Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata

Okładka książki Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata Tomek Michniewicz
Nominacja w plebiscycie 2018
Okładka książki Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata
Tomek Michniewicz Wydawnictwo: Otwarte reportaż
450 str. 7 godz. 30 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Otwarte
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-17
Liczba stron:
450
Czas czytania
7 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375154948
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Siedem codzienności


Link do recenzji

2783 258 91

Oceny

Średnia ocen
8,5 / 10
3413 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
382
19

Na półkach: ,

Przedstawienie dotychczasowego życia siedmiu osób z różnych części globu. Książka jest podzielona na tematy, (występujące w kolejności dość losowej), zamiast na osoby. To pozwala dosadniej porównać losy, ale powoduje też dezorientację czytelnika. Na początku trzeba zapamiętać, które imię należy do kogo, żeby się nie zgubić, a i tak niektórych akapitów nie da się dopasować do konkretnej postaci. Ponadto gdzieniegdzie wstawki, w których Autor objaśnia nam świat (np. o zgubnych skutkach konsumpcjonizmu).
Reportaż jest ogólnie przystępny. Pokazuje, że bez względu na to gdzie się urodziłeś czekają cię wyzwania, rozterki czy próby znalezienia celu. Każdy stara się jakoś swoje życie przeżyć.

Przedstawienie dotychczasowego życia siedmiu osób z różnych części globu. Książka jest podzielona na tematy, (występujące w kolejności dość losowej), zamiast na osoby. To pozwala dosadniej porównać losy, ale powoduje też dezorientację czytelnika. Na początku trzeba zapamiętać, które imię należy do kogo, żeby się nie zgubić, a i tak niektórych akapitów nie da się dopasować...

więcej Pokaż mimo to

18
avatar
77
42

Na półkach:

Klasyka reportażu od razu. Dość bolesna, ale nie ekstremum. Trzeba przeczytać i przemyśleć, wyciągnąć wnioski.

Klasyka reportażu od razu. Dość bolesna, ale nie ekstremum. Trzeba przeczytać i przemyśleć, wyciągnąć wnioski.

Pokaż mimo to

4
avatar
72
31

Na półkach:

Fascynująca książka o niezwykłym życiu zwykłych. NA minus zupełnie niepotrzebne mocno lewicowe wtręty autora. Niepotrzebne dlatego iż a) przeciętny dorosły z tej "wiedzy" nic nowego się nie dowie, to "wiedza" bardzo powszechna i obiegowa, a więc obniżają poziom książki b) przeciętny czytelnik odczyta poglądy autora i bez tych wykładów z treści książki c) nieprzekonanych nie przekona, bo zbyt to płytki, reszta już przekonana. A+B+C sprawia, że owe wtręty - na szczęście dopiero w drugiej połowie książki - są zupełnie niepotrzebne i godne tylko przekartkowania.

Reszta książki bardzo mi się spodobała, jedyny minus taki, że momentami ciężko było odróżnić losy dziewczyn z Indii i Ugandy, są dość podobnie opisane.

Fascynująca książka o niezwykłym życiu zwykłych. NA minus zupełnie niepotrzebne mocno lewicowe wtręty autora. Niepotrzebne dlatego iż a) przeciętny dorosły z tej "wiedzy" nic nowego się nie dowie, to "wiedza" bardzo powszechna i obiegowa, a więc obniżają poziom książki b) przeciętny czytelnik odczyta poglądy autora i bez tych wykładów z treści książki c) nieprzekonanych nie...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
562
35

Na półkach:

Fantastyczny reportaż. Bardzo dobrze prowadzona narracja, pomimo aż 7 przeplatanych niezależnych historii o różnych osobach, nie sposób było się pogubić, czego na początku się obawiałam. Każdy z przedstawionych "światów" był inny, a jednak łączyły się ze sobą. Nietrudno było również połączyć ich problemy z naszymi, w naszym "świecie". Książka skłaniająca do przemyśleń i spojrzenia na swoje życie z innej perspektywy.

Fantastyczny reportaż. Bardzo dobrze prowadzona narracja, pomimo aż 7 przeplatanych niezależnych historii o różnych osobach, nie sposób było się pogubić, czego na początku się obawiałam. Każdy z przedstawionych "światów" był inny, a jednak łączyły się ze sobą. Nietrudno było również połączyć ich problemy z naszymi, w naszym "świecie". Książka skłaniająca do przemyśleń i...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
39
6

Na półkach:

Bałem się czytania równolegle 7 wątków, jednak wyszło interesująco.

Bałem się czytania równolegle 7 wątków, jednak wyszło interesująco.

Pokaż mimo to

2
avatar
282
4

Na półkach:

Każdy powinien przeczytać.

Każdy powinien przeczytać.

Pokaż mimo to

0
avatar
271
17

Na półkach: , ,

Możliwe, że każdy znajdzie coś w niej dla siebie. Jedni przystępny styl i barwność losu bohaterów, drudzy dowiedzą się nieco o obcych zakątkach i kulturach, trzeci docenią za otwarcie im oczu na ważne kwestie ( nie zdradzę jakie!) a pozostali, jak ja, za coś równie ważnego - przypomnienie o tych kwestiach, ponowne napomnienie, dzięki któremu rosną szanse na zmianę osobistych, codziennych wyborów. Nie zdradzam konkretów, bo naprawdę chcę, żeby jak najwięcej osób po nią sięgnęło.

Możliwe, że każdy znajdzie coś w niej dla siebie. Jedni przystępny styl i barwność losu bohaterów, drudzy dowiedzą się nieco o obcych zakątkach i kulturach, trzeci docenią za otwarcie im oczu na ważne kwestie ( nie zdradzę jakie!) a pozostali, jak ja, za coś równie ważnego - przypomnienie o tych kwestiach, ponowne napomnienie, dzięki któremu rosną szanse na zmianę...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
111
27

Na półkach:

Fascynująca opowieść o siedmiu, od której nie sposób się oderwać. Siedmiu historiach, siedmiu personach, siedmiu różnych krańcach świata. W każdym z nich historia płynie, urzeka prostotą i autentycznością, przeraża, ale i hipnotyzuje — czy to podejściem bohaterów do życia, przeszłości, przyszłości i teraźniejszości, czy perspektywą, z jaką ci spoglądają na życie. Czyta się to wszystko dobrze, to siedem osób i ich małe światy są w centrum wydarzeń, wszystko pozostałe pojawia się pomiędzy, jest nieinwazyjne; narrator nie ingeruje w opowieść, stoi obok i przygląda się tym, którym my się przyglądamy.

Mija połowa, trzy czwarte "Chrobotu". To, co wcześniej było niewidoczne, zaczyna stopniowo przybierać coraz bardziej intensywne i mocne kolory. Z przyglądającego się ze spokojem i rezerwą narratora pozostaje niewiele, a na scenę wkracza narrator, który chce nam powiedzieć wszystko, chce nas o wszystkim poinformować; bo może nie zdajemy sobie sprawy z tego..., a może nie jesteśmy pewni, że w niektórych krajach to.... Siedmiu zwykłych, a dzięki swojej autentyczności tak fascynujących bohaterów zaczyna mieć w tej opowieści coraz mniej do powiedzenia. Opisy ich żyć, codzienności, smutków i radości stają się krótsze, a nieoczekiwanie ósmym bohaterem staje się sam autor. Na końcu "Chrobotu" to głównie jego przemyślenia przyjdzie nam śledzić, z jego oburzeniem będziemy się zderzać. Nie podoba mi się to. Tym bardziej że napisane jest to typowo po Michniewiczowsku. Jest irytująco, pretensjonalnie, banalnie, szczególnie gdy zderzy się końcową treść z tym, co autor zaprezentował na jej początku.

Zdziwiłam się, czytając "Chrobot", jak dobra i świetnie napisana jest to lektura. Czytałam dalej i zastanawiałam się nad tym, czy Michniewicz w końcu się sam utemperował, czy może wybór aż siedmiu różnych bohaterów sprawił, że na toporne przemyślenia autora zabrakło czasu. A jednak czas się znalazł. Paradoksalnie lubię czytać książki Michniewicza, lubię je, szczególnie gdy autor skupia się nie na sobie, ale na bohaterach — to właśnie tam to, co nie potrzebuje wypowiedzenia wprost, najbardziej do mnie trafia. Nie wtedy, gdy autor wylewa dosłownie swoją złość na układ świata, wyrzuca z siebie przemyślenia związane z tym, że my jako ludzkość długo w takim systemie ekonomicznym nie pociągniemy (w systemie, w którym najbardziej cenne dobra, surowce są w rękach mniejszości) czy twierdzi, że mniej znaczy więcej. To wszystko mówią już bohaterowie, to się dzieje w ich i naszej rzeczywistości, to wszystko przenika pomiędzy. Nie trzeba pretensjonalności, żeby dać innym o tym znać.

"Chrobot" to książka, która mnie dosłownie pochłonęła. Czytałam zafascynowana i nie chciałam przestać. "Chrobot" to także książka, która zirytowała mnie, jak żadna inna w ostatnim czasie — nie historią reportażową, bo ta była świetna, a nieposkromioną potrzebą autora do nadmiernej autoekspresji.

Fascynująca opowieść o siedmiu, od której nie sposób się oderwać. Siedmiu historiach, siedmiu personach, siedmiu różnych krańcach świata. W każdym z nich historia płynie, urzeka prostotą i autentycznością, przeraża, ale i hipnotyzuje — czy to podejściem bohaterów do życia, przeszłości, przyszłości i teraźniejszości, czy perspektywą, z jaką ci spoglądają na życie. Czyta się...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
83
47

Na półkach:

Bardzo dobra książka przedstawiająca życie kilku osób na różnych kontynentach. Od narodzin do śmierci. Gdzie żyli jak byli wychowywani, jaką jest kultura kraju. Te wszystkie czynniki pokazują przekrój społeczeństwa, rodzin kultury itp. Bardzo polecam

Bardzo dobra książka przedstawiająca życie kilku osób na różnych kontynentach. Od narodzin do śmierci. Gdzie żyli jak byli wychowywani, jaką jest kultura kraju. Te wszystkie czynniki pokazują przekrój społeczeństwa, rodzin kultury itp. Bardzo polecam

Pokaż mimo to

3
avatar
95
22

Na półkach:

Uwielbiam czytać książki, jednak wybieram raczej książki fantasy lub komedie, po reportaże w zasadzie nie sięgam. Na szczęście klub książki, do którego nalezę, w każdym miesiącu proponuje przeczytanie czegoś z zupełnie innego gatunku. W lutym był to „Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata” Tomasza Michniewicza.

W książce poznajemy przeplatające się losy siedmiorga ludzi; od dzieciństwa po dorosłość. Każde z nich urodziło się w innym kraju i wywodzi się z innej kultury. Są to: Marggie z Ugandy, Casey z USA, Juanita z Kolumbii, Madhuri z Indii, Mika z Finlandii, Reilly z Zimbabwe oraz Kanae z Japonii.

Bohaterowie są mniej więcej w moim wieku, więc podczas czytania porównywałam swoje życie i swój świat z tym, co przeżywali oni. Mimo wielu różnic znajdowałam też pewne podobieństwa.

Książka podzielona jest na rozdziały dotyczące jakiejś konkretne sfery życia: szkoły, małżeństwa, pracy, marzeń. Do tego każdy z tych rozdziałów dzieli się na mniejsze części. Składają się one z kilku do kilkunastu zdań i opowiadające dzieje poszczególnych osób. Niektóre podrozdziały są tak krótkie, że można mieć problem z przypisaniem ich do konkretnego bohatera.
Historie tych osób mnie urzekły. Każda z nich na swój sposób walczył o lepsze życie dla siebie i rodziny. Każda musiała z czegoś zrezygnować, aby coś osiągnąć.

Wcale nie uważam, że powinno się podziwiać tylko tych biedniejszych, a tym lepiej usytuowanym mówić, że marnują swoje życie, bo przecież wszystko już mają. Każdy z bohaterów sam kierował swoim życiem, a ich rodziny tylko ich przygotowały do przetrwania w świecie, jaki ich otaczał.

Jedyne co w książce mi się nie podobało, to rozdziały o wielkich korporacjach. W małych historiach o życiu prawdziwych ludzi opisywanie, jakie to wielkie firmy są złe i jak niszczą nasz świat, wygląda jak słabe lokowanie produktu. Zamiast wzbudzić we mnie gniew na korporacje, sprawiło, że wkurzyłam się na autora. Po co przerywa mi tak ciekawą lekturę argumentami rodem z telewizji śniadaniowej? Ja to wszystko już wiem. Chciałam poznać tych siedem osób, a nie słuchać przepisu na to jak można zarobić miliony, zakładając fabrykę w Bangladeszu.

Mimo tego słabego przerywnika książka bardzo mi się podobała. Mogę z czystym sumieniem polecić „Chrobot” nie tylko miłośnikom reportaży, ale także wszystkim, którzy lubią czytać ciekawe historie. Historie życia ludzi, którzy mimo różnic kulturowych są tacy jak my.

Uwielbiam czytać książki, jednak wybieram raczej książki fantasy lub komedie, po reportaże w zasadzie nie sięgam. Na szczęście klub książki, do którego nalezę, w każdym miesiącu proponuje przeczytanie czegoś z zupełnie innego gatunku. W lutym był to „Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata” Tomasza Michniewicza.

W książce poznajemy przeplatające się losy siedmiorga...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Tomek Michniewicz Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata Zobacz więcej
Tomek Michniewicz Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata Zobacz więcej
Tomek Michniewicz Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd