Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okręt

Tłumaczenie: Adam Kaska
Wydawnictwo: Bellona
7,9 (399 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
111
8
112
7
78
6
33
5
16
4
2
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Boot
data wydania
ISBN
9788311116467
liczba stron
616
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
filmaster

Inne wydania

"Okręt" to opis wojennych doświadczeń autora - szybko stał się światowym bestsellerem. Sukces powieści należy przypisać zarówno jej tematowi, jak i niezaprzeczalnym walorom literackim. Jeden z krytyków stwierdził, że Buchheim "z Melvilleowskim opętaniem i brutalnością Mailera maluje to mroczne królestwo wojny podwodnej, ów świat, którego prawie nikt nie zna". "Okręt" to zarówno swoisty...

"Okręt" to opis wojennych doświadczeń autora - szybko stał się światowym bestsellerem. Sukces powieści należy przypisać zarówno jej tematowi, jak i niezaprzeczalnym walorom literackim. Jeden z krytyków stwierdził, że Buchheim "z Melvilleowskim opętaniem i brutalnością Mailera maluje to mroczne królestwo wojny podwodnej, ów świat, którego prawie nikt nie zna". "Okręt" to zarówno swoisty rachunek sumienia naocznego świadka i uczestnika wydarzeń, jak i przestroga dla współczesnego świata, przestroga dla ludzi, którzy zbyt łatwo zapomnieli o doświadczeniach drugiej wojny światowej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (791)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-03-14
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 marca 2015

Jak dla mnie książka ta jest strasznym rozczarowaniem.
Po kilkakrotnym obejrzeniu ekranizacji spodziewałem się zupełnie innego formatu czy raczej kalibru tej słynnej powieści. Spodziewałem się po niej dużo więcej niż otrzymałem.
Największą wadą jaką zauważyłem w tej książce podczas jej czytania jest niestety jej objętość. Rozpisanie akcji na 600 stron całkowicie zabiło dramaturgię wydarzeń, które chciał przedstawić nam autor.
Pierwsze około 300 stron to opis marynarskiej rutyny na morzu podczas służby na okręcie podwodnym. Niestety ta rutyna stała się dla mnie po kilkudziesięciu stronach niezwykle nudna i mało interesująca. Tak, przyznaję że zabiła mnie rutyna. Szkoda tylko że nie moja własna a dzielnych marynarzy. Bo po co kolejny raz czytać o tym samym (śniadanie, rozmowa, wachta) skoro można zwięźle i ciekawie opowiedzieć o tym na znacznie mniejszej liczbie stron?
Kolejna ciężka perełka to przemyślenia i sny głównego bohatera. Strasznie niestrawne, dziwne i męczące są one dla...

książek: 332
Paździoch | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane

Strach, smród i wilgoć zamknięte w metalowej puszce 50 metrów pod powierzchnią wody.
Radość z zatopienia wrogiej jednostki zmienia się w zwierzęcy strach w oczekiwaniu na wybuch bomby głębinowej.

Raz jesteś łowcą, a raz zwierzyną. Bohaterem kiedy twój okręt wpływa do macierzystego portu po udanym rejsie albo krótkim wspomnieniem w trakcie pijackiej imprezy w kasynie oficerskim.

Autor ani nie broni, ani nie oskarża marynarzy Kriegsmarine. Nie ocenia ich postaw ideowych, które nie maja żadnego znaczenia w obliczu warunków w jakich przyszło im żyć i walczyć. Morze i wojna weryfikują każdego człowieka.

Film na podstawie tej książki jest też rewelacyjny.

książek: 910
Mamerkus | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 18 lutego 2014

"Zapomnieliśmy jak się czuje suchy człowiek."
"...gdzie niczyja matka się za nami nie obejrzy, żadna kobieta nie przetnie naszej drogi, gdzie tylko rzeczywistość panuje, okrutna i wielka..."
Woda, woda, woda - słona woda. Smród, brud, ciasnota, klaustrofobia, ciemność, bezsilne oczekiwanie na nieuniknioną śmierć w zamkniętej puszce cienkiej stali, pod hektolitrami i ciśnieniem morskiej wody, monotonia, nuda, katatoniczny strach, kilkutygodniowy sztorm, wszechobecny grzyb i to poczucie, że jest się samym w bezkresie oceanu, uwięzionym w stalowej puszce z pięćdziesięcioma innymi straceńcami. Taki obraz życia na okręcie podwodnym o napędzie dieslowskim (sprzed ery atomowej), gdzie w zasadzie 9/10 rejsu upływa na powierzchni (konieczność dostępu powietrza dla silników spalinowych), kreśli niemiecki pisarz Lothar-Gunther Buchheim, korzystając z własnych doświadczeń w tym zakresie.
Przez 650 stron czytelnik towarzyszy marynarzom niemieckim w ich podwodnych wojażach i cierpi razem z...

książek: 878
Michał | 2010-09-02
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2010

Przejmujący reportaż z życia załogi okrętu podwodnego podczas II wojny światowej. Autor jest reporterem wojennym który pływał podczas wojny na okręcie podwodnym, ukazuje nam zapiski z jednego rejsu. Każdy członek załogi musi walczyć z morzem, samotnością, wrogiem, oraz własnymi słabościami.
Aż dziwne, jak potrafią być nieczuli, bezwzględni, a za chwilę wykazywać empatię i współczucie.
Wspaniale odmalowana groza i poczucie samotności na oceanie, w małej metalowej łupinie. Lektura obowiązkowa dla fanów podmorskiej żeglugi.

książek: 466
Victoryette | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane

Film wspaniały! Książka już nie…A miało być tak pięknie…
Przebrnęłam przez nieco ponad 200 stron. Tylko…Sądziłam, że utwór powstały w oparciu o realne wojenne doświadczenia (i do tego z okresu II wojny światowej) pana autora pochłonie mnie do tego stopnia, że zapomnę o całym Bożym świecie. A tu takie kuku…Lothar! Jak mogłeś mi to zrobić?
Trochę długo trwało zanim coś, cokolwiek choć odrobinę przykuwającego uwagę czytelnika zaczęło się wydarzać. Za długo. Domyślam się, że całe przepyszne nadzienie znajduje się w połowie utworu (jak to zwykle bywa w przypadku książek podobnej objętości), ale tę część ‘Okrętu’, przez którą się przebiłam do smakowitości zaliczyć nie mogę. Bo cóż ciekawego jest najpierw w imprezowaniu, raczeniu się rozmaitymi trunkami i zabawianiu się z damami lekkich obyczajów przed rejsem? Albo w spożywaniu posiłków w mesie? Albo w słuchaniu przechwałek marynarzy o ich kobiecych zdobyczach i serc podbojach? Albo w poznawaniu technicznych aspektów funkcjonowania...

książek: 144
Axsiu | 2016-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia
Przeczytana: 23 października 2016

Bez przesady mogę powiedzieć, że wychowałem się na filmie "Das Boot" od którego zaczęło się moje zainteresowanie okrętami podwodnymi. Tym bardziej dziwie się, że dopiero po tylu latach przeczytałem książkę, która jest klasykiem historiografii dotyczącej bitwy o Atlantyk i w ogóle II Wojny Światowej.

Książka ta jest reportażem wojennym więc oprócz rozdziałów jest podzielona według dni. Siłą rzeczy pewne kwestie się powtarzają lecz dla takiego pasjonata U-Bootwaffe jak ja nie stanowi to problemu. Lothar Buchheim bardzo dobrze i dokładnie oddaje rzeczywistość, klimat na U-Boocie co stanowi właśnie o wartości tego dzieła. Można się m.in. dowiedzieć, że większość marynarzy nie była zagorzałymi nazistami tylko wykonawcami rozkazów a ich rozmowy nie dotyczyły problematyki narodowego socjalizmu tylko bardzo przyziemnych spraw. Wystarczy powiedzieć, że po wojnie Amerykanie przyznali że w bitwie o Atlantyk postępowali bardzo podobnie do Niemców.

Zawiodły mnie dwie ważne rzeczy. Przede...

książek: 112
Krzysiek | 2015-10-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Miarą autora i miarą ksiązki niech będzie to, iż śledząc losy załogi bądź co bądź bandyckiego, niemieckiego okrętu podwodnego, sprzyjamy tejże. Coś tu nie tak....
Bardzo dobra książka. Podobnie zresztą jak i jej ekranizacja, ale to już nie na to forum.

książek: 1352
Tomek | 2010-10-21
Na półkach: Przeczytane

Książka pt. Okręt, podczas lektury wywoływała u mnie mieszane uczucia, oraz targała moimi emocjami. Z zapartym tchem śledziłem akcję powieści, kiedy okręt atakował wrogie jednostki, lub kiedy z łowcy przemieniał się w gonioną zwierzynę. Martwiłem się o załogę i jeśli można tak stwierdzić, bardzo im kibicowałem. Jednak, kiedy autor w krytycznych momentach, odnosił się do sumienia „Tomków”, czyli angielskich marynarzy lub lotników, myślałem sobie, że to przecież naziści i to właśnie oni są winni całej tej wojnie, więc czemu tak się o nich martwię i zależy mi na tym, aby przeżyli? W tym moim kibicowaniu pomagał mi fakt, że załoga okrętu przedstawiona była bardzo realistycznie, jako zwykli ludzie a nie żadni mordu nadludzie. Przyznam, że nie raz jednak nudziły mnie już ciągłe przechwałki dotyczące seksualnych podbojów marynarzy a oczekiwanie na kolejne wydarzenia wydłużały lekturę. I faktycznie, wydawało mi się, że czytam już tę książkę długo. Takie miałem wrażenie. Potęgowało go...

książek: 678
Cyfranek | 2015-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2015

"Okręt" zabrał mnie w otchłań Atlantyku i podwodnej wojny. Książka bez błyskotliwej akcji, bez karkołomnych zwrotów akcji, bez fajerwerków. Trochę niespieszna, ale też głęboka i wciągająca jak Atlantyk. Nie omijałem nawet "opisów przyrody". Po lekturze, z jeszcze większą przyjemnością oglądnę ekranizację powieści.

książek: 73
Mateusz | 2010-12-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Ktoś kogo interesuje tematyka morza i wojny, nie może ominąć tej książki.
Pełna barwnych i sugestywnych opisów. Mamy wgląd w psychikę ludzi, uznawanych przez resztą świata za bohaterów lub bezwzględnych morderców. Zamkniętych w stalowej puszce, zdanych wyłącznie na siebie na dobre i na złe.
Daje to czytelnikowi niezwykły obraz, niezwykłych ludzi. Czytając książkę można chwilami odnieść wrażenie, że jest się na pokładzie wśród załogi. Słyszymy odgłosy wybuchów, czujemy przeszywające zimno i ta wszechobecna niepewność "co się stanie za chwilę...".

zobacz kolejne z 781 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd