Michał_K-ski 
Nałogowo kupuję i czytam książki, coraz trudniej je pomieścić (zebrało się ponad 11 tys. woluminów) i poszukać miejsca dla kolejnych :-) Kocham swoją żonę i historię. Poza tym lubię podróże i wytrawne wino. PS.Książek (także tych na półce "posiadam" w Lubimy Czytać) nie sprzedaję.
mężczyzna, Poznań, status: bibliotekarz, dodał: 132 książki i 21 cytatów, ostatnio widziany 11 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-11 09:57:26
Ma nowego znajomego: EdytaDe
 
2018-12-11 08:46:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka przypomina domek z kart - szalenie efektowny ale kompletnie nietrwały i jedno westchnienie logiki rozsypuje całą konstrukcję postawioną przez autora. Do jednego przypuszczenia dodaje drugie i z tego wyciąga trzecie. Trochę przypomina to twierdzenie szlachty litewskiej, że pochodzą od Rzymian, którzy zabłąkali się kiedyś w te strony, a wszystko na bazie podobieństwa słów... Książka przypomina domek z kart - szalenie efektowny ale kompletnie nietrwały i jedno westchnienie logiki rozsypuje całą konstrukcję postawioną przez autora. Do jednego przypuszczenia dodaje drugie i z tego wyciąga trzecie. Trochę przypomina to twierdzenie szlachty litewskiej, że pochodzą od Rzymian, którzy zabłąkali się kiedyś w te strony, a wszystko na bazie podobieństwa słów "Italia" i "Lituania". Koroniarze nie mogli się niczym podobnym zrewanżować! Tutaj z kolei Phillips wrzucił do jednego worka legendy arturiańskie (które z całą powagą traktuje jako poważne źródło historyczne), gnozę, pelagianizm, tarota i wyszło mu, że jedna dziewczyna żyjąca współcześnie w Londynie jest potomkinią króla Artura a chyba też papieżem i cesarzem rzymskim. Są jednak jakieś granice fantazji, nawet podpieranej sążnistą bibliografią i robionymi bardzo serio minami autora.
Byłoby to zabawne, gdyby nie to, że autor, który poszukując Graala zagląda pod każdy kamień i bierze pod lupę najmniejszą wzmiankę, nie zauważa (a raczej ignoruje, bo trudno uwierzyć, że nie słyszał) kielicha, który wielce prawdopodobnie (jego dzieje są dobrze udokumentowane) był używany podczas Ostatniej Wieczerzy i jest przechowywany w katedrze w Walencji. Za to kilka razy skwapliwie zapewnia, że kielich z Wieczernika się nie zachował, żeby za chwilę jakieś onyksowe naczyńko (nawet nie wiadomo czy starorzymskie czy z XIX wieku) uznawać za św. Graala.
Lubię ludzi z fantazją, ale nie znoszę intelektualnej nieuczciwości, dlatego nie polecam!

pokaż więcej

 
2018-12-03 08:40:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-11-29 08:52:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-11-28 22:00:51
Ma nowego znajomego: Jarek Zawisza
 
2018-11-23 10:25:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-11-20 08:17:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-10-05 09:01:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Pan Skrzetuski powiedziałby oczywiście: "Wszelako w tej książce dziwne jest materii pomieszanie". Chcąc pokazać wizje Polski za 50 lat (czyli w 2054 roku) wydawca upchnął w niej bardzo niejednolity materiał. Rozmaitość bywa często miła i orzeźwiająca, ale wymaga składników dobrej jakości. Tu niestety tak nie jest. Mamy więc: opowiadania na poziomie licealnego czasopisma, teksty, które nie mają... Pan Skrzetuski powiedziałby oczywiście: "Wszelako w tej książce dziwne jest materii pomieszanie". Chcąc pokazać wizje Polski za 50 lat (czyli w 2054 roku) wydawca upchnął w niej bardzo niejednolity materiał. Rozmaitość bywa często miła i orzeźwiająca, ale wymaga składników dobrej jakości. Tu niestety tak nie jest. Mamy więc: opowiadania na poziomie licealnego czasopisma, teksty, które nie mają nic wspólnego z pomysłem na przyszłe losy świata (raczej "filozoficzne" refleksje jakie może mieć nastolatek i scenka rodzajowa, gdzie alibi do włączenia ją w antologię jest stara gazeta sugerująca nagłówkiem, że wydano ją ho-ho w przyszłości), do tego profesorskie dyrdymały, gdzie głównie chodzi o popisanie się erudycją. Prawdę mówiąc część nie-literacka, z futurologią bardziej na serio jest najgorsza; nie dość że raczej nudna, to jeszcze okazało się, że już po kilkunastu latach przewidywania (plus bieżące diagnozy) autorów okazały się rozpaczliwie naiwne. Antologię broni kilka lepszych opowiadań. Niestety jest ich niewiele. Dominuje atmosfera fandomu z domu studenckiego, spotkania autorów i czytelników "Fantastyki" przy piwie - dosyć przaśne, gdzie ważniejszy jest pomysł, dosadność, niż rzemiosło. O artyzmie przez grzeczność nie piszę.
Pewnie na lepszy zbiór nie było stać polskiej literatury w 2004 roku.

pokaż więcej

 
2018-10-03 08:59:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-09-17 10:43:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
Moja biblioteczka
1870 76 1515
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (92)

Ulubieni autorzy (52)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (45)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd