Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasta pod skałą

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,94 (195 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
30
8
45
7
44
6
22
5
20
4
5
3
6
2
5
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308037046
liczba stron
796
język
polski

Młody profesor odkrywa w Murze Watykańskim wejście do labiryntu, który prowadzi go w podziemia Świętego Miasta. W zakamarkach korytarzy ogląda tajemnicze mozaiki, rzeźbione gigantyczne muchy, mechaniczne skorpiony; rozmawia z posągiem Wenus, atakuje go jednorożec.

Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2005.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (498)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 584
skygge | 2013-03-27
Przeczytana: 29 marca 2012

A zaczyna się jak we śnie. Następnie powieść przepoczwarza się w coś tak najeżonego zarówno naturalizmem jak i symboliką, że próba sklasyfikowania jej, nigdy nie będzie do końca trafna. Czerpanie z przeogromnej liczby inspiracji, a każda natchniona myśl kiełkuje w coś równie niejednoznacznego. Pomimo tego książka składa się w logiczną całość. Piękne, pełne metafor opisy, którymi czaruje nas autor, silnie pobudzają wyobraźnię. Aż trudno uwierzyć, że 800 stron może tak łatwo i głęboko zapaść w pamięć.

książek: 364
cordiale | 2012-11-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2012

Jeżeli ktoś poszukuje czegoś ambitniejszego od np. Pilipiuka, Piekary a zarazem mniej skomplikowanego niż Dukaj, to ta ksiązka będzie idealna.

książek: 508
Maynard | 2012-08-31
Przeczytana: 25 sierpnia 2011

Doskonała powieść erudycyjna, niejednoznaczna, wręcz eklektyczna, mieszająca style, gatunki, bawiąca się konwencjami i wymagająca od czytelnika inteligencji i chęci "nadążenia" za oniryczno-fantasmagorycznymi wizjami autora. Książka napisana jest językiem prostym i przystępnym, jednakże przygody Adamsa w Miastach pod Skałą zawsze mają jakieś drugie dno i obfitują w symbolikę i alegorię. Powieść zaczyna się niczym metafizyczna królicza nora Alicji, bohater wędruje, śni, budzi się, odnosi rany i znów zasypia. Wszystko w konwencji dziwnego, dusznego poematu onirycznego. Później, książka zmienia się w historię o antyutopii, degeneracji i dekadencji oraz zniewoleniu odczłowieczonych mieszkańców przez aparat państwowy rodem z Kafki. Bohater krąży w świecie gdzie z ludzkich czaszek robi się kielichy, pierworodnych synów morduje i przerabia na przepowiadające przyszłość fetysze a ciało okalecza i tatuuje. I tak przez pierwsze sto kilka stron. Później (przez kolejne 500) bohater wędruje po...

książek: 308
szulamitka | 2011-07-03
Na półkach: Przeczytane

Sama treść książki przeszłą moje najśmielsze oczekiwania. Zachwyciła mnie osobowość wykreowanych postaci począwszy od Adamsa a skończywszy na Człekoustym. Barwne opisy, ciekawe wyjaśnienia pewnych nurtujących ludzkość kwestii, plus wydanie wzbogacone pięknymi ilustracjami. Polecam czytelnikom których interesują zagadnienia związane z Bogiem, upadłymi aniołami, człowiekiem jego narodzinami, życiem, śmiercią i zbawieniem.

książek: 288
astaldohil | 2011-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2011

Niepokojąco sugestywna, przepełniona biblijnymi nawiązaniami i apokryficznymi parafrazami wizja piekielnych zaświatów. Nie sposób odgadnąć wszelkich odniesień, które autor wplótł w niezwykle interesującą, choć niepozbawioną fabularnych mielizn historię. Zresztą, cytując autora: "(...) analogie można znajdować w nieskończoność. Jednak to strata czasu, bo nie da się orzec, które z nich są istotne". Wiąże się z tym, bodajże najbardziej rzucająca się w oczy wada "Miast pod skałą" - często zdaje się, że pewne idee, czy pomysły na rozwój fabuły pojawiały się w głowie pisarza znienacka, i autor uznawał je za na tyle dobre, iż nie dbał o to, by współgrały pod kątem logiki opowieści z tym, co napisał wcześniej. O ile na początku współgra to z onirycznym klimatem, to w późniejszej części historii bywa raczej irytujące. Ponadto czasem w oczy rażą dość błahe błędy językowe, typu "...wskoczył na kark, i zaczął kąsać jego kark do krwi".

Mimo wszystko, "Miasta pod skałą" to jedna z najlepszych...

książek: 0
| 2012-03-23
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 22 marca 2012

Po raz trzeci (i ostatni) przekonuję się, że moje poczucie estetyki jest diametralnie odrębne od pana Huberatha...

książek: 413
Wojciech N | 2014-09-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 września 2014

Mam duży problem z tą książką. Sięgnąłem po nią, ponieważ była zachwalana jako arcydzieło polskiej fantastyki. Czyta się to bardzo dobrze i bardzo przyspiesza podróż metrem do pracy, ale nie widzę w niej żadnych głębszych treści. Niby jest tu coś związanego z eschatologią i są tu rozważania natury religijnej. Bardzo mi się natomiast nie podoba estetyka tej książki, a konkretnie - rola do jakiej kobiety są tu sprowadzane. Książka jest bardzo androcentryczna.
Dobre czytadło rangi nie większej niż produkty Fabryki Słów.

książek: 425
gajowy88 | 2011-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: kwiecień 2011

Z racji objętości wymaga czasu , z racji treści wymaga odporności. Czysto przygodowe fragmenty przeplatają się z momentami nazbyt nachalną religijnością. Oczywiście skoro mamy wątki eschatologiczne to trudno rozpatrywać je bez spojrzenia religijnego. Pytanie czy w takiej formie . Podsumowując pozycja polskiej literatury fantastycznej, której nie wypada nie znać.

książek: 852
Temptation | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Spodziewałam się czegoś jak z serii "Uczta dla wyobraźni", gdyż nie czytałam wcześniej nic tego autora. Ponad 99% książek, które zaczynam, czytam do końca, nawet jeśli się do tego zmuszam. W tym przypadku nie dobrnęłam nawet do połowy. Początek był obiecujący (zagubienie bohatera w korytarzach za tajemniczą furtką), ale niestety później miałam wrażenie, że autor spisywał to co mu akurat przyszło do głowy, bez żadnej koncepcji (może rzucał kostką). Ani bohaterowie, ani fabuła nie wzbudzają jakichkolwiek uczuć czy zainteresowania. Często twórcy nadrabiają nudną fabułę bogactwem języka czy przedstawionego świata, tu jednak nie ma ani tego, ani tego (chyba, że w połowie książki coś się zmienia). Polecam tylko masochistom, mam w zapasie zbyt wiele potencjalnie ciekawych pozycji, by się czymś takim maltretować.

książek: 350
Anna Koniec | 2016-03-01
Na półkach: Przeczytane

Zdecydowanie nie była to powieść dla mnie. Męczyłam ją długo długo też stawała się tworzywem dla snow, bo często lektura kończyła się równym oddechem odchodzącej w świat snow.

Odnosząc się do recenzji Roberta Ostaszewskiego - jako pożeracz fabuł, wyszłam z tej przygody głodna.

Więcej jest tu estetycznego rozmiłowania w malarzach holenderskich, a miejscami w Goji niż akcji. Więcej odniesień literackich niż fabuły. Więcej onirycznych wizji niż dialogów.

Nie twierdzę, że ta książka jest zła, ba!, uważam, że może być bardzo dobra. Ale nie dla mnie i nie wtedy, gdy trafiła w moje ręce.

zobacz kolejne z 488 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd