Biała wódka, czarny ptak

Wydawnictwo: W.A.B.
6,63 (126 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
5
8
18
7
27
6
33
5
21
4
5
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328034266
liczba stron
448
słowa kluczowe
kryminał, sensacja, warszawa
język
polski
dodała
Melanie

13 grudnia 1981 roku w Warszawie zniknęła bez wieści znana i ceniona pisarka Anna Eckart, obywatelka Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Polskie władze i służby nabrały wody w usta, nikt nic nie wie o losie Eckart. Kilka miesięcy później jej synowa, Polka, przyjeżdża do Warszawy i prosi znajomego dziennikarza – swego byłego kochanka – by przeprowadził prywatne śledztwo. Mężczyzna, niedawno w...

13 grudnia 1981 roku w Warszawie zniknęła bez wieści znana i ceniona pisarka Anna Eckart, obywatelka Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Polskie władze i służby nabrały wody w usta, nikt nic nie wie o losie Eckart. Kilka miesięcy później jej synowa, Polka, przyjeżdża do Warszawy i prosi znajomego dziennikarza – swego byłego kochanka – by przeprowadził prywatne śledztwo. Mężczyzna, niedawno w ramach represji wyrzucony z pracy w gazecie, angażuje się w sprawę, choć wie, że jest inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa. Dość szybko wychodzi na jaw, żeAnna Eckart opuściła Warszawę, i dziennikarz rusza w Polskę, do małego miasta w zachodniej części kraju, tam, gdzie w niewiadomym celu wybrała się pisarka. Bohater nie wie jeszcze, w jakie wpakował się kłopoty i że rozwiązania zagadki zaginięcia Anny Eckart powinien szukać w przeszłości – …w czasach II wojny światowej.

"Biała wódka, czarny ptak" to świetny przykład rasowego kryminału, gdzie najnowsza historia miesza się z nieco starszą. Bezbłędnie opisane realia pozwalają się wtopić w zagadkę kryminalną, jakby ta działa się wokół nas. Intryga jest przez to wciągająca i ani się obejrzysz, jak żałujesz, że dobrnąłeś do końca.
Kazik Staszewski

Początkujący dziennikarz, którego odsunęła od pracy cenzura, uwikłany w historię z udziałem gwiazd z NRD: dojrzałej damy literatury i młodej seksbomby. Pierwsze dni stanu wojennego w Warszawie i na wielkopolskiej prowincji, zbrodnia, demony przeszłości, obyczajowe skandale i tajemnice małego miasteczka. Wszystko to w thrillerze Wiesława Weissa, który pozostawia niedosyt i rozbudza apetyt, bo lektura wciąga i chce się czytać dalej. Na szczęście autor zapowiada ciąg dalszy. Oby jak najszybciej.
Grzegorz Kalinowski – autor cyklu powieściowego "Śmierć frajerom"

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
corbeau książek: 838

Czerń zbrodni, biel zemsty

Wiesław Weiss, dziennikarz muzyczny i autor cenionych książek o muzyce rockowej, debiutuje w kategorii powieści kryminalnej książką „Biała wódka, czarny ptak”. Jest to godny uwagi kryminał historyczny, którego akcja toczy się w czasie stanu wojennego, ale sięga też wstecz, do wydarzeń II wojny światowej.

Warszawski dziennikarz z dnia na dzień przeistacza się w detektywa-amatora, usiłując rozwikłać sprawę zaginięcia niemieckiej pisarki w napiętej atmosferze stanu wojennego. Próby dotarcia do sedna tajemnicy utrudnia fakt, że władzom nie na rękę jest jakiekolwiek zainteresowanie sprawą. Trop wiedzie do małego miasteczka na zachodzie Polski, gdzie okazuje się, że zaginięcie wiąże się z kolejnymi zabójstwami i każdy, kto zadaje zbyt dużo pytań, ryzykuje własnym życiem…

Główną zaletą powieści jest zdecydowanie drobiazgowo oddany klimat stanu wojennego, ożywiony przez opisy ulic, mieszkań, ubrań, dań dostępnych w restauracji, fragmentów piosenek czy artykułów z gazet. Wszystkie te elementy dają czytelnikowi szansę cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie – bądź poznać – jak toczyło się wtedy życie.

Niestety to, co jest ogromną zaletą powieści historycznej, nie jest do końca korzystne dla kryminału – przez barwne opisy czy wypowiedzi na temat sytuacji w kraju, akcja siłą rzeczy zwalnia, staje się mniej dynamiczna, a nieco przesadzone opisy snów, transparentów i kolejnych posiłków odciągają uwagę od sedna sprawy. Podobny skutek mają kolejne przerysowane perypetie uczuciowe bohatera....

Wiesław Weiss, dziennikarz muzyczny i autor cenionych książek o muzyce rockowej, debiutuje w kategorii powieści kryminalnej książką „Biała wódka, czarny ptak”. Jest to godny uwagi kryminał historyczny, którego akcja toczy się w czasie stanu wojennego, ale sięga też wstecz, do wydarzeń II wojny światowej.

Warszawski dziennikarz z dnia na dzień przeistacza się w detektywa-amatora, usiłując rozwikłać sprawę zaginięcia niemieckiej pisarki w napiętej atmosferze stanu wojennego. Próby dotarcia do sedna tajemnicy utrudnia fakt, że władzom nie na rękę jest jakiekolwiek zainteresowanie sprawą. Trop wiedzie do małego miasteczka na zachodzie Polski, gdzie okazuje się, że zaginięcie wiąże się z kolejnymi zabójstwami i każdy, kto zadaje zbyt dużo pytań, ryzykuje własnym życiem…

Główną zaletą powieści jest zdecydowanie drobiazgowo oddany klimat stanu wojennego, ożywiony przez opisy ulic, mieszkań, ubrań, dań dostępnych w restauracji, fragmentów piosenek czy artykułów z gazet. Wszystkie te elementy dają czytelnikowi szansę cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie – bądź poznać – jak toczyło się wtedy życie.

Niestety to, co jest ogromną zaletą powieści historycznej, nie jest do końca korzystne dla kryminału – przez barwne opisy czy wypowiedzi na temat sytuacji w kraju, akcja siłą rzeczy zwalnia, staje się mniej dynamiczna, a nieco przesadzone opisy snów, transparentów i kolejnych posiłków odciągają uwagę od sedna sprawy. Podobny skutek mają kolejne przerysowane perypetie uczuciowe bohatera. Jednak rekompensują to nagłe zwroty akcji, ucieczki i pogonie, niesamowite kryjówki, kolejne zagadki i nowe zbrodnie – wszystko to prowadzi do rozwiązania, które każe się na nowo zastanowić nad ciągle aktualnym motywem zbrodni, kary, a przede wszystkim zemsty.

Momentami lekko naciągany, ale mimo wszystko mocny i niezwykle klimatyczny kryminał retro.

Agnieszka Kruk

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (309)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 830
Jolanta | 2018-05-15
Przeczytana: 15 maja 2018

W wywiadzie udzielonym w jednym z magazynów literackich, autor powiedział:
"Kiedy byłem dziesięcioletnim chłopcem, ktoś bliski opowiedział mi historię z własnego życia. Ta osoba była świadkiem potwornej zbrodni i historia ta została mi ze szczegółami opowiedziana. Jest tym bardziej potworna, że nigdy nie została ukarana. Dogłębnie mną wstrząsnęła i została ze mną na zawsze..,z czasem moje emocje wcale nie zelżały i dziś są tak samo wstrząsające."
Te rozmyślania zainspirowały autora do napisania książki - wielowarstwowego i specyficznego kryminału. Główna akcja toczy się w latach osiemdziesiątych w małym miasteczku, do którego przyjeżdża z Warszawy dziennikarz Daniel. Jego cel to wyjaśnienie zniknięcia niemieckiej pisarki. Podczas pobytu w Polsce zastał ją stan wojenny. Młody, niedoświadczony dziennikarz wzbudza wśród mieszkańców ciekawość. Traktowany jest jak prawdziwy "celebryta", ma duże powodzenie u kobiet. Nie brak w tym przypadku akcentów humorystycznych. Autor świetnie ukazał...

książek: 286
Finkla | 2018-06-01
Na półkach: Przeczytane, Kryminały
Przeczytana: 01 czerwca 2018

Książka bardzo mocno ociera się o stosunki polsko-niemieckie. Skomplikowane, jak wiadomo. Bohater, młody dziennikarz zostaje poproszony o powęszenie w sprawie zniknięcia znanej niemieckiej pisarki. Jako że zaginięcie nastąpiło gdzieś w połowie grudnia 1981, przyczyny mogły być rozmaite. Władza ludowa nie bardzo wywiązuje się z obowiązku ustalenia, co właściwie się z kobietą stało. A może właśnie doskonale wie i z tego powodu milczy?

W książce przeplatają się wątki poszukiwawcze — z kwietnia '82, z dziennikarzem w roli głównej — i wyjaśniające — z grudnia '81, opisujące działania pisarki. Co i rusz pojawia się głębsza retrospekcja, dotycząca czasów drugiej wojny światowej, bo właśnie wtedy się wszystko zaczęło...

Więcej szczegółów tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2018/06/biaa-wodka-czarny-ptak-polsko-niemiecko.html

książek: 2164
emindflow | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jeszcze jedna mocno przereklamowana książka, która jest efektem dziwnej mody panującej od jakiegoś czasu w naszym pięknym kraju. Z grubsza polega ona na tym, że jedni chcą "sprawdzić się w biznesie", a inni biorą się za literaturę. Jedni i drudzy to kompletni amatorzy, ale co tam...
Wiesław Weiss bardzo dobrze realizował się w literackich projektach związanych z muzyką, ale tym razem porwał się na gatunek, z którym sobie średnio poradził.
Powieść zapowiadana jest jako kryminał, czy nawet thriller, ale lektura szybko pozbawia nas złudzeń. Nic z tych rzeczy. Nie ma tu żadnej intrygi kryminalnej, nie ma emocji , jest za to pierdołowaty dziennikarz bawiący się w detektywa. Na dodatek facet jest irytująco nieporadny w kontaktach z kobietami.
Stosunkowo najlepiej broni się wątek rozliczeniowy, w którym autor powraca do niemieckich zbrodni wojennych popełnionych na Polakach i Żydach w okupowanej Wielkopolsce. Ale już opis pierwszych tygodni stanu wojennego w małym miasteczku drastycznie...

książek: 5
Aion | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka. Momentami lekka, dowcipna, kiedy indziej mroczna, od początku do końca wciągająca. Czyta się z zapartym tchem.
Najbardziej podoba mi się w niej to, że różni się od innych powieści kryminalnych. Bohaterem nie jest zawodowy policjant czy detektyw, a młody człowiek, wplątany w akcję kryminalną trochę przez przypadek, który nie bardzo wie, jak się zabrać do rozwiązania zagadki, poza tym chwilami bardziej interesuje się pięknymi kobietami, które go otaczają niż szukaniem mordercy, ale w końcu to on wpadnie na jego trop.
Autor świetnie odtwarza rzeczywistość początku lat osiemdziesiątych w Polsce, ale stan wojenny pokazuje inaczej niż znane publikacje, z perspektywy małego miasta, gdzie ludzie nie walczą z komuną, nie organizują manifestacji, a po prostu chcą przeżyć trudny czas.
Ale najlepsze są chyba te fragmenty, kiedy akcja cofa się do czasów drugiej wojny światowej i pokazuje, jak łatwo urokowi Hitlera ulegali zwykli obywatele niemieccy i w imię nazizmu stawali...

książek: 162
Tomek | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Totalne retro. Debiutancka powieść jednego z najlepszych polskich dziennikarzy muzycznych to nie tylko zgodna z rynkową modą sensacyjna historia z czasów PRL-owskich (w tym przypadku pierwsze godziny i miesiące stanu wojennego), ale też archaiczny język. Bo Weiss, który zasłynął rockowymi encyklopediami i monografiami stworzył wciągający, realistyczny czarny kryminał rozgrywający się – a to wielka sztuka! – w naszych realiach. W „Białej wódce, czarnym ptaku” nikt nie jest bez winy. Grzeszni są nie tylko przestępcy, UB-cy, zbrodniarze, ale też zwykli obywatele. Małe wielkopolskie miasteczko i jego obywatele pod pozorami drobnomieszczańskiej kultury skrywają grzeszne tajemnice. To, że nikt nie jest bez winy sprawia, że zagadka przed którą stawia nas autor jest autentycznie jest intrygująca i wciągająca. Na dodatek Weiss, choć napisał powieść rozrywkową, zabójcę czasu, bez problemu wciąga nas w poważny dyskurs filozoficzny. Ostatnie partie jego powieści – rozmowa o niemieckich winach...

książek: 47
zkapustka | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Rzadko się zdarza, bo ktoś tak wspaniale oddał klimat życia w PRL-u, zapachy tamtego czasu, smak potraw i oczywiście nasz sposób myślenia w okresie, kiedy rządziła ekipa Jaruzelskiego. Bardzo ciekawym zabiegiem jest to, że choć akcja powieści rozgrywa się w okresie stanu wojennego, nie ma tu martyrologii, a jest codzienne życie z jego urokami i bolączkami. W takie tło autor wpisuje ciekawą historię kryminalną, która z kolei sięga czasów drugiej wojny światowej i ten okres też został przywołany z zaskakującą przenikliwością, chociaż autorem jest człowiek, który na co dzień zajmuje się dziennikarstwem muzycznym. I smaczek szczególny - sny bohatera, które przywołują jeszcze inną epoką - początek XX wieku. A wszystkie trzy plany czasowe pięknie się ze sobą zazębiają, bo przecież okres stanu wojennego, okres drugiej wojny i okres zaborów mają wspólny mianownik - zniewolenie narodu polskiego, o czym autor tak zajmująco opowiada, chociaż książka w pierwszej chwili wydawać się może zwykłym...

książek: 35
killbill12 | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane

Zacząłem czytać trochę bez przekonania, bo autor to dziennikarz, który wcześniej żadnej powieści nie popełnił, a jednak szybko się wciągnąłem, a od pewnego momentu nie mogłem się oderwać. "Biała wódka, czarny ptak" to świetna powieść kryminalna dla czytelnika, który lubi po prostu dobrą literaturę. Bo są tu i wątki historyczne, i barwnie opisane tło obyczajowe, i głębsze refleksje na temat natury zła. Najlepsze są fragmenty przywołujące czas drugiej wojny światowej, oglądanej tu jakby z dwóch punktów widzenia - niemieckiego i polskiego. Ale część główna, osadzona w realiach stanu wojennego, też robi spore wrażenie. Bogu dzięki, że nie ma słowa o tym, że 13 grudnia 1981 roku nie było Teleranka, bo większość autorów piszących o tamtym czasie eksponuje ten jeden fakt. Autor obiecywał ciąg dalszy. Nie mogę się doczekać.

książek: 7
Michał | 2016-09-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2016

Wciągająca lektura! Czyta się z wielką przyjemnością. Ciekawie poprowadzona narracja.

Główny bohater, dziennikarz próbujący swoich sił jako detektyw, otrzymuje ambitne zadanie odnalezienia zaginionej niemieckiej pisarki. Podąża jej śladami i trafia do niewielkiej miejscowości w Wielkopolsce, sennego miasteczka, które kryje mroczne tajemnice przeszłości. Tłem tej historii jest stan wojenny, który pokazany tutaj został bez jego martyrologicznych aspektów, z perspektywy mieszkańców prowincji, gdzie życie, pomimo tych jakże szczególnych dla Polski okoliczności, toczyło się swoim tempem, obracając się wokół codziennych spraw. Autor nawiązuje również do historii II wojny światowej, jak i rodzącej się w latach 30-tych ub. wieku III Rzeszy wraz z rosnącą w siłę ideologią nazizmu i jej wpływem na niemieckie społeczeństwo, szczególnie młodych ludzi.

Dynamiczna akcja, pełna zaskakujących zwrotów, obfitująca w opisy realiów Polski początku lat 80-tych. Nie sposób nie zauważyć też olbrzymiej...

książek: 4
Koleś | 2017-01-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 stycznia 2017

W skrócie: książka łapie i nie puszcza. Aż do końca. Rewelacyjna. Umiejscowienie w czasie wojennym bardzo trafne. Realistyczne opisy klimatu tego czasu. Wszystkie warstwy książki dobrane bardzo umiejętnie i przedzielone według właściwego tempa. Zwroty akcji, trudne do przewidzenia, pojawiają się zanim czytelnikowi znużą się opisy wszelkiego rodzaju - pomijając może nieco przydługie sny - bardzo interesujące. Rzucanie bohaterem po Starym Krzyżu tam i z powrotem to pomysł trochę z filmu "Ewa chce spać". Ale pomysł urokliwy i bardzo oryginalny. Opis waletowania pod łóżkiem młodej mamy w przypadkowym mieszkaniu po ucieczce z komisariatu - cymes.
Fabuła kryminalna oryginalna i wiarygodna. Jak na kryminał kolejny z tych, które rozwiązania zagadki każą szukać w historii - całkiem spoko.
Akcja fajnie się zawiązuje przez kolejne strony, jednak rozwiązanie zagadki - to taki trochę przedwczesny wytrysk. Spodziewałem się końcowej eksplozji na miarę "Piątej kobiety". A może się...

książek: 90
Leokadia13 | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Ogromnie podoba mi się w tej książce jej niejednoznaczność. Autor chwilami bawi nas subtelnym humorem, trochę błaznuje, ironizuje niczym Janusz Głowacki, a zaraz potem uderza poważną refleksją historyczną czy wstrząsającą anegdotą z niedawnej przeszłości naszego kraju - z okresu stanu wojennego czy okupacji hitlerowskiej. Znakomity debiut powieściowy autora specjalizującego się na co dzień w trochę innej literaturze.

zobacz kolejne z 299 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wydawcy polecają na Gwiazdkę

Dzisiaj przypadają Mikołajki. Oprócz tego, że warto w tym dniu obdarować czymś bliskie osoby, to jest to też dobry moment, żeby pomyśleć o prezentach na Gwiazdkę. A co może być lepszym prezentem niż dobra książka? Poprosiliśmy niektórych zaprzyjaźnionych wydawców, aby wybrali jedną książkę z oferty ich wydawnictwa. Do zabawy włączyły się wydawnictwa Czwarta Strona, Filia, Media Rodzina, Prószyński i S-ka, SQN oraz W.A.B. Zobaczcie, co Wam polecają!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd