Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Wydawnictwo: Albatros
7,13 (23 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
7
7
7
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
​The Underground Railroad
data wydania
ISBN
9788365781017
liczba stron
384
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
AMisz

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016. Zdobywczyni Goodreads Choice Award w kategorii „historical fiction”. Cora jest niewolnicą w trzecim pokoleniu na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej życie nie jest łatwe, a będzie jeszcze gorzej, bo lada moment z dziecka stanie się kobietą. Kiedy Ceasar, najnowszy nabytek z Wirginii, opowiada jej o podziemnej kolei,...

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016. Zdobywczyni Goodreads Choice Award w kategorii „historical fiction”.

Cora jest niewolnicą w trzecim pokoleniu na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej życie nie jest łatwe, a będzie jeszcze gorzej, bo lada moment z dziecka stanie się kobietą. Kiedy Ceasar, najnowszy nabytek z Wirginii, opowiada jej o podziemnej kolei, oboje decydują się zaryzykować ucieczkę. Po piętach depcze im pościg, a schwytanie oznacza los gorszy od śmierci.

Tytułowa kolej podziemna to określenie stworzonej przez abolicjonistów sieci przerzutowej zbiegłych czarnych niewolników z południowych stanów Ameryki głównie na północ do Kanady, a także do Meksyku. Na ten skomplikowany system ucieczkowy składały się drogi, tunele, szlaki, bezpieczne kryjówki, przewodnicy, organizacje i społeczności. Nazewnictwo kolejowe tworzyło tajny kod, jakim posługiwali się uciekinierzy i abolicjoniści. Do sekretnego języka dochodził też system tajnych znaków graficznych.

Whitehead odsłania przed czytelnikami tajniki systemu przerzutowo ratunkowego dla zbiegłych niewolników, odtwarzając precyzyjnie misterną konstrukcję systemu i przerzutowe szlaki. Niezwykle wiarygodnie oddaje też opresję niewolniczego życia, codzienny znój, strach, pragnienie wydostania się na wolność.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1498

Pędem przez niewolnictwo

Bardzo cieszy mnie trend szybkiego wydawania w Polsce zdobywców i nominowanych do najważniejszych zagranicznych nagród: Bookera, Pulitzera, National Book Award. Takie wyróżnienie nie zawsze idzie w parze z najwyższą jakością, ale czytelnik w naszym kraju otrzymał co najmniej kilka interesujących lektur: „Małe życie” Yanagahiry, „Światło, którego nie widać” Doerra, „Długi marsz w połowie meczu” Fountaina czy „Krótką historię siedmiu zabójstw” Jamesa. „Kolej podziemna” to pierwszy od ponad dwudziestu lat laureat zarówno Pulitzera, jak i National Book Award – czy książka rzeczywiście jest tak dobra?

Zacznę od tematyki, bo ta w dużej mierze wyjaśnia zachwyt amerykańskich krytyków. Najważniejszym problemem omawianym w powieści Colsona Witheheada jest niewolnictwo – czyli zjawisko, z którym USA boryka się od lat na wszystkich frontach: od politycznego, przez społeczny, aż do artystycznego. Pisarz zdecydował się na bardzo szerokie potraktowanie tematu: długi prolog powieści skupia się na pokazaniu życia na plantacji bawełny i płynnie przechodzi w opis heroicznych działań abolicjonistów, które czasami napędza rzeczywista odwaga, czasami natomiast jedynie siła inercji pochodząca z podjętego przed laty wyboru. Whitehead pokazuje odhumanizowanych niewolników, pokazuje uzależnionych od pieniędzy i przemocy plantatorów, ludzi gotowych do oddania życia za wolność innych oraz tych, którzy próbują od jakiejkolwiek odpowiedzialności uciec.

Jego opis nie jest jednak tak głęboki, jak można by...

Bardzo cieszy mnie trend szybkiego wydawania w Polsce zdobywców i nominowanych do najważniejszych zagranicznych nagród: Bookera, Pulitzera, National Book Award. Takie wyróżnienie nie zawsze idzie w parze z najwyższą jakością, ale czytelnik w naszym kraju otrzymał co najmniej kilka interesujących lektur: „Małe życie” Yanagahiry, „Światło, którego nie widać” Doerra, „Długi marsz w połowie meczu” Fountaina czy „Krótką historię siedmiu zabójstw” Jamesa. „Kolej podziemna” to pierwszy od ponad dwudziestu lat laureat zarówno Pulitzera, jak i National Book Award – czy książka rzeczywiście jest tak dobra?

Zacznę od tematyki, bo ta w dużej mierze wyjaśnia zachwyt amerykańskich krytyków. Najważniejszym problemem omawianym w powieści Colsona Witheheada jest niewolnictwo – czyli zjawisko, z którym USA boryka się od lat na wszystkich frontach: od politycznego, przez społeczny, aż do artystycznego. Pisarz zdecydował się na bardzo szerokie potraktowanie tematu: długi prolog powieści skupia się na pokazaniu życia na plantacji bawełny i płynnie przechodzi w opis heroicznych działań abolicjonistów, które czasami napędza rzeczywista odwaga, czasami natomiast jedynie siła inercji pochodząca z podjętego przed laty wyboru. Whitehead pokazuje odhumanizowanych niewolników, pokazuje uzależnionych od pieniędzy i przemocy plantatorów, ludzi gotowych do oddania życia za wolność innych oraz tych, którzy próbują od jakiejkolwiek odpowiedzialności uciec.

Jego opis nie jest jednak tak głęboki, jak można by mieć nadzieję. W tekście pojawia się fragment, w którym pisarz twierdzi, że aby ujrzeć oblicze Ameryki, należy wychylić się z pędzącego pociągu – można by uznać to zdanie za motto powieści, bo Whitehead właśnie taki pęd czytelnikowi proponuje. Główna bohaterka, Cora, w swojej walce o wolność zwiedza kolejne stany USA, każdy odnosi się do niewolnictwa i abolicjonizmu inaczej, ale w żadnym miejsca na dłużej nie zagrzewa. Pisarz pokazuje czytelnikowi kilka scen, kreśli klimat miejsca kilkoma grubymi kreskami, po czym znowu każe kobiecie uciekać. Mnie takie tempo lektury odpowiada, ale warto zaznaczyć, że elementy typowe dla fabuły przygodowej są w „Kolei podziemnej” obecne bardzo mocno, a akcja rzadko zwalnia – czytelnicy poszukujący intelektualnej analizy niewolnictwa mogą się mocno rozczarować.

Chęć podkręcenia tempa i uczynienia fabuły bardziej atrakcyjną widać także w języku, jakim posługuje się Whitehead: ten jest prosty, przez zdecydowaną większość tekstu wręcz przezroczysty; skupia się na rzeczowym opisie. Uczynienie jasności przekazu głównym priorytetem nie przeszkodziło jednak pisarzowi, na szczęście, w regularnym kąsaniu czytelnika ciekawą frazą. O spoglądaniu w oblicze Ameryki już wspomniałem, moimi osobistymi faworytami są jednak: „Amerykańska specyfika polegała na tym, że ludzie też są rzeczami” oraz „Oto prawdziwy Wielki Duch, boska nić łącząca ogół przedsięwzięć człowieka – jeśli nie potrafisz czegoś zatrzymać, nie jest twoje. Czy chodzi o własność, niewolnika czy kontynent. Taki jest amerykański imperatyw”. Warto podczas lektury zachowywać uwagę, żeby te parę fragmentów wyłapać – choć pisarz nie decyduje się na intelektualne zmierzenie z amerykańskością, to cytaty z niego są chwytliwe i pobudzają wyobraźnię.

Wśród bohaterów „Kolei podziemnej” mocno wyróżnia się para łowców niewolników: Ridgeway i Homer. Ten pierwszy doskonale kontrapunktuje różnice panujące w obozie abolicjonistów – jest nemezis wolnościowców, więc teoretycznie powinien reprezentować wcielone zło, ale uczciwość nie pozwala Whiteheadowi na takie postawienie sprawy. To potwornie zagubiony człowiek, czasami obezwładniany przez ataki przemocy, czasami zaś spokojny i cichy – z pewnością nie przypomina krążącego po Ameryce widma sędziego Holdena z „Krwawego południka”, jednej z najmroczniejszych postaci w dziejach amerykańskiej literatury. Jego nieletni towarzysz, Homer, stanowi natomiast zastrzyk nierealności, oniryzmu – czarnoskóry chłopiec w miniaturowym garniturku, który sam przykuwa sobie kulę do nogi (nie potrafi bez niej spać, mimo że jest wolny) i rozpaczliwie przywiązany do Ridgewaya wydaje się być istotą z innego, fantasmagorycznego świata. Ja sam najmocniej przeżyłem jednak wątek matki Cory, Mabel – pierwszej niewolnicy, której udało się uciec z plantacji, gdzie żyją główni bohaterowie.

„Kolej podziemna” to dobra lektura, choć z całą pewnością literatury odnoszącej się do niewolnictwa oraz abolicjonizmu nie zrewolucjonizuje. To, jakby na przekór problematyce, powieść, którą czyta się szybko i lekko. Mnie zabrakło w niej nieco ciężaru gatunkowego, ale przygodowe ujęcie tematu z pewnością zasługuje na uwagę – choćby dlatego, że stanowi kolejne ważne przypomnienie o tym, jak łatwo odczłowieczyć nie tylko jednostkę, ale całą grupę.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (571)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 578
adb | 2017-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2017

"Kolej podziemna" Colsona Whiteheada to nieczęsty przypadek dobrej, ambitnej książki o ważkiej tematyce i akcji tak wartkiej, że czyta się ją jak dobry thriller i ... zarywa się dla niej noc.

Tytułowa kolej podziemna to w rzeczywistości sieć dróg, którymi uciekali niewolnicy ze stanów południowych USA do Kanady lub wolnych stanów północnych. Amerykański autor potraktował tę nazwę dosłownie i przedstawił kolej podziemną jako labirynt tuneli, po który poruszały się parowozy i którym wywożono zbiegów. [...]
"Kolej podziemna" nie jest jednak powieścią historyczną, tu kolej jest symbolem, a powieść mistrzowsko łączy wydarzenia prawdopodobne, ale fikcyjne z fantastyką i elementami baśni, choć baśni okrutnej jak u braci Grimm np. zły i dobry brat, jest nawet ukąszenie wilka, choć tu nie jest dosłowne. Świat powieści to czarno-biały świat, bo świat białych i czarnych, ale nie czarno-biała książka i wizja świata, bo nie wszyscy biali są tu źli.[...]
"Kolej podziemna" jest bardzo...

książek: 3756
BagatElka | 2017-06-15
Przeczytana: 15 czerwca 2017

Opis mnie zaciekawił ale banderola krzycząca ileż to nagród zdobyła książka i jakie uznanie zdobyła - bardzo mnie przeraziła.
I moje przerażenie było uzasadnione. Kolejny raz peany pochwalne dotyczą książki,która jest zaledwie przeciętna.

"Whitehead odsłania przed czytelnikami tajniki systemu przerzutowo ratunkowego dla zbiegłych niewolników, odtwarzając precyzyjnie misterną konstrukcję systemu i przerzutowe szlaki. Niezwykle wiarygodnie oddaje też opresję niewolniczego życia, codzienny znój, strach, pragnienie wydostania się na wolność."

Tytułowa kolej podziemna jest opisana ale w moim odczuciu nie wnikliwe ani nie misternie.
Podążając szlakiem ucieczki Cory poruszamy się stanowczo za szybko a to co ją spotyka,przemyka rozmazane jak widok za oknem pośpiesznego. Nie sposób zatopić się w lekturze aż po kres.Nie sposób się wzruszyć ani zadumać nad losem tysięcy niewolników. Ich codzienna udręka,cierpienie i śmierć powinny czytelnika sponiewierać,chwycić za gardło i wycisnąć łzy z...

książek: 553
WielkiBuk | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

Nie da się ukryć, że „Kolej Podziemna. Czarna krew Ameryki” zostaje z czytelnikiem na dłużej. To jest ten rodzaj literatury, który dzięki swojej lotności, swojej przystępności pozostawia w czytelniku niezatarte wrażenia. Colson Whitehead ma dar kreowania pięknych alegorycznych opowieści i historia Cory nie jest tutaj wyjątkiem, tym bardziej, że jej tragiczne dzieje opisane są soczystym, porywającym językiem, działającym na wyobraźnię. To, o czym warto jednak pamiętać, to fakt, że jest to powieść ekspresjonistyczna, uczuciowa, malująca nie tyle pędzlem szczegółów, a szpachlą emocji. Nie mamy tutaj do czynienia z powieścią historyczną, a trochę szkoda – bo Kolej Podziemna była ideą, która łączyła niegdyś setki i tysiące indywiduów wierzących w to, że każdy człowiek, niezależnie od koloru skóry, zasługuje na szacunek i – przede wszystkim – wolność. Ta idea nie znajduje tutaj pełnego odzwierciedlenia.

Być może tym, co porwało tak wielu krytyków i członków jury kolejnych nagród jest...

książek: 185
DorotaKa | 2017-06-20
Na półkach: Przeczytane

Cora jest młodziutką niewolnicą pracującą na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej i tak ciężki los za chwilę ma się jeszcze pogorszyć, ponieważ stała się już kobietą. Gdy nowo przybyły na plantację niewolnik proponuje jej wspólną ucieczkę, po niedługim wahaniu zgadza się podjąć ryzyko. A ryzykują więcej niż tylko życie - złapanie oznacza los znacznie gorszy od śmierci. W pościg za zbiegami wyrusza uosobienie niewolniczego systemu, a droga ku wolności okaże się trudniejsza niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.

Książka nagrodzona została ważnymi nagrodami, a jak dobrze wiemy często jest tak, że podchodzimy sceptycznie do uhonorowanych tytułów. Obawiamy się lektury trudnej, ciężkiej w odbiorze, bądź wręcz przeciwnie, przereklamowanej i mogącej zawieść nasze oczekiwania. Nie miałam dotąd okazji czytać książki na temat niewolnictwa, abolicjonistów i losów zbiegłych niewolników. Czy powieść będąca literacką fikcją wzbogaciła w jakiś sposób moją wiedzę?

Kto nie ryzykuje...
Na początku...

książek: 861
aali | 2017-06-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 22 czerwca 2017

"Jeśli ktoś chce zrozumieć ten kraj, musi pojechać koleją. Pędząc przed siebie, wyjrzyjcie z wagonu, a zobaczycie prawdziwą twarz Ameryki." Prawdziwą, grzeszną twarz, o której sama Ameryka wolałaby zapomnieć, a o której przypomina w nagrodzonej Pulitzerem i National Book Award powieści "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki" Colson Whitehead. Pisarz sięga do bolesnej historii, abyśmy lepiej mogli zrozumieć amerykańską przeszłość i teraźniejszość.

Główną bohaterką powieści jest Cora, jedna z wielu niewolnic na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej i tak trudna sytuacja pogarsza się, gdy dziewczyna staje w obronie małego chłopca. Kiedy "najnowszy nabytek plantatora" Ceasear opowiada jej o kolei podziemnej, decyduje się na ucieczkę. W pościg za parą rusza łowca niewolników Ridgeway, który za wszelką cenę pragnie odszukać Corę.


Kolej podziemna istniała w rzeczywistości, stanowiła sieć dróg, pomocnych domostw, organizacji i społeczności, którzy pomagali przedostać się uciekinierom...

książek: 229
Piotr Czajkowski | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Wspaniała! Opowieść o tym jak człowiek potrafi być drugiemu człowiekowi katem. Chwyta za gardło i nie puszcza. Aż trudno uwierzyć, że można tak upodlić istoty ludzkie. Naprawdę warto przeczytać.

książek: 390
Lilka | 2017-06-23
Na półkach: Przeczytane, 2017
książek: 112
V1t4lis | 2017-06-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 672
ptyr | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2017
książek: 59
Mokry | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2017
zobacz kolejne z 561 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Letni numer magazynu „Książki. Magazyn do czytania”

Czujecie? To powiew wakacji! Żeby jeszcze podkręcić tę kanikułową atmosferę, dodajmy, że właśnie ukazało się nowe wydanie magazynu „Książki. Magazyn do czytania”. O czym poczytamy w nim pod chmurką, na plaży i wszędzie tam, gdzie nas poniesie? Sprawdzamy dla Was!


więcej
Patronaty tygodnia

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera, kolejna powieść Dmitrija Glukhovsky’ego i nowa powieść Tarryn Fisher – to tylko niektóre z książek, które w najbliższych dniach ukażą się pod naszym patronatem. Sprawdźcie, jakie tytuły znajdziecie w księgarniach!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd