Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nic

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
6,43 (136 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
19
7
35
6
38
5
20
4
4
3
6
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374140577
liczba stron
392
język
polski

Bohaterowie "Nic" to pionierzy polskiego kapitalizmu, rewidujący swe marzenia i ideały pod naporem nowej, brutalnej rzeczywistości lat dziewięćdziesiątych. W wielkiej rodzinie Positive`a (wchodzącej na polski rynek francuskiej sieci restauracji fast-food) spotykają się ludzie o rozmaitych doświadczeniach i aspiracjach, o różnych oczekiwaniach wobec nadchodzących zmian, połączeni wizją wielkich...

Bohaterowie "Nic" to pionierzy polskiego kapitalizmu, rewidujący swe marzenia i ideały pod naporem nowej, brutalnej rzeczywistości lat dziewięćdziesiątych. W wielkiej rodzinie Positive`a (wchodzącej na polski rynek francuskiej sieci restauracji fast-food) spotykają się ludzie o rozmaitych doświadczeniach i aspiracjach, o różnych oczekiwaniach wobec nadchodzących zmian, połączeni wizją wielkich możliwości, które oferuje korporacja.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (243)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane

Drobny cwaniaczek ze Stadionu Dziesięciolecia. Materiał na kapitalistyczną szuję. Prostolinijny kierownik rodzinnego interesu. Fatalny materiał na szuję. Artystka znana z tego, że chce być znana. Walory ma z przodu i z tyłu. Poradzi sobie.
Początek wolnej gospodarki nad Wisłą. W zasadzie to już historia. Się pozmieniało. Zakazy odpłynęły. Łatwiej się bogaci. Łatwiej kradnie. Ciężej tylko żyje.
Bieńkowski daje do myślenia, a jego obraz dzikiego "pędu by mieć" uważam za rewelacyjny. Symboliczne postacie, tragiczne w nieświadomości, że grają tylko role na "Zachodzie" dawno już obśmiane. Książka zazębia coś, co zwie się "człowieczeństwem" (ktoś pamięta?) z regułami wyścigu szczurów. Wtedy jeszcze młodych szczurków raczej.

książek: 0
| 2014-10-06

Bardzo mi się ta książka podoba.
Na przykładzie historii kilku osób z różnych sfer społecznych i kulturowych obserwujemy proces oswajania się z nową sytuacją ekonomiczną w Polsce lat 90-tych. Obraz, chociaż nie pokazuje wszystkich możliwych postaw, jest jednak bardzo sugestywny i symboliczny. Zmusza do refleksji. Klasyczne "być czy mieć" w warunkach odradzającej się wolności.
Postacie, dobrane w bardzo przemyślany sposób, stają się chyba największym atutem książki. Sytuacje szkicowane bardzo precyzyjnie, z detalami, co nadaje wiarygodności. Kilka toczących się równolegle wątków pozwala obserwować rzeczywistość z kilku płaszczyzn równocześnie. Zaskakujące zakończenie to symboliczna puenta dla tych kilku trudnych, chaotycznych, ale i niezbędnych lat w naszej historii jakimi była tamta dekada.
Imponuje mi umiejętność obserwacji, jaką ma Bieńkowski. Wyciąga z otaczającej nas rzeczywistości to, czego wielu nie zauważa. Wyciąga i pokazuje, kawa na ławę. Jest trochę kolorytu, bo to...

książek: 948
moch | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane, Siły sensu, 2012

Rewelacyjny obraz "transformacji ustrojowej" czy jak to tam zwał. U Bieńkowskiego widać jak na dłoni,że daliśmy się sprzedać za szklane paciorki, no to teraz mamy to co mamy.
Trochę mnie raziło epatowanie wulgarnym erotyzmem, ale ten zabieg chyba miał sens. Oddawał to, co niejaki Euzebek Drutt skwitował krótko: "... jak się ta nasza Polska zmieniła... Chętne dupy stoją wszędzie... nawet przy drogach... Po prostu wolność i demokracja..."Diagnoza postawiona przez Bieńkowskiego jest porażająca, tym bardziej, że niektóre zasygnalizowane przez niego problemy(np. obecności Polaków na Ziemiach Odzyskanych) w miarę upływu czasu stają się coraz bardziej palące.
Szkoda,że autor nie posunął się dalej i nie zaproponował jakiejkolwiek terapii dla naszego "chorego" państwa.
Nie jestem literaturoznawcą, a to co czytam odbieram przede wszystkim na poziomie emocji (porusza mnie coś albo nie). Bieńkowski mnie poruszył. Dlatego pomimo nie najlepszych opinii sięgnę też po "Biało-czerwonego".

książek: 1010
Radomak | 2012-03-28
Przeczytana: 27 marca 2012

Brutalna, a może wręcz bardzo prawdziwa opowieść o przemianach społeczeństwa na bardzo wyrazistych przykładach. Po przeczytaniu przychodzi refleksja, że pogoń za pieniądzem, sukcesem, pustym i pozornym szczęściem kończy się tragicznie, w większości przypadków.

książek: 333
Nikto | 2016-06-13
Na półkach: Rok - 2016, Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2016

''A Euzebek doskonale wie ,że jak ktoś chce,to i gówno sprzeda,jeśli będzie w markowym papierku i z odpowiednim budżetem reklamowym...''

Naprawdę dobrze napisana książka o szumnych zmiennych latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia,kiedy to rodził się i kształtował w bólach nasz rodzimy polski kapitalizm.Kiedy nagle zwykli 'stacze' ze stadionu Dziesięciolecia lub podrzędni nauczyciele historii,którzy dawno już pogrzebali swoje ideały,dostali (albo tak im się wydawało) szansę na duże pieniądze,a kto wie,może i na spełnienie jakichś marzeń.Szansa przyszła w postaci francuskiej restauracji fastfoodowej o nazwie Positive. Właściwie to firmy Positie,ponieważ jej restauracje rosną w Polsce jak grzyby po deszczu,jednocześnie śrubując targety do wielkości wprost niemożliwej.Autor precyzyjnie odmalował zachłyśnięcie się aż do nieomal zadławienia 'dobrobytem',dla którego nagle przestały istnieć wszelkie granice i te fizyczne i te niestety moralne i etyczne też. Menedżer Euzebiusz...

książek: 406
Ewa | 2012-01-22
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 22 stycznia 2012

Genialna! Autor, niesamowity obserwator, w rewelacyjny sposób ukazuje zachłyśnięcie się Polaków nową, kapitalistyczną rzeczywistością. Po lekturze można niestety dojść do smutnego wniosku, że wszyscy jesteśmy tą rzeczywistością zniewoleni. Młodzi ludzie kuszeni wizją dobrobytu uczestniczą w wyścigu szczurów, próbując za wszelką cenę osiągnąć targety korporacji, a, zdawałoby się wolni i niezależni, artyści muszą się jej poddać, aby zdobyć środki na utrzymanie.

książek: 353
Iza | 2015-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 marca 2015

Bieńkowski ma niewiarygodny talent do tworzenia odrażających kreatur i obsadzania ich w rolach głównych bohaterów swoich książek. W „Nic” nie wszyscy są jednakowo odpychający, ale to dlatego, że stworzył ich sporo, więc musieli czymś się od siebie różnić; w rezultacie niektórym kapnęła jakaś cecha pozytywna. Książka składa się z kilku narracji pierwszoosobowych, urozmaicanych mową pozornie zależną, czy monologami wewnętrznymi. Bohater mówiący w danym momencie jest pryzmatem przez który czytelnik ogląda świat. Teoretycznie – truizm, jednak w wypadku „Nic” filtry bohaterów są tak wyraziste i diametralnie różne, że organizują fabułę książki. Wydarzenia (nagie fakty) przestają być istotne same w sobie, esencją powieści jest sposób ich odbioru. Pod tym względem proza Bieńkowskiego jest podręcznikowym przykładem subiektywizmu poznawczego – w książce, pozbawionej nadrzędnego narratora, nie pada ani jedna obiektywna informacja. Postaci podzielono wobec ich stosunku i reakcji na to, co...

książek: 261
Konkwistadorrr | 2012-12-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2004 rok

Genialna moim zdaniem. Bardzo przygnębiająca, autor świetnie oddał polską "pokomunistyczną" (nie uważam, że komunizm w Polsce się skończył, trwa, ale w o wiele niebezpieczniejszej formie - subtelnej, bez podziału na "my i oni") realność. Czytałem to dobre kilka lat temu, ale tytuł i autora pamiętam do dziś. Bardzo mocno wbiła się w mego ducha ta treść. Polecam jak najbardziej.

książek: 655
literackakanciapa | 2013-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok

Pozornie jest to powieść antyglobalistyczna, antykonsumpcyjna, antykapitalistyczna. Pozornie, bo to nie sprzeciw, a raczej coś na kształt zbioru obserwacji i myśli. Pseudo-reportaż? Też nie. Opowieść fikcyjna, owszem, ale jakże realistyczna…

Historia grupy ludzi, którzy stawiają pierwsze kroki w nowe polskiej rzeczywistości. W kapitalizmie. Opis szoku kulturowego, gonitwy szczurów, która już była widoczna, o wyrwaniu się okowów socrealistycznego zacofania, ciemnogrodu i marazmu. Szare życie nabrało kolorów i zaraz je straciło.


Bieńkowski pisze o upadku ideałów, rozbiciu się o ścianę rzeczywistości, zeszmaceniu, utracie niewinności; o wyzysku, uczciwości, wartościach moralnych i ich upadku.

Poznajemy dwa światy. Jednym jest wielka korporacja, a drugim tzw. podziemie W korporacji pracuje Krzysztof, który w szybkim czasie zostaje koordynatorem ogólnokrajowym w dużej firmie gastronomicznej o nazwie Positive (fikcyjna spółka, lokal na kształt Mc Donalda, z którym z resztą...

książek: 146
Epikur | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2014

Powiem szczerze, ze ta książkę czytałem najdłużej ze wszystkich. zajęło mi to kilka miesięcy. a to dlatego, ze trzykrotnie robiłem sobie kilkutygodniowe przerwy. wreszcie się udało. skończona. wiec tak na świeżo pokuszę się o kilka przemyśleń.
Jako ze jestem urodzony w '87, nie pamiętam czasów upadku komuny i zmiany ustroju. Po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii na temat tej książki doszedłem do wniosku, ze ta pozycja musi pojawić się w moim księgozbiorze. Tyle przecież słyszałem o tych czasach od rodziców. Miałem cicha nadzieje, ze ta książka będzie tak ciekawa, jak ich opowieści.
Fakt, spodobało mi się to, w jaki sposób zostało przedstawione zachłyśniecie się kapitalizmem i zachodem, na przykładzie sieci restauracji Positive. Ludzie ciągnęli do niej, bo to było coś innego, niż zapyziałe bary mleczne. Lepsze bo zachodnie. Czyste toalety, podświetlone menu na ścianie i te sztuczne uśmiechy pracowników. Siec restauracji, która promowała się jako jedna wielka rodzina, a tak...

zobacz kolejne z 233 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd