Wyzwanie czytelnicze LC

Lincoln w Bardo

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Znak
7,41 (239 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
47
8
61
7
54
6
27
5
11
4
6
3
7
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lincoln in the Bardo
data wydania
ISBN
9788324055425
liczba stron
400
kategoria
historyczna
język
polski

Trwa wojna secesyjna, śmierć codziennie zbiera swe tragiczne żniwo. Pewnego zimowego dnia zabierze też chłopca imieniem Willie, ukochanego synka prezydenta Lincolna. Żałoba rodziców przybierze różne formy. Matka zamknie się w sobie. Ojciec rozpocznie conocne wędrówki do grobowca. Rozdarty między rozpaczą po stracie syna a odpowiedzialnością za kraj i obywateli, chce trwać w złudzeniu, że...

Trwa wojna secesyjna, śmierć codziennie zbiera swe tragiczne żniwo. Pewnego zimowego dnia zabierze też chłopca imieniem Willie, ukochanego synka prezydenta Lincolna. Żałoba rodziców przybierze różne formy. Matka zamknie się w sobie. Ojciec rozpocznie conocne wędrówki do grobowca. Rozdarty między rozpaczą po stracie syna a odpowiedzialnością za kraj i obywateli, chce trwać w złudzeniu, że dziecko wciąż jest z nim. Osieroconego rodzica obserwują zjawy, a wśród nich Willie. Wzajemna miłość przyciąga ich do siebie, ale czy możliwe stanie się spotkanie? Obaj staną wobec bolesnych dylematów. Jak żyć po śmierci tych, których kochaliśmy? Jak odejść i zostawić na ziemi ukochane osoby?

George Saunders w swej pierwszej powieści łączy i przełamuje znane nam gatunki literackie. Ta nowatorska forma i świeża jakość w literaturze zostały docenione prestiżową nagrodą Man Booker Prize.

 

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119303,Lincoln-w-Bardo

źródło okładki: https://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,119303,Lincoln-w-Bardo

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1274)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 732
Na półkach: Przeczytane

Zacznijmy może od tytułu. O Abrahamie Lincolnie wiele pisać nie zamierzam, pewnie obiło Wam się jego nazwisko o uszy. Powiem tylko, że rzeczony Prezydent Stanów Zjednoczonych miał czwórkę dzieci, a treść książki Saundersa odwołuje się wprost do śmierci jednego z nich - Williama. „Bardo” z kolei, to zaczerpnięty z filozofii buddyzmu termin, oznaczający stan zawieszenia między śmiercią a ponownymi narodzinami.

Rzecz dzieje się 20 lutego 1862 roku. W Białym Domu odbywało się huczne przyjęcie, podczas gdy gdzieś na górze, w zapomnianej dla świata komnacie swojego żywota dokonywał trzeci syn pary prezydenckiej. Jego powolne konanie stanowi swoiste preludium do podjęcia rozważań o kondycji człowieka, tak XIX-wiecznego, jak i współczesnego. Bo też nie o smutek i cierpienie jednostki tu chodzi. Mimo długich fragmentów dokładnej relacji o stanie zdrowia dziecka, towarzyszących temu uczuciach matki, opisach pogrzebu i balsamowania, nie jest to kolejna książka o traumie wywołanej odejściem...

książek: 930
adb | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2018

20 lutego 1862 r. zmarł na tyfus 12-letni syn prezydenta Abrahama Lincolna. Akcja nagrodzonej w 2017 r. Man Booker Prize powieści George'a Saundersa rozgrywa się już po pogrzebie chłopca, w ciągu jednaj nocy 25 lutego na cmentarzu na Dębowym Wzgórzu.

Bardo to w buddyzmie stan przejściowy pomiędzy śmiercią a kolejnymi narodzinami. Dębowe Wzgórze zasiedlają właśnie takie istoty, posiadające własne ciało, zdolne do życia zmysłowego i intelektualnego, jednak w przeciwieństwie do teorii buddyjskiej uwięzione w obrębie cmentarza. [...] Kiedy nocą 25 lutego na cmentarz powraca Abraham Lincoln otacza go taki właśnie rój duchów, komentujących, opowiadających własne historie, złaknionych zrozumienia i usiłujących wpływać na czyny żywych. Ta rozpisana na głosy historia właściwie przypomina dramat, ze świetnym chwytem: patos i tragizm wypowiedzi raz po raz przełamywany jest, jak u Szekspira, humorem, wynikającym z języka bohaterów. Każda z postaci mówi zresztą inaczej, część z liryzmem, część...

książek: 426
Łukaszo | 2018-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

I tak poruszał się między nagrobkami, a blady sierp księżyca był jego drogowskazem. Mijał dawno zapomniane groby o których już nikt nie pamiętał. I tak przemykał między cieniami, a blady sierp księżyca znów był jego światełkiem w ciemności. Wspominał swoje dawno utracone nadzieję, swoje niespełnione życie, a przecież tak wiele jeszcze mógł osiągnąć, tyle wspaniałych rzeczy na niego czekało. Niestety. Nie zdążył. Ostatnie światełko mignęło mu przed oczami. Iskierka dawnej radości została przerwana. I teraz pozostało mu wędrować między cieniami, między utraconymi marzeniami.

Aż do samego rozpoczęcia czytania tej powieści nie byłem pewien co w niej znajdę. Czy styl mi się spodoba? Czy nie będzie to aż nazbyt męcząca lektura? Teraz śmiało mogę napisać, że warto było zaryzykować i...

książek: 1013
Mariolka | 2018-09-30
Na półkach: 2018, Powieść, Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2018

Co można napisać o książce, którą odłożyło się na bok, widząc, że do jej ukończenia brakuje 18 minut lektury? Dla mnie to opowieść dość nużąca. Zachwycił mnie zbiór „Dziesiąty grudnia” więc na „Lincolna...” bardzo czekałam, a on srodze mnie rozczarował. Są tam ładne zdania, ale całość nie przekonuje. Dziwne, ale nijakie. Choć jeśli ktoś lubi czytać o alternatywnym życiu zjaw, to może...?

książek: 424
Tomasz Wojewoda | 2018-12-08
Przeczytana: 19 listopada 2018

PROZA STANU POŚREDNIEGO

Nie tak dawno temu w jednej z tanich księgarń wpadł mi w ręce tom opowiadań nieznanego mi wtedy jeszcze pisarza, zatytułowany „10 grudnia”. Niestety, wobec przesytu krótkimi formami prozatorskimi, książki nie kupiłem. Był to, jak się okazało, błąd, ale ferment został już zasiany – nieco później zaczęło być głośno na temat powieściowego debiutu George’a Saundersa, nagrodzonego w 2017 roku prestiżową Nagrodą Bookera. Skojarzyłem nazwisko i – pomimo zmasowanych działań marketingowych – postanowiłem spróbować. Dziś, lekturę „Lincolna w Bardo” mam za sobą, a „10 grudnia” usilnie poszukuję.

„Lincoln w Bardo”, pomimo całego fantastycznego aspektu fabuły, jest utworem opartym na prawdziwym zdarzeniu. Otóż 20 lutego 1862 roku na tyfus umiera Willie Lincoln, syn prezydenta Abrahama Lincolna. Akcja powieści rozgrywa się pięć dni później, podczas jednego dnia na waszyngtońskim cmentarzu na Dębowym Wzgórzu. Śmierć ta głęboko wstrząsa rodzicami dziecka – matka zapada...

książek: 931
Seticzek | 2018-09-24
Przeczytana: 24 września 2018

Amerykańskie Dziady. Książka poraziła mnie oryginalną i... dziwaczną formą. Chwilę mi zajęło, zanim zorientowałem się, co czytam. :)
W pewnym momencie jednak odniosłem wrażenie, że trochę rozmyły się fabularne wątki. Szkoda - zapowiadała się solidna "dziewiątka".
Aha. Tłumaczenie jest arcymistrzowskie! Olbrzymi szacunek dla pana tłumacza.

książek: 696
jolasia | 2018-11-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 listopada 2018

Ta książka do innej jest niepodobna. Rzecz zupełnie niebywała. To bez wątpienia jedno z moich literackich olśnień tego roku. „Lincoln w bardo“ jest zbudowany z perełek, dzięki jego polifonicznej strukturze czyta się go zarazem jak powieść jak i tom wierszy. Trzeba zacząć od tego, że „bardo“ w filozofii buddyjskiej to miejsce przejścia, miejsce pomiędzy życiem a śmiercią. Bo o śmierci rzecz stanowi, ale w sposób tak nieoczekiwany, tak nowatorski, tak błyskotliwy, a jednocześnie tak ściskający za serce, smutny i zabawny zarazem. Bohaterami są ludzie umarli, którzy nie chcą umrzeć do końca, każdy z nich ma swój argument, by trzymać się życia jak np. brak wiary w realność własnej śmierci. Mieszkają, jak to zmarli, na cmentarzu. I niektórzy całkiem niezłe hece tam odstawiają, a co!, umarli też ludzie (choć sami nazywają się larwami szpitalnymi). Pretekstem do opowieści jest śmierć dziesięcioletniego syna prezydenta Lincolna. Mały chłopiec trafia do grobowca i staje się od razu punktem...

książek: 534
wiesia | 2019-01-10
Na półkach: 2019, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 stycznia 2019

Niezwykła książka, amerykańskie "Dziady", co podkreśla wielu czytelników. Początkowo trudno mi było oswoić się z jej formą, nie wiedziałam, co to ma być; dramat, relacje świadków wydarzeń, listy, monologi...

W trakcie czytania stopniowo przywykałam do jedynego w swoim rodzaju przekazu i tu wyrażam swój podziw i dla autora, i dla tłumacza:"cmokliwe grzechotki suchkrzewu", "zapotoczna sanioszkapa", no po prostu mistrzostwo!

25 lutego 1862 roku w nocy na cmentarzu na Dębowym Wzgórzu warto "być", by "posłuchać" rozmów tych, którzy nie wiedzą, że umarli, są zawieszeni między dwoma światami, jak dusze Rózi i Józia, Zosi, która "na głowie kwietny ma wianek" czy złego pana z naszych Mickiewiczowskich "Dziadów"cz.II.

Niesamowita jest scena Sądu Ostatecznego w brylantowym pałacu z bezpośrednim wysłannikiem Chrystusa! Jak żyć, żeby za brylantowymi wrotami zobaczyć"namiot z najczystszego białego jedwabiu", a nie..., tej wizji nie zacytuję. Może tylko przypomnę znów "Dziady":...

książek: 1010
michal3 | 2018-09-06
Przeczytana: 05 września 2018

Za oknem toczy się wojna domowa, a w Białym Domu umiera synek Prezydenta Lincolna. Strata jest zbyt duża, aby ogarnąć ją umysłem. W idealnym świecie dzieci nie umierają, jednak bohaterowie "Lincolna w Bardo" nie żyją w idealnym świecie. Sama książka ma niesamowity punkt wyjścia - i każdemu, komu tłumaczę, patrzy na mnie jak na wariata. Historia opowiedziana jest z perspektywy duchów/zmarłych, którzy spoczywają na tym samym cmentarzu, co synek Lincolna. Każdy z nich opowiada o sobie, o tym, co widzi, czasem językiem niezwykle prostym, a czasem siląc się na erudycję. Co ciekawe, Saunders stworzył powieść nie obyczajową, a fantastyczną - narratorami są duchy! Duchy, które niekoniecznie zaakceptowały fakt, iż znalazły się po drugiej stronie. Trzeba oddać Pisarzowi, że nie stworzył dzieła lekkiego, łatwego i przyjemnego, a coś, co wymaga skupienia i mnóstwa uwagi. Nagrodą za nasze - Czytelników - oddanie się opisywanej historii jest niesamowita przypowieść o smutku, empatii i nadziei....

książek: 70
Fandorin | 2019-01-03
Na półkach: Na regale, Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2019

"Lincoln w Bardo". Po sięgnięcie, po tą pozycję zachęciło mnie nazwisko byłego Prezydenta "The Junajted State", wiedziałem że fabuła kręci się wokół śmierci jego syna. Wiedziałem(!!), że utwór pisany jest podobnie do "Dziadów", ale nie jest tak głęboki....ale jednak spodziewałem się czegoś lepszego. Czytałem kilka książek o tematyce wojny secesyjnej, jak chociażby trylogie Jeffa Shaary (czy jak to się odmienia) i na tym właśnie się złapałem, że jak to się mówi...?? "Nie ocenia się książki po okładce"!! No właśnie!! Autor wprowadza tutaj wiele fragmentów, które są stylizowane na wypowiedzi osób, będącymi świadkami śmierci syna Lincolna, wiele wycinków z gazet, prywatnej korespondencji czy książek, często pamiętników. Wprowadzając tym samym do fabuły chaos, znacznie już utrudniając czytanie. Żeby to jeszcze było wszystko, ale nie, dodatkowo zostały tu "upchnięte" fonetyczne zapisy wypowiedzi niektórych osób z licznymi błędami ortograficznymi i interpunkcyjnymi, od czego już...

zobacz kolejne z 1264 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki nagrodzone w 2018 roku

Czas podsumowań trwa. Dziś przygotowaliśmy zestawienie książek, które w roku 2018 zdobyły różne nagrody literackie. I nawet jeżeli w wyborze lektur nie kierujecie się nagrodami, to warto sprawdzić oceny i opinie nagradzanych książek wśród czytelników lubimyczytać.pl, aby nie umknęły Wam wartościowe tytuły.  


więcej
Anna Burns z Nagrodą Bookera!

Pięćdziesiąta Nagroda Bookera powędrowała w ręce irlandzkiej pisarki Anny Burns za powieść „Milkman”. Burns jest pierwszą pisarką z Irlandii Północnej, która otrzymała tę prestiżową nagrodę. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd