Czekoladki dla Prezesa

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,83 (206 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
42
8
73
7
44
6
21
5
6
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365613622
liczba stron
168
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
satyra
język
polski
dodała
Ag2S

Olbrzymia dawka humoru, szczyty urzędniczych absurdów opisanych w mistrzowskim stylu. Zbiór wszystkich opowiadań Sławomira Mrożka, których głównym bohaterem jest Prezes, a towarzyszą mu różni skromni współpracownicy jak Referent, Księgowy, Magazynier, Kasjer, Radca. Przeczytamy o Kanceliście, który w akcie rozpaczy po tym, jak rzuciła go narzeczona, decyduje się na wyprawę w celu...

Olbrzymia dawka humoru, szczyty urzędniczych absurdów opisanych w mistrzowskim stylu.



Zbiór wszystkich opowiadań Sławomira Mrożka, których głównym bohaterem jest Prezes, a towarzyszą mu różni skromni współpracownicy jak Referent, Księgowy, Magazynier, Kasjer, Radca. Przeczytamy o Kanceliście, który w akcie rozpaczy po tym, jak rzuciła go narzeczona, decyduje się na wyprawę w celu Uporządkowania Spraw Niezałatwionych, o próbie nawiązania kontaktu ze zmarłym Kancelistą, z którego śmiercią zniknęły wszystkie pieniądze, o zatrudnieniu emeryta, żeby udawał na cokole pomnik Mickiewicza, o tym, czy Prezes był już w Starożytności i nazywał się Prezus…



Wspaniałe przykłady efektywnego współdziałania ludzi szanujących autorytet (Prezesa) i starających się rozwiązywać skutecznie problemy (Prezesa).

 

źródło opisu: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4741/...(?)

źródło okładki: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4741/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (47)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 166
Makrauchenia | 2019-07-06
Na półkach: Przeczytane

Aż strach pomyśleć o tym jak bardzo książka jest aktualna. Mrożek w nowej dla mnie odsłonie.

książek: 248
Agnesto | 2019-06-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Wesołe? Zabawne? Komiczne?
Mogłaby użyć wszystkich dostępnych przymiotników lecz one i tak nie znajdą odbicia emocji, jakie wzbudzały owe felietony Mrożka. Spółdzielnia i jej prezes. A skoro spółdzielnia, to i misja. To i zadania do wykonania. A prezes swój chłop, czasem nawet sam czynnie włączał się w działania pracowników. A to noszenie kapelusza, a to szanowne przywitanie zacnych gości w progach, jak nie zakładu pracy, to w domowym zaciszu, które wraz z przybyciem ludzi ciche już nie było. Zwłaszcza, że jeden z pracowników stał za zasłoną z przygotowanymi workami do nadmuchania, które miał przebić dla efektu wybuchu szampana, którego prezes nie umiał otwierać, a który miał dać wystrzałowy efekt. A, że butelka francuska i nie dała się otworzyć, korek ani drgnął w kilku pod rząd i trzeba było wyciągnąć czystą, a worki... każdy dziurawy, pewnie też francuskie... to i prezes nie zawsze wszystko był w stanie przewidzieć. Ale było picie, było śmianie się, były czasem zaliczki, choć...

książek: 343
Zuzanna | 2019-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2019

Kupiona i przeczytana tego samego dnia. Zbiór opowiadań, które łączy postać prezesa i wszechobecne absurd i groteska, docierające do czytelnika z każdej strony tej krótkiej książki. Brakuje nam na rynku wydawniczym książek, przy których można się śmiać do łez. To jest właśnie jedna z nich. Nie sposób się oderwać, chociaż człowiek chciały sobie tę przyjemność dawkować. Celność Mrożka jest niesamowita, a puentami tych krótkich historii można sobie naprawdę zrobić dzień. Polecam z całego serca, jestem tą książką zachwycona.

książek: 17
milo_coffeeandbook | 2019-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lipca 2018

Ja przeczytałam “Czekoladki dla Prezesa” ponieważ ktoś mi polecił i pewnie nie kupiłabym tego sama z siebie :P I dobrze zrobiłam bo trochę mi to odczarowało pana Mrożka ze szkolnych lat. Książka jest Bardzo
cieniutka ma w sobie 49 opowiadań po 2-4 strony każde. Więc jak ktoś mówi, że nie ma czasu czytać to coś takiego można ogarnąć po dwa, trzy opowiadanka w przerwie na kawę, albo w tramwaju w drodze do pracy. Teksty są humorystyczne, ale to jest taki humor, który trochę zawiewa mi PRLem, trochę filmami Barei a nawet pomyślałam o serialu “Ranczo” i o rozmowach panów na słynnej ławeczce przed sklepem, jest też tam dużo takiego urzędniczego absurdu. Książkę bardzo polecam wszystkim a w szczególności tym którzy nie lubią obszernych cegieł poza tym świetnie nadaje się na wakacje bo jest lekka (i objętościowo i tematycznie) przyjemna i można się przy niej trochę pośmiać :)

książek: 288
Kamila Kujawa | 2019-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2019

Urocza, aktualna do dziś książeczka. Jak zwykle u Mrożka, niby śmiech a jednak....

książek: 65
Tomek Kacprzak | 2019-02-05
Na półkach: Przeczytane

Czyta się to z niezwykłą lekkością, Mrożek miał dar do opowiadania poważnych historii w żartobliwy i przystępny dla każdego sposób.

książek: 184
Piotr | 2018-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2018

Bardzo lubiłem Mrożka z moich czasów szkolnych. Postanowiłem zaryzykować i w ciemno kupić tę książkę, kiedy zauważyłem ją w księgarni.

Niestety humor do mnie nie przemawia i na te kilkadziesiąt opowiadań spodobało mi się zaledwie kilka. Może wynika to z fakty, że nie należę do pokolenia znającego absurdy PRL, ani nie znam życia w budżetówce, a wydaje się, że te opowiadania bardziej trafią do takich osób.

książek: 481
Katarzyna | 2018-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2018

Satyra Mrożka w najlepszym wydaniu. Absurdalne historie dotyczące pewnego prezesa są nadal aktualnie w dzisiejszych czasach niestety.

książek: 510
maobmaze | 2018-10-19
Na półkach: Przeczytane, Recenzenckie, 2018
Przeczytana: 18 października 2018

Skuszona wieloma pochlebnymi opiniami na temat tego zbioru opowiadań, zdecydowałam się po niego sięgnąć. Miało być śmiesznie, zabawnie i absurdalnie. I momentami rzeczywiście było śmiesznie, ale no właśnie... momentami. Jedne opowiadania przypadły mi bardziej do gustu, inne mniej. Największym ich plusem bez wątpienia jest długość - zaledwie kilka stron. Jednak mimo to, moim zdaniem ta pozycja nie jest 'na raz'. Dozowana, w małych ilościach rzeczywiście może rozbawić, ale w większych zdecydowanie może przytłoczyć. Co za dużo Prezesa, to nie zdrowo! Bo to Prezes jest tu głównym bohaterem, wszystko i wszyscy kręci się wokół niego. Jednak kim byłby Prezes bez swoich podwładnych? W końcu to oni są w stanie zrobić dla niego wszystko, a ich pomysły, dzięki którym chcą mu dogodzić, są śmieszne, a często wręcz absurdalne. Niejednokrotnie przeraziło mnie to jak bardzo są gotowi się posunąć, by zadowolić Prezesa.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że znaczna część tego co zawarł w tych...

książek: 933
czytankianki | 2018-10-19
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 28 września 2018

Mrożek w starym, dobrym wydaniu: kąśliwy, celny i dowcipny. Jedyne, co mi kilka razy zgrzytnęło, to mizoginizm.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd