Ostatnia wieczerza

Wydawnictwo: Znak
5,9 (215 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
21
7
54
6
62
5
31
4
17
3
18
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324007936
liczba stron
232
kategoria
literatura piękna
język
polski

Akcja powieści toczy się w Gdańsku, podczas jednego dnia, w bliżej nieokreślonej, choć nieodległej przyszłości. W mieście zaszło sporo zmian: parę ulic ponownie przemianowano, obok kościołów wyrosły meczety, a życie mieszkańców raz po raz paraliżują tajemnicze wybuchy, w których jedni dopatrują się ataków islamskich fundamentalistów, inni działania szaleńca, a jeszcze inni sabotażu producenta...

Akcja powieści toczy się w Gdańsku, podczas jednego dnia, w bliżej nieokreślonej, choć nieodległej przyszłości. W mieście zaszło sporo zmian: parę ulic ponownie przemianowano, obok kościołów wyrosły meczety, a życie mieszkańców raz po raz paraliżują tajemnicze wybuchy, w których jedni dopatrują się ataków islamskich fundamentalistów, inni działania szaleńca, a jeszcze inni sabotażu producenta wina marki Monsignore...

Kilku znajomych z dawnych lat zmierza do teatru na sesję fotograficzną zorganizowaną przez ich wspólnego przyjaciela, Mateusza, który pragnie namalować Ostatnią Wieczerzę. Dla każdego z nich – „zesłanego” na prowincję idealisty doktora Lewady; niestrudzonego organizatora Pielgrzymek Prawdy Antoniego Berdy; biznesmena i kompulsywnego seksoholika Jan Wybrańskiego, czy wreszcie studiującego grekę i pasjonującego się historią Jerozolimy narratora powieści – ten dzień, wypełniony licznymi zajęciami i nieprzewidzianymi okolicznościami, okaże się na inny sposób ważny; każdy będzie musiał na nowo skonfrontować się ze swoją przeszłością i życiowymi wyborami.

Losy bohaterów, w których niczym w zwierciadle może przejrzeć się całe pokolenie Polaków, stanowią zaledwie jedną z warstw tej niezwykle gęstej powieści. Istotnym jej wątkiem jest toczący się równolegle spór o nowoczesną sztukę, w którego centrum wpisuje się obraz malowany przez Mateusza. W tle pojawia się trzeci, nie mniej ważny temat – wzrastające w Europie znaczenie islamu, przekraczającego granice kolejnych państw.

"Ostatnia wieczerza" – przy całej swej konstrukcyjnej doskonałości, erudycyjnej finezji i sporej dawce humoru – to jednak przede wszystkim bezlitosna rozprawa z polską religijnością; gorzkie pytanie o to, kim właściwie jesteśmy i czym tak naprawdę jest nasza wiara.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 538
Łokieć_Pana_D | 2019-05-30
Na półkach: Przeczytane, Huelle

Przy tej książce zapadam w dziwny stan "odczepienia". Od świata. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego mnie ta historia dotyka. Brak mi logicznego uzasadnienia. Nie jest to rzecz, która fascynuje wizją. Fabuła raczej nie szaleje. Nie zaskakuje żadną prawdą nieznaną. A jednak czuję, trudny do nazwania, prąd. Coś nadaje do mnie na innych falach. Nie słowa, nie treść, a przynajmniej nie wprost. Gdzieś bije "z pomiędzy". Poczucie abstrakcyjnego bytu, szalenie głębokiego. Lęk, meta-lęk, ale nie strach o durną drobnostkę życiową. Lęk wyższy. Łączony z wspomnieniem mglistym. A może z oczekiwaniem? Tak, wiem, muszę się zbadać. Psychiatra.
Opowieść Huelle jest dla mnie impulsem do pytań. O sens. Każdy ma taką książkę, która męczy. Męczy tajemnicą i niepewnością. To piękne w pisaniu.

książek: 160
Krokodyla | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

Postmodernistyczna powieść osnuta wokół ikony ostatniej wieczerzy. Na dodatek osadzona w polskich realiach! Polecam.

książek: 2260
Wojciech Gołębiewski | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2015

To mój następny środek nasenny, w którym Huelle popisuje się swoją erudycją /nieznośna maniera!/, tym razem znajomością, obok łaciny, greki, marudzi oraz skacze w przestrzeni i czasie; a ja, mimo to, uparłem się znależć pozytywy. A sprostać moim wymaganiom nie łatwo, bo nie dam się kupić populistycznym chwytem z ks. Monsignore czyli śp.ks Jankowskim czy pseudonaukowymi uwagami na temat kosmosu, gdyż moim nauczycielem w tej materii jest ks. Michał Heller.

"Szukajcie, a znajdziecie!". I ja znalazłem perełkę, choć modlitewny Huelle zasłania się, na wszelki wypadek, Pascalem: /str.54/

"...-Poza tym pozwolą państwo, że zacytuję Pascala. Otóż człowiek nigdy nie popełnia zła do końca i bez wahania, jak wówczas gdy czyni to z przekonań religijnych!".

To nie koniec. U tego arcypoważnego twórcy znajduję szokujące stwierdzenie: /str.70/

"Największą przyjemnością ...

książek: 0
| 2014-06-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 czerwca 2014

Było to moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem, i do tej pory jestem w konsternacji czy aby ostatnie lub nie. Pierwszy raz próbowałem przeczytać to kilka lat temu, jednak wtedy wydawała mi się dosyć ciężkostrawna i taki też jest pozornie początek tej opowieści. Mamy tutaj swoisty miszmasz gatunków - rozprawę filozoficzną, kronikę, science-fiction, political fiction etc. Wszystko teoretycznie koncentruje się na przygotowaniach do wykonania obrazu "Ostatnia wieczerza" i szereg wydarzeń które poprzedzają to wydarzenie. Paweł Huelle podaje nam wydarzenia bawiąc się językiem, podając jak na tacy odwołania do współczesnej kultury i pop kultury, ukazuje oblicza hipokryzji, zapatrzenia we własne "ja" jak i początek upadku współczesnej cywilizacji jak i sztuki poprzez... wolność. Po lekturze tej książki należy sobie zadać następujące pytania - czym jest wolność? czy lepiej być wolnym czy może być więźniem sumienia? czy czasami zastanawiamy się jak nasze poglądy i czyny w imię których...

książek: 589
wiesia | 2014-05-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 03 maja 2014

Znakomite portrety bohaterów: biznesmen i seksoholik Wybrański, organizator Pielgrzymek Prawdy Berda, współczesny doktor Judym- Lewanda, ksiądz Monsignore, tak bardzo przypominający pewnego znanego duchownego lubiącego przepych i uznanie. Są jeszcze inni, którzy mogliby posłużyć jako modele do współczesnej wersji znanego obrazu de Vinci.
Polaków portret własny, pytanie o katolicyzm, wiarę, patriotyzm.
Znów, jak to u Huellego, wędrówki w czasie i w przestrzeni, filozoficzne i teologiczne rozważania.
Pytania o znaczenie islamu i groźbę jego rozprzestrzenienia się w Europie, o rolę sztuki współczesnej.
Czy Dawid Roberts mógł się spotkać z Juliuszem Słowackim?
Dla mnie rewelacja, mój zachwyt Huellem wciąż trwa.

książek: 6939
allison | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 22 kwietnia 2014

To pierwsza książka Pawła Huelle, która mnie nie zachwyciła.
Całość wydała mi się przyciężkawa i nieco chaotyczna, chociaż w pewnym momencie pozornie odległe od siebie wątki zaczynają się łączyć.

Jakie dostrzegłam plusy?
To na pewno świetna satyra na współczesną Polskę, na rodzimą pruderię, dewocję i zaściankowość. Jednocześnie jednak autor nie zostawia suchej nitki na tych, którzy chcą za wszelką cenę uchodzić za super nowoczesnych i silą się na postawę awangardzistów (zwłaszcza w dziedzinie sztuki i polityki). Obrywa się także malkontentom i niepoprawnym romantykom, którzy z sentymentem rozpamiętują przeszłość.

Za pozytywne uważam interesujące odwołania do historii, filozofii, literatury, malarstwa, religii. Dużo jest tu takich kontekstów, ale czasami miałam wrażenie, że nie łączą się one harmonijnie z właściwą akcją. Stąd moje rozczarowanie.

Nie jest to na pewno lektura lekka, łatwa i przyjemna, ale - mimo wspomnianych przeze mnie minusów - warto po nią sięgnąć, bo...

książek: 1307
archiwista_cyklista | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane

Jedyna książka Pawła Huelle, która mi się zupełnie nie podobała. Nic z niej nie wyniosłem. Nie wiem o czym była, i nie miał tego klimatu, które mają jego inne książki/opowiadania.

książek: 423
Magda | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2014
Przeczytana: 17 lutego 2014

Uwielbiam, gdy autor świadomie używa słów. Dzięki temu wszystkie zdania wydają się być dokładnie zaplanowane, przemyślane. Każde słowo dopieszczone, idealnie łączące się z innymi słowami we frazy. Taka właśnie jest "Ostatnia wieczerza". Przemyślana zarówno pod względem treści, jak i piękna słowa. Na prawdę udana refleksja nad chrześcijaństwem i ludzkimi losami.

książek: 0
| 2014-02-16

Całość mnie nie porwała, ale było tam sporo perełek :)
Dlatego 6 gwiazdek.

książek: 511
GagoSLAW | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 25 stycznia 2014

Moją ukochaną książką tego autora jest Mercedes-Benz,dlatego chciałem poznać inne Jego powieści i opowiadania.Ostatnią Wieczerzę przeczytałem drugi raz,żeby przygotować się na lekturę najnowszej pozycji Pawła Huelle,czyli"Śpiewaj ogrody".Mam nadzieję,że się nie zawiodę i będę mógł już wkrótce rozkoszować się kolejną powieścią autora z Trójmiasta.
Akcja powieści toczy się w Gdańsku,chociaż dla kogoś kto nie zna tego miasta,nie jest to takie oczywiste.Autor wplata w swoją historię kilka znanych osób,chociaż odrobinę zmienia ich nazwiska albo posługuje się kryptonimami,które są łatwe do rozszyfrowania.Ten element bardzo lubię w twórczości autora,bo czuję się związany z Gdańskiem i przez to jego powieści są mi najzwyczajniej bliższe.Najbardziej jednak cenię u tego autora,umiejętność płynnego przechodzenia ze świata realnego w świat snów albo wędrowanie w czasie i przestrzeni ze znakomitym wykorzystaniem znajomości sztuki i historii.Ten ostatni element powoduje,ze próbuję pogłębić...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Tylko jeden dzień

Dni są coraz dłuższe, coraz dłużej jest widno. Można się łudzić, że więcej uda się w tę zawsze za krótką dobę zrobić, załatwić, przeczytać. Zresztą może to ostatnie nam się powiedzie? Dziś o tym, co potrafiły osiągnąć w ciągu jednego dnia postaci z książek.


więcej
Paweł Huelle odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 25 lutego czekamy na Wasze pytania do Autora. Najciekawsze z nich wybierzemy i zadamy podczas wywiadu, którego Paweł Huelle udzieli nam 26 lutego w Poznaniu w ramach spotkania "Klucze do wyobraźni".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd