6,18 (148 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
18
7
43
6
36
5
32
4
7
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-08-03564-7
liczba stron
558
słowa kluczowe
Historie, przyszłości
język
polski
dodała
czupirek

Jedni z najlepszych współczesnych polskich prozaików, pisarze science-fiction, felietoniści i naukowcy chwycili za pióra i stworzyli alternatywne wizje Polski Anno Domini 2054. Jacek Dukaj, czuwający nad całością przedsięwzięcia, zaprosił do rozważań o naszej przyszłości między innymi: Stanisława Lema, Olgę Tokarczuk, Zygmunta Baumana, Jerzego Sosnowskiego, Jadwigę Staniszkis, Edmunda...

Jedni z najlepszych współczesnych polskich prozaików, pisarze science-fiction, felietoniści i naukowcy chwycili za pióra i stworzyli alternatywne wizje Polski Anno Domini 2054. Jacek Dukaj, czuwający nad całością przedsięwzięcia, zaprosił do rozważań o naszej przyszłości między innymi: Stanisława Lema, Olgę Tokarczuk, Zygmunta Baumana, Jerzego Sosnowskiego, Jadwigę Staniszkis, Edmunda Wnuka-Lipińskiego, Ryszarda Kapuścińskiego, Marka Oramusa, Andrzeja Ziemiańskiego, Daniela Odiję, Tomasza Piątka, Maję Lidię Kossakowską i Jarosława Grzędowicza. Każdy z nich snuje oryginalną, zaskakującą opowieść o tym, jak będzie wyglądał kraj nad Wisłą za pół wieku. Czytelnik odwiedzi Polskę pod chińską okupacją, zobaczy świat pogańskiego matriarchatu, zmierzy się z koniecznością usypiania bezrobotnych oraz sprawdzi, jak smakują rządy bezosobowych procedur, dla których ważna jest tylko maksymalizacja efektywności. Nie zabraknie także obrazów dzikiej kultury blokowisk, karykatur eurobiurokracji czy rozważań o naturze ludzkiej. Ujrzymy nawet triumf polskiej kawalerii pancernej na afrykańskiej ziemi. Prognozy humorystyczne oraz traktujące przyszłości całkowicie serio, mówiące o sprawach dla Polski najważniejszych. Publikacja tomu zbiegnie się z majowym przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, jednak nie przesądziło to wcale o treści prognoz. Autorzy z równie dużą swobodą przedstawili przyszłość Polski u boku unijnych państw, jak i w świecie, w którym Unia nie istnieje. Jak pisze Jacek Dukaj o antologii: "Powiada się, że literatura danego narodu potrafi dać wgląd w jego zbiorową podświadomość. Być może, więc dane mi było wejrzeć na moment w Polaków kolektywne lęki i marzenia o przyszłości ich kraju, gdy spiętrzyło się na moim biurku ponad pół setki powstałych w ciągu ostatniego roku tekstów, prezentujących wizje Polski za pięćdziesiąt lat. Najlepsze z nich znalazły się w antologii PL +50. Historie przyszłości". Czytelnikowi pozostaje tylko decyzja, która z przedstawionych rzeczywistości byłaby najlepsza dla niego i w której chciałby się znaleźć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (687)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1866
Michał_K-ski | 2018-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pan Skrzetuski powiedziałby oczywiście: "Wszelako w tej książce dziwne jest materii pomieszanie". Chcąc pokazać wizje Polski za 50 lat (czyli w 2054 roku) wydawca upchnął w niej bardzo niejednolity materiał. Rozmaitość bywa często miła i orzeźwiająca, ale wymaga składników dobrej jakości. Tu niestety tak nie jest. Mamy więc: opowiadania na poziomie licealnego czasopisma, teksty, które nie mają nic wspólnego z pomysłem na przyszłe losy świata (raczej "filozoficzne" refleksje jakie może mieć nastolatek i scenka rodzajowa, gdzie alibi do włączenia ją w antologię jest stara gazeta sugerująca nagłówkiem, że wydano ją ho-ho w przyszłości), do tego profesorskie dyrdymały, gdzie głównie chodzi o popisanie się erudycją. Prawdę mówiąc część nie-literacka, z futurologią bardziej na serio jest najgorsza; nie dość że raczej nudna, to jeszcze okazało się, że już po kilkunastu latach przewidywania (plus bieżące diagnozy) autorów okazały się rozpaczliwie naiwne. Antologię broni kilka lepszych...

książek: 396
inheracil | 2010-11-10
Na półkach: Przeczytane

Ta antologia zaczyna się trzęsieniem ziemi, dosłownie. Co paradoksalne, wstęp Jacka Dukaja jest jednym z najlepszych jej elementów. Dowiadujemy się z niego, co przynajmniej było sensacyjną informacją, że Adam Mickiewicz pisał "Historię przyszłości", więc był prekursorem science fiction. Niestety swoje dzieło spalił i zaprzepaścił szansę na bycie ojcem fantastyki.

Jest to ciekawy przegląd polskich lęków. Antologia powinna nazywać się "Pl +50. Lęki przyszłości". Mamy tu praktycznie wszystko powrót komunizmu, skrajny feminizm, eurobiurokrację, chińską okupację. Większość tekstów została dobrze napisana, ale nie są to futurologiczne prognozy ubrane w płaszczyk opowiadań.

Na uwagę zasługują opowiadania Dukaja, Grzędowicza, Kossakowskiej i Tokarczuk. Reszta wydaje mi się dziwna, głównie za sprawą przekombinowania, pomysły są coraz dziwniejsze, co nie robi dobrze zbiorowi.

"Pl +50" ratuje ostatnia część, publicystyka. Tutaj każdy autor ma do powiedzenia coś ciekawego. Najlepiej wypada...

książek: 336
miharu | 2013-06-23
Przeczytana: 19 czerwca 2013

Książka miała być zbiorem opowiadań o Polsce z przyszłości, za 50 lat. Mimo znanych nazwisk, temat poległ. Część opowiadań to żałosne skamlenie, jak to kobiety dorwały się do władzy, a mężczyźni tacy biedni, część wygląda żywcem jak wyrywki z encyklopedii, do tego napisane szkolnym stylem, a reszta to drętwe nudy bez większego związku z tematem przewodnim. Zapamiętałam jakoś tam jedynie opowiadanie Mai Lidii Kossakowskiej i Daniela Odiji, a pozostałe to bełkot.

książek: 121
Bullshit_detector | 2018-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2018

Ciekawy, ambitny projekt. Jak to zwykle w przypadku zbioru opowiadań bywa, poziom jest nierówny. Znajdziemy tu zarówno objawy przerostu formy nad treścią, jak i teksty zwyczajnie przynudnawe. Najciekawsza historia to zdecydowanie ta o Śłońcisławie, zaś literacko konkurencję pozamiatał Dukaj.

Nie ma chyba większego sensu punktowanie autorów i wytykanie im mocno chybionych już po 14, a nie 50 latach, wizji przyszłości.

Nie zmienia to faktu, że książkę czyta się dziś z pewnym rozbawieniem jako studium epoki, w której np. wiara we wszechmoc Unii Europejskiej wydaje się niezachwiana nawet u jej krytyków. Bardziej lewicowi autorzy dokładają Kościołowi i "polskiemu zaściankowi", bardziej prawicowi chłoszczą bezduszną UE i towarzyszącą jej politpoprawność (tu akurat trafność przepowiedni jest momentami porażająca). Tak więc dla każdego coś miłego. No może oprócz miłośników wizji przyszłości jak z Metra 2033 - ci mogą czuć się odrobinę zawiedzeni.

książek: 223
Indywiduum | 2018-01-17
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam

Po kolei w skali od 0 do 10:
Dajnowski 6
Świoderski 2
Zimniak 0
Żerdziński 0
Orbitowski 8
Kossakowska 7
Tokarczuk 2
Sosnowski 7
Maliszewski 5
Domarus 4
Ziemiański 1
Oramus 7
Regalica 3
Dukaj 5
Grzędowicz 6
Odija 5
Piątek 8
Wnuk-Lipiński 6
Jęczmyk bez 7
Bauman 0
Staniszkis 3
Kapuściński i Lem bez oceny.

książek: 53
valandil | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2017

Zbiory opowiadań mają do siebie to, że bywają nierówne - tak właśnie jest w tym przypadku. Jest kilka perełek, szczególnie od uznanych autorów SF (Dukaj i Grzędowicz). Nie wiadomo po co wstawiono jednostronicowe opowiadanka, które nie bardzo pasują do reszty.
Osobiście miałem trudności z przeczytaniem całości naraz, lepiej sobie dawkować opowiadania co jakiś czas.

książek: 348

Najlepiej prezentuje się wstęp J.Dukaja... Z całej antologii wyróżnia się jednak kilka opowiadań i warte je polecić (np. Grzędowicza "Weekend w Spestreku"). Dodane jakby na siłę felietony pseudo futurologiczne psują odbiór całości.

książek: 284
Konkwistadorrr | 2012-12-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

Przy takich książkach jak zawsze bardziej buzuje we mnie krew. Rosną emocje z tej prostej przyczyny, że kocham literaturę zwaną socjologiczną czy polityczną fantastyką. Jest to zbiór opowiadań, takie prognozy co będzie się działo, jak może wyglądać Polska w roku 2050 którymś (nie pamiętam w którym roku to zostało wydane). Poziom zawartych tu opowiadań jest nierówny - bardzo dobre, średnie, syfiaste. Oczywiście to trochę takie mało sensowne pisanie, a to dlatego, że dla jedno coś co dla mnie jest syfem, dla innego genialne. Wiadomo. Jednak generalnie jest godne polecenia i jako całość bardzo mi się podobało. Świetny pomysł w ogóle.

książek: 703
deerman22 | 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane

Na pewno jedna gwiazdka za różnorodność. Czy zbiór mnie powalił? Nie. Jednak nadal to dobrze zebrane utwory, które czyta się przynajmniej dobrze i jeśli ktoś nie miał styczności z danym autorem spokojnie znajdzie dla siebie coś nowego.

książek: 30
karczoch | 2010-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Sporo dobrych opowiadań i kilka naprawdę ładnych perełek, przy których aż żal było, że to tylko opowiadania i zaraz się skończą... polecam wszystkim fanom syfu ;)

zobacz kolejne z 677 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przedmurze na manewrach

Jeśli czasopisma są poligonem, na którym testuje się najdziksze wizje fantastyki, to antologie przypominają manewry sojuszniczych armii, sprawdzających w boju, na ile dawne i nowe taktyki przystają do zmieniającego się świata. Kto ustrzeli oryginalną myśl, wygra starcie o uwagę czytelnika? A kto polegnie, bo jego stylistyka, sposób obrazowania, myślenie o rzeczywistości oparte zostały o przestarzałą baterię memów? Lektura pokaże.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd