Bezpowrotnie utracona leworęczność

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,76 (924 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
86
8
143
7
300
6
209
5
94
4
24
3
25
2
8
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Którą ręka napisał Pilch Bezpowrotnie utraconą leworęczność? Pewnie "prawą" - z niej jest cała pisarska technika, biegłość wyrobionego stylu, "race humoru" itp., czyli, mówiąc ogólnie, cechy, którymi książka wdzięczy się do czytelnika. Do ręki lewej należy to wszystko, co psuje grę, zatrzymuje akcję, obnaża chwyty. Lewa ręka nie pisze sama, ona jedynie prawą powstrzymuje, robi jej kleksy na...

Którą ręka napisał Pilch Bezpowrotnie utraconą leworęczność? Pewnie "prawą" - z niej jest cała pisarska technika, biegłość wyrobionego stylu, "race humoru" itp., czyli, mówiąc ogólnie, cechy, którymi książka wdzięczy się do czytelnika. Do ręki lewej należy to wszystko, co psuje grę, zatrzymuje akcję, obnaża chwyty. Lewa ręka nie pisze sama, ona jedynie prawą powstrzymuje, robi jej kleksy na papierze, sprawia, że spoza tej miłej gry z czytelnikiem, którą uprawia każdy, kto zapełnia dolną połówkę ostatniej strony gazety, przeziera jakaś niepokojąca pustka, niemoc, nostalgia, ssąca potrzeba mniej doraźnych ładów i sensów, wreszcie - pytanie o władze "ja".
Jerzy Jarzębski

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1844)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6640
allison | 2014-01-15
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Zbiór błyskotliwych felietonów, z których część ma już około ćwierć wieku. Mimo tego utwory te się nie starzeją, wciąż są aktualne i dają sporo do myślenia.

Większość tekstów dotyczy peerelowskiej rzeczywistości, za którą Pilchowi (tak jak mnie) wcale nie jest tęskno. Autor ironicznie zaznacza jednak, że nie każdy postrzegał komunę jako siermiężną epokę zniewolenia. Są tacy, którzy tęsknią za tym "idealnym" światem (wciąż są, nawet po tylu latach - stwierdzam ze zdziwieniem).

Pilch szydzi nie tylko z PRL-u. Dywagacje na ten temat stają się pretekstem do pisania o sztuce, zwłaszcza literaturze i filmie. Autor dzieli się wrażeniami z przeczytanych książek, nawiązuje do mniej i bardziej udanych produkcji filmowych, polemizuje z kolegami po piórze, zwłaszcza z innymi felietonistami (np. Passentem i Stommą).

Oczywiście, jak to w przypadku Picha bywa, nie mogło obejść się bez odniesień do autobiografii, piłki nożnej, alkoholu i luteranizmu (a więc, siłą rzeczy, także do...

książek: 679
natkuss | 2015-06-21
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 21 czerwca 2015

Do książek Pana Pilcha chciałam już dorwać się dawno, ale zawsze coś innego wpadało mi w ręce i tak to się w czasie odwlekało. W końcu znalazłam i książkę i czas na nią. Jednak po wielu pozytywnych opiniach na temat książek tego Pana spodziewałam się czegoś z efektem wow. A tu niestety coś zupełnie innego. „Bezpowrotnie utracona leworęczność” jest ładnie napisanym zbiorem felietonów. Mówiąc ładnie napisane mam na myśli styl, sposób opowieści. Jednak historie opowiadane tym fajnym stylem są dla mnie o niczym. Nie widzę w nich ani niczego zabawnego, ani pouczającego, ani tym bardziej skłaniającego mnie do zastanowienia się nad właśnie przeczytaną historią. Nie wiem czy zachwyt nad twórczością pana Pilcha jest trochę nad wyrost, czy też nie przemawiają do mnie jego słowa. Pozwolę sobie to ocenić po kolejnej książce, której dam jeszcze szanse.

książek: 369
SłabyGracz | 2013-09-23
Na półkach: Przeczytane

Raczej nie jest to fabularyzowana powieść. Z tego, co zrozumiałem jest to zbiór przemyśleń autora wzbogaconych o fikcję konieczną do zachowania prywatności niektórych osób z otoczenia autora. Jest tu wiele ciekawych myśli np. wspomnienie tezy Patricka Suskinda, że książki czyta się nie po to żeby o nich pamiętać, ale po to, aby o nich zapomnieć i móc potem do nich wrócić. Jest także wiele rodzinnych historii autora. Całość czyta się łatwo, ale z pewnością nie jest to żadne arcydzieło. Utwór jest stosunkowo krótki. Książka z pewnością wyróżnia się okładką(mój malutki brat był nią zachwycony). Powieść ta jest warta przeczytania, ale bez przymusu.

książek: 428
maradiego | 2016-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2016

Czytanie książek to, poza wszystkim, obcowanie z człowiekiem-autorem. Czasem jest tak, że człowiek ma słabszy dzień, czasem jakiś okres ma słabszy. Czasem ową słabowitośc widać w tym co robi, czasem nie. Jedno zdanie utkwiło mi w pamięci, ale nie zapamiętałem go precyzyjnie, nie zaznaczyłem zakładka, nie podkresliłem ołówkiem. A szło jakos tak; cyt. z głowy ergo...,: warto zastanowić się czytając nawet słabszą ksiązkę autora. Jestem nieobiektywny. Pilch to "mój" autor. I taką opinię o nim mam. Dlatego, po latach, wróciłem do "Bezpowrotnie utraconej leworęczności". Bo sam jestem wyleczonym mańkutem? Parafrazując: " Ja po prostu, nietety, lubię czytac Pilcha"

książek: 1198
atimere | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 października 2015

Jerzy Pilch nieodmiennie przyprawia mnie o mieszane uczucia, bo nie umiem odgadnąć do czego zmierza i nie ma tu znaczenia, czy mam do czynienia z felietonem, czy prozą.
Bezpowrotnie utracona leworęczność to zbiór krótkich form, zasadniczo mających charakter wspominkowy, ale nie sentymentalny, zdecydowanie nostalgiczny i to gorzko nostalgiczny. Ale nawet owa gorzka, a może tylko gorzkawa nostalgia, nie jest wprost wyrażona. To się po prostu czuje. Zbiorek ma tę zaletę, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie, ale też każdy za pewne znajdzie coś co mu się nie spodoba i to prawdopodobnie bardzo. Przy tym wymowa całości jest taka, że czytelnik nie ma do końca pewności, a raczej nie ma jej wcale, czy poglądy wyrażane przez autora są na serio, czy tylko po to żeby wzbudzić zastanowienie.

książek: 1001
Lucy Skywalker | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2014

Bezpowrotnie utracona wyjątkowość

Od maluteńkiego dzieciaczka- przedszkolaczka czułam się osobą nieco inną od wszystkich, których znałam. Chadzałam po rowach, czytywałam tomiszcza i pielęgnowałam dziwnotę swoją. No a potem już prawdziwe robią się słowa Bukowskiego: "Życie ludzi nie różni się aż tak bardzo- chociaż jesteśmy skłonni wierzyć w swoją niepowtarzalność". Bo czuć się innym to fajne uczucie- z początku. Z czasem staje się męczące. Smutno się robi kiedy wiesz, że nikt nie jest w stanie cię zrozumieć. Tak było do 12 listopada roku pamiętnego. BO oto jawi się przed mymi oczami wizja świata Jerzego. I oddaje on w niej to, co ja czuję całe życie, ale nie umiem określić, nazwać, sprecyzować z taką wirtuozerią, znawstwem, prawdziwością i lekko- ciężkim humorem.

Zbiór felietonów (umownie tak nazwijmy tę pozycję, choć sam autor podkreśla, że parszywością byłoby pisać książkę felietonową- nie godzi się to), czy inaczej mówiąc zbiór obrazków z życia, które otacza Pilcha, odkrywa...

książek: 1633
Felzmann | 2013-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2013

Geniusz. Trudno uwierzyć, że taki talent jest dostępny człowiekowi. To było moje pierwsze spotkanie z autorem. Ja oczywiście o Pilchu słyszałem, czytałem o nim, z piłki go znałem, ale nigdy nie sądziłem, że będzie mi się tak podobać. Przyznać jednak muszę, że książka jest nierówna, dlatego tylko 9 pkt. Przyznaję mojego prywatnego Nobla i już się cieszę na myśl o kolejnych książkach autora.

książek: 1515
Michał | 2013-11-22
Przeczytana: 21 listopada 2013

Cóż. Pilch jest świetny. Lubię jego "niedocieczoność" i giętkość frazy. Tylko że z nim jest tak, że należy umiejętnie dawkować, inaczej nuży, ciąży, wręcz odpycha. Zbyt dużo i zbyt naraz, a przede wszystkim zbyt często może przyczynić się do literackiego odruchu wymiotnego. Mnie kilkakrotnie podczas lektury tej książki tak było. Co tu kryć, trzeba powoli i w sobie tylko danym tempie czytać, rozkoszować się frazą i lotnością zdań. Inaczej, można się wypiąć na prozę Pilcha i już do niej nie wracać. Uważam go jednak za dobrego pisarza, w końcu nie bez powodu sięgnąłem po jego trzecią publikację...

książek: 293
Cuddless | 2011-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2011

Ojej. Nie ma mowy, nie przebrnę. Po osiemnastej stronie odkryłam u siebie alergię na pana Pilcha.
Jest tak egzaltowany, jak Razumichin Dostojewskiego. Przy opisie faceta, który się golił, Ania z Zielonego Wzgórza zdaje się być twardo stąpającą po ziemi realistką, a Werter - zdecydowanym i stabilnym emocjonalnie młodzieńcem.
Temu panu już dziękujemy.

książek: 1468
Ewa Kowalska | 2016-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2016

Wielowątkowa nie-powieść, dokumentalny nie-reportaż. Pan Pilch snuje swą opowieść, mieszając wspomnienia z teraźniejszością i powagę z humorem. To udany mariaż, a w każdym razie panu Pilchowi wychodzi bezbłędnie i ja to "kupuję". Spędziłam czas miło, przyjemnie i pożytecznie, a jakże. Najbardziej zaciekawił mnie fragment porządkowania biblioteki: zostaje - do Wisły - do Powszechnego. Interesujący klucz eliminacji i powaga sortowania wzbudziły u mnie wesołość.
Ciekawy jest również stosunek pisarza do kobiet, które wymienia: piąta od końca, szósta od końca. Rozumiem, że to nie z powodu podmiotowego traktowania, ale przez delikatność, żeby nie zdradzać personaliów choćby tej, co przy pisarzu również pisać coś MUSIAŁA i to pisanie do zmęczenia mu czytała. Nie wykazał autor tyle delikatności w stosunku do Janka Nowickiego, który "może zagrać nawet płytkę pcv", czy Janka Polkowskiego, którego krótka kariera na wysokim szczeblu URM jest przedmiotem niejednej uroczej kpinki. Pojawia się...

zobacz kolejne z 1834 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Za nami pracowite pięć dni, przed nam dwa dni pełne relaksu i... wyczekiwania na wyniki Plebiscytu Książka Roku 2015. Zobaczcie, przy jakich lekturach część z nas spędzi najbliższe dni.


więcej
Złóż życzenia Jerzemu Pilchowi i wygraj książkę!

Jerzy Pilch - pisarz, publicysta, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich autorów, obchodzi dziś swoje 60. urodziny. Złóż życzenia Jerzemu Pilchowi i wygraj książkę!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd