Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Spis cudzołożnic. Proza podróżna

Spis cudzołożnic. Proza podróżna

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Wydawnictwo Literackie
data wydania
ISBN
978-83-08-04412-4
liczba stron
214
słowa kluczowe
powieść
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
6,14 (621 ocen i 39 opinii)

Opis książki

Groteskowa opowieść, której bohaterem jest Gustaw, intelektualista, niespełniony pisarz, wielbiciel i piewca kobiecych wdzięków, oprowadzający szwedzkiego gościa po Krakowie. Zmuszony występować w roli przewodnika po historycznych pamiątkach i nonsensach rzeczywistości połowy lat osiemdziesiątych próbuje jak "najpiękniej" zaprezentować to, co w Polsce i w Polakach najlepsze. Wycieczkę po narodowej...

Groteskowa opowieść, której bohaterem jest Gustaw, intelektualista, niespełniony pisarz, wielbiciel i piewca kobiecych wdzięków, oprowadzający szwedzkiego gościa po Krakowie. Zmuszony występować w roli przewodnika po historycznych pamiątkach i nonsensach rzeczywistości połowy lat osiemdziesiątych próbuje jak "najpiękniej" zaprezentować to, co w Polsce i w Polakach najlepsze. Wycieczkę po narodowej mitologii, miejscach bohaterskich czynów urozmaica albańskim koniakiem i opowieściami o swych miłosnych podbojach.
W tej książce - jak pisał Jan Błoński - "rzeczywistość rodzi się ze słów jak u Schulza, duch parodii panoszy się jak u Gombrowicza, złośliwy dowcip odziedziczony po Mrożku". "Spis cudzołożnic" znany jest z ekranizacji, której dokonał znany reżyser filmowy Jerzy Sthur.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 463
Agnieszka | 2014-09-13
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 13 września 2014

Albański koniak, papierosy i kobiety. Oto co fascynuje Gustawa. Cała opowieść to wywody gawędziarza-erotomana, którego podboje miłosne mają urozmaicić krakowską wycieczkę szwedzkiego intelektualisty. Gustaw jest niespełnionym literatem, wielbicielem alkoholu i nieudacznikiem w sprawach damsko-męskich. Tyle kobiet, tyle opowiadań i.... Wyrafinowane plany zwykle kończyły się katastrofą lub jedynie w sferze marzeń. Wyjdzie mu w końcu jakiś podbój miłosny czy nie?
Bardzo lubię ten grafomański styl Pilcha i nic na to nie poradzę :-)

To taka miła książeczka, kóra wywołuje uśmiech politowania nad jej bohaterem i zapewnia totalne "odmóżdżenie" :-)

książek: 5193
allison | 2013-12-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 11 grudnia 2013

Spośród książek Pilcha, które przeczytałam, tę uznałam za najsłabszą.
Jest tu sporo "pilchowszczyzny" (ironia, sarkazm, groteska, poczucie humoru połączone z refleksją nas światem, konteksty literackie), ale wszystko to podane jest chaotycznie i chyba w zbyt dużej dawce, dlatego po prostu w pewnym momencie zaczyna nużyć (w myśl zasady: co za dużo, to niezdrowo).

Jak na możliwości autora to książka przeciętna i z gatunku tych, o których szybko się zapomina.

książek: 51
Czesia | 2014-08-01
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 31 lipca 2014

Niedawno odwiedziłam Kraków. Byłam na rynku, na Wawelu i na ulicach Szewskiej, Grodzkiej i Floriańskiej. I właśnie o tych miejscach możemy przeczytać w książce Jerzego Pilcha "Spis cudzołożnic". Głównym bohaterem jest Gustaw - niespełniony artysta, rozrywkowy człowiek, który podziwia i uwielbia wszystkie kobiety. Dostał on zadanie oprowadzenia po Krakowie szwedzkiego humanisty, który odwiedził nasz kraj. Pokazuje mu kawiarnie i restauracje, rynek i wszystkie najważniejsze ulice. Przy tym opowiada zabawne historie oraz anegdoty dotyczące życia w Polsce w latach osiemdziesiątych. Można zauważyć liczne absurdy i paradoksy, Gustaw opowiada o Peweksach, kartkach żywieniowych, komunizmie, a także o charakterze Polaków. Słyszałam, że jest to książka ważna i uwielbiana przez krytyków. Mnie osobiście taka literatura podróżnicza pisana dość uciążliwym stylem nie zbyt przypadła do gustu. Ciężko mi było skupić myśli i zagłębić się w lekturę, natomiast sama opowieść ciekawa przypominająca...

książek: 391
SłabyGracz | 2014-02-15
Na półkach: Przeczytane

Jak ja kocham to pilchowe filozofowanie. Kolejna książka pana Jerzego i kolejny zachwyt. Osią fabuły jest "opieka" głównego bohatera nad naukowcem z zaprzyjaźnionego szwedzkiego Uniwersytetu, ale jak zwykle u mistrza współczesnej prozy polskiej jest to tylko przyczynek do serii rozmyślań nad życiem uczuciowym, religijnym a także nad sprawami narodowościowymi. Jest to powieść wyjątkowo krótka, ale to nie szkodzi. Dla niektórych może być to nawet plus. Bardzo tą książkę polecam.

PS. Chyba powinienem coś jeszcze dodać. Jeżeli nie znacie prozy Pilcha to koniecznie do niej zajrzyjcie. A nuż wam się spodoba tak jak mi?

książek: 1579

Jerzy Pilch. Ceniony polski pisarz, laureat Nagrody Nike 2001 za 'Pod Mocnym Aniołem', autor bardzo dobrego 'Spisu cudzołożnic' przeniesiony na ekrany kin przez grającego główną rolę w tym filmie i scenarzystę Jerzego Stuhra.
Nie widziałam jeszcze filmu, a o 'Spisie cudzołożnic' słyszałam wiele dobrych opinii od znajomych i wykładowców. W końcu postanowiłam nadrobić zaległości we współczesnej literaturze polskiej i wypożyczyłam 'Spis cudzołożnic'.
Głównym bohaterem jest Gustaw, pracownik Wydziału Polonistyki, który musi oprowadzić przybyłego ze Szwecji humanistę po Krakowie. W międzyczasie, kiedy bohaterowie spacerują po jednym z najstarszym polskim mieście, w Gustawie odradzają się wspomnienia dotyczące kobiet i sytuacji z jego życia...
Przyznam się szczerze, miałam duże oczekiwania do tej pozycji. Niestety, trochę się na niej zawiodłam. Czemu?
Zacznę może od plusów: zdecydowanie to, że akcja rozgrywa się w Krakowie (uwielbiam to miasto), główny bohater jest polonistą (tak jak wszysc...

książek: 370
Darek | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2012

Jerzego Pilcha jestem w stanie określić mianem grafomana zafascynowanego Gombrowiczem i czerpiącego zeń milion inspiracji. Pilch zarzuca czytelnika słowotokiem, niemniej jednak jest w tym coś intrygującego, coś, co nie pozwala tak po prostu odłożyć książki i zapomnieć o niej, jako o nieistotnej pozycji. Tym Pilch z pewnością się wyróżnia.

książek: 367
alison2 | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2012

„Spis cudzołożnic. Proza podróżna“ to książka budząca w czytelnikach najbardziej skrajne reakcje. Dla jednych to już pozycja kultowa i wyraz geniuszu autora. Dla innych słowotok, przez który bardzo ciężko przebrnąć. Skąd aż tak odmienne odczucia?

Główny bohater - Gustaw – niespełniony pisarz, natchniony poeta, piewca kobiecych wdzięków, a przy okazji narrator książki, podejmuje się z pozoru prostego zadania. Ma oprowadzić po Krakowie zagranicznego gościa i pokazać mu miasto z najlepszej strony. Wędrując zarówno pomiędzy najbardziej znanymi zabytkami, ale również pomiędzy absurdami rzeczywistości połowy lat osiemdziesiątych, wprost wychodzi z siebie, by zachwycić swojego gościa. Ten jednak nie wykazuje większego zainteresowania. Wciąż przeżywa zdradę żony, a wszystko, czego pragnie, to piękna kobieta, która choć na chwilę pozwoliłaby mu zapomnieć o rozczarowaniu. Nie pozostaje więc nic innego, jak tylko sięgnąć po wyjątkowy notes, w którym skrywają się telefony wszystkich kobiet, z jak...

książek: 288
Aleksander | 2011-06-23
Na półkach: Przeczytane

Przez pierwsze kilka stron męcząca. Wkrótce okazuje się, że (pozornie) męczący język jest wielką zaletą tej książki. Zaczyna się podobać. Potem jest, po prostu, genialny. Tę prozę czyta się z szerokim uśmiechem na ustach. Karkołomne porównania i metafory, celne uwagi i ironia wygląda z każdej strony. Jestem zdecydowanie za. Ostatecznie okazuje się, że jest to głębokie spojrzenie na polskość, pewnie też na samego siebie. Połączenie angielszczyzny z językiem polskim wprost mnie rozbroiło, a świetny tytuł – zmylił doskonale.

książek: 566
Jonasz | 2010-09-07
Przeczytana: luty 2009

Cudowne. Pilch w najlepszym wydaniu. Pelno cieplego chumoru i autoironii. Widze w tej ksiazce siebie.

książek: 361
Meszuge | 2014-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2009

Gustaw, raz narrator, innym razem bohater, którego działania relacjonuje narrator ukryty, pracownik uniwersytetu, oddelegowany zostaje z racji znajomości języka do zaopiekowania się i oprowadzenia po mieście gościa, szwedzkiego humanisty.
Szwed i jego cicerone wędrują po mieście upijając się powoli albańskim koniakiem (czemu właśnie albańskim i czemu jest to w nieskończoność powtarzane, pozostaje zagadką). Wreszcie Gustaw postanawia zorganizować dla Szweda… hm… damskie towarzystwo.
Potencjalną partnerkę stara się znaleźć wśród swoich dawnych znajomych, z którymi kiedyś był w mniejszej lub większej zażyłości. Jest to okazją do retrospektywnych wycieczek w czasie i w marzenia.

Na szczęście książeczka Pilcha jest cieniutka, właściwie to broszurka (moje wydanie ma zaledwie 117 stron*). Poza naciąganą fabułą składa się z osobliwych konstrukcji stylistycznych i gramatycznych w takim oto na przykład stylu:

„Miała na sobie letnią, kwiecistą, półprzejrzystą spódnice i pachniała perfumami Ev...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Carlo Collodi
    188. rocznica
    urodzin
    - I co dalej? - spytał Pinokio.
    - Nic - westchnął Gepetto z rezygnacją. - Jesteśmy zgubieni..
    - Zgubieni? Dlaczego zgubieni? - zaprotestował Pinokio. - Daj mi, tato, rękę i uważaj, żebyś się nie poślizgnął.
    - Dokąd mnie teraz prowadzisz?
    - Spróbujemy raz jeszcze. Chodź i nic się nie bój.
  • Dale Carnegie
    126. rocznica
    urodzin
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Michele Fitoussi
    60. rocznica
    urodzin
    Nienawiść zżera, paraliżuje i przeszkadza żyć
  • Frances Hodgson Burnett
    165. rocznica
    urodzin
    To takie smutne, gdy książka się kończy
  • Laurence Sterne
    301. rocznica
    urodzin
    Miłość jest niczym bez sentymentu. A sentyment jest jeszcze mniej wart bez miłości.
  • Bartosz Łapiński
    40. rocznica
    urodzin
    ... słowo "kurwa" jest w naszym kraju rodzajem mantry. Indyjscy mnisi całymi dniami powtarzają różne mantry, na przykład OMM... OMM... albo TAU... TAU... czy coś w tym rodzaju. Natomiast u nas prawie cały naród nieświadomie stosuje jako mantrę wyżej wspomniane słowo. Jego układ liter, a zwłaszcza mo... pokaż więcej
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    123. rocznica
    urodzin
    Nie widziałam Cię już od miesiąca.
    I nic. Jestem może bledsza,
    trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
    Lecz widać można żyć bez powietrza.
  • Arundhati Roy
    53. rocznica
    urodzin
    Kiedy kogoś zranisz, zaczyna cię mniej kochać. Taki skutek mają nieostrożne słowa. Ludzie zaczynają cię mniej kochać.
  • Karol Bunsch
    27. rocznica
    śmierci
    Ja walczę z takim bogiem, którego względy kupić, a usługi wynająć można!
  • Ferdynand Goetel
    54. rocznica
    śmierci
    ...górale, ludność podtatrzańska. Ci, są takim samym fenomenem etnicznym, jak Tatry przyrodzonym. Nieodgadłe zmieszanie typów etnicznych, jakie się tu kiedyś dokonało, wyodrębniło ich nie tylko z reszty polskiego ludu, ale chyba i z ludów Europy. Wywodzono rodowód ich od Rzymian, nordyków, czerwonos... pokaż więcej
  • Arthur Hailey
    10. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd