Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: Albatros
7,03 (1213 ocen i 188 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
117
8
267
7
430
6
226
5
96
4
24
3
13
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
​The Underground Railroad
data wydania
ISBN
9788365781017
liczba stron
384
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
AMisz

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016. Zdobywczyni Goodreads Choice Award w kategorii „historical fiction”. Cora jest niewolnicą w trzecim pokoleniu na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej życie nie jest łatwe, a będzie jeszcze gorzej, bo lada moment z dziecka stanie się kobietą. Kiedy Ceasar, najnowszy nabytek z Wirginii, opowiada jej o podziemnej kolei,...

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016. Zdobywczyni Goodreads Choice Award w kategorii „historical fiction”.

Cora jest niewolnicą w trzecim pokoleniu na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej życie nie jest łatwe, a będzie jeszcze gorzej, bo lada moment z dziecka stanie się kobietą. Kiedy Ceasar, najnowszy nabytek z Wirginii, opowiada jej o podziemnej kolei, oboje decydują się zaryzykować ucieczkę. Po piętach depcze im pościg, a schwytanie oznacza los gorszy od śmierci.

Tytułowa kolej podziemna to określenie stworzonej przez abolicjonistów sieci przerzutowej zbiegłych czarnych niewolników z południowych stanów Ameryki głównie na północ do Kanady, a także do Meksyku. Na ten skomplikowany system ucieczkowy składały się drogi, tunele, szlaki, bezpieczne kryjówki, przewodnicy, organizacje i społeczności. Nazewnictwo kolejowe tworzyło tajny kod, jakim posługiwali się uciekinierzy i abolicjoniści. Do sekretnego języka dochodził też system tajnych znaków graficznych.

Whitehead odsłania przed czytelnikami tajniki systemu przerzutowo ratunkowego dla zbiegłych niewolników, odtwarzając precyzyjnie misterną konstrukcję systemu i przerzutowe szlaki. Niezwykle wiarygodnie oddaje też opresję niewolniczego życia, codzienny znój, strach, pragnienie wydostania się na wolność.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1641

Pędem przez niewolnictwo

Bardzo cieszy mnie trend szybkiego wydawania w Polsce zdobywców i nominowanych do najważniejszych zagranicznych nagród: Bookera, Pulitzera, National Book Award. Takie wyróżnienie nie zawsze idzie w parze z najwyższą jakością, ale czytelnik w naszym kraju otrzymał co najmniej kilka interesujących lektur: „Małe życie” Yanagahiry, „Światło, którego nie widać” Doerra, „Długi marsz w połowie meczu” Fountaina czy „Krótką historię siedmiu zabójstw” Jamesa. „Kolej podziemna” to pierwszy od ponad dwudziestu lat laureat zarówno Pulitzera, jak i National Book Award – czy książka rzeczywiście jest tak dobra?

Zacznę od tematyki, bo ta w dużej mierze wyjaśnia zachwyt amerykańskich krytyków. Najważniejszym problemem omawianym w powieści Colsona Witheheada jest niewolnictwo – czyli zjawisko, z którym USA boryka się od lat na wszystkich frontach: od politycznego, przez społeczny, aż do artystycznego. Pisarz zdecydował się na bardzo szerokie potraktowanie tematu: długi prolog powieści skupia się na pokazaniu życia na plantacji bawełny i płynnie przechodzi w opis heroicznych działań abolicjonistów, które czasami napędza rzeczywista odwaga, czasami natomiast jedynie siła inercji pochodząca z podjętego przed laty wyboru. Whitehead pokazuje odhumanizowanych niewolników, pokazuje uzależnionych od pieniędzy i przemocy plantatorów, ludzi gotowych do oddania życia za wolność innych oraz tych, którzy próbują od jakiejkolwiek odpowiedzialności uciec.

Jego opis nie jest jednak tak głęboki, jak można by...

Bardzo cieszy mnie trend szybkiego wydawania w Polsce zdobywców i nominowanych do najważniejszych zagranicznych nagród: Bookera, Pulitzera, National Book Award. Takie wyróżnienie nie zawsze idzie w parze z najwyższą jakością, ale czytelnik w naszym kraju otrzymał co najmniej kilka interesujących lektur: „Małe życie” Yanagahiry, „Światło, którego nie widać” Doerra, „Długi marsz w połowie meczu” Fountaina czy „Krótką historię siedmiu zabójstw” Jamesa. „Kolej podziemna” to pierwszy od ponad dwudziestu lat laureat zarówno Pulitzera, jak i National Book Award – czy książka rzeczywiście jest tak dobra?

Zacznę od tematyki, bo ta w dużej mierze wyjaśnia zachwyt amerykańskich krytyków. Najważniejszym problemem omawianym w powieści Colsona Witheheada jest niewolnictwo – czyli zjawisko, z którym USA boryka się od lat na wszystkich frontach: od politycznego, przez społeczny, aż do artystycznego. Pisarz zdecydował się na bardzo szerokie potraktowanie tematu: długi prolog powieści skupia się na pokazaniu życia na plantacji bawełny i płynnie przechodzi w opis heroicznych działań abolicjonistów, które czasami napędza rzeczywista odwaga, czasami natomiast jedynie siła inercji pochodząca z podjętego przed laty wyboru. Whitehead pokazuje odhumanizowanych niewolników, pokazuje uzależnionych od pieniędzy i przemocy plantatorów, ludzi gotowych do oddania życia za wolność innych oraz tych, którzy próbują od jakiejkolwiek odpowiedzialności uciec.

Jego opis nie jest jednak tak głęboki, jak można by mieć nadzieję. W tekście pojawia się fragment, w którym pisarz twierdzi, że aby ujrzeć oblicze Ameryki, należy wychylić się z pędzącego pociągu – można by uznać to zdanie za motto powieści, bo Whitehead właśnie taki pęd czytelnikowi proponuje. Główna bohaterka, Cora, w swojej walce o wolność zwiedza kolejne stany USA, każdy odnosi się do niewolnictwa i abolicjonizmu inaczej, ale w żadnym miejsca na dłużej nie zagrzewa. Pisarz pokazuje czytelnikowi kilka scen, kreśli klimat miejsca kilkoma grubymi kreskami, po czym znowu każe kobiecie uciekać. Mnie takie tempo lektury odpowiada, ale warto zaznaczyć, że elementy typowe dla fabuły przygodowej są w „Kolei podziemnej” obecne bardzo mocno, a akcja rzadko zwalnia – czytelnicy poszukujący intelektualnej analizy niewolnictwa mogą się mocno rozczarować.

Chęć podkręcenia tempa i uczynienia fabuły bardziej atrakcyjną widać także w języku, jakim posługuje się Whitehead: ten jest prosty, przez zdecydowaną większość tekstu wręcz przezroczysty; skupia się na rzeczowym opisie. Uczynienie jasności przekazu głównym priorytetem nie przeszkodziło jednak pisarzowi, na szczęście, w regularnym kąsaniu czytelnika ciekawą frazą. O spoglądaniu w oblicze Ameryki już wspomniałem, moimi osobistymi faworytami są jednak: „Amerykańska specyfika polegała na tym, że ludzie też są rzeczami” oraz „Oto prawdziwy Wielki Duch, boska nić łącząca ogół przedsięwzięć człowieka – jeśli nie potrafisz czegoś zatrzymać, nie jest twoje. Czy chodzi o własność, niewolnika czy kontynent. Taki jest amerykański imperatyw”. Warto podczas lektury zachowywać uwagę, żeby te parę fragmentów wyłapać – choć pisarz nie decyduje się na intelektualne zmierzenie z amerykańskością, to cytaty z niego są chwytliwe i pobudzają wyobraźnię.

Wśród bohaterów „Kolei podziemnej” mocno wyróżnia się para łowców niewolników: Ridgeway i Homer. Ten pierwszy doskonale kontrapunktuje różnice panujące w obozie abolicjonistów – jest nemezis wolnościowców, więc teoretycznie powinien reprezentować wcielone zło, ale uczciwość nie pozwala Whiteheadowi na takie postawienie sprawy. To potwornie zagubiony człowiek, czasami obezwładniany przez ataki przemocy, czasami zaś spokojny i cichy – z pewnością nie przypomina krążącego po Ameryce widma sędziego Holdena z „Krwawego południka”, jednej z najmroczniejszych postaci w dziejach amerykańskiej literatury. Jego nieletni towarzysz, Homer, stanowi natomiast zastrzyk nierealności, oniryzmu – czarnoskóry chłopiec w miniaturowym garniturku, który sam przykuwa sobie kulę do nogi (nie potrafi bez niej spać, mimo że jest wolny) i rozpaczliwie przywiązany do Ridgewaya wydaje się być istotą z innego, fantasmagorycznego świata. Ja sam najmocniej przeżyłem jednak wątek matki Cory, Mabel – pierwszej niewolnicy, której udało się uciec z plantacji, gdzie żyją główni bohaterowie.

„Kolej podziemna” to dobra lektura, choć z całą pewnością literatury odnoszącej się do niewolnictwa oraz abolicjonizmu nie zrewolucjonizuje. To, jakby na przekór problematyce, powieść, którą czyta się szybko i lekko. Mnie zabrakło w niej nieco ciężaru gatunkowego, ale przygodowe ujęcie tematu z pewnością zasługuje na uwagę – choćby dlatego, że stanowi kolejne ważne przypomnienie o tym, jak łatwo odczłowieczyć nie tylko jednostkę, ale całą grupę.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3150)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 723
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” to najgłośniejsza, a zdaniem wielu także najlepsza powieść, która ukazała się w Polsce w 2017 roku. Zgarnęła przy tym właściwie wszystkie najważniejsze nagrody, z Pulitzerem na czele. Warto przy tym odnotować, że także wydanie Albatrosa podtrzymuje nadzieję na lekturę co najmniej bardzo dobrą. Twarda okładka, piękna kolorystyka, klimatycznie wypełnione wnętrze oprawy – to wszystko zasługuje na uznanie.
Książka Colsona Whitehead’a (nie jest to debiut) traktuje o niewolnictwie. Przenosimy się do kilku stanów Ameryka XIX wieku. Odwiedzamy Georgię, Karoliny Północną i Południową, Tennessee. W każdym z tych miejsc, główna bohaterka książki – Cora, odkrywa nowe zwyczaje i uprzedzenia. Podróżuje tytułową koleją podziemną – siecią korytarzy znajdujących się pod ziemią po których suną rozpędzone pociągi dla uciekających. Jest to oczywiście metafora ścieżek, jakimi prawdziwi niewolnicy kiedyś przedostawali się do ‘lepszych światów’, metafora tyleż...

książek: 1823
Piotr | 2017-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Co roku staram się czytać laureatów prestiżowych nagród literackich na świecie, w tym Politzera. Historia opowiedziana przez autora wymagała z pewnością wielkiego wysiłku, a w tym również przestudiowania okresu, który z pewnością chluby Ameryce nie przyniósł. Podział ras, niewolnictwo, brutalne morderstwa i traktowanie człowieka gorzej niż psa. Może być gorzej? Zawsze.


Ta książka burzy stereotypy jakie są przekazywań e szkołach na temat tamtych czasów. Oczywiście całą fabuła jest fikcją literacką, ale daje się tutaj odczuć wielkie zaangażowanie w szkielet powieści. Bez tego nie było by ducha "Kolei podziemnej".

O czym jest ta powieść? Tego nie da się opowiedzieć w kilku słowach. Niewolnicy nie posiadają nic, poza marzeniami o lepszym życiu w lepszym życiu. Zrobią wszystko, aby spełnić marzenia. Ucieczka z plantacji kończy się ciężkimi karami, ale mimo tego nie przestają tego czynić. Oczywiście nie każdy jest w stanie. Ciężka fizyczna praca doprowadza do wyczerpania...

książek: 264
Rocinka | 2018-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2018

Kolej podziemna słusznie zebrała nagrody i nominacje. Porusza, bowiem, nie tylko ważną tematykę, ale jest też fantastycznie napisana. Nie byłam w stanie napisać recenzji bezpośrednio po jej przeczytaniu, ponieważ w mojej głowie kotłowały się myśli i emocje, i nawet po zamknięciu książki przeżywałam opisane w niej sytuacje, tak plastyczne, żywe i przemawiające do wyobraźni.
To zdecydowanie nie jest niemal idylliczna Tara w "Przeminęło z wiatrem", to straszny, naturalistyczny obraz niewolnictwa, to wprost nasuwa skojarzenia z Django Quentina Tarantino, gdzie krew jest czerwona.
Warto zwrócić uwagę na specyficzny język głównej bohaterki, który doskonale oddaje jej charakter, braki w wykształceniu, jest odbiciem świata, w którym wzrastała i który dosłownie wypalił na jej osobowości swoje piętno. Cora, z jej niewiedzą, z wbitym na trwale do głowy miejscem na ziemi. Ciągle się zastanawiałam, czemu ona zatrzymywała się w poszczególnych stanach, zamiast uciekać dalej, na północ, tam gdzie...

książek: 3615
ZaaQazany | 2018-02-15
Na półkach: ZaaQ'18, Przeczytane
Przeczytana: 15 lutego 2018

Nagroda Pulitzera 2017; National Book Award 2016. Ulubiona powieść Baracka Obamy i Oprah Winfrey.

Cos takiego zrobi wrażenie i zapewni książce mocną pozycję startową. Osobiście od jakiegoś czasu czaiłem się na tą książkę.
Ciekawostką jest to, że w jednym z odcinków serialu The Good Doctor (bodajże w 8, The Apple), jedna z bohaterek, afroamerykanka Claire Browne (Antonia Thomas), czyta książkę Podziemna kolej. Da się ją rozpoznać w związku z charakterystyczną okładką, identyczną i w USA i w Polsce. Co ciekawe, właśnie ten odcinek zahaczał o tematy rasizmu.
Właśnie zobaczenie okładki w wymienionym serialu popchnęło mnie do zmierzenia się z tą pozycją. Po przeczytaniu sam nie wiem jakie wrażenia.
Na poziomie kunsztu literackiego książka mnie nie porwała. Nie czułem identyfikacji z bohaterami, a ich poczynania śledziłem z pozycji postronnego obserwatora. Zabrakło dla mnie ładunku emocjonalnego.
I tym bardziej zaskakujące wydają się Pulitzer i NBA? No właśnie że nie. Jako przykłady...

książek: 6701
allison | 2017-09-24
Przeczytana: 24 września 2017

"Kolej podziemna" to powieść, którą czyta się jednym tchem. Bardzo mnie wciągnęła, chociaż przyznam z ręką na sercu, że nie wiem, czemu miało służyć wprowadzenie tytułowej kolei w sensie dosłownym, czyli uczynienie jej podziemną podróżą. Nie dostrzegłam w tym ani symboliki, ani metaforyki (może z wyjątkiem ostatnich fragmentów).

Ciekawie pokazane zostały burzliwe losy głównej bohaterki, zbiegłej niewolnicy Cory, a także perypetie postaci drugoplanowych, wśród których są inni czarni, właściciele plantacji, łowcy zbiegów oraz ludzie, którzy z narażeniem własnego życia pomagają uciekinierom.

Intrygujący jest temat abolicjonizmu, który pokazany tu został nie tylko w jasnych barwach (przykładem mogą być lekarze, którzy z jednej strony leczą czarnych podopiecznych, z drugiej jednak traktują ich jak króliki doświadczalne, a także starają się namówić do sterylizacji).

"Kolej podziemna" to na pewno uniwersalna powieść o niewolnictwie i prawie do wolności, o humanitaryzmie i...

książek: 493
Pati_Ka | 2017-10-10
Na półkach: Przeczytane

"Kolej podziemna" to obok "Syna" najlepsza książka z przeczytanych przeze mnie w tym roku.
Oszczędny, chwilami wręcz surowy styl Whiteheada, kontrastuje z tematem okrucieństwa człowieka wobec człowieka, ale czyni to powieść jeszcze bardziej poruszającą. Mimo trudnego tematu, akcja jest interesująca i płynna. Nie ma tu zbędnego patosu, czy taniej gry na emocjach, jest za to cała galeria wyrazistych i wielowymiarowych postaci.
Osią fabuły są losy Cory, młodej, czarnoskórej dziewczyny, żyjącej na plantacji bawełny w Georgii, która podejmuje ucieczkę z niewoli. Niezłomność Cory w dążeniu do wolności, sprawia, że jest to jedna z najbardziej inspirujących postaci z jakimi spotkałam się w literaturze.
Gorąco polecam.

książek: 3790
BagatElka | 2017-06-15
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2017

Opis mnie zaciekawił ale banderola krzycząca ileż to nagród zdobyła książka i jakie uznanie
- bardzo mnie przeraziła.
I moje przerażenie było uzasadnione. Kolejny raz peany pochwalne dotyczą książki,która jest zaledwie przeciętna.

"Whitehead odsłania przed czytelnikami tajniki systemu przerzutowo ratunkowego dla zbiegłych niewolników, odtwarzając precyzyjnie misterną konstrukcję systemu i przerzutowe szlaki. Niezwykle wiarygodnie oddaje też opresję niewolniczego życia, codzienny znój, strach, pragnienie wydostania się na wolność."

Tytułowa kolej podziemna jest opisana ale w moim odczuciu nie wnikliwe ani nie misternie.
Podążając szlakiem ucieczki Cory poruszamy się stanowczo za szybko a to co ją spotyka,przemyka rozmazane jak widok za oknem pośpiesznego. Nie sposób zatopić się w lekturze aż po kres.Nie sposób się wzruszyć ani zadumać nad losem tysięcy niewolników. Ich codzienna udręka,cierpienie i śmierć powinny czytelnika sponiewierać,chwycić za gardło i wycisnąć łzy z...

książek: 322
Samson Miodek | 2017-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2017

Z tym Pulitzerem jest tak jak z Oscarem dla Zniewolonego-12 Years a Slave; czyli niekoniecznie zasłużenie, ale tak trzeba, to będzie bardzo poprawne politycznie. I do tego rekomendacja Opry Winfrey, kobiety która robi programy typu: "Mąż zdradził mnie z moją siostrą" super!

Witajcie w XIX wiecznej Ameryce!
Nowy wspaniały świat, w którym każdy może zacząć od nowa...STOP! Tam powinno być każdy biały może zacząć od nowa. Osadnicy z dala od Europy z jej wojnami, głodem, ubóstwem, z dala od królów, cesarzy, lordów, panów, mieli szansę stworzyć naprawdę coś wielkiego, państwo wielu narodów pod jednym gwieździstym sztandarem, zerwać na zawsze z podziałami, pokazać nowy kierunek dla świata.
Oni jednak woleli budować kraj na cierpieniu i krwi Indian i czarnych. I teraz tak się tym państwem szczycą, jakby dostali je od samego Boga! I mówią innym jak żyć, tfu! Hipokryci!
Sama książka bardzo dobra, ale nie było jakiegoś "Wow". Trochę chaotyczna, Pulitzer 2017, więc możliwe że tłumacz się...

książek: 922
adb | 2017-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2017

"Kolej podziemna" Colsona Whiteheada to nieczęsty przypadek dobrej, ambitnej książki o ważkiej tematyce i akcji tak wartkiej, że czyta się ją jak dobry thriller i ... zarywa się dla niej noc.

Tytułowa kolej podziemna to w rzeczywistości sieć dróg, którymi uciekali niewolnicy ze stanów południowych USA do Kanady lub wolnych stanów północnych. Amerykański autor potraktował tę nazwę dosłownie i przedstawił kolej podziemną jako labirynt tuneli, po który poruszały się parowozy i którym wywożono zbiegów. [...]
"Kolej podziemna" nie jest jednak powieścią historyczną, tu kolej jest symbolem, a powieść mistrzowsko łączy wydarzenia prawdopodobne, ale fikcyjne z fantastyką i elementami baśni, choć baśni okrutnej jak u braci Grimm np. zły i dobry brat, jest nawet ukąszenie wilka, choć tu nie jest dosłowne. Świat powieści to czarno-biały świat, bo świat białych i czarnych, ale nie czarno-biała książka i wizja świata, bo nie wszyscy biali są tu źli.[...]
"Kolej podziemna" jest bardzo...

książek: 597
jerrymarch | 2018-09-17
Przeczytana: 16 września 2018

Kolej podziemna to podróż w głąb korzeni amerykańskiego społeczeństwa. To opowieść o porywanych w Afryce i sprowadzanych na południowoamerykańskie plantacje niewolnikach, bestialstwie ich białych właścicieli oraz marzeniach zniewolonych ludzi o lepszym losie. Dla ich realizacji konieczne jest podjęcie próby niezwykle niebezpiecznej ucieczki na północ ze świadomością, że pojmanie zbiegów przez łowców niewolników oznacza śmierć w okrutnych męczarniach. "Kolej podziemna" to także opowieść o ludziach niosących pomoc uciekinierom, organizującym drogi ich przerzutu do miejsc, w których będą mieli szansę na rozpoczęcie innego życia. Wielu z nich zapłaciło życiem za swoje poświęcenie. Książkę z pewnością warto przeczytać.

zobacz kolejne z 3140 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film – zapowiedzi

Jak co wtorek prezentujemy garść informacji ze świata filmów i seriali. Zobaczcie, po jakie książki warto sięgnąć, zanim reżyser pokaże Wam swoją wizję.


więcej
Czytamy w weekend

Jeśli zastanawiacie się, co czytać w najbliższy weekend, to zerknijcie na nasze Top czerwca lub przeczytajcie, z jakimi książkami zespół LC spędzi najbliższe dni. Mamy nadzieję, że będziemy dla was inspiracją. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd