Grace i Grace

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,27 (452 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
47
8
128
7
163
6
66
5
27
4
3
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alias Grace
data wydania
ISBN
9788381230803
liczba stron
576
język
polski
dodała
Ag2S

Rok 1843 – Grace Marks zostaje skazana za współudział w brutalnym morderstwie swojego pracodawcy i jego gospodyni. Odsiadując wyrok dożywocia, twierdzi, iż całkowicie utraciła pamięć. Niektórzy uważają, że Grace jest niewinna angażują do pomocy dobrze się zapowiadającego specjalistę od chorób umysłowych. Mężczyzna wysłuchuje historii Grace, zbliżając ją coraz bardziej do dnia, którego ona nie...

Rok 1843 – Grace Marks zostaje skazana za współudział w brutalnym morderstwie swojego pracodawcy i jego gospodyni. Odsiadując wyrok dożywocia, twierdzi, iż całkowicie utraciła pamięć. Niektórzy uważają, że Grace jest niewinna angażują do pomocy dobrze się zapowiadającego specjalistę od chorób umysłowych. Mężczyzna wysłuchuje historii Grace, zbliżając ją coraz bardziej do dnia, którego ona nie pamięta. Jakie wspomnienia uda mu się odblokować? Czy Grace naprawdę zabiła?

Margaret Atwood stworzyła – na podstawie prawdziwej historii jednej z najbardziej zagadkowych i najsłynniejszych kobiet XIX wieku – niezwykle urzekającą, wstrząsającą i niepokojącą opowieść o seksualności, okrucieństwie i tajemnicy.

Na podstawie powieści powstał znakomity miniserial CBC i Netflix, w Polsce do obejrzenia na Netflix.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Grace_i_Grace-p-35538-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Grace_i_Grace-p-35538-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1630

Która Grace zabiła?

Za sprawą szeroko komentowanego serialu opartego na „Opowieści podręcznej” świat kultury przypomniał sobie o Margaret Atwood, o czym świadczą nie tylko kolejne wznowienia jej powieści (wśród nich choćby nowe wydanie trylogii „MaddAddam”), ale także zainteresowanie filmowców. „Wandering Wenda” wzorowane na niewydanej w Polsce książce dla dzieci niewielu zapewne kojarzy, lecz już „Grace i Grace”, dystrybuowany w naszym kraju przez Netflixa, narobił sporego zamieszania. Czy warto dać szansę literackiemu pierwowzorowi?

Czytelników znających kanadyjską pisarkę tylko z „Opowieści podręcznej” i oczekujących po recenzowanej powieści nieco zmodyfikowanej powtórki z rozrywki muszę rozczarować - „Grace i Grace” niewiele ma wspólnego z najpopularniejszym dziełem Atwood. Więcej nawet: autorka zamiast uprawiać tak lubiane przez siebie poletko małej futurologii (czy też fantastyki bliskiego zasięgu, choć sama usilnie przed takimi określeniami ucieka) cofa się w czasie, całkowicie rezygnując z niektórych spośród swoich ukochanych tematów, takich jak chociażby kryzys ekologiczny będący kanwą wspomnianej już trylogii „MaddAddam”. Całą swoją uwagę pisarka poświęca jednej właściwie kwestii: szerokiemu opisaniu wszelkich kontekstów kobiecości w XIX wieku.

Takie postawienie sprawy może niektórych zdziwić, bo przecież ta powieść – serial! - opowiada o morderstwie, więc naturalnym wnioskiem wydaje się, że to kryminał, może thriller, powiedzmy – dreszczowiec. Cóż, z pewnością mamy w „Grace i...

Za sprawą szeroko komentowanego serialu opartego na „Opowieści podręcznej” świat kultury przypomniał sobie o Margaret Atwood, o czym świadczą nie tylko kolejne wznowienia jej powieści (wśród nich choćby nowe wydanie trylogii „MaddAddam”), ale także zainteresowanie filmowców. „Wandering Wenda” wzorowane na niewydanej w Polsce książce dla dzieci niewielu zapewne kojarzy, lecz już „Grace i Grace”, dystrybuowany w naszym kraju przez Netflixa, narobił sporego zamieszania. Czy warto dać szansę literackiemu pierwowzorowi?

Czytelników znających kanadyjską pisarkę tylko z „Opowieści podręcznej” i oczekujących po recenzowanej powieści nieco zmodyfikowanej powtórki z rozrywki muszę rozczarować - „Grace i Grace” niewiele ma wspólnego z najpopularniejszym dziełem Atwood. Więcej nawet: autorka zamiast uprawiać tak lubiane przez siebie poletko małej futurologii (czy też fantastyki bliskiego zasięgu, choć sama usilnie przed takimi określeniami ucieka) cofa się w czasie, całkowicie rezygnując z niektórych spośród swoich ukochanych tematów, takich jak chociażby kryzys ekologiczny będący kanwą wspomnianej już trylogii „MaddAddam”. Całą swoją uwagę pisarka poświęca jednej właściwie kwestii: szerokiemu opisaniu wszelkich kontekstów kobiecości w XIX wieku.

Takie postawienie sprawy może niektórych zdziwić, bo przecież ta powieść – serial! - opowiada o morderstwie, więc naturalnym wnioskiem wydaje się, że to kryminał, może thriller, powiedzmy – dreszczowiec. Cóż, z pewnością mamy w „Grace i Grace” trupa. Ba! Mamy całą grupę trupów. I Atwood ich nie zaniedbuje: choć na samym początku zdradza nazwisko domniemanego mordercy „głównych pokrzywdzonych”, to całą właściwie treść podporządkowuje tłumaczeniu okoliczności zbrodni. Do samego końca czytelnik nie wie, kto rzeczywiście popełnił morderstwo i jak do niego doszło. A kiedy piszę „do samego końca” mam na myśli to, że odbiorca nie dowie się tego nigdy – bo „Grace i Grace” to raczej powieść historyczna o przestępstwie i jego konsekwencjach niż klasyczny kryminał, który powinien oferować jasne odpowiedzi.

Owe „okoliczności zbrodni” skupiają się przede wszystkim wokół tożsamości tytułowej bohaterki. Jej życiorys można by uznać za programowy dla dziewiętnastego stulecia: urodziła się w niezbyt zamożnej irlandzkiej rodzinie, która zmuszona została do emigracji; szybko straciła matkę, a rozpity ojciec marzył tylko o tym, żeby się jej pozbyć, dlatego też została służącą. I tak zaczęły się jej problemy, bo tułaczka po domach kanadyjskich bogaczy z całą pewnością nie była lekkim kawałkiem chleba – nawet kiedy znalazła bezpieczną przystań, to szybko musiała o niej zapomnieć. Grace Marks nie jest jednak jedyną kobietą, której losy Atwood dogłębnie opisała w powieści: poza nią na pierwszym planie pojawiają się inne służące, gospodynie, damy z dobrych domów, panny na wydaniu. Szybko okazuje się też, że najważniejszą – z punktu widzenia psychologii – ofiarą zbrodni rzekomo popełnionej przez protagonistkę wcale nie był młody arystokrata; jego śmierć wstrząsnęła społeczeństwem, ale to zarządzająca jego posiadłością Nancy Montgomery wzięła czynny udział w kryminalnym dramacie.

Mocno zarysowana charakterystyka historyczna stanowi zarazem największą zaletę, jak i sporą wadę „Grace i Grace”. Trudno nie podziwiać kanadyjskiej pisarki za szczegółowe odwzorowanie dziejów i odwagę, której wymagało podjęcie się tak niezwykłego zadania – napisania powieści opartej na faktach, gdy fakty owe tworzą niejasną, pozbawioną konkretów mgiełkę (o czym można dowiedzieć się choćby z posłowia). Z drugiej natomiast strony tak ścisłe trzymanie się historycznych realiów zdaje się w pewnym stopniu ograniczać zdolności kreacyjne Atwood – pisarka stara się zręcznie wyjść poza sztywne ramy (w scenie hipnozy), ale brakuje jej polotu, który czynił choćby wizje przyszłości z „Roku Potopu” tak przejmującymi.

„Grace i Grace” to wciągająca, sprawiająca sporo czytelniczej frajdy powieść. Mocno wyróżnia się na tle pozostałej twórczości wybitnej kanadyjskiej pisarki, ale z całą pewnością nie przynosi jej ujmy. Dla każdego kto chce dowiedzieć się skąd wziął się popularny serial będzie to świetny wybór.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1726)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 660
Aneta Wiola | 2018-08-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 sierpnia 2018

A NA IMIĘ JEJ GRACE...
Miał być to kolejny, upalny dzień lata. Wszystko zmieniło się za sprawą dwójki służących. W jednej z wiejskich posiadłości znaleziono szczątki uduszonej gospodyni domu Nancy Montgomey oraz jej kochanka, chlebodawcy Thomasa Kinneara.
Nancy utrzymuje, że jest niewinna, zaś sprawcą zabójstw jest James McDermott. On z kolei utwierdzi, że to Grace była prowodyrką całego zajścia. McDermott zostaje stracony, zaś Grace przesiaduje w zakładzie karnym z dożywotnim wyrokiem.
Sprawa zyskuje spory medialny szum. Czy tak niewinna dziewczyna, wręcz dziecko, mogłaby zabić z zimną krwią? Mnóstwo ludzi w to wierzy, jest jednak garstka tych, którzy pragną udowodnić jej niewinność.

Pierwszy raz mam styczność z piórem pani Atwood. Słyszałam o jej głośnych powieściach, zwłaszcza tej jednej, tak nagradzanej, jednak dopiero teraz w końcu postanowiłam przekonać się o jej fenomenie.
Nie wątpliwie styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Czytałam z wielkim zainteresowaniem...

książek: 705
Na półkach: Przeczytane

„Grace i Grace” to książka wyjątkowa w dorobku pisarskim Margaret Atwood. Stanowi ona zbeletryzowaną opowieść o autentycznych, choć nie do końca wyjaśnionych, losach młodej i ponętnej kobiety, rozgrywającą się w epoce wiktoriańskiej.
Tą sprawą przez wiele lat żyła cała Kanada. 23 lipca 1843 roku zamożny właściciel posiadłości Thomas Kinnear oraz jego gospodyni i jednocześnie nałożnica Nancy Montgomery zostali zamordowani. Sprawcami byli zatrudnieni u zabitego stajenny James McDermott i pokojówka – 16-letnia Grace Marks. Pikanterii wydarzeniom dodawał fakt, że Nancy była w ciąży, sprawcy zaś zbiegli do Stanów Zjednoczonych w strojach skradzionych z miejsca zbrodni, co stało się zalążkiem pogłosek o ich płomiennym romansie. Po namierzeniu i schwytaniu uciekinierów, odbył się szybki proces, w którym oboje oskarżonych został uznanych winnymi i skazanych na śmierć. Wykonano jednak wyłącznie wyrok na Jamesie, gdyż Grace dzięki swojemu wdziękowi i niewinności zyskała spore grono...

książek: 923
Alicja | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2018

"Przyszłość jest ukryta w teraźniejszości dla tych, którzy umieją ją odczytać" (str 325)
Jest to powieść oparta na faktach. Wiek XIX Kanada.Historia kobiety odsiadującej wyrok w więzieniu za współudział w podwójnym morderstwie. Opowiada o swoim niezbyt szczęśliwym życiu, o dzieciństwie, którego w zasadzie nie miała, bo już jako nastolatka musiała ciężko pracować fizycznie. Wychowana w licznej rodzinie z ojcem alkoholikiem i damskim bokserem. Emigracja do Kanady w poszukiwaniu pracy. Szybka utrata kontaktu z rodziną, nieszczęścia, których doświadczyła osobiście w młodym wieku odcisnęły się na jej psychice. Wspomina drogę jaką przeszła zanim trafiła do domu, z którym wiązały się późniejsze tragiczne wydarzenia. Osamotniona, bez najbliższych i przyjaciół lekceważy prorocze sny, a także swoje i innych przeczucia o zbliżającej się katastrofie. Akcja rozwija się powoli z czasem nabierając rozpędu. Podczas lektury cały czas nurtują nas pytania: Winna czy niewinna?. Dotknięta amnezją czy...

książek: 819
Nina | 2018-07-09
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 09 lipca 2018

Po lekturze "Opowieści Podręcznej" bardzo bałam się sięgnąć po kolejną książkę autorki. Bałam się, że żadna z jej książek nie dorówna fenomenowi Podręcznej. Bałam się, że mogę się gorzko rozczarować. Jakże niepotrzebne były to obawy! Grace i Grace jest lekturą doskonałą. To opowieść na faktach, tocząca się w XIX wieku. W roku 1843 Grace zostaje skazana na karę śmierci za morderstwo, kara zostaje zmieniona na dożywocie. Pytanie tylko czy Grace naprawdę była winna? Tak naprawdę to nie odpowiedzi na to pytanie nie dostaniemy. Dostaniemy za to wspaniale skonstruowaną opowieść o tym, jak do tych tragicznych wydarzeń doszło, o wspólniku zbrodni (bądź jedynym zbrodniarzu), o samym morderstwie, o latach spędzonych w więzieniu bądź w zakładzie psychiatrycznym, o niezbyt szczęśliwym życiu Grace. Opowieść napisaną pięknym językiem i tak wciągającą, że chciałoby się zadzwonić do pracy i powiedzieć "Jestem chora", żeby zakopać się w pościeli i czytać aż do zakończenia historii.
Polecam z...

książek: 896
adb | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2018

Chciałoby się ogłosić wielki powrót po trzech tygodniach nieobecności, ale to tylko mały powrót po wielkim remoncie. Za to powrót z naprawdę dobrą książką.

W 1843 r. został zamordowany Thomas Kinner i jego gospodyni Nancy Montgomery. Sprawa, głośna wówczas w Kanadzie intryguje do dziś i przykuła także uwagę Margaret Atwood. Powieść "Grace i Grace" nie jest jednak kryminałem. Atwood nie usiłuje rozstrzygnąć czy tytułowa Grace była winna, czy niewinna. Losy Grace Marks są dla Kanadyjskiej pisarki pretekstem do snucia opowieści o życiu w XIX-wiecznej Kanadzie, głównie o życiu służących, takich jak Grace, choć nie tylko, bo poznajemy też kobiety z dobrych domów, kobiety z towarzystwa i los kobiet, które tracą majątek i swoją pozycję. Powieść jest na wskroś feministyczna, ale wolna od naiwnej dydaktyki i moralizatorstwa.

Na zbeletryzowaną historię Grace składa się narracja głównej bohaterki, która rozmawia z badającym ją psychiatrą - Simonem Jordanem i szereg listów, które w...

książek: 360
Giovanna | 2018-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 stycznia 2018

9/10 - po przeczytaniu książki jestem pod dużym wrażeniem. Dla mnie napisana w wyjątkowy sposób. Jednym zdaniem nie można się od niej oderwać. Sama historia Grace jest niezwykła/trudna/szokująca i bardzo wciągająca, ale sklejenie jej w całość pomimo tylu niejasności sprawiło, że Margaret Atwood miała bardzo trudne zadanie, które według mnie wykonała i to z bardzo dobrym rezultatem.
Czytając książkę miałam różne odczucia z racji na wydarzenia, które spotykały Grace, ale każde było wciągające.. Zakończenie spowodowało, że mam niedosyt jeszcze większy niż czytanie jej, bo nie ma żadnej pewności, żadnych faktów, że tak właśnie było.
Ciężko w to uwierzyć, ale też ciężko nie mieć wiary.

książek: 5027
Wkp | 2017-10-21

ZBRODNIA KOBIECE MA IMIĘ

Proza Atwood przeżywa w ostatnim czasie swoją drugą młodość. Dlaczego, nietrudno zgadnąć. Z jednej strony poruszane przez nią tematy są obecnie modne, z drugiej – i chyba bardziej istotnej – jej twórczość przyciągnęła uwagę producentów telewizyjnych. Najpierw na serial zaadaptowano opus magnum pisarski, „Opowieść Podręcznej”, teraz nadeszła pora na jedno z jej najsłynniejszych dzieł, „Grace i Grace”. Jednocześnie książkowy pierwowzór powraca właśnie na sklepowe półki i trzeba przyznać, że jest to naprawdę niezła książka, choć zdecydowanie nie tak udana, jak wydana niedawno trylogia „MaddAddam”.

Rok 1851. Grace Marks odsiaduje w więzieniu wyrok za zamordowanie swojego pracodawcy i jego gospodyni. Ten stan rzeczy trwa już osiem lat, dziewczyna trafiła tu mając zaledwie szesnaście wiosen, ale jako wzorowa, spokojna osadzona, choć została skazana na dożywocie, ma szansę wyjść na wolność. Szczególnie, że twierdzi, iż nie pamięta tego, co zaszło. Kłamie, czy...

książek: 567
DomowaKsięgarnia | 2017-11-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To moje pierwsze zetknięcie z twórczością pisarki. Do lektury zachęcił mnie nie tylko serial na podstawie książki, ale i słowa, wypowiedziane przez Kazimierę Szczukę, o tym, że każda świadoma swoich praw kobieta powinna zapoznać się z twórczością Atwood.

Grace i Grace to opowieść oparta na faktach. Atwood zainspirowana historią Grace Marks oraz tym, co działo się wokół jednej z najsłynniejszych morderczyń zza oceanu, napisała swoja wersję tej historii.

Grace za zabójstwo została skazana na dożywocie. Jak twierdzi nie pamięta, czy dokonała zabójstwa. Nikt właściwie nie wie czy dziewczyna mówi prawdę. Jednocześnie podejrzewa się ją o chorobę umysłową. Dlatego, do więzienia zostaje sprowadzony lekarz specjalista, który rozpoczyna badanie. W trakcie wspólnych sesji młoda kobieta opowiada mu o sobie, swojej pracy i o swoim ostatnim chlebodawcy, który, według śledczych, został przez nią zamordowany.

Historia prawdziwej Grace Marks budziła w połowie dziewiętnastego wieku ogromne...

książek: 643
Mey-Mey | 2018-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Zbeletryzowana historia Grace Marks - morderczyni czy ofiary manipulacji i niezrównoważenia psychicznego? Książka nie odpowiada na to pytanie jednoznacznie, pozostawia czytelnikowi miejsce na własne wnioski i przemyślenia. Co do samego stylu i fabuły mam mieszane uczucia. Akcja powieści prowadzona jest mozolnie, ale jednocześnie bardzo płynnie, co skutkuje czytaniem długich fragmentów bez znudzenia, jednak gdy książkę odłożymy nie kusi ona ciekawością co do dalszych losów Grace. Autorka pisze w sposób, który daje nam odczuć, że nie jest to grafomania; język nie jest nadęty czy przekombinowany, a jednocześnie mamy świadomość, że obcujemy z naprawdę dobrą literaturą. To moja pierwsza powieść Margaret Atwood, ale na pewno nie ostatnia. Polecam!

książek: 859
Elżbieta | 2018-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2018

Znakomicie skonstruowana i znakomicie napisana powieść, którą autorka oparła na faktach, wzbogacają akcję fikcją literacką. Te fakty to: zabójstwo dokonane w Kanadzie w dziewiętnastym wieku, przez dwoje służących na pracodawcy i jego kochance, wykonanie wyroku śmierci na jednym z dwojga oskarżonych, uwiezienie oskarżonej Grace Marks o współudział no i ….. . Zakończenia oczywiście nie mogę napisać, bo może to zepsuć komuś przyjemność czytania. Chociaż trudno byłoby by to zrobić, bo czyta się ją naprawdę wspaniale. Autorka subtelnie wodzi nas po manowcach, raz wzbudzając sympatię do Grace i pewność co do jej niewinności, by za chwilę rozbudzić podejrzenia że z niej jednak była wyjątkowo twarda, cyniczna osoba, która mogła być nawet inspiratorką zabójstwa. Na pewno nie jest to książka sensacyjna. Jest bardziej z pogranicza powieści społeczno-obyczajowej i psychologicznej z próbą ukazania początków nowoczesnego podejścia do chorób umysłowych. O taką chorobę podejrzewano Grace i...

zobacz kolejne z 1716 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Atwood złą feministką?

Pisarka Margaret Atwood w kanadyjskiej gazecie „The Globe and Mail” opublikowała kontrowersyjny artykuł, w którym krytykuje niektóre przejawy ruchu #MeToo. Po publikacji na Twitterze zawrzało.


więcej
Najpierw książka, później film: „Grace i Grace”

„Grace i Grace” to już druga (po „Opowieści Podręcznej”) ostatnimi czasy ekranizacja powieści Margaret Atwood. W sześcioodcinkowym miniserialu twórcy starają się opowiedzieć losy Grace Marks – młodej służącej skazanej na wiele lat więzienia za zamordowanie swoich państwa. Jak zwykle w przypadku adaptacji znanej powieści pojawia się pytanie, jak serial ma się do książki, na podstawie której powstał.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd