Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie. Korespondencja 1955 -1996

Wydawnictwo: a5
7,57 (118 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
16
8
46
7
33
6
12
5
5
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365614155
liczba stron
166
język
polski
dodała
tarkeiandrovsky

„Wisełka” i „Kochany Zbyszek” – niezwykły zapis przyjaźni dwojga wybitnych poetów. Wisława Szymborska i Zbigniew Herbert – niewielu wie, że łączyła ich bliska i serdeczna relacja. A że oboje byli mistrzami zwięzłej i pełnej humoru epistolografii – toteż książka prezentująca niepublikowane listy obojga to znakomita lektura, obficie zilustrowana nie tylko sławnymi już kolażami, ale również...

„Wisełka” i „Kochany Zbyszek” – niezwykły zapis przyjaźni dwojga wybitnych poetów.
Wisława Szymborska i Zbigniew Herbert – niewielu wie, że łączyła ich bliska i serdeczna relacja. A że oboje byli mistrzami zwięzłej i pełnej humoru epistolografii – toteż książka prezentująca niepublikowane listy obojga to znakomita lektura, obficie zilustrowana nie tylko sławnymi już kolażami, ale również reprodukcjami kart pocztowych i rysunkami Zbigniewa Herberta.
Początek korespondencji to list Szymborskiej, która jako redaktorka krakowskiego tygodnika „Życie Literackie” prosi Herberta o przysłanie wierszy. Jest rok 1955, zaczęła się już odwilż, redakcja planuje przedstawienie kilku młodych poetów przed debiutem książkowym.
Znajomość szybko zmieniła się w serdeczną przyjaźń, a wymiana listów przybrała postać towarzyskiej gry. Ostatni list pochodzi z roku 1996; nagrodzona właśnie Noblem Szymborska, dziękując Herbertowi za gratulacje, pisze: „Zbyszku, Wielki Poeto! Gdyby to ode mnie zależało, to Ty byś teraz męczył się nad przemówieniem...”.
Brawurowy humor, błyskotliwość, dystans do siebie i do świata - korespondencja Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta to niezwykły zapis ich przyjaźni; książka, którą czyta się z uśmiechem i wzruszeniem.

Redakcja i opracowanie edytorskie Ryszard Krynicki

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoa5.pl/Jacys-zlosliwi-bogowie...(?)

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (375)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 976
daka | 2018-05-25
Przeczytana: 25 maja 2018

Nie przebija korespondencji Pani Wisławy z Kornelem Filipowiczem, ale jest równie interesującą i miłą lekturą. Jak i w tamtych listach zachwyca poczucie humoru i styl poetki. Dla mnie, osobiście, największą niespodzianką było odkrycie zabawowej strony Herberta. Pamiętam go tylko z tej drugiej - pięknych, poważnych wierszy, sporu z Miłoszem, choroby i niestrudzonej nadziei na Nobla.

książek: 401
astaldohil | 2018-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2018

Niesamowicie wzruszająca kompilacja korespondencji dwojga wybitnych poetów XX (i XXI) wieku (uzupełniona o epistolograficzne wtręty grafomana i dysortografa Frąckowiaka), która rozpoczyna się od formalnego listu wysłanego przez Wisławę Szymborską "z ramienia" "Życia Literackiego" - listopad 1955 - i prowadząca czytelnika przez kolejne etapy zacieśniających się więzi pomiędzy dwojgiem najwspanialszych twórców poezji naszej epoki.

Korespondencja wzbogacona została o - często przekraczający objętością treść jej samej - komentarz redaktora, Ryszarda Krynickiego, objaśniającego o czym w słowach i półsłówkach piszą do siebie Wisełka i Zbyszek. Tomik uzupełniono także ilustracjami i kolażami (tudzież "kolarzami"), wysyłanymi wzajem przez Poetkę i Poetę, a także utworami, o których mowa w listach, notkach i pozdrowieniach zamieszczonych na pocztówkach.

Wspaniały, ucieszny i niezwykle wzruszający apendyks do twórczości Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta. Rzecz absolutnie nie do...

książek: 1067
Allie | 2018-05-31
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam

Korespondencja dwojga wielkich poetów zawarta w tym zbiorze jest urocza i żartobliwie czuła, finezyjnie dowcipna, a książka pięknie opracowana i wydana, jednak... Jednak jako całość zostawiła po sobie niedosyt. Może miałam zbyt duże oczekiwania; miałam nadzieję wyczytać między wierszami listów coś więcej o autorach i łączącej ich relacji. Tymczasem ten wybór listów pokazuje jedynie pełną wdzięku epistolograficzną zabawę, jaką literaci ze sobą prowadzili przez lata. Jestem wewnętrznie przekonana, że nie oddaje głębi i charakteru więzi, jaka łączyła dwójkę bohaterów. Szkoda.

książek: 416
Ania | 2018-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Po przeczytaniu korespondencji Szymborskiej i Filipowicza miałam niezwykle rozbudzony apetyt. Te listy mają jednak zupełnie inny charakter. Nie mają tak wielu kontekstów, pozbawione są tego ciepła. Wybór zawiera kilka perełek, dominują jednak listy raczej sprawozdawcze (mimo wprowadzenia fikcyjnych postaci). Poeci pisali do siebie rzadko, brakuje tej intensywności. Myślę, że również mimo wszystko brakuje wstępu lub posłowia, który osadziłby tę znajomość mocniej w kontekście biograficznym.

Bardzo na plus strona graficzna i aneks z wierszami.

książek: 298
katlit1991 | 2018-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Bardzo fajna pozycja do przeczytania nawet dla tych osób, którzy nie interesują się twórczością Szymborskiej i Herberta. Pozwala ona spojrzeć na tych wielkich poetów z innej perspektywy. Przez co czytelnik może zauważyć, że byli to zwyczajni ludzie, z dużym poczuciem humoru. Cała ta korespondencja pokazuje, że przyjaźń może się narodzić i przetrwać dziesięciolecia między ludźmi mino dużej odległości.

książek: 480
Kamil | 2018-05-03
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 03 maja 2018

Po niedawno wydanej korespondencji Wisławy Szymborskiej i Kornela Filipowicza, o której również miałem okazję napisać kilka słów, wiedziałem, że jeśli wyjdzie kolejna książka z listami poetki, z pewnością po nią sięgnę.

Korespondencja zebrana w niniejszym tomie obejmuje ponad cztery dekady, a należy zaznaczyć – jak zauważa sam Ryszard Krynicki, odpowiedzialny za redakcję i opracowanie edytorskie – że wiele z listów zaginęło. „Jacyś złośliwi bogowie zakpili z nas okrutnie. Korespondencja 1955 -1996” „startują” natomiast dość oficjalnie, gdy Szymborska, jako redaktorka tygodnika literackiego, prosi Herberta o nadesłanie wierszy. Z kolei ostatni list, który został umieszczony w tej książce, dotyczy przewrotnej odpowiedzi na gratulacje za otrzymanie Literackiej Nagrody Nobla.

Zebraną korespondencję można czytać wieloma kluczami, jednak dwa wydają się najbardziej zasadne: jako świadectwo wielkiej przyjaźni i jako wyraz twórczego wsparcia. Pierwszy, być może na pierwszy rzut oka...

książek: 894
czytankianki | 2018-08-10
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2018

Z tej książki dowiedziałam się, że nie tylko Szymborska, ale i Herbert miał ogromne poczucie humoru. W istocie ta korespondencja - nieregularna, dotycząca głównie spraw organizacyjnych i towarzyskich - nie przynosi zbyt wiele czytelniczej satysfakcji. Owszem, niejednokrotnie się uśmiechałam na widok dowcipnych kolaży i uwag, ale tak naprawdę to rzeczy mało istotne. Niewątpliwie najciekawszy i jakże wymowny był tu dla mnie telegram Herberta po ogłoszeniu nagrody Nobla dla WSz.

książek: 407
zoska111 | 2018-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2018

Rzadko sięgam po tego typu pozycje. Czytelnik dostaje wgląd w migawki z życia autorów, cała reszta to miejsca na niedopowiedzenia. Piękny język, ale czegóż innego spodziewać się po poetach. Zapiski z gry jaką prowadzili między sobą, z niespełnionej miłości, porzuconych nadziei i pogodzenia się z faktami.

książek: 234
Marianna Muchówna | 2018-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2018

Sympatyczna lektura, choć... trochę zbyt rozdmuchana. Część z przytoczonej korespondencji nie niesie ze sobą nic ciekawego, sam rozkład graficzny dobitnie pokazuje, jak bardzo z niewielkiego materiału źródłowego starano się zrobić COŚ DUŻEGO.
A może można było się ograniczyć do formatu kieszonkowego?

książek: 49
Whiteni | 2018-05-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2018

Przyjemnie jest poczytać inteligentne konwersacje ludzi mądrzejszych od większości. Inteligentne wymiany zdań w formie listów wchodzą szybko i zostawiają po sobie miłe wspomnienia. Idealne do czytania w krótkich, wolnych chwilach.

zobacz kolejne z 365 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd