Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Idę w tango

Wydawnictwo: W.A.B.
5,94 (198 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
20
7
35
6
51
5
44
4
6
3
17
2
4
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374145145
liczba stron
261
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Idę w tango, nowa powieść Joanny Fabickiej, to pełna humoru, błyskotliwie opowiedziana historia Jadzi, trzydziestokilkuletniej kobiety po przejściach, a zarazem bezlitosny portret grajdołka z pretensjami, jakim jest polski show biznes.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (375)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 494
anika | 2015-04-22
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Czytadełko na chwilę. Po Fabickiej spodziewałam się dużo więcej, a tu powielony schemat polskiej Bridget Jones, i to powielony bez polotu, bez humoru.
Do przeczytania jedynie w przypadku silnego głodu książkowego i braku innej pozycji w zasięgu.

książek: 7854
beataj | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2014

Podtytuł tej książki brzmi "romans histEryczny" i to jest idealne trafienie w sedno :D Bohaterka ma życie naznaczone sporymi błędami i obciążeniami, w pakiecie z cudownym i cudacznym synem, dwiema szalonymi przyjaciółkami, a do tego łatwość poddawania się nastrojom, głównie tym złym. Nagle jedno zdarzenie, jedna decyzja powoduje przewrót stulecia i okazuje się, że "tańczyć każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej" ;-) A potem jest już tylko bardziej histerycznie :D
Czytadło na jeden wieczór, ale mile spędzony.

książek: 318
Bezimienna | 2011-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czytałam tą książkę w chłodny jesienny wieczór.Ciepły koc,herbata jaśminowa i ta lektura.Idealne połączenie.

książek: 0
| 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Pani Joanna Fabicka posiada kunszt pisarski jakiego pozazdrościć mogą, a nawet powinny, liczne pisarki polskie. "Idę w tango" to babska literatura, sympatycznie napisana, z cudownie wplątanym tu i ówdzie,(charakterystycznym dla autorki) humorem. Polecam na rozluźnienie i poprawę nastroju. Takiego kunsztu pisarskiego nie spotyka się zbyt często :) Pani Joanna to niedoceniona perła polskiej literatury.

książek: 1144
Kanarek | 2010-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2010

Momentami śmieszne, momentami żenujące. Generalnie jest to lekka i przyjemna książeczka do jednorazowego przeczytania. Na pewno więcej po nią nie sięgnę, dobrze, że była z biblioteki.
Główna bohaterka Jadzia to kobieta w średnim wieku, która najlepsze lata ma już za sobą. Poznajemy ją kiedy jest na życiowym zakręcie, kolejny raz rzucił ją facet, straciła pracę. Przy jako takim życiu trzyma ją tylko syn. Upiorny Gucio. Nie wiem jak inne czytelniczki ale mnie Jadzia miejscami maksymalnie irytowała.
Główna bohaterka topi na ogół swoje smutki w alkoholu i popada w depresję. Opisy tych alkoholowych imprez (Jadzia szaleje ze swoimi przyjaciółkami)w zamyśle miały być śmieszne i w sumie nawet są. Ale smutne jest to, że w tle siedzi mały chłopiec, który tym "cudownym" imprezom towarzyszy. W moim odczuciu to już śmieszne nie jest.
Taka jakaś przemieszana emocjonalnie ta książka.

książek: 1202
lulu | 2012-03-17
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 17 marca 2012

Od dawna polowałam na tę książkę w bibliotece. Chciałam ją przeczytać , bo spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego.
Ale chyba troszeczkę się zawiodłam.
Oczywiście fajna historia. Samotna matka, której ciągle się coś nie udaje, tradyyjnie porzuconej przez faceta, wyrzuconej z pracy czy czego tam jeszcze. No w każdym razie spadają na nią prawie wszystkie plagi egipskie. Prawie, bo mieszkanie ma. Małe bo małe ale własne. I ma wygadane, neurotyczne dziecko.
Jadzia przypadkiem znajduje sie w centrum wydarzeń czyli w telewizyjnym programie o tańcu. Tak zmienia się wszystko.
Trochę to wszystko banalne, a bohaterka chwilami jak upośledzona.
Ale przeczytać się dało i nawet chwilami sie pośmiałam. Takie niewymagające, na poprawę humoru.

książek: 870
Anna | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

"Idę w tango"to obyczajowe czytadełko.
Tak...czytadełko,ale napisane z polotem.Czytając je nie można odmówić autorce talentu.Życiowe perypetie głównej bohaterki Jadzi, Joanna Fabicka opowiada w sposób błyskotliwy i niesamowicie obrazowy.
Powieść tryska humorem.Już dawno się tak nie uśmiałam czytając.
Książka,lekka,łatwa i przyjemna.Wrażliwemu czytelnikowi dostarczy wzruszeń.
Świetna na lato,wakacje,urlop,ale też na chandrę o każdej porze roku.
GORĄCO POLECAM!

książek: 480
Anna | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

"Idę w tango"to obyczajowe czytadełko.
Tak...czytadełko,ale napisane z polotem.Czytając je nie można odmówić autorce talentu.Życiowe perypetie głównej bohaterki Jadzi, Joanna Fabicka opowiada w sposób błyskotliwy i niesamowicie obrazowy.
Powieść tryska humorem.Już dawno się tak nie uśmiałam czytając.
Książka,lekka,łatwa i przyjemna.Wrażliwemu czytelnikowi dostarczy wzruszeń.
Świetna na lato,wakacje,urlop,ale też na chandrę o każdej porze roku.
GORĄCO POLECAM!

książek: 59
Rydzek | 2010-09-18

Przeczytałam ze względu na Fabicką, no, przecież napisała Rudolfa więc następna książka pewnie też będzie co najmniej baardzo pozytywna. No cóż, źle nie było ale też bez rewelacji.

książek: 329
zglonowana nana | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2013

Po czymś takim już chyba nigdy nie sięgnę po książki dedykowane kobietom. Opisy na okładce zachęcały, zapewniały, że bohaterka jest urzekająca, obiecywały trafne spostrzeżenia i celność językowych określeń. Jedynie z tym ostatnim mogę się częściowo zgodzić. Od pierwszych stron miałam wrażenie, że autorka najbardziej banalną fabułę chce nadrobić tradycyjnym kobiecym gadulstwem. Zdawało mi się, że siedzę w ciasnym pokoju i z boku obserwuję babski wieczór Jadźki i jej równie wspaniałych przyjaciółek.
Fabuła typowa - podstarzała zaniedbana kobieta porzucona przez faceta, która dodatkowo jest życiową i fizyczną łamagą mylącą mizoandrię z feminizmem, nagle staje w blasku reflektorów, zmienia się w łabędzia i miażdży stopami świat, który z własnej woli pod nimi legł. Nie ma w tym ani krzty rozsądku ani kruszyny rzeczywistości. Może zbyt dużo wymagam od tego typu literatury, ale przecież komedie romantyczne i bajki o białych rumakach też muszą mieć jakiś sens!

zobacz kolejne z 365 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Rutka
    Rutka
    Joanna Fabicka
  • #me
    #me
    Joanna Fabicka
  • NieObcy
    NieObcy
    Małgorzata Szejnert, Andrzej Stasiuk, Joanna Fabicka, Olga Tokarczuk, Paweł H...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd