Książka Roku 2018
7,58 (583 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
74
8
184
7
195
6
54
5
17
4
7
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327155252
liczba stron
440
język
polski
dodała
giovanna

W gliwickim parku zostaje brutalnie zamordowana młoda dziewczyna. Przypomina to lokalnej społeczności o seryjnym mordercy, który zabijał kobiety w Bytomiu, Gliwicach i Zabrzu. Skazany za te zbrodnie Wampir z Szombierek niedługo wyjdzie na wolność. Niezależny dziennikarz Sebastian Strzygoń wraca do sprawy sprzed lat. Pomaga mu antropolożka Anna Serafin. To ona podejmuje się przeprowadzić wywiad...

W gliwickim parku zostaje brutalnie zamordowana młoda dziewczyna. Przypomina to lokalnej społeczności o seryjnym mordercy, który zabijał kobiety w Bytomiu, Gliwicach i Zabrzu. Skazany za te zbrodnie Wampir z Szombierek niedługo wyjdzie na wolność. Niezależny dziennikarz Sebastian Strzygoń wraca do sprawy sprzed lat. Pomaga mu antropolożka Anna Serafin. To ona podejmuje się przeprowadzić wywiad z wampirem. Mnożą się pytania, komuś bardzo zależy, by przeszłość pozostała pogrzebana. Teraźniejszość też nie daje o sobie zapomnieć … Kto rozstawia pionki w tej niebezpiecznej grze?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Ewa-Książkówka książek: 665

Wampir z Zagłębia

Czy oskarżony jest mordercą?

No, jak z tego, co słyszałem, to wynika…

Z tego, co wiem, co się dowiedziałem, no to tak.

Te oto słowa, które na rozprawie w lipcu 1975 roku wypowiedział domniemany Wampir z Zagłębia, czyli Zdzisław Marchwicki, kołaczą w umyśle każdego, kto w jakikolwiek sposób uczestniczył w rozwikłaniu spraw morderstw, o które człowiek ten był posądzany. I mimo upływającego wciąż czasu słowa te nie zanikają w pamięci. Zapamiętali je także ci, którzy tylko interesują się wątkiem zbrodni seryjnych morderców – badacze, pisarze, a nawet ja sama. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie wobec nowej powieści duetu państwa Kuźmińskich pt. „Pionek, która tego tematu bardzo mocno dotyka.

Akcja powieści zabiera czytelnika na Śląsk – do miejsc ściśle związanych z czarnym złotem i wszystkim tym, co go dotyczy. Tam bowiem, w gliwickim parku, zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Okoliczności zbrodni szybko przywodzą na myśl wspomnienia sprzed lat, gdy na terenie Bytomia, Gliwic i Zabrza grasował wampir – mężczyzna napadający i mordujący kobiety. Człowiek, przez którego wieczorami ulice pustoszały, przez którego mężczyźni spóźniali się do pracy, by móc bezpiecznie odprowadzić bliskie sobie kobiety w miejsca, gdzie zdążały. Człowiek, który wzbudzał w ludziach lęk niebotycznych rozmiarów… Tymczasem koszmar zdaje się powracać, tym bardziej że mężczyzna, który został skazany za morderstwa sprzed lat, niebawem ma wyjść na wolność. Znany z powieści „Śleboda tegoż samego...

Czy oskarżony jest mordercą?

No, jak z tego, co słyszałem, to wynika…

Z tego, co wiem, co się dowiedziałem, no to tak.

Te oto słowa, które na rozprawie w lipcu 1975 roku wypowiedział domniemany Wampir z Zagłębia, czyli Zdzisław Marchwicki, kołaczą w umyśle każdego, kto w jakikolwiek sposób uczestniczył w rozwikłaniu spraw morderstw, o które człowiek ten był posądzany. I mimo upływającego wciąż czasu słowa te nie zanikają w pamięci. Zapamiętali je także ci, którzy tylko interesują się wątkiem zbrodni seryjnych morderców – badacze, pisarze, a nawet ja sama. Dlatego nie mogłam przejść obojętnie wobec nowej powieści duetu państwa Kuźmińskich pt. „Pionek, która tego tematu bardzo mocno dotyka.

Akcja powieści zabiera czytelnika na Śląsk – do miejsc ściśle związanych z czarnym złotem i wszystkim tym, co go dotyczy. Tam bowiem, w gliwickim parku, zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Okoliczności zbrodni szybko przywodzą na myśl wspomnienia sprzed lat, gdy na terenie Bytomia, Gliwic i Zabrza grasował wampir – mężczyzna napadający i mordujący kobiety. Człowiek, przez którego wieczorami ulice pustoszały, przez którego mężczyźni spóźniali się do pracy, by móc bezpiecznie odprowadzić bliskie sobie kobiety w miejsca, gdzie zdążały. Człowiek, który wzbudzał w ludziach lęk niebotycznych rozmiarów… Tymczasem koszmar zdaje się powracać, tym bardziej że mężczyzna, który został skazany za morderstwa sprzed lat, niebawem ma wyjść na wolność. Znany z powieści „Śleboda tegoż samego duetu pisarskiego, Sebastian Strzygoń, dziennikarz parający się blogerstwem, szybko odnajduje w temacie wampira z Szombierek szansę dla swojej kariery. Podejmuje wątek i wraca do mrocznych spraw sprzed lat, jednak tok wydarzeń zmusza go do zaproszenia do współpracy przy niełatwym dziennikarskim śledztwie… kobiety. Jedyną, która w jego mniemaniu mogłaby się zgodzić, jest Anna Serafin, która towarzyszyła mu przy badaniu sprawy zabójstwa górala. Anna godzi się pomóc, jednak to, co przyniesie tok wydarzeń związanych z tym śledztwem, przejdzie jej najśmielsze oczekiwania i wywróci jej ledwo poukładane na nowo życie do góry nogami.

Z kolei moje najśmielsze oczekiwania przeszła całość powieści duetu Kuźmińskich. Już przy lekturze „Ślebody wiedziałam, że mam do czynienia z talentem pokaźnych rozmiarów, a „Pionek utwierdził mnie w tym przekonaniu. Pokazał też, że ten pisarski tandem nie stoi w miejscu, a nieustająco się rozwija, szlifuje warsztat i dopracowuje sylwetki swoich bohaterów, co wyjątkowo dobrze widać na przykładzie Anny Serafin, która z lekko irytującej mnie podlotki powoli przeobraża się w znacznie dojrzalszą kobietę (choć nadal nieidealną).

W toku powieści natykamy się na liczne retrospekcje, które mają na celu przybliżyć dzieciństwo oprawcy, czarnego charakteru powieści, co z kolei wskazuje na solidne przygotowanie się autorów do jej stworzenia – w dobry i czytelny sposób ukazują cechy osobowościowe złoczyńców, środowisko, z jakiego często się wywodzą, ich życie rodzinne. Ciekawym zabiegiem wg mnie jest też zainspirowanie się przypadkiem Zdzisława Marchwickiego, który zmusza do rozmyślań nad słusznością wykonania na nim kary śmierci.

Bardzo podoba mi się fakt, że pisarze znaleźli sobie swój mały kącik w nurcie kryminału i stworzyli powieści (mam tu na myśli „Ślebodę” oraz „Pionka”), które bardzo mocno wyróżniają ich w gąszczu innych twórców, bowiem i w jednej, i w drugiej powieści spotykamy się z gwarą. W „Ślebodzie” – z góralską, a w „Pionku” – ze śląską.

Całość recenzowanej przeze mnie powieści, jak i poprzednia, którą miałam przyjemność czytać, każą mi z pełną świadomością stwierdzić, że na polskim poletku powieści z trupem w tle dzieje się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Granice owego poletka już nie zamykają się tylko na nazwiskach: Miłoszewski, Mróz czy Czubaj – one zaczynają się rozrastać i umacniać dzięki dwójce znakomitych pisarzy – Małgorzacie i Michałowi Kuźmińskim. Jeśli jeszcze nie znacie ich twórczości, to koniecznie to nadróbcie – nie będzie to czas stracony.

Ewa Szczepańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1423)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 587
Kiwi_Agnik | 2016-03-25
Przeczytana: 25 marca 2016

Moje zainteresowanie książką wzięło się głównie z faktu, że Śląsk nie jest mi obcy, bo tam się wychowałam i dorastałam, a sama powieść totalnie mnie zainteresowała formą i przekazem.

Tytułowy pionek to zarówno bohater, jak i zwrot retoryczny.

Doskonale skonstruowany i przemyślany kryminał, który wciąga i intryguje, ze strony na stronę, zawiła akcja stale podtrzymująca napięcie, gęsty i mroczny klimat, interesujące kreacje bohaterów i nade wszystko bogata topografia Śląska, wszystko to dopełnia i uzupełnia śląskie słownictwo i zachwycający realizm fabuły i miejsc.

Jednym zdaniem :
Przeniosłam się na Śląsk razem ze Strzygoniem i Serafin i z nimi odkrywałam tajemnice z dawnych lat.

Polecam!!!

książek: 3342
filozof | 2016-04-02
Na półkach: Przeczytane

Pionek,to kryminał który ostatnio zakupiłem.Przeczytałem i teraz z wielką przyjemnością opiszę.Bo,po takiej dobrej.Ba,bardzo dobrej książce.To nie wypada,by tego nie zrobić.
Znowu spotykamy "starych"znajomych,ze Ślebody.Czyli Annę i Sebastiana.
Co,tym razem dla nas przygotowali ? Za co się teraz wezmą ?
Ano,ruszyli oni na Śląsk.
Bo wydarzyło się morderstwo.
Które nawiązuje do zbrodni przed lat.Z tym,że zabójca siedzi w mamrze.
Ale,niedługo wychodzi.
Bo,w tej książce,opisywana jest ustawa o bestiach.
Ale,jak okazuje się nie wszyscy chcą,by dziennikarze doszli do prawdy.

Bardzo mi się podobało,też kiedy opisywano lata 80.
W rodzinie Normana Pionka,nie było to słodkie dzieciństwo.

Pionek,to bardzo dobry kryminał.Pisany,z dbałością o sprawy kryminalne.Ale,też zachowany był duch śląska.

Mamy,na końcu książki nawet słowniczek.Bo,nie każdy mówi po śląsku.

Książka bardzo przypadło mi do gustu.

książek: 1028
Stokrotka | 2017-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2017

Anna Serafin trafia do Gliwic. Ma prowadzić wykłady z socjologii dla studentów Politechniki Śląskiej. Wciąż chodzi na terapię, aby uporać się z traumatycznymi wspomnienia z pobytu w Murzasichlu (szczegółowy opis wydarzeń znajduje się w I części cyklu – „Śleboda”). Gdy w gliwickim parku zostają znalezione zwłoki studentki, media przypominają sprawę wampira z Szombierek, który za kilka lat ma wyjść na wolność. Dziennikarz Sebastian Strzygoń namawia Ankę, aby spotkała się z osławionym mordercą i przeprowadziła z nim wywiad.
„Pionek” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich to, moim zdaniem, bardzo dobry kryminał. Współczesność przeplata się z przeszłością. Stopniowo, niemal krok po kroku poznajemy historię zabójstw kobiet z 1982 roku. Nieznane fakty wychodzą na światło dzienne i wyzwalają w bohaterach skrajne reakcje, od niedowierzania po krwawą zemstę. Akcja trzyma w napięciu i po prostu jest ciekawa, intrygująca. Dużo się dzieje. Naprawdę solidny kryminał.

książek: 3815
ZaaQazany | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane, ZaaQ'17
Przeczytana: 18 lipca 2017

Gdy zaczynałem czytać, to ze mną dało się „załatwić tyle, co w ZUS-ie po piętnastej”.

Na Pionka miałem chęć od dłuższego czasu po przeczytaniu rzeczywiście dobrej Ślebody. Główni bohaterowie – Anna Serafin i Sebastian Strzygoń – zapraszali do dalszej podróży, a wścibskość dziennikarska dawała nadzieję na zaskakujące przygody.

Autorzy wykazali się intelektem i wiedzą w wielu dziedzinach. Solidnie podeszli do tematu, co widać nawet w ilości podziękowań dla różnych osób za pomoc. Dało to efekt w postaci solidnego fundamentu, na którym zbudowano niewiarygodnie zawieszoną konstrukcję fabuły. Architekci kryminału! Sporo rebusów, zagadek i pytań, na które wydawałoby się, nie może być odpowiedzi. Ale mamy do czynienia z tandemem rodem z Archiwum X i prawda będzie odkryta. Końcówka książki ustawi wszystkie wątki w jeden logiczny łańcuch, prowadzący do niespodziewanego finału.

PS: Odnośnie porównania w książce pewnej osoby do Claire Underwood (pominę kontekst 😉. Claire Underwood jest...

książek: 682
SeVIIen | 2017-08-27
Przeczytana: 27 sierpnia 2017

„- Takie były czasy- mówił Hreczko. - Że wszyscy chlali, pamiętasz? Politycy, bo musieli zrobić państwo, a nie wiedzieli jak. Pismaki, bo tak było modnie. Przedsiębiorcy, bo mieli za co. Ludzie po domach, bo im się walił górniczy świat. A gliniarze, bo na trzeźwo się wtedy w policji nie dało.”

W jednym z gliwickich parków zostaje znalezione ciało zamordowanej młodej studentki. Sposób, w jaki została pozbawiona życia, przypomina miejscowym o seryjnym mordercy zwanym Wampirem z Szombierek, którzy niedługo ma wyjść na wolność po odsiedzeniu wyroku. Dziennikarz Sebastian Strzygoń i antropolożka Anna Serafin postanawiają wspólnie ponownie przyjrzeć się sprawie zagadkowych morderstw sprzed lat, w których nie wszystko do końca jest jasne… Anna otrzymuje także pozwolenie na przeprowadzenie wywiadu z mordercą… Pojawia się coraz więcej niejasności i nowych, zaskakujących tropów. Czy skazany za zabójstwa czterech kobiet człowiek na pewno jest mordercą?...

Druga przeczytana przeze mnie...

książek: 1295
Anna | 2017-06-28
Przeczytana: 27 czerwca 2017

Ankę Serafin i Sebastiana Strzygonia poznałam już czytając rewelacyjny kryminał "Śleboda".
"Pionek" to kolejny kryminał z tą parą. Miałam więc gwarancję ciekawej książki .
Akcja powieści toczy się na Śląsku. W gliwickim parku zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny.Wracają wspomnienia. Przed laty na Śląsku grasował wampir. Co prawda został schwytany. Siedzi w więzieniu. Jednak niebawem ma wyjść na wolność. Sebastian Strzygoń, dziennikarz i bloger czuje, że warto zająć się sprawą nie tylko tego morderstwa, ale i tych sprzed lat. Okazuje się, że do współpracy potrzebna jest mu kobieta. Pionek, wampir z Szombierek nie zamierza rozmawiać z mężczyzną. Anka Serafin choć niechętnie jednak w końcu godzi się na współpracę ze Strzygoniem.
Oboje nie zdają sobie sprawy na jakie niebezpieczeństwo się narażają. Jak ta sprawa zmieni życie ich i nie tylko, już na zawsze. Do czego dojdą, co odkryją, komu zaszkodzą.
„Pionek” Małgorzaty i Michała Kuźmińskich to kryminał …wybitny....

książek: 1555
deana | 2016-07-20
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 20 lipca 2016

,,Zło nie przychodzi z zewnątrz, jak wampir, który co najwyżej może nas swoim złem zarazić.Zło bierze się z nas i musimy sobie z tym radzić."

Na początku lat 90-tych Śląskiem wstrząsło za sprawą kilku tajemniczych zabójstw. Ofiarami były kobiety, a śledczy szybko dopatrzyli się silnego podtekstu erotycznego. W krótkim czasie udało się schwytać sprawcę, którego prasa okrzyknęła mianem ,,Wampira z Szombierek". Dwadzieścia trzy lata później Śląsk ponownie będzie musiał się zmierzyć z klątwą ,,wampira". W parku znowu znaleziono zwłoki młodej dziewczyny. To stanie się punktem wyjścia dla prywatnego śledztwa dziennikarza Sebastiana Strzygonia, w które oczywiście zostanie wplątana antropolog Anna Serafin.

,,Pionek" to kolejna odsłona przygód Anki i Bastiana. Po świetnej ,,Ślebodzie" przenosimy się na Śląsk - Katowice, Bytom, Zabrze, Gliwice staną się idealnym tłem do polowań na wampira. Każdy, kto poznał naszą specyficzną parę może być pewien, że nuda i marazm mu nie grozi. Bohaterowie...

książek: 5320
Wkp | 2016-04-20

Sprawa Anki (i Sebastiana)
Rzeczywistość nie tylko często zaskakuje o wiele bardziej niż najwymyślniejsza fikcja, ale przede wszystkim stanowi najczęstszą inspirację dla utworów wszelakich. Stopień nasycenia nią jest różny, ale konia z rzędem temu, kto znajdzie utwór pozbawiony najmniejszej kotwicy zaczepionej w rzeczywistości. W przypadku „Pionka”, choć fabuła od początku do końca jest literacką fikcją, trudno nie zauważyć już na pierwszy rzut oka faktów za nią stojących. Faktów, które każą przypomnieć sobie słynną, acz kontrowersyjną sprawę Wampira z Zagłębia.

Całość mojej recenzji znajdziecie na Portalu Kryminalnym: http://www.portalkryminalny.pl/content/view/6945/35/

książek: 252

"Nie mów nikomu, co się dzieje w domu."

A dzieje się bardzo źle...

"Pionek" to naprawdę dobry kryminał, ale z małymi zastrzeżeniami. Mnogość wątków sprawia, że momentami gubiłam się w zawiłościach akcji. Niektóre z nich zostały wciśnięte na siłę, a ich jedyną rolą było rozmywanie fabuły. "Skoki" w przeszłość nie odbywały się w porządku chronologicznym, więc na samym początku powieści wprowadzało to sporo zamętu. Najpierw jesteśmy świadkami morderstwa, dopiero potem cofamy się o 10 lat, żeby poznać domniemanego zabójcę.
Plus za humor i ciekawe zwroty akcji.
Minus za dłużyzny i przesadnie rozbudowane opisy.

książek: 386
Ewelina229 | 2018-01-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Ach cóż to był za przyjemnie spędzony czas... 400 stron uciekło nie wiem kiedy, a ja odleciałam bez reszty..

Śmierć młodej studentki przypomina o zbrodniach popełnionych ponad 20 lat temu przez Wampira, który już niedługo opuści więzienie po odbyciu kary 25 lat odsiadki.
Dziennikarz Sebastian Strzygoń, postanawia wrócić do głośnej sprawy sprzed lat, chcąc wzbudzić zainteresowanie na swoim blogu musi bardzo dokładnie zagłębić się w szczegółach tej sprawy, co jak się okazuje zaczyna naprowadzać go na coraz to nowsze ślady, które przeoczono lata temu. Temat coraz bardziej zaczyna pochłaniać dziennikarza, jednocześnie wpędzając w coraz większe niebezpieczeństwo.
Anna Serafin wykłada na uniwersytecie, koleżanka Strzygonia która daje się wciągnąć w temat Wampira i która wraz z dziennikarzem zaczyna grzebać w sprawie sprzed lat. Czy oby na pewno zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa jakie na siebie ściąga ?

Świetnie wykreowani bohaterowie, podział czasowy na to, co dzieje się dziś i...

zobacz kolejne z 1413 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Opowiem Ci o zbrodni
    Opowiem Ci o zbrodni
    Katarzyna Bonda, Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Michał Kuźmiński, Marta Guzowska,...
  • Kamień
    Kamień
    Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Michał Kuźmiński
  • Sekret Kroke
    Sekret Kroke
    Małgorzata Fugiel-Kuźmińska, Michał Kuźmiński
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kryminał może być literaturą. Wywiad z Małgorzatą i Michałem Kuźmińskimi

Małgorzata i Michał Kuźmińscy opowiadają o swoim najnowszym etnokryminale, „Kamieniu”, o pisaniu we dwójkę i o komplikowaniu czytelnikom wizji świata.


więcej
Patronaty tygodnia

Nowy tydzień, nowe premiery. I to aż czternaście pod naszym patronatem. Jakie książki polecamy? Po jakie tytuły warto wybrać się do księgarni? Podpowiadamy i polecamy! Udanego tygodnia, Czytelnicy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd