Okrutna pieśń

Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Cykl: Świat Verity (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,74 (524 ocen i 128 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
96
8
143
7
140
6
58
5
17
4
3
3
3
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
This Savage Song
data wydania
ISBN
9788379768370
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii „Świat Verity”. Autorka głośnych „Odcieni magii” powraca w wielkim stylu! Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta – miasta, gdzie z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August...

Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii „Świat Verity”. Autorka głośnych „Odcieni magii” powraca w wielkim stylu!

Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta – miasta, gdzie z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem, mieć dobre serce i odgrywać większą rolę w obronie niewinnych przed potworami – niestety sam jest jednym z nich. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak Kate odkrywa jego tajemnicę…

„Okrutna pieśń” wciągnie cię w świat pełen tajemnic i niepokojący wir postapokaliptycznej walki o przetrwanie. W mrocznym urban fantasy dwoje młodych ludzi musi wybrać, czy chcą zostać dobrymi czy złymi bohaterami – przyjaciółmi czy wrogami. A stawką jest przyszłość ich rodzinnego miasta.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Gaba_Okey książek: 888

Zagraj swą pieśń potworze

Myślałam, że już żadna książka fantasty mnie nie zaskoczy. I nagle przeczytałam „Okrutną pieśń”, rozpoczynającą bestsellerową serię „Świat Verity”. Victorię Schwab poznałam za sprawą trylogii „Odcienie magii”, którą udowodniła, że potrafi tworzyć świeże i oryginalne historie. Z zaskoczeniem stwierdzam, że „Okrutna pieśń” jest nie tylko najlepszą książką autorki, ale również jedną z lepszych współczesnych powieści urban fantasy. Balansuje na cienkiej granicy pomiędzy rzeczywistością a czymś, co znamy tylko z bajek. I w tym tkwi jej piękno.

Akcja rozgrywa się w dawnej Ameryce – w podzielonym Mieście Prawdy. Oddziały OSF i Flynnowie eliminują potwory, ale czy nie są hipokrytami, mając aż trójkę mrocznych Sunajów w swoich szeregach? Harker po drugiej stronie miasta pozwala żyć bestiom, zapewniając ludziom ochronę – jednak wszystko ma swoją cenę, często wygórowaną. August Flynn i Kate Harker stoją po przeciwnych stronach barykady. Ona pragnie stać się taka jak jej ojciec, bezwzględny przywódca. Z kolei August sam jest potworem, który jedną zagraną pieśnią ukradnie Twoją duszę. Czy potwór może mieć ludzkie uczucia? I co się stanie, gdy Kate odkryje jego tożsamość?

Autorka wciąga nas w niepokojący obraz rzeczywistości. Tło fabularne to postapokaliptyczny świat, w którym ludzie starają się żyć normalnie. Z jednej strony mamy spokojną wieś, później miasto, ulice przepełnione zabieganymi mieszkańcami, zwykłą szkołę pełną uczniów. Po zmroku, w północnej części miasta Harkera demony...

Myślałam, że już żadna książka fantasty mnie nie zaskoczy. I nagle przeczytałam „Okrutną pieśń”, rozpoczynającą bestsellerową serię „Świat Verity”. Victorię Schwab poznałam za sprawą trylogii „Odcienie magii”, którą udowodniła, że potrafi tworzyć świeże i oryginalne historie. Z zaskoczeniem stwierdzam, że „Okrutna pieśń” jest nie tylko najlepszą książką autorki, ale również jedną z lepszych współczesnych powieści urban fantasy. Balansuje na cienkiej granicy pomiędzy rzeczywistością a czymś, co znamy tylko z bajek. I w tym tkwi jej piękno.

Akcja rozgrywa się w dawnej Ameryce – w podzielonym Mieście Prawdy. Oddziały OSF i Flynnowie eliminują potwory, ale czy nie są hipokrytami, mając aż trójkę mrocznych Sunajów w swoich szeregach? Harker po drugiej stronie miasta pozwala żyć bestiom, zapewniając ludziom ochronę – jednak wszystko ma swoją cenę, często wygórowaną. August Flynn i Kate Harker stoją po przeciwnych stronach barykady. Ona pragnie stać się taka jak jej ojciec, bezwzględny przywódca. Z kolei August sam jest potworem, który jedną zagraną pieśnią ukradnie Twoją duszę. Czy potwór może mieć ludzkie uczucia? I co się stanie, gdy Kate odkryje jego tożsamość?

Autorka wciąga nas w niepokojący obraz rzeczywistości. Tło fabularne to postapokaliptyczny świat, w którym ludzie starają się żyć normalnie. Z jednej strony mamy spokojną wieś, później miasto, ulice przepełnione zabieganymi mieszkańcami, zwykłą szkołę pełną uczniów. Po zmroku, w północnej części miasta Harkera demony wychodzą z ukrycia. Po drugiej stronie nie znajdziecie szkoły, ale za to obraz niczym po wojnie. Tam Flynnowie cały czas walczą z potworami. Gdzie wolałbyś mieszkać?

Przygotuj się na fascynujący, mroczny świat, gdzie nie wiesz, kto jest dobry, a kto zły. Czy potwory mogą stać po jasnej stronie mocy? Czy jednak to wszystko ma zmylić czytelnika? Schwab bardzo sprytnie zbudowała fabułę „Okrutnej pieśni”, kompletnie mieszając nam w głowach. Pisarka wykorzystała fenomen czarnego bohatera – często w wielu książkach lub filmach idolem staje się ten zły. I coś tutaj zadziałało, bo przecież August jest potworem. Tylko dlaczego to jego lubię najbardziej?

Klimat tej książki jest niesamowity. Ma w sobie siłę przyciągania, coś, co sprawia, że dosłownie nie można się od nie oderwać. Tego właśnie oczekuję od urban fantasy! Za pomysł, styl i bohaterów daję pisarce duży plus. Schwab nieśpiesznie prowadząc fabułę, zaskakiwała mnie nowymi wątkami i wymyślonym światem, który jest nieszablonowy, ale zarazem prosty i oczywisty – bo czego boimy się najbardziej, jeśli nie potworów? Schwab wykorzystała najbardziej znany motyw strachu, ubrała go w nową formę, tworząc Corsajów, Malchajów i Sunajów — rodzące się ze zbrodni monstra. Zadała nam również pytanie, czy człowiek nie jest jednym z nich?

Bohaterowie to kolejny atut „Okrutnej pieśni”, szczególnie August. To na nim skupiłam większość swojej uwagi, był mądry, spokojny, ale za tym spokojem cały czas krył się potwór. Z kolei Kate jest nieco schematyczna, jesteśmy w stanie przewidzieć, jakich wyborów dokona – broni się jednak ciętym językiem, to bohaterka, która ma coś do powiedzenia. Przemawia przez nią ciekawość, jest przebiegła i planuje, niczym dobry przywódca — aż zacieram ręce na to, co wymyśliła dla niej Schwab w kolejnej części.

Czy muzyką można zabijać? August, którego bronią są skrzypce, jest dowodem na to, że można. Motyw pieśni, pokonującej złe dusze kojarzy mi się od razu z książką Mike’a Carey’a „Mój własny diabeł”, której bohater przepędzał demony za pomocą melodii zagranej na flecie. Schwab również zestawiła sztukę z zabijaniem. Kontrast, który się pojawia, widać również w głównym bohaterze, Auguście. Jeśli ktoś Was zaskoczy w tej książce, to z pewnością on – swoją wewnętrzną walką i ukrytą charyzmą.

Jeśli spodziewasz się kolejnej lekkiej i schematycznej książki fantasty, skupiającej się bardziej na miłosnym wątku, niż na prawdziwej akcji, to tutaj tego nie znajdziesz. Jeśli szukasz nowej, mrocznej serii, która dostarczy Ci wiele emocji, oryginalną fabułę i fascynujących bohaterów, to dobrze trafiłeś! Jestem pewna, że „Okrutna pieśń” zdobędzie wielu wiernych czytelników, którzy podobnie jak ja, nie mogą doczekać się drugiego tomu.

Gabriela Rutana

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1858)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1322

Moje pierwsze spotkanie z tą autorką, myślę, że udane. Opowieść jest dość… dziwna, ale ma coś w sobie, trochę pokracznie napisana, ale to jest jej atutem. Z czym zatem mamy do czynienia?

Jest świat, w którym ludzka podłość i wszechobecna przemoc przybrała namacalną formę w postaci potworów, czyhających co noc na nasze ciała, krew i duszę. Kto ma władzę nad potworami, ma władzę totalną, ale aktualnie władców jest dwóch, a władza umownie podzielona na pół. Jest też ona, Kate, córka jednego z przywódców i on, August, Sunaj, potwór, który grą na skrzypcach potrafi pożywić się grzesznikiem. Co może wyniknąć z ich spotkania? I czy jakiekolwiek podziały są możliwe w owładniętym szałem świecie?

Książka była… za krótka. Chciałabym więcej! Więcej genezy, świata przedstawionego, więcej informacji, więcej Augusta i Kate, bo byli świetni. Cała historia wciągała, ale i sprawiała uczucie niedosytu. Całość intrygi dość oczywista z równie oczywistym rozwiązaniem (w sensie kto był w książce tym...

książek: 1414
Magda | 2018-01-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Moją największą miłością w tej książce jest główna bohaterka - Kate Harker. Uwielbiam postaci żeńskie, które mają coś do powiedzenia i potrafią udowodnić swoją siłę. W tym przypadku blado wypadł August Flynn, który jak na potwora jest mdły i za bardzo uroczy. Do tego autorka zbyt bardzo go uczłowieczyła, choć na samym początku wyraźnie stwierdzono, że ludzkie emocje nie powinny go dotyczyć. Jednak w momencie spotkania Kate i Augusta jakoś wszystko zaczyna do siebie pasować. Nie ma między nimi wątku romantycznego, choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że ich znajomość musi skończyć się romansem. Cieszę się z tego rozwiązania, bo właśnie ta platoniczna miłość sprawiała, że wydobywali z siebie najlepsze cechy.

Świat przedstawiony w książce jest okrutny, nieprzewidywalny i bardzo niebezpieczny. Normalność miesza się z postapokaliptycznymi scenami. Z jednej strony mamy szkołę - najzwyczajniejszą rzecz na świecie, a z drugiej obszar ogarnięty wojną. Do tego wszystkiego...

książek: 845
natkaaa003 | 2018-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2018

Muszę przyznać, że pierwszy rzut oka na tę książkę zupełnie mnie nie przekonał do zapoznania się z jej treścią. Po przeczytaniu opisu na okładce odniosłam wrażenie, że jest to kolejna próba połączenia ze sobą kilku poczytnych młodzieżówek, by stworzyć jedną „oryginalną” historię. Sam pomysł, by bohaterem książki był potwór kradnący dusze poprzez grę na skrzypcach wydał mi się absurdalny. Co w takim razie mnie przekonało? Był moment, w którym co chwilę natykałam się na bardzo pozytywne opinie o tej książce. Niemal wszyscy byli zachwyceni jej oryginalnością, szybkim tempem akcji i zaskakującym zakończeniem. Postanowiłam więc, że koniecznie muszę to sprawdzić.

Postaram się przedstawić zarys fabuły nieco jaśniej niż zrobił to autor opisu na okładce. Mamy tutaj postapokaliptyczny świat zbudowany na pozostałościach dawnych Stanów Zjednoczonych. W wyniku wszechobecnej przemocy, na świecie zaczęły pojawiać się potwory będące namacalnym następstwem popełnianych zbrodni. Akcja książki...

książek: 1201
ElaF | 2018-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2018

zastanawiałam się czy to czytać.. pierwsza część odcieni magii nie przypadła mi do gustu aż tak bardzo by sięgnąć po kolejny tom.
tutaj przynajmniej nie denerwowała mnie żadna z postaci co jest ogromnym plusem.
świat, chociaż bardzo skąpo opisany jest bardzo ciekawy.
książkę czytało mi się bardzo dobrze. polubiłam bohaterów. chociaż nie mogę napisać, że jakoś specjalnie się o nich martwiłam :)
na pewno sięgnę po 2 część. i w sumie zastanawiałam się czy powinno być 7 czy 8 gwiazdek. zostało na 7. liczę na lepszą część drugą.

książek: 334
Patryk | 2018-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2018

Łał, łał, łał!

Co za dobra książka... A jak dobrze, że mam jeszczę kolejny tom przed sobą (i cicho licząc na więcej niż trylogię).
Ta seria to perła wśród Fantastyki dla młodzieży, po prostu jeśli ktoś lubi ten gatunek musi przeczytać "Świat Verity", wciąga, intryguję oraz zaskakuję.

Dwójka bohaterów, przeplatających się ze sobą, jak często bywa w takim stylu wątek się ucina, gdy jest jeden z "lepszych" momentów, następnie wchodzimy w drugi, który się rozkręca i kończy wracając do wątku poprzedniego.
Dodatkowo, nie ma tu INFANTYLNOŚCI jak bywa często w powieściach młodzieżowych (różnych maści), co mnie często denerwuję, irytuję i odrzuca...
Ale... krótko streszczając, mamy dość fajnie wykreowany świat, potwory (wykreowane przez autorkę), dobro oraz zło (czyt. wojna), brak infantylności (tak wiem, powtarzam się), bohaterowie do których się przekonujemy i idziemy z nimi w głąb.

Potwierdzając dobro i moc tej książki dodam, że przeczytałem ją na DWA podejścia... Gdybym, nie...

książek: 336
Lost-In-My-Books | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2018

I chociaż ostatnio uciekam od fantastyki młodzieżowej, to przeczytania tego tytułu absolutnie nie mogłam odmówić. Bardzo często widywałam ją na zagranicznym Booktubie. Do przeczytania zachęca już sam tytuł i mroczna okładka. Nie miałam okazji czytać innych książek tej pisarki, ale po tym tytule zdecydowanie mam ochotę to zmienić.


Mamy tutaj dwójkę naprawdę wyróżniających się bohaterów. Kate ma charakter buntowniczki i pragnie dorównać ojcu w bezwzględności. August natomiast jest potworem, który może ukraść duszę grając na skrzypcach, pragnie za to być normalny. Tych postaci zdecydowanie nie da się nie lubić, bo są ciekawi, mają dobrze wykreowane charaktery i są trochę idealistami.
Sam świat w ,,Okrutnej pieśni" można trochę odnieść wrażenie, że jest postapokaliptyczny, ale bardziej w innym znaczeniu. Akcja toczy się w mieście, które zostało podzielone na pół. Jedna część należy do ludzi, druga zaś do potworów.

Książka już od pierwszych zaczyna się intrygująco, więc wciąga na...

książek: 2216
Shetani | 2018-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Victoria Schwab już za pomocą swojej powieści Mroczniejszy odcień magii udowodniła, że potrafi tworzyć niesamowite i niepowtarzalne historie. Nie inaczej jest w przypadku Okrutnej Pieśni. Choć książka jest skierowana raczej do młodzieży, to w ogólnym rozrachunku wpasowuje się w gatunek dark urban fantasy, a to zdecydowanie coś, za czym przepadam. Na polskim rynku nie ma zbyt wielu powieści tego typu, dlatego tym bardziej warto zapoznać się z historią Kate Harker i Augusta Flynna. Choć tak naprawdę przemawia za tym jeszcze wiele innych powodów.
Akcja powieści rozgrywa się w niesamowicie opisanym świecie. To taka postapokaliptyczna wizja podzielonego miasta, w którym niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku. I wydawać by się mogło, że mieliśmy z tym do czynienia już wiele razy, chociażby w Niezgodnej, czy też z czymś podobnym w przypadku znakomitych Igrzysk Śmierci, a także w wielu innych książkach tego typu, jednak styl Schwab sprawia, że jest to coś zupełnie innego, niespotykanego,...

książek: 892
iza122 | 2018-01-16
Na półkach: Książki 2018, Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Czy potwory mogą istnieć tylko w bajkach?
Czy nasze czyny nie mogą stworzyć potwora?
Kim tak naprawdę jest potwór?

Potworem nie musi być osoba/istota o szpetnym wyglądzie...
Potworem jest ten co czyni zło...przyczynia się także do stworzenia innych, bardziej bezwzględnych bestii. Potworem może być każdy z nas!


August jest potworem - takim z krwi i kości, choć wyglądem przypomina człowieka, narodził się z okrucieństwa ludzi. Jednak nie chce nim być. Broni się przed swoją naturą. Bo jego dusza nie jest owładnięta mrokiem.
Kate pragnie dorównać swojemu ojcu. Chce mu pokazać, że jest godną następczynią jego dziedzictwa. Jednak jej skorupa obojętności na czyny rodzica jest powierzchowna...
Gdy ścieżki Augusta i Kate się łączą, obydwoje mają swoje cele i zadania. Nie podejrzewają jednak, że ich cele mają wiele wspólnego ze sobą.
Jednak rozejm w podzielonym mieście wisi na włosku, potwory się buntują i spiskują po obu stronach. Ludziom grozi niebezpieczeństwo...
Kate jest celem...

książek: 1806
Blair | 2016-10-18
Przeczytana: 30 lipca 2016

Potwory w świetle dnia

Od momentu, kiedy sięgnęłam po A darker shade of magic (niedawno wydany u nas, jako Mroczniejszy odcień magii), nie mogłam odkleić się od twórczości Victorii Schwab. Pisarka ta ma niezwykłą smykałkę do pisania interesującej i wciągającej fantastyki młodzieżowej. Zakochałam się w sposobie, w jaki tworzy bohaterów, nie potrafiłam oderwać się od opisywanych przez nią wydarzeń i stworzonych światów. Kończąc lekturę A Gathering of Shadows od razu kupiłam ebooka This savage song, który wyszedł na początku wakacji. I, nie będę Was okłamywać, jestem właśnie w stanie głębokiego kaca książkowego, więc możliwe, że będę drastycznie nieobiektywna wobec tej powieści.

Szybko nakreślając fabułę - najnowsza książka Victorii Schwab to coś z pogranicza młodzieżowego urban i dark fantasy, w którym autorka przedstawia nam świat opanowany przez potwory. This savage song jest pierwszą z dwóch zaplanowanych części. Ostatni tom tej dylogii wydany zostanie w lecie 2017 i nosi nazwę...

książek: 493
Angelika | 2018-06-28
Przeczytana: czerwiec 2018

Muzyka jest ogromną częścią mojego życia - nie wyobrażam sobie dnia bez choćby jeden przesłuchanej piosenki, a śpiew i gra są dla mnie nie tylko jednymi z największych pasji, ale też sposobem na wyrażanie emocji w piękny sposób. Muzyka jest dla mnie i z pewnością dla wielu z Was rodzajem ucieczki od codziennych problemów i przykrości, czymś, co potrafi z miejsca poprawić humor i uspokoić. Nic więc dziwnego, że kojarzy się ona raczej z pozytywnymi emocjami, z czymś dobrym i szlachetnym. Pomyślcie jednak o muzyce w kontekście broni - ja wyobrażam ją sobie jako broń na szarą codzienność, na problemy i trudy, na smutek. V. E. Schwab w „Okrutnej pieśni” poszła o krok dalej i przedstawiła muzykę jako broń na okrucieństwo całego świata, złe uczynki i poczucie winy, a w tę broń wyposażyła istoty, które choć zwą się Potworami, nie zawsze są nimi w dosłownym znaczeniu.

W tej powieści autorka kreuje obraz postapokaliptycznego świata zbudowanego na terenie dawnych Stanów Zjednoczonych....

zobacz kolejne z 1848 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd