Miasta pod skałą

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,99 (227 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
33
8
59
7
52
6
24
5
22
4
6
3
7
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308037046
liczba stron
796
język
polski

Młody profesor odkrywa w Murze Watykańskim wejście do labiryntu, który prowadzi go w podziemia Świętego Miasta. W zakamarkach korytarzy ogląda tajemnicze mozaiki, rzeźbione gigantyczne muchy, mechaniczne skorpiony; rozmawia z posągiem Wenus, atakuje go jednorożec.

Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2005.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (590)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 738
Marek Adamkiewicz | 2017-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Można było spodziewać się monumentu. I faktycznie, powieść jest znakomita. Co to za dziwne krainy odwiedza główny bohater, nie jest specjalnie trudne do odgadnięcia, ważne jest to co po drodze. A jest tu dużo symboliki i przemyśleń o naturze mocno niejednoznacznej. Bywa onirycznie, bywa skrajnie naturalistycznie, bywa baśniowo. Ten kolaż jednak nie razi, tylko fascynuje. Przynajmniej mnie.
Jestem bardzo ukontentowany tą lekturą.

książek: 598
cordiale | 2012-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2012

Jeżeli ktoś poszukuje czegoś ambitniejszego od np. Pilipiuka, Piekary a zarazem mniej skomplikowanego niż Dukaj, to ta ksiązka będzie idealna.

książek: 594
skygge | 2013-03-27
Przeczytana: 29 marca 2012

A zaczyna się jak we śnie. Następnie powieść przepoczwarza się w coś tak najeżonego zarówno naturalizmem jak i symboliką, że próba sklasyfikowania jej, nigdy nie będzie do końca trafna. Czerpanie z przeogromnej liczby inspiracji, a każda natchniona myśl kiełkuje w coś równie niejednoznacznego. Pomimo tego książka składa się w logiczną całość. Piękne, pełne metafor opisy, którymi czaruje nas autor, silnie pobudzają wyobraźnię. Aż trudno uwierzyć, że 800 stron może tak łatwo i głęboko zapaść w pamięć.

książek: 305

Jestem zdecydowanie fanką Huberatha - ale w krótkiej formie.

Ta powieść, jak można się dowiedzieć na ostatniej stronie, pisana była przez dziewięć lat. Myślę że przez ten długi czas pomysł na fabułę skręcał we wszystkie możliwe kierunki i nie wyszło mu to na dobre. Przez dwieście pierwszych stron błądziłam po omacku z pytaniem "co ja właśnie przeczytałam?" przewijającym się w głowie, a przez ostatnie dwieście cieszyłam się, że to już koniec.

Na pewno mocno wciąga, acz to droga przez mękę. Dialogi są odrobinę drewniane, a każda kobieta w tej książce nie ma zupełnie cech charakteru.

Ale sama treść zostaje w pamięci i to mi się naprawdę podoba.

Kolejny mój problem to kompletnie niewytłumaczone w tekście wydarzenia, które albo pominięte zostały w redakcji, albo po prostu służą utrudnieniu odbiorcy czytania - nagłe zmiany imion w środku książki, potem imiona wracające do normy, zupełnie nierozwinięty wątek gabrieli czy też aniołów(?), mnóstwo niedopowiedzeń tak charakterystycznych...

książek: 581
Maynard | 2012-08-31
Przeczytana: 25 sierpnia 2011

Doskonała powieść erudycyjna, niejednoznaczna, wręcz eklektyczna, mieszająca style, gatunki, bawiąca się konwencjami i wymagająca od czytelnika inteligencji i chęci "nadążenia" za oniryczno-fantasmagorycznymi wizjami autora. Książka napisana jest językiem prostym i przystępnym, jednakże przygody Adamsa w Miastach pod Skałą zawsze mają jakieś drugie dno i obfitują w symbolikę i alegorię. Powieść zaczyna się niczym metafizyczna królicza nora Alicji, bohater wędruje, śni, budzi się, odnosi rany i znów zasypia. Wszystko w konwencji dziwnego, dusznego poematu onirycznego. Później, książka zmienia się w historię o antyutopii, degeneracji i dekadencji oraz zniewoleniu odczłowieczonych mieszkańców przez aparat państwowy rodem z Kafki. Bohater krąży w świecie gdzie z ludzkich czaszek robi się kielichy, pierworodnych synów morduje i przerabia na przepowiadające przyszłość fetysze a ciało okalecza i tatuuje. I tak przez pierwsze sto kilka stron. Później (przez kolejne 500) bohater wędruje po...

książek: 338
szulamitka | 2011-07-03
Na półkach: Przeczytane

Sama treść książki przeszłą moje najśmielsze oczekiwania. Zachwyciła mnie osobowość wykreowanych postaci począwszy od Adamsa a skończywszy na Człekoustym. Barwne opisy, ciekawe wyjaśnienia pewnych nurtujących ludzkość kwestii, plus wydanie wzbogacone pięknymi ilustracjami. Polecam czytelnikom których interesują zagadnienia związane z Bogiem, upadłymi aniołami, człowiekiem jego narodzinami, życiem, śmiercią i zbawieniem.

książek: 423
astaldohil | 2011-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2011

Niepokojąco sugestywna, przepełniona biblijnymi nawiązaniami i apokryficznymi parafrazami wizja piekielnych zaświatów. Nie sposób odgadnąć wszelkich odniesień, które autor wplótł w niezwykle interesującą, choć niepozbawioną fabularnych mielizn historię. Zresztą, cytując autora: "(...) analogie można znajdować w nieskończoność. Jednak to strata czasu, bo nie da się orzec, które z nich są istotne". Wiąże się z tym, bodajże najbardziej rzucająca się w oczy wada "Miast pod skałą" - często zdaje się, że pewne idee, czy pomysły na rozwój fabuły pojawiały się w głowie pisarza znienacka, i autor uznawał je za na tyle dobre, iż nie dbał o to, by współgrały pod kątem logiki opowieści z tym, co napisał wcześniej. O ile na początku współgra to z onirycznym klimatem, to w późniejszej części historii bywa raczej irytujące. Ponadto czasem w oczy rażą dość błahe błędy językowe, typu "...wskoczył na kark, i zaczął kąsać jego kark do krwi".

Mimo wszystko, "Miasta pod skałą" to jedna z najlepszych...

książek: 865
Michał | 2011-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2011

Przez pewien czas myślałem, że jest to książka z rodzaju albo-albo, bez odcieni szarości. Albo totalny gniot, albo absolutne arcydzieło. Jednak nie dało się zbyt długo utrzymać, takiego stanowiska, bardzo łatwo było wraz z kolejnymi stronami spaść z tej krawędzi. Ja skłaniam się ku pierwszemu albo, książka ta jest naprawdę marna. Jednak mimo to jest strasznie interesująca, co jest rzadkie wśród słabych książek. Jest ona momentami tak niesamowicie bez żadnego sensu, składu i pomysłu, że jest to wręcz nie do wyobrażenia.

książek: 0
| 2012-03-23
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 22 marca 2012

Po raz trzeci (i ostatni) przekonuję się, że moje poczucie estetyki jest diametralnie odrębne od pana Huberatha...

książek: 1213
Temptation | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Spodziewałam się czegoś jak z serii "Uczta dla wyobraźni", gdyż nie czytałam wcześniej nic tego autora. Ponad 99% książek, które zaczynam, czytam do końca, nawet jeśli się do tego zmuszam. W tym przypadku nie dobrnęłam nawet do połowy. Początek był obiecujący (zagubienie bohatera w korytarzach za tajemniczą furtką), ale niestety później miałam wrażenie, że autor spisywał to co mu akurat przyszło do głowy, bez żadnej koncepcji (może rzucał kostką). Ani bohaterowie, ani fabuła nie wzbudzają jakichkolwiek uczuć czy zainteresowania. Często twórcy nadrabiają nudną fabułę bogactwem języka czy przedstawionego świata, tu jednak nie ma ani tego, ani tego (chyba, że w połowie książki coś się zmienia). Polecam tylko masochistom, mam w zapasie zbyt wiele potencjalnie ciekawych pozycji, by się czymś takim maltretować.

zobacz kolejne z 580 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd