Żółte światło

160 str. 2 godz. 40 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-09-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-09-18
- Liczba stron:
- 160
- Czas czytania
- 2 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380323766
Najnowsza proza Pilcha przypomina, że życie składa się ze złudzenia wieczności i z przerażającej utraty tego złudzenia.
„Żółte światło” łączy wątki ściśle autobiograficzne z zupełnie fantastycznymi. Pilch eksploruje, eksploatuje i przetwarza własny życiorys i dotychczasową twórczość, kreując z nich literaturę najwyższej próby.
To proza zgubna i uzależniająca. Krystalicznie czysta i szlachetnie zmącona.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Żółte światło w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żółte światło
Poznaj innych czytelników
566 użytkowników ma tytuł Żółte światło na półkach głównych- Przeczytane 446
- Chcę przeczytać 113
- Teraz czytam 7
- Posiadam 58
- 2019 17
- 2020 13
- 2020 13
- Audiobooki 9
- 2021 7
- Audiobook 7




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żółte światło
Chaotyczna gawęda pana Pilcha, której wprawdzie nie można odmówić pewnego uroku, ale która jest tekstem rozczarowująco przeciętnym. Opowieść o niejakim Arielu Poschukalu (alter ego autora) nie ma żadnej spójnej struktury.
Jak czytamy: "Żółte światło" łączy wątki ściśle autobiograficzne z zupełnie fantastycznymi. Pilch, mieszając narracje (trzecio- z pierwszoosobową),przedstawia nam siebie-Ariela jako:
a) chłopca, który nigdy nie dorósł,
b) nieco sfrustrowanego literata,
c) kobieciarza (uwodzi 40 lat młodszą Weronikę),
d) kulturowego luteranina.
Postać, na którą narrator spogląda z ironicznym dystansem ("imię miał po ulubionym koniu Sylvii Plath") nie jest w żadnej mierze ciekawa. Podobnie jak rozliczne anegdotki (np. o żywym orle na potajemnym ślubie). Dygresyjność tekstu przesłania fabułę, sprawiając wrażenie nużącego ględzenia. O ojcu w Wehrmachcie, fotografii nagiej dziewczyny grającej w szachy, "fiasku egzystencji" czy inkarnacji Napoleona. O statystykach samobójstw tudzież poligamii. De facto o wszystkim i o niczym.
Nawet język, którym Pilch posługiwał się zawsze sprawnie, mało ma błysku i kolorytu. Jeden tylko aforyzm godny jest przytoczenia: "Nowych bogów przyjmujemy z ochotą i ostentacją. Naprawdę rządzą starzy. Starzy bogowie rządzą, bo znają architekturę naszego strachu".
Na szczęście książka jest krótka, więc szybko można przez nią przebrnąć. I jeszcze szybciej o niej zapomnieć.
Chaotyczna gawęda pana Pilcha, której wprawdzie nie można odmówić pewnego uroku, ale która jest tekstem rozczarowująco przeciętnym. Opowieść o niejakim Arielu Poschukalu (alter ego autora) nie ma żadnej spójnej struktury.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak czytamy: "Żółte światło" łączy wątki ściśle autobiograficzne z zupełnie fantastycznymi. Pilch, mieszając narracje (trzecio- z pierwszoosobową),...
Literacko znakomita książka. Pilch błyszczy stylem, językiem i trafną obserwacją. Pierwszy tekst o wisielcu to dla mnie prawdziwy majstersztyk. Całość czytałam z ogromną przyjemnością, choć teksty nie są sobie równe. Niektóre zachwycają, inne po prostu, na ich tle, są tylko dobre. Pomimo wszystko warto sięgnąć bo to proza bogata, wyrazista i zdecydowanie satysfakcjonująca czytelniczo.
Literacko znakomita książka. Pilch błyszczy stylem, językiem i trafną obserwacją. Pierwszy tekst o wisielcu to dla mnie prawdziwy majstersztyk. Całość czytałam z ogromną przyjemnością, choć teksty nie są sobie równe. Niektóre zachwycają, inne po prostu, na ich tle, są tylko dobre. Pomimo wszystko warto sięgnąć bo to proza bogata, wyrazista i zdecydowanie satysfakcjonująca...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardziej przypomina spowiedź niż powieść. Autor wraca tu do swoich obsesji – miłości, wiary, starości i śmierci. Narracja rozproszona, a momenty autentycznej szczerości toną w dygresjach i powtórzeniach. To moje pierwsze spotkanie z autorem i chyba źle trafiłem.
Książka bardziej przypomina spowiedź niż powieść. Autor wraca tu do swoich obsesji – miłości, wiary, starości i śmierci. Narracja rozproszona, a momenty autentycznej szczerości toną w dygresjach i powtórzeniach. To moje pierwsze spotkanie z autorem i chyba źle trafiłem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jestem fanem twórczości Jerzego Pilcha i niejako ze smutkiem przeczytałem jego ostatnią przed śmiercią napisaną książkę.
I nie zawiodłem się.
Trochę autobiograficzna, trochę metafizyczna. Pełno mądrych ponadczasowych myśli. Np. "kiedyś ludzie mieli psy by ich broniły, a teraz mają dziwne psy z którymi na okrągło jeździmy do weterynarza bo są depresyjne".
Polecam.
Tak jestem fanem twórczości Jerzego Pilcha i niejako ze smutkiem przeczytałem jego ostatnią przed śmiercią napisaną książkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI nie zawiodłem się.
Trochę autobiograficzna, trochę metafizyczna. Pełno mądrych ponadczasowych myśli. Np. "kiedyś ludzie mieli psy by ich broniły, a teraz mają dziwne psy z którymi na okrągło jeździmy do weterynarza bo są depresyjne".
Polecam.
Oh, jak ja polecam tego słuchać w wykonaniu Krzysztofa Gosztyły, oczywiście, broń Boże, nie w przyspieszeniu. Pierwsze moje zetknięcie z Jerzym Pilchem, ale jakież przyjemne i zaskakujące
Oh, jak ja polecam tego słuchać w wykonaniu Krzysztofa Gosztyły, oczywiście, broń Boże, nie w przyspieszeniu. Pierwsze moje zetknięcie z Jerzym Pilchem, ale jakież przyjemne i zaskakujące
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba za dobrze poznałem Pilcha przy poprzednich książkach, żeby cokolwiek mogło mnie tu zaskoczyć. Oczywiście pisarz zawsze opowiada przede wszystkim o sobie, nawet nie bardzo stara się nadać postaci Ariela pozorów fikcyjności. Jest wartko retorycznie i z gorzkawym humorkiem jak zawsze, dokładnie tak jak lubimy. Fanom autora utworu polecać nie trzeba, z tym że na pierwsze spotkanie z jego prozą „Żółte światło”, choć niezobowiązująco krótkie, po prostu się nie nadaje.
Chyba za dobrze poznałem Pilcha przy poprzednich książkach, żeby cokolwiek mogło mnie tu zaskoczyć. Oczywiście pisarz zawsze opowiada przede wszystkim o sobie, nawet nie bardzo stara się nadać postaci Ariela pozorów fikcyjności. Jest wartko retorycznie i z gorzkawym humorkiem jak zawsze, dokładnie tak jak lubimy. Fanom autora utworu polecać nie trzeba, z tym że na pierwsze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPilch schyłkowy, nie w takiej formie z jakiej go pamiętam. Pojedyncze zdania nadal świetne, całość niekoniecznie. Napisał na szczęście wiele lepszych rzeczy, jest do czego wracać.
Pilch schyłkowy, nie w takiej formie z jakiej go pamiętam. Pojedyncze zdania nadal świetne, całość niekoniecznie. Napisał na szczęście wiele lepszych rzeczy, jest do czego wracać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiedzieć, że Pilch jest dobry, to nic nie powiedzieć.
Powiedzieć, że Pilch jest dobry, to nic nie powiedzieć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsoby sięgające po Pilcha, zwykle wiedzą czego oczekiwać. Przeskoki narracji, pomieszanie fikcji z elementami biografii, gry skojarzeń, etc. Wiedząc to i nie oczekując zero-jedynkowych sytuacji i klarownych, dokończonych wątków będzie Pan zadowolony. Pani też. Po prostu Pilch...
Osoby sięgające po Pilcha, zwykle wiedzą czego oczekiwać. Przeskoki narracji, pomieszanie fikcji z elementami biografii, gry skojarzeń, etc. Wiedząc to i nie oczekując zero-jedynkowych sytuacji i klarownych, dokończonych wątków będzie Pan zadowolony. Pani też. Po prostu Pilch...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba się skupić czytając. Książka momentami zabawna, ciekawa. Warto się z nią zapoznać choć nieco trudno mi się ją czytało.
Trzeba się skupić czytając. Książka momentami zabawna, ciekawa. Warto się z nią zapoznać choć nieco trudno mi się ją czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to