Ślepe stado

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
7,48 (252 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
34
8
95
7
46
6
27
5
18
4
4
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sheep Look Up
data wydania
ISBN
9788374806336
liczba stron
464
słowa kluczowe
Artefakty
język
polski
dodał
Mariusz

Ta powieść, od lat uznawana za klasyczną, jest dramatycznym i proroczym spojrzeniem na przyszłe skutki niszczenia ziemskiego środowiska. W tym koszmarnym świecie powietrze zatrute jest tak bardzo, że powszechnie używa się masek filtracyjnych. Rośnie śmiertelność noworodków i wygląda na to, że każdy człowiek na coś choruje. Woda jest zatruta, a tę z kranu pije tylko biedota. Władza praktycznie...

Ta powieść, od lat uznawana za klasyczną, jest dramatycznym i proroczym spojrzeniem na przyszłe skutki niszczenia ziemskiego środowiska. W tym koszmarnym świecie powietrze zatrute jest tak bardzo, że powszechnie używa się masek filtracyjnych. Rośnie śmiertelność noworodków i wygląda na to, że każdy człowiek na coś choruje. Woda jest zatruta, a tę z kranu pije tylko biedota. Władza praktycznie nie funkcjonuje, a korporacje dorabiają się na filtrach do wody, maskach i organicznej żywności.
Działacz ekologiczny, Austin Train, musi się ukrywać. Trainiści - ruch ekologiczny, czasami posuwający się do terroryzmu - chcą, by im przewodził. Władze chcą go aresztować, a najchętniej stracić. Media chcą mieć igrzyska. Wszyscy coś dla niego planują, Train jednak ma swój własny plan.

"Najlepsza powieść Brunnera, jaką dotąd czytałem. (…) Wspaniale rozplanowana i dramatyczna. Prawdziwe dzieło sztuki!". - James Blish

"Moim zdaniem, a argumentów mam wiele, jest to bezsprzecznie najlepsza powieść science fiction wszech czasów". - John Grant, współwydawca "The Encyclopedia of Fantasy"

 

źródło opisu: mag.com.pl

źródło okładki: mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1261)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1322
Villiana | 2017-05-24
Przeczytana: 24 maja 2017

„Mam złą wiadomość. […] Ma pani ostre zapalenie jajowodów. Nie będzie pani już mogła mieć dzieci. – I to ma być zła wiadomość? Kto by chciał rodzić dzieci, żeby żyły na tym parszywym świecie!”

Zwlekałam z przeczytaniem tej książki, spodziewałam się, że będzie ciężka, trudna i przygnębiająca. I taka też się okazała. Ale za to jaka prawdziwa wizja świata…

Świata, gdzie powietrze jest tak skażone, że noszenie masek filtrujących jest na porządku dziennym, picie wody z kranu grozi zatruciem, ziemia jest zanieczyszczona, a praktycznie każdy cierpi na jakieś choroby. Za to w szybkim tempie kwitnie przemysł produkujący filtry oraz wytwarzający zdrową nieskażoną żywność (strasznie drogą). W pewien grudniowy dzień zła sytuacja jeszcze się pogarsza, żywność, uważana za zdrową okazuje się trująca. Autor serwuje nam roczną relację z tego, co się wydarzyło od tamtego czasu.

Przyznam, że książkę czytało się potwornie ciężko, do około dwusetnej strony w ogóle nie mogłam się wciągnąć. W świat...

książek: 0

"Kto by chciał być zdrowy na umyśle, wiedząc, że każdy oddech, każda szklanka napełniona wodą, każde wejście do rzeki, żeby popływać, każdy posiłek - że to wszystko go zabija?"

Gdy spis chemicznych zakazanych wypełniaczy jest dłuższy od twojej listy zakupów w spożywczaku...
Gdy wciska się tobie reklamy serka - antidotum na wszystko dla dziecka, a w macierzystym kraju są one zakazane...
Gdy zwykły katar nie trwa już 7 dni, a ciągnie się miesiącami...
Gdy pewnego dnia z placu w twoim mieście znika tablica ze wskaźnikiem zanieczyszczenia powietrza...
Gdy rząd twojego kraju przesuwa fundusze z walki ze smogiem na modły...

pamiętaj o takiej powieści jak ta, bo to niekoniecznie urojona wyobraźnia autora, choć przypadki skomasowane i wyolbrzymione, ale prawdopodobne
nie bądź więc ślepą owcą i nie podążaj za ogłupiałym stadem

książek: 3787
BagatElka | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

"Ślepe stado" powstało niecałe pięćdziesiąt lat temu. I w odróżnieniu od innych książek s-f nie przypomina snu wariata.Jest jak sen proroczy,jak zapowiedź zagłady,mroczna i straszna apokalipsa. A wszystko to z powodu głupoty i chciwości....człowieka.

"Ty i twoi przodkowie traktowaliście świat jak wielki kibel.Nic tylko sraliście w niego i chwaliliście się,jakiego bajzlu żeście narobili.A teraz się z niego przelewa,a ty jesteś gruby i zadowolony z siebie,a czarne dzieciaki chorują,żebyś mógł dalej napychać sobie kieszenie!"


Początek książki był chaotyczny,poszarpany na krótkie migawki,które niewiele wyjaśniały tylko wprowadzały kolejnych bohaterów,którzy wydawali się przypadkowi.Potem tempo zapiera dech. A każda kolejna scena przeraża.
"Ślepe stado" to cholernie przygnębiająca książka.

"- No dobra.Zgoda.Ale tylko na jednego.Bo podobno szkodzi na ...ten...na tę przypadłość.
-A huk z tym.Za to nienapicie się szkodzi na umysł"

Ta książka zaszkodzi wyobraźni i najlepiej jest się...

książek: 705
Jonasz | 2017-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2017

Według mej opinii powieść lepsza od sztandarowego „Wszyscy na Zazibarze”. Być moze dla tego, że autor ograniczył ilość watków . Jak i w przypadku poprzedniej powieści jest to zapis leków, na jakie cierpiała ludzkość w poczatkach lat sześdziesiatych. Autor zakładał, że jeśli jest źle, to w przyszłości może być tylko gorzej. Wykładniczo ekstrapolował negatywne trendy swych czasów. Nie przewidział, że sytyacja nie musi sie wcale nie pogorszyć, a wręcz może polepszyć.
Mimo tych niedociągnięc udało sie autorowi przewidzieć kilka nieznany w jego dobie fenomenów. Choćby z jednej strony przemysłowa produkcja niezbyt zdrowej żywności, a z drugiej obsesja tak zwanejgo „organicznego pożywienia”. Przewidział, także eko-terroryzm, choć mocno przesacował jego zasięg, a przede wszytskim metody. Ostatecznie samo zanieczyszczenei środowiska. Nie przewidział powstania odpowiedzialnych ruchów ekologicznych, państwowych regulacji, ogólnego wzrosty wrażliwość społecznej, a wreszcie wilomilionowych...

książek: 1357
Ciacho | 2016-03-06
Przeczytana: 06 marca 2016

"Świat Się Sypie"

Wychodzi na to, że trafiła mi się seria z fantastyką naukową, bo to już kolejna książka sf pod rząd, którą właśnie przeczytałem. Było niedawno trochę Brunnera w zbiorze Dicka. Teraz będzie sto procent Brunnera w Brunnerze. "Ślepe stado" to jest już trzecia książka autora, która pojawiła się w serii Artefakty, a także trzecia, z którą miałem okazję się samemu zapoznać. Przedstawia kolejną dystopijną wizję świata i według mnie jest ona najmroczniejsza i najbardziej prawdopodobna ze wszystkich tych trzech książek.

Fabuła dotyczy niszczejącego się środowiska naszego świata. Na skutek nieodpowiedzialnych działań człowieka doszło do ogromnego zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby. Powietrze jest zatrute tak mocno, że koniecznością jest używanie masek tlenowych. Zatruta woda jest kompletnie niezdatna do picia, a nawet i do mycia się w niej. Ilość powierzchni ziemi zdatnej do upraw jest niewystarczająca, żeby móc wyprodukować odpowiednią ilość żywności dla całego...

książek: 1867
Andrew Vysotsky | 2017-08-21
Na półkach: Must read, Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Ślepe stado to powieść z 1972 roku napisana przez brytyjskiego pisarza science fiction Johna Brunnera, który żył w latach 1934-1995. Miało to być moje pierwsze czytelnicze spotkanie z twórczością tego autora i do lektury zasiadłem, jak to zwykle u mnie bywa, nie wiedząc niczego ani o twórcy, ani o jego dorobku i tym, jak jest oceniany. Są zwolennicy wcześniejszego zebrania tego typu informacji, co ma być kluczem do właściwej interpretacji tekstu, ale ja wolę, by dzieło samo do mnie przemawiało, a mój odbiór nie był skażony żadną propagandą czy inną reklamą.

Akcja Ślepego stada rozgrywa się gdzieś pod koniec XX wieku, więc w momencie publikacji była wizją przyszłości, ale dla dzisiejszego czytelnika absolutnie już nią nie jest. Umiejscowienie fabuły w określonej datą przyszłości, w dodatku na tyle bliskiej, że może się dla kolejnych pokoleń czytelników stać przeszłością, jest pułapką, w którą wpadło już wielu autorów. Pół biedy, jeśli z czasem dzieło zaczyna tylko trącić myszką,...

książek: 1655
Janina | 2017-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 23 września 2017

Powieść „Ślepe stado” Johna Brunnera to typowa dystopia. To katastroficzna wizja przyszłości naszej planety. Zanieczyszczone powietrze, zatruta woda, kwaśne deszcze, wyjałowiona chemikaliami ziemia i powoli zaglądający w oczy głód. A wśród tego umierającego świata – my, ludzie zachłyśnięci podziwem dla technologii, pogrążeni w konformizmie, zaślepieni na warunki, w jakich przyszło nam żyć. Bo to jest powieść o nas, ludziach, o naszym postrzeganiu rzeczywistości i zbyt często nader lekkomyślnym przystosowywaniu się do niej.
Wszystko to już było? Może i było, ale do tematu warto wracać ciągle i ciągle, do skutku, aż dotrze do nas wszystkich, że to, co jeszcze 40 lat temu, kiedy Brunner pisał swoją książkę, było tylko fantazją – dzisiaj coraz bardziej staje się prawdopodobne.
I na tym koniec mojego spoilerowania. Fabuły streszczać nie będę. Bohaterów nie przedstawię. Dodam tylko, że warto oderwać się od codziennej krzątaniny, przystopować lekko i pochylić nad tym trzymającym w...

książek: 754
Hrosskar | 2016-11-04
Przeczytana: 31 października 2016

Całkiem niedawno John Brunner zachwycił mnie swoją niezwykle dopracowaną i przemyślaną wizją przyszłości w książce Wszyscy na Zanzibarze. Była to jedna z niewielu lektur, które tak mocno urzekły mnie swoim pomysłem i wykonaniem. Myślałem, że autor nie jest już mnie w stanie bardziej zachwycić a jednak. Stało się tak za sprawą Ślepego stada - trzeciej książki Brunnera wydanej w serii Artefakty.

Ślepe stado to mroczna, ponura a przede wszystkim bardzo pesymistyczna wizja przyszłości. Ludzie każdego dnia muszą zmagać się z rosnącym zanieczyszczeniem powietrza, gleby a woda z kranu rzadko bywa zdatna do picia. To świat szkodników - szczurów, karaluchów oraz pcheł odpornych na wszelkie trucizny - zarówno na te legalne jak i nie, a bakterie powodujące wiele popularnych chorób są coraz bardziej odporne na większość znanych lekarstw... Brunner nie uczynił jednak z opisu świata głównej osi fabuły swojej książki, lecz z działalności firmy Nutripon, produkującej żywność na farmie...

książek: 103
Buffy1977 | 2016-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Na skutek wieloletniej destrukcyjnej działalności rasy ludzkiej powietrze na Ziemi jest tak zanieczyszczone, że w niektórych regionach niezbędne jest oddychanie przez maskę filtracyjną. Brakuje pożywienia, zdatnej do picia wody i drewna, a na ulicach zalegają tony odpadków. Pisarz i działacz ekologiczny, Austin Train, od dłuższego czasu w swoich książkach ostrzegał przed takim obrotem spraw, ale dopóki kryzys się nie zaognił jego przesłanie nie trafiało do społeczeństwa. Teraz jest uważany za przywódcę ruchu ekologicznego, zwanego trainizmem, który nierzadko agresywnie próbuje zmienić sposób myślenia Amerykanów i wymusić na władzach ratowanie naszej umierającej planety. Austin nie jest zadowolony z roli, jaką mu narzucono, więc wycofuje się z życia publicznego i pod przybranym nazwiskiem ukrywa przed swoimi wyznawcami, mediami i władzami. Tymczasem firma eksportująca darmową żywność do krajów borykających się z największym ubóstwem wysyła do Afryki partię pożywki zwanej Nutriponem,...

książek: 518
cordiale | 2016-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2016

[recenzja pierwotnie ukazała się na moim blogu: http://zapomnianypokoj.blogspot.com/ ]

Johna Brunnera poznałem dzięki zachwalanej przez wielu powieści „Wszyscy na Zanzibarze”. Nie przypuszczałem, że pisarz ten z miejsca stanie się jednym z ulubionych i śmiało mogę go nazwać największym moim odkryciem tego roku. Dziś trzymam w swoich rękach kolejną powieść tego pisarza: „Ślepe stado”.

Wyobraźmy sobie przyszłość gdzie każdy z mieszkańców Ziemi cierpi na jakąś chorobę. Na skutek spożywania mięsa pochodzącego od zwierząt hodowanych na paszach z antybiotykami, wirusy stały się praktycznie uodpornione na te leki. Mało tego, spada odporność naszego organizmu i powracają choroby, wydawałoby się już dawno zapomniane, jak tyfus. Środowisko zostało praktycznie zniszczone, ciężko jest wychodzić na zewnątrz bez używania specjalnych masek ułatwiających oddychanie, niebo zakrywa warstwa szarych chmur. Większość ludzi słońce zna tylko i wyłącznie z opowieści, picie wody z kranu często jest...

zobacz kolejne z 1251 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd