝒂𝒕𝒏𝒂 𝒄́𝒎𝒂 – 𝑲𝒓𝒊𝒔𝒕𝒆𝒏 𝑪𝒊𝒄𝒄𝒂𝒓𝒆𝒍𝒍𝒊🤍

★ ★ ★ ★ ★

[współpraca reklamowa @moondrive.books ]

𝐨 𝐩 𝐢 𝐬 |w skrócie|

𝙊𝙣 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙟𝙚𝙟 𝙨́𝙢𝙞𝙚𝙧𝙩𝙚𝙡𝙣𝙮𝙢 𝙬𝙧𝙤𝙜𝙞𝙚𝙢, 𝙖 𝙤𝙣𝙖 𝙟𝙚𝙜𝙤 𝙣𝙖𝙟𝙬𝙞𝙚̨𝙠𝙨𝙯𝙖̨ 𝙨ł𝙖𝙗𝙤𝙨́𝙘𝙞𝙖̨.

Rune Winters musi ukrywać swoją tożsamość jako Szkarłatna Ćma, bo w Nowej Republice czarownice są polowane przez łowców. Jako bogata arystokratka zdobywa informacje o tajemnicach miasta, a jako Szkarłatna Ćma ratuje swoje towarzyszki i staje się symbolem oporu.

Gideon Sharpe, lojalny łowca, tropi ją obsesyjnie. Kiedy jego śledztwo prowadzi do Runy, postanawia ją uwieść i zdobyć dowody na jej rzekome spiskowanie.

𝐦𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐩𝐢𝐧𝐢𝐚:

„Szkarłatna ćma” to książka, która wzbudziła we mnie ogromne emocje i zauroczenie od pierwszych stron. Natychmiast przywodziła mi na myśl film z dzieciństwa, „Polowanie na czarownice”, choć w bardziej subtelnej formie. To, co mnie najbardziej urzekło, to napięcie między głównymi bohaterami, które zostało przedstawione z niezwykłą precyzją i głębią.

Gideon został ukazany jako uosobienie ideału książkowego mężczyzny, co sprawia, że zasługuje na ogromne uznanie ze strony czytelników. Jego charakter cechuje się determinacją, tajemniczością i głębokimi przemyśleniami, które skutecznie trzymają czytelnika w napięciu i przyciągają do lektury. Jego relacja z Rune, odważną i pewną siebie kobietą, przypomina dynamiczną grę pełną przyciągania i odpychania, co dodatkowo pobudza zainteresowanie czytelników.

W przeciwieństwie do Gideona, Alex, najlepszy przyjaciel Rune, jest przedstawiony jako postać o niesamowitym talencie, inteligencji i poczuciu humoru. Alex jest świadomy prawdziwej natury Runy jako czarownicy i pomaga jej w trudnych sytuacjach, stając w opozycji do swojego brata, Gideona, łowcy mającego na celu złapanie Szkarłatnej Ćmy.

Jedną z najbardziej fascynujących cech Gideona jest jego wewnętrzna walka i konflikt z lojalnością wobec Alexa. Mimo że jego głównym cel to schwytanie Szkarłatnej Ćmy i nienawiść do niej, stara się pozostać lojalny wobec przyjaciela.

Zakończenie okazało się prawdziwym szokiem i wywołało we mnie burzę emocji. Nieoczekiwany zwrot akcji sprawił, że nie mogłam oderwać się od książki, a chwile po jej zakończeniu musiałam przetrawić to, co się wydarzyło.

Dla miłośników wątku czarownic i łowców, "Szkarłatna ćma" to pozycja obowiązkowa. Jestem przekonana, że każdy, kto zacznie ją czytać, nie będzie mógł się od niej oderwać. Ja osobiście nie mogę się doczekać kontynuacji i z niecierpliwością oczekuję na kolejny tom, pełen niezapomnianych przygód i emocji.

𝑺𝒛𝒌𝒂𝒓ł𝒂𝒕𝒏𝒂 𝒄́𝒎𝒂 – 𝑲𝒓𝒊𝒔𝒕𝒆𝒏 𝑪𝒊𝒄𝒄𝒂𝒓𝒆𝒍𝒍𝒊🤍

★ ★ ★ ★ ★

[współpraca reklamowa @moondrive.books ]

𝐨 𝐩 𝐢 𝐬 |w skrócie|

𝙊𝙣 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙟𝙚𝙟 𝙨́𝙢𝙞𝙚𝙧𝙩𝙚𝙡𝙣𝙮𝙢 𝙬𝙧𝙤𝙜𝙞𝙚𝙢, 𝙖 𝙤𝙣𝙖 𝙟𝙚𝙜𝙤 𝙣𝙖𝙟𝙬𝙞𝙚̨𝙠𝙨𝙯𝙖̨ 𝙨ł𝙖𝙗𝙤𝙨́𝙘𝙞𝙖̨.

Rune Winters musi ukrywać swoją tożsamość jako Szkarłatna Ćma, bo w Nowej Republice czarownice są polowane przez łowców. Jako bogata arystokratka zdobywa informacje o tajemnicach miasta, a...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Choć mam do tej książki pewne zarzuty, powiem krótko: czytać i otwierać oczy, bo to, co dzieje się w Ameryce, zaczyna dziać się i w Polsce.

Choć mam do tej książki pewne zarzuty, powiem krótko: czytać i otwierać oczy, bo to, co dzieje się w Ameryce, zaczyna dziać się i w Polsce.

Pokaż mimo to


Na półkach:

„ Robimy, co nam każą chociaż w to nie wierzymy.” (str.111)

Trudno czytało się tę książkę. Ogrom tragedii był niewyobrażalny. Parokrotnie musiałam przerywać czytanie, bo nie dawałam rady. Lektura trzyma w napięciu od samego początku do końca. Siostry Knotek Nikki, Sami, Tori, bratanek Shane, przyjaciele Kathy i Ron były ofiarami perwersyjnych poczynań sadystycznej matki i jej męża. Jest to prawdziwa historia, którą po latach siostry opowiedziały autorowi.

Shelly od małego była wrednym dzieckiem. Przejęła kontrolę nad braćmi. Dokuczała macosze i znajomym. Wszczynała awantury, miała ataki szału. Nie robiła tego na co nie miała ochoty. Nic nie było w stanie jej zadowolić. Im była starsza, tym sprawiała więcej kłopotów. Miała podły charakter. Była zmienna i nieprzewidywalna. Niszczyła wszystkim życie. Wymuszała na rodzicach różne rzeczy. To czego zapragnęła musiała mieć. Knuła gierki nie oszczędzając nikogo. W żadnej szkole nie zagrzała długo miejsca, wydalana z powodu niewłaściwego zachowania.

To, że Shelly była taka było też po części winą jej macochy i ojca, którzy ustępowali jej we wszystkim i spełniali każdą zachciankę. Rodzice Shelly odetchnęli kiedy córka szybko wyszła za mąż, lecz byli w błędzie sądząc, że ich problemy się skończyły. Shelly była intrygantką, manipulantką i kłamczuchą. Zawsze stawiała na swoim. Jej małżeństwa z góry były skazane na porażkę.

Swoje ofiary biła, katowała i głodziła, obojętnie czy zawiniły, czy nie. Zgotowała im piekło na ziemi. Stosowała przemoc fizyczną i psychiczną. Wymyślała najbardziej perfidne, bolesne i poniżające kary. Zadawanie im bólu czy upokorzenia sprawiało jej przyjemność. Wszyscy wiedzieli, że nie można było jej się sprzeciwić, bo to tylko pogarszało sytuację. Kłamała i oszukiwała twierdząc, że robi to wszystko z miłości do rodziny.

Trzeci mąż Shelly nigdy się jej nie sprzeciwiał. Wykonywał jej rozkazy bez protestu, biorąc udział w maltretowaniu lub przybierając bierną postawę. Był zarówno ofiarą jak i wspólnikiem robiąc odrażające rzeczy. Kochał swoją żonę i usprawiedliwiał ją na każdym kroku.

Domownicy wiedzieli, że w domu źle się dzieje, lecz nikt nie reagował. Nikomu nie mówili w jakim koszmarze żyli. Wszyscy milczeli. Nikt nie miał prawa myśleć samodzielnie. Jeśli coś źle się działo Shelly narzucała im co mieli mówić. Jeśli nawet mieli odmienne zdanie w jakiejś kwestii, szybko się wycofywali i przyznawali jej rację. Wykonywali bezwolnie wszystkie jej rozkazy nawet te najbardziej absurdalne.

Shelly była mistrzynią w pogrywaniu z ludźmi. Prokurowała dowody, by uczynić winnymi osoby, które nic złego nie zrobiły. Zawsze potrafiła znaleźć sobie nową ofiarę nad, którą się pastwiła. Była szczęśliwa kiedy ktoś cierpiał. Stosowała coraz wymyślniejsze tortury. Była patologiczną kłamczynią. Chciała mieć władzę nad ludźmi i to jej się udawało.

Siostry mimo piekła jakie zgotowała im matka jako dorosłe kobiety wiodły szczęśliwe życie z kochającą rodziną. Musiały znosić niegodziwości matki, a dzięki wzajemnemu wsparciu i siostrzanej więzi przetrwały.

„ Robimy, co nam każą chociaż w to nie wierzymy.” (str.111)

Trudno czytało się tę książkę. Ogrom tragedii był niewyobrażalny. Parokrotnie musiałam przerywać czytanie, bo nie dawałam rady. Lektura trzyma w napięciu od samego początku do końca. Siostry Knotek Nikki, Sami, Tori, bratanek Shane, przyjaciele Kathy i Ron były ofiarami perwersyjnych poczynań sadystycznej matki i...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Dobry wieczór!

,,Nazywam się Tyler Anselm Bell. (..) Kilka miesięcy temu złamałem przysięgę celibatu na ołtarzu własnego Kościoła i – Boże dopomóż mi - zrobiłbym to ponownie. Jestem księdzem a to moja spowiedź.”

Przychodzę dzisiaj z recenzją kontrowersyjnej książki, która ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników ze względu na tematykę związaną z chrześcijaństwem. Jednakże, uważam, że to, co czytamy, nie powinno definiować naszych poglądów religijnych. Osobiście jestem osobą religijną, choć nie praktykującą, i sięgnęłam po tę książkę ze względu na jej gatunek, który lubię, czyli dark romance. Czy to jest nienormalne? Nie, to po prostu mój osobisty wybór. Hejtowanie ludzi za to, co czytają, uważam za nieuzasadnione.

Ta książka jest napisana z męskiego punktu widzenia, co nie jest często spotykane, oraz zawiera kilka fragmentów opowiedzianych z perspektywy Poppy. Jednakże, dla mnie to tylko zwiększyło moje zainteresowanie nią.

Jeśli tematyka romansu z udziałem księdza sprawia, że czujesz się nieswojo, to może lepiej zrezygnować z dalszego czytania recenzji. Jednakże, jeśli jesteś otwarty na różnorodność literacką, zapraszam do kontynuowania.

Ten romans jest bardzo erotyczny i skupia się na historii z udziałem księdza, więc jeśli jest to dla ciebie kontrowersyjny temat, powtórzę jeszcze raz - zrezygnuj z dalszego czytania recenzji.

Osoby zaznajomione z moim gustem literackim wiedzą, że lubię treści, które wykraczają poza standardy i granice, więc ta książka była dla mnie jak zapakowany złoty papier prezent świąteczny.

W książce przedstawiony jest zakazany romans i relacje, której konsekwencje mogą mieć ogromne znaczenie dla całego świata. Historia dwóch głównych bohaterów jest bardzo przemyślana i ukazana stopniowo.

Ksiądz Bell przez trzy lata oddanie służy swojej parafii i wierze, choć w młodości nie zawsze miał takie podejście do Kościoła. Po osobistej tragedii znalazł w nim cel życiowy i pocieszenie. Jego codzienność to pomoc parafianom, poprawianie ich życia i dawanie przykładu. Jednak jego spokój zostaje zachwiany, gdy do konfesjonału wkracza uwodząca Poppy, której głos i szczerość przyciągają jego uwagę.

Poppy, mimo bogatego pochodzenia, poszukuje prawdziwego szczęścia, porzucając dotychczasowe życie. Chociaż wychowywana była w atmosferze materializmu, zawsze pragnęła miłości i bycia sobą. Kiedy Poppy szczerze wyznaje swoje cielesne grzechy Ojcu Bellowi, jej inteligencja, wrażliwość i prowokująca seksualność przyciągają go jeszcze bardziej. Przyciąganie między nimi rośnie w niewyobrażalnym tempie, nie dając im możliwości kontroli ani zaprzeczenia. Każda chwila spędzona w ich towarzystwie staje się dla nich uzależnieniem, z którym muszą walczyć, ale któremu nie potrafią się oprzeć. Po jednym szczerym wyznaniu wszystko się zmienia, a oni tracą wszelkie hamulce, poddając się swoim najskrytszym pragnieniom i fantazjom. Rozpoczynają romans, który szybko przekreśla szanse na trzymanie się z daleka od siebie. Ich ciała łączą się na poziomie niemal pierwotnym, pełnym pasji i oddania, a ich serca podążają za przykładem ich fizycznej bliskości.

Tyler, po latach celibatu, czuje pożądanie do Poppy, początkowo tłumacząc to jej urodą. Jednakże, z czasem zauważa w niej cechy, które przekraczają wygląd zewnętrzny. Odkrywa jej wewnętrzną siłę i pragnienie zmiany życia, co prowadzi go do refleksji nad własnymi wartościami i wiarą.

Historia ta nie tylko porusza tematykę zakazanego romansu, ale także głębsze kwestie wiary, moralności i osobistego rozwoju. Przekracza granice zewnętrzne i pokazuje, że piękno może być zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne, a prawdziwa transformacja zaczyna się od odważnych kroków ku prawdzie i autentyczności.

„– Co sprawiło, że wróciłaś?
– Ty.
– Czy to byłem ja jako ksiądz? Czy jako mężczyzna?”

Przechodząc do samych postaci, warto zauważyć, że są one dalekie od płaskich, pustych postaci.

Poppy emanuje niezwykłą intrygującą aurą, jest silna, a jednocześnie lekko zagubiona. Poszukuje czegoś, co mogłoby stanowić sens jej życia, jakąś substancję, która nadałaby mu głębię.

Tyler Anselm Bell – Wkraczając w rolę kapłana, Tyler nie zapewne sam wybrałby tę ścieżkę, gdyż jego życie wyglądało na stabilne i pełne przyjemności. Nie brakowało mu towarzystwa kobiet. Jednak tragedia, jaką było samobójstwo jego siostry z powodu molestowania przez księdza z ich parafii, sprawiła, że Tyler postanowił poświęcić się służbie dla dobra innych i stać się strażnikiem moralności wśród duchownych. Potrafił obdarowywać ludzi swoją obecnością i autentycznością, co sprawiało, że był cenionym i lubianym duszpasterzem.

Dlaczego, nie należy się dziwić, że w książce pojawiają się sceny erotyczne. Bo jest to gatunek dark romans. W zdjęciach przedstawiam wam jakie kontrowersje wywołała ta książka. (Choć zastanawiam się, czy to jest normalne, że oceniamy innych na podstawie tego, co czytają, zwłaszcza że ja, dla szacunku, zamazałam ich nazwy, mimo, że oni nie okazali mi tego szacunku).

Sceny erotyczne w tej książce zostały opisane w sposób bardzo przemyślany i precyzyjny. Praca tłumaczki była szczególnie staranna, unikając używania niezręcznych słów lub określeń. Autorka z powodzeniem potrafiła wzbudzić czerwienienie się czytelnika, używając subtelnych i zmysłowych opisów.

W tekście występują momenty, które można określić jako grzeszne, gdzie elementy jak olejek, ołtarz czy biała szata są wykorzystywane w sposób bardzo eksplicitny. Mocno zarysowane i precyzyjnie opisane sceny stanowią ważny element fabuły, nadając jej głębię i intensywność. Opisy te są nie tylko realistyczne, ale także w sposób znaczący wpływają na atmosferę i emocje czytelnika.

W kontekście religijnym, warto zaznaczyć, że książka "Priest" nie odsuwa się od tematu wiary, lecz zachowuje jej obecność w narracji. Tyler, główny bohater, staje przed trudnym dylematem dotyczącym swojej wiary w kontekście relacji z Poppy. Mimo trudności, jakie stawia przed nim sytuacja, nie chce on odwracać się od Boga, co stanowi istotny wątek w jego rozterkach.

"Priest" to nie tylko powieść, to także podróż umysłu. Potrafi ona pobudzić zmysły, otworzyć umysł na inne rzeczywistości i zanurzyć czytelnika w świat fikcji. To opowieść, która testuje granice czytelnika, stawiając go w sytuacjach wymagających refleksji i wyzwalań. Jednakże, głównym tematem pozostaje prawdziwa miłość, ukazana w różnych wymiarach, oraz proces, w którym para głównych bohaterów odnajduje swoją drogę poza narzuconymi ograniczeniami, stając się razem na zawsze. To opowieść o odwadze, poszukiwaniu prawdy i odnajdywaniu sensu w niekonwencjonalnych ścieżkach miłości.

Podsumowując, to lektura, która wymaga otwartości umysłu i pewnej dozy dystansu, ale także może dostarczyć interesujących doznań czytelniczych dla tych, którzy nie boją się sięgnąć po bardziej kontrowersyjne treści literackie.

Ja jestem zakochana. A wy sięgnięcie po zakazany owoc?

Amen

Dobry wieczór!

,,Nazywam się Tyler Anselm Bell. (..) Kilka miesięcy temu złamałem przysięgę celibatu na ołtarzu własnego Kościoła i – Boże dopomóż mi - zrobiłbym to ponownie. Jestem księdzem a to moja spowiedź.”

Przychodzę dzisiaj z recenzją kontrowersyjnej książki, która ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników ze względu na tematykę związaną z...

więcej Pokaż mimo to

Okładka książki Stowarzyszenie Srok: Two for Joy Amy McCulloch, Zoe Sugg
Ocena 7,4
Stowarzyszenie... Amy McCulloch, Zoe ...

Na półkach: ,

Illumen Hall to szkoła o wysokim prestiżu oraz jeszcze większej tajemnicy, jaką w sobie skrywa.
Kiedy ocean wyrzuca ciało jednej z uczennic na brzeg, cała szkoła wstrzymuje oddech. Rozpoczyna się prywatne śledztwo dwóch uczennic, nowej Audrey i Ivy, której zależy na szkole jak nikomu innemu.
W murach wiktoriańskiej szkoły pojawia się również podcast, w którym tajemniczy głos chce rozwikłać zagadkę śmi&€ci Loli. A wszystko to z widmem stowarzyszenia Srok, które miało chronić szkołę…

Te dwie książki czytało mi się bardzo szybko. Mamy tu liczne tajemnice, granie na emocjach, wręcz mroczny klimat wiktoriański. Książki wciągają tak bardzo, że musicie od razu kupić dwie części, ponieważ pierwsza to będzie w zupełności za mało.
Ogromnym plusem jest to, że książkę napisano zarówno z perspektywy Ivy jak i Audrey.
Na koniec części drugiej trochę wybałuszyłam oczy, o ile miałam swoje przypuszczenia, o tyle zakończenie to…wow!
Jeśli jesteście fanami historii, gdzie po nitce do kłębka dowiadujemy się co się stało, to ta powieść jest dla Was.
Bardzo polecam!

Illumen Hall to szkoła o wysokim prestiżu oraz jeszcze większej tajemnicy, jaką w sobie skrywa.
Kiedy ocean wyrzuca ciało jednej z uczennic na brzeg, cała szkoła wstrzymuje oddech. Rozpoczyna się prywatne śledztwo dwóch uczennic, nowej Audrey i Ivy, której zależy na szkole jak nikomu innemu.
W murach wiktoriańskiej szkoły pojawia się również podcast, w którym tajemniczy...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Doskonała część. Jedna z lepszych, a na pewno póki co najlepsza z tych z Milesem w roli głównej.

Tym razem zamiast naciąganych przygód z kosmicznymi najemnikami dostajemy klimatyczny kryminał. I to na bardzo ciekawej planecie – stolicy Imperium Cetagandy. Będącego społeczeństwem zwariowanych genetyków o osobliwych, fascynujących zwyczajach kulturowych, którego najwyższe warstwy społeczne coraz bardziej oddalają się od tego co tradycyjnie nazywamy ludzkością. Klasy tutejszego społeczeństwa są niezwykle ciekawe i funkcjonują na osobliwych zasadach. Także świetnie na wyobraźnie działają tutejsze pomysły technologiczno-wizualne. Kobiety rządzącej kasty ihumów poruszające się w nieprzezroczystych bańkach na latających platformach, tutejsze miasto i jego technologie, wszystkie te rozwiązania dokładają się do naprawdę fajnego settingu dla naszego śledztwa.

W tym całym osobliwym, obcym kotle społeczno-technologicznym, nasz wesoły Miles jak zwykle trafia w sam środek niezwykłej intrygi. I jak zawsze radośnie rzuca się w jej wir, brawurowo przejmując inicjatywę. Mamy tu tajemnicze morderstwo, zuchwałą kradzież jak i liczne spiski, a wszystko to nie tylko przyjemnie trzyma się kupy ale i hipnotyzuje swoją dziwną otoczką.

Bawiłem się świetnie. Zarówno takie okoliczności jak i kryminalna konwencja dużo bardziej pasowały mi jako ramy dla przygód naszego bohatera. 8/10. Szczerze polecam fanom lekkich space-operowych kryminałów.

Doskonała część. Jedna z lepszych, a na pewno póki co najlepsza z tych z Milesem w roli głównej.

Tym razem zamiast naciąganych przygód z kosmicznymi najemnikami dostajemy klimatyczny kryminał. I to na bardzo ciekawej planecie – stolicy Imperium Cetagandy. Będącego społeczeństwem zwariowanych genetyków o osobliwych, fascynujących zwyczajach kulturowych, którego najwyższe...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

15/52

Dzień dobry w piątek 😊
W końcu zabrałam się za napisanie recenzji, książki którą bardzo chciałam przeczytać i udało się dzięki BT w którym brałam udział u @ksiazkowa_nutka 😊.

🖤Recenzja🖤

Blair kocha swoją pracę, jest to jej dziecko któro sama stworzyła i nie wyobraża sobie świata bez niej. W pewnym momencie zaczyna się wszystko walić, sprzedaż spada a kobieta powoli traci nadzieję. W pewnym momencie pada propozycja od mężczyzny który jest obrzydliwie bogaty i ma dość wątpliwą reputację.

Co może się zdarzyć, czy Blair przyjmie propozycje mężczyzny? Czy jej firma nie splajtuje i stanie na nogi? Tego dowiecie się czytając tą książkę.

Do końca życia będę powtarzać że książki tej autorki będę zawsze czytać w ciemno, bez czytania opisu i recenzji innych. Jej styl pisania bardzo mi odpowiada i gdy tylko zobaczę imię i nazwisko na okładce to biorę od razu 😅.

Standardowo romans i mafia, czyli to co Mariola kocha najbardziej. Jednak ta wzmianka o własnej firmie jest tutaj wisienką na torcie. Fajnie i lekko się czytało, narracja dwuosobowa którą uwielbiam bo wtedy mogę dowiedzieć się o wiele więcej rzeczy. Możemy zobaczyć również jak ciężko jest w życiu, jak człowiek moze być zdesperowany aby postawić wszystko na jedną kartę i przy okazji nie utonąć. Dominacje i uległość, ale również przywiązanie i miłość. Książka ma u mnie mocne 5.

No nic ja się z wami żegnam i zbieram się do pracy😊.

#wrękachdiabła
#kingalitkowiec
#ksiazkowanutka #btunutki #czytampolskichautorów #czytamzdziewczynami #światrecenzentów #ksiazkoweimpresje że #wyzwanie_zaczytanie #ewelabook #editiored #wydawnictwoeditiored #polecam #przeczytana #firma #mafia #przemyt #policja #miłość #uczucie #zauroczenie #porzadanie

15/52

Dzień dobry w piątek 😊
W końcu zabrałam się za napisanie recenzji, książki którą bardzo chciałam przeczytać i udało się dzięki BT w którym brałam udział u @ksiazkowa_nutka 😊.

🖤Recenzja🖤

Blair kocha swoją pracę, jest to jej dziecko któro sama stworzyła i nie wyobraża sobie świata bez niej. W pewnym momencie zaczyna się wszystko walić, sprzedaż spada a kobieta...

więcej Pokaż mimo to

Okładka książki Stowarzyszenie Srok: One for Sorrow Amy McCulloch, Zoe Sugg
Ocena 7,0
Stowarzyszenie... Amy McCulloch, Zoe ...

Na półkach: ,

Illumen Hall to szkoła o wysokim prestiżu oraz jeszcze większej tajemnicy, jaką w sobie skrywa.
Kiedy ocean wyrzuca ciało jednej z uczennic na brzeg, cała szkoła wstrzymuje oddech. Rozpoczyna się prywatne śledztwo dwóch uczennic, nowej Audrey i Ivy, której zależy na szkole jak nikomu innemu.
W murach wiktoriańskiej szkoły pojawia się również podcast, w którym tajemniczy głos chce rozwikłać zagadkę śmi&€ci Loli. A wszystko to z widmem stowarzyszenia Srok, które miało chronić szkołę…

Te dwie książki czytało mi się bardzo szybko. Mamy tu liczne tajemnice, granie na emocjach, wręcz mroczny klimat wiktoriański. Książki wciągają tak bardzo, że musicie od razu kupić dwie części, ponieważ pierwsza to będzie w zupełności za mało.
Ogromnym plusem jest to, że książkę napisano zarówno z perspektywy Ivy jak i Audrey.
Na koniec części drugiej trochę wybałuszyłam oczy, o ile miałam swoje przypuszczenia, o tyle zakończenie to…wow!
Jeśli jesteście fanami historii, gdzie po nitce do kłębka dowiadujemy się co się stało, to ta powieść jest dla Was.
Bardzo polecam!

Illumen Hall to szkoła o wysokim prestiżu oraz jeszcze większej tajemnicy, jaką w sobie skrywa.
Kiedy ocean wyrzuca ciało jednej z uczennic na brzeg, cała szkoła wstrzymuje oddech. Rozpoczyna się prywatne śledztwo dwóch uczennic, nowej Audrey i Ivy, której zależy na szkole jak nikomu innemu.
W murach wiktoriańskiej szkoły pojawia się również podcast, w którym tajemniczy...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Przyznam, że bardzo lubię historie z górskich terenów toczące się w czasie głębokiej zimy, ale takiej książki, jaką napisał Sławek Gortych, jeszcze nie czytałam! W “Schronisku, które spowijał mrok”, trzecim tomie kryminalnej serii karkonoskiej (można czytać oddzielnie) górską zimę zobrazował tak, że czułam ten śnieg po kolana, czułam ten mróz i niebezpieczeństwo górskiej wędrówki. A to przecież tylko tło tej opowieści…

Historia rozpoczyna się w marcu 2007 roku. Do schroniska Strzecha Akademicka przyjeżdża Tomasz Wilczur, kolega Maksa, autor kryminałów. Tomasz ma zająć się sprawą sprzed lat - dziwną śmiercią w lawinie, która zeszła tam sylwestrowej nocy 1991/1992 roku i wykorzystać jako inspirację do własnej powieści, która ma w końcu przełamać jego zastój pisarski. Jednak nikt nie podejrzewa, że swoim zainteresowaniem Tomasz zbudzi stare demony, które zdecydowanie nie życzą sobie, by ktoś ponownie odkopywał te wydarzenia. Demony? Czy jednak ludzie? Dokąd zaprowadzi Tomasza te śledztwo? Co wydarzyło się w tym miejscu przed laty? I gdzie miejsce na historię z Cieplic z 1947 roku?

Trzy czasy, trzech bohaterów, trzy pozornie niezwiązane ze sobą opowieści. Częściowo oparte na tym, co wydarzyło się kiedyś, częściowo wymyślone przez autora. Historie, które łączą się w jedną intrygę kryminalną, przemyślaną i doskonale rozpisaną, wzbudzającą w czytelniku zainteresowanie przez całą lekturę. Jest to opowieść pełna emocji - tych niewesołych, trudnych, mrocznych, choć czasami i przez nie prześwieca słońce. Ponadto, to rewelacyjny obraz zaskakującej i bardzo niebezpiecznej zimy w górach, pracy GOPR-u i obsługi schroniska. No i kreacje postaci - przede wszystkim Tomasz, który automatycznie ze względu na swój zawód i rewelacyjne refleksje z nim związane, naprawdę mnie zachwycił. Niech ocena mówi sama za siebie: daję 8,5/10! A więcej napisałam tu: https://www.kryminalnatalerzu.pl/2024/04/schronisko-ktore-spowija-mrok-sawek_22.html

Przyznam, że bardzo lubię historie z górskich terenów toczące się w czasie głębokiej zimy, ale takiej książki, jaką napisał Sławek Gortych, jeszcze nie czytałam! W “Schronisku, które spowijał mrok”, trzecim tomie kryminalnej serii karkonoskiej (można czytać oddzielnie) górską zimę zobrazował tak, że czułam ten śnieg po kolana, czułam ten mróz i niebezpieczeństwo górskiej...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Cóż to była za brutalna wizja świata. Świata, po którym rozprzestrzenia się dziwna choroba, w której ludzie tracą wzrok, widząc tylko przenikliwą biel. Akcja rusza gwałtownie od pierwszych stron, nie dając chwili na zastanowienie czy poznanie dogłębniej bohaterów. A styl autora wyjątkowy, czytając tę książkę czułam jakbym prowadziła we własnej głowie historie i sama ze sobą prowadziła dialogi.

Mocna, wyrazista książka. Bardzo polecam!

Cóż to była za brutalna wizja świata. Świata, po którym rozprzestrzenia się dziwna choroba, w której ludzie tracą wzrok, widząc tylko przenikliwą biel. Akcja rusza gwałtownie od pierwszych stron, nie dając chwili na zastanowienie czy poznanie dogłębniej bohaterów. A styl autora wyjątkowy, czytając tę książkę czułam jakbym prowadziła we własnej głowie historie i sama ze sobą...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Wiele rzeczy się wyjaśniło. To nie ten poziom co Hyperion, ale tych bohaterów zapamiętuje się na długo i tak. Dobra książka, choć nie genialna jak jej 1 tom.

Wiele rzeczy się wyjaśniło. To nie ten poziom co Hyperion, ale tych bohaterów zapamiętuje się na długo i tak. Dobra książka, choć nie genialna jak jej 1 tom.

Pokaż mimo to


Na półkach:

„Poemat letniej tęsknoty”- Joanna Balicka

✦ A wspomnienia były ważne. Z czasem obracały się w popiół, by wrócić do nas jak feniksy, ogrzewając swoim ciepłem. ✦

Historia pięknej i bestii stworzona według Asi Balickiej ? Oto i ona !

Uwielbiam jak Asia tworzy bohaterów w swoich książkach ! Zawsze możemy poczuć w ich jakąś nawet malutką cząsteczkę siebie. Wykreowani są na prawdziwych ludzi których możemy spodkach na ulicach podczas spaceru.

Poznajemy JEGO Tristiana, chłopaka który zbłądził w życiu , oraz JĄ Vivan dziewczynę z dobrego domu piękną jak królewna ( wiadomo po kim haha). Poznają się przypadkiem w bibliotece, zauroczyli i od tego momentu nie mogli bez siebie żyć. Ale los lubi im kłaść kłody pod nogi , ale jeśli chodzi o prawdziwa miłość to ona zawsze przetrwa. Prawda … prawda ?!

Uwielbiam relacje bohaterów. Tak jak Tristian stara się pokazać że na nią zasługuje , AAA ich pierwszy pocałunek OMG po prostu brak mi słów, istny ogień.

Prawda niektóre chwile mnie nudziły, ale ta książka ma coś w sobie przez co nie możemy obejść koło niej obojętnej. Może to tematyka inna od dobrze nam znanej , albo po prostu bohaterowie, nie wiem ale jestem nią po prostu OCZAROWANA !

Wiki ⚜︎

„Poemat letniej tęsknoty”- Joanna Balicka

✦ A wspomnienia były ważne. Z czasem obracały się w popiół, by wrócić do nas jak feniksy, ogrzewając swoim ciepłem. ✦

Historia pięknej i bestii stworzona według Asi Balickiej ? Oto i ona !

Uwielbiam jak Asia tworzy bohaterów w swoich książkach ! Zawsze możemy poczuć w ich jakąś nawet malutką cząsteczkę siebie. Wykreowani są...

więcej Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie udało mi się doczytać do końca, rozumiem, że są rozne gusta ale przyznania 10 nie ogarniam.

Nie udało mi się doczytać do końca, rozumiem, że są rozne gusta ale przyznania 10 nie ogarniam.

Pokaż mimo to


Na półkach:

Powieść szpiegowska wysokich lotów. Słuchając audiobooka miałam wrażenie autentyczności pracy różnych wywiadów. Tajemniczy klimat nie opuszczał mnie do samego końca, które nie było oczywiste.Polecam.

Powieść szpiegowska wysokich lotów. Słuchając audiobooka miałam wrażenie autentyczności pracy różnych wywiadów. Tajemniczy klimat nie opuszczał mnie do samego końca, które nie było oczywiste.Polecam.

Pokaż mimo to