Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

52 zmiany

Tłumaczenie: Ewa Wiąckowska
Wydawnictwo: Iuvi
5,6 (60 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
14
6
18
5
12
4
6
3
3
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
52 Changes
data wydania
ISBN
9788379660032
liczba stron
184
słowa kluczowe
poradnik, zmiana, życie
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Marta

Czujesz, że życie wymknęło ci się spod kontroli? Że obowiązki i kłopoty zabrały ci całą radość życia? Że twoje życie to roller coaster i gonisz za nie wiadomo czym, a prawdziwy cel ciągle ci umyka? Zatrzymaj się! Ta książka nie jest jednym z podręczników samodoskonalenia, których autorzy prawią oderwane od rzeczywistości kazania. To raczej laboratorium zmiany, w którym próbujemy nowego...

Czujesz, że życie wymknęło ci się spod kontroli? Że obowiązki i kłopoty zabrały ci całą radość życia? Że twoje życie to roller coaster i gonisz za nie wiadomo czym, a prawdziwy cel ciągle ci umyka?

Zatrzymaj się!

Ta książka nie jest jednym z podręczników samodoskonalenia, których autorzy prawią oderwane od rzeczywistości kazania. To raczej laboratorium zmiany, w którym próbujemy nowego podejścia do codziennych spraw.

Książka składa się z 52 rozdziałów, po jednym na każdy tydzień w roku, każdy rozdział to krok ukazujący, co cię motywuje i pozwala rozwinąć skrzydła, uwalniając od ograniczeń. Taka forma pomaga czytelnikowi stopniowo osiągać pomniejsze i większe cele. Proponowane zmiany są uniwersalne i obejmują takie sfery jak zdrowie, niezależność finansowa, nastawienie do świata, upraszczanie życia.

Autor radzi między innymi, jak rozsmakować się w codziennych posiłkach, uprzątnąć dosłowny i metaforyczny bałagan w swoim otoczeniu, zacząć się ruszać, otworzyć się na nowe doświadczenia, pracować z radością, sporządzić domowy budżet, zerwać z nałogiem, ćwiczyć koncentrację, przestać marnować czas na telewizję, a także przyjąć do wiadomości, że jest się wystarczająco dobrym już teraz.

 

źródło opisu: http://www.labotiga.pl/babauta

źródło okładki: http://www.labotiga.pl/babauta

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (249)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1847
Marta | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Koniec roku zawsze wiąże się u mnie z noworocznymi postanowieniami. To nic, że później większość z nich nie wychodzi, ale lubię stawiać sobie cele i robić niewielkie plany na nadchodzący rok. „52 zmiany. Zmień swoje życie tydzień po tygodniu” Leo Babauty to książka, która pomoże wszystkim pragnącym zrealizować swoje postanowienia.

Nie jest to książka do czytania, raczej do przeglądania i zatrzymywania się w momentach, które najbardziej nas zainteresują. Dlaczego 52 zmiany? Bo dokładnie tyle tygodni ma rok. Autor proponuje, aby każdą zmianę wcielać w życie przez tydzień, tak żeby weszła w nawyk. Jego propozycje nie są jakoś wyjątkowo odkrywcze, ani rewolucyjne, ale ich siła tkwi właśnie w prostocie. Zacznij oszczędzać, zdrowo się odżywiaj, posprzątaj w szafie, skończ z odkładaniem wszystkiego na później. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. I tu właśnie z pomocą przychodzi Leo, który udziela konkretnych i praktycznych wskazówek w jaki sposób zrealizować tygodniowy cel.

Zaraz na...

książek: 515
Gąska | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2014

Książka przeznaczona jest do czytania przez cały rok. Zawiera pięćdziesiąt dwie rady do wykorzystania po jednej na każdy tydzień. Ja otrzymałam ją do recenzji więc całość połknęłam w jeden dzień. Mam jednak zamiar uczynić to ponownie dokładnie tak jak zaleca autor. Szczerze powiedziawszy nie lubię poradników wszelakich (pomijając książki kucharskie), ten jednak pozytywnie wpłynął na moje samopoczucie. Zaczęłam dostrzegać potrzebę zwolnienia tempa i wprowadzenia zmian w moim życiu przepełnionym stresem i brakiem czasu. Najbardziej spodobały mi się miejsca na notatki. Miło po czasie zajrzeć do swoich myśli sprzed jakiegoś czasu.

Okazuje się, że istnieje wiele rzeczy mogących w pozytywny sposób wpłynąć na nasze dotychczasowe funkcjonowanie. Ludzie tak często w dzisiejszych czasach pędzą sami nie wiedząc dokąd. Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku, gdzie wszystko jest szybkie: samochody, jedzenie, komunikacja. Nikomu nie przyjdzie do głowy by na chwilę zatrzymać się i przez dwie...

książek: 663
Małgorzata | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 10 stycznia 2014

Niczego nie tracisz - to ostatni rozdział, i za razem ostatni, bo 52 tydzień zmian. Przypadł mi do gustu, pewnie dlatego, że najbardziej się z nim utożsamiam. Do tej pory nie odczuwałam potrzeby medytowania nad własnym życiem. A tu, proszę - Leo Babauta – uświadamia mi, że żyję w strachu; żyję w potrzebie ciągłego kontrolowania świata. Nawet nazywa się to ładnie i fachowo FOMO (z angielskiego: Fear of Missing Out).

I tak, autor zachęcił mnie do zmian.

We wstępie Babauta tłumaczy, że jego książka nie jest typowym poradnikiem – nie należy go przeczytać od deski do deski i zakodować w umyśle. Ma raczej być zawsze pod ręką, i towarzyszyć nam przez cały rok. Specjalnie dla nas autor zostawił miejsce, po każdym rozdziale, na własne notatki.

Po pierwsze: Leo Babauta proponuje, by każdą zmianę wcielać w życie przez tydzień, aby weszła w nawyk. Mobilizuje do co dziennego sprzątania, spacerowania, oszczędzania i itp. Wszystko to małymi kroczkami, ku lepszej całości.

Po drugie: Poradnik...

książek: 252
Cudna_brzoskwinka | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane

Podobały mi się zgrabne, choć nie odkrywcze, zalecenia Zen To Done stworzone przez Leo Babautę, dlatego zdecydowałam się kupić w ciemno jego książkę. I żałuję. Liczyłam bowiem na jakieś podpowiedzi w sprawach efektywnej organizacji czasu, a dostałam tylko mętne porady, by jeść warzywa, pomagać innym, być wesołą i używać nici dentystycznych.

Wściekłość mnie też ogarnia, że dałam zarobić komuś, kto zrównuje pornografię ze smażonym jedzeniem czy paleniem. Trzeba naprawdę być bardzo ograniczonym intelektualnie bądź wyjątkowo niewrażliwym, jeśli największe poniżenie i uprzedmiotowienie człowieka zestawia się z podobnymi nałogami. Czego się jednak spodziewać po kimś, kto zaznacza, że nie krytykuje (dokładnie w tym zestawieniu) seksu, narkotyków i hazardu (!).

Oczywiście, nie zdziwiło mnie, że Babauta jest równie naiwny, co większość ludzi na Zachodzie, którzy uważają jogę za coś całkowicie neutralnego światopoglądowo (chyba dopiero w super-laickiej Szwecji dostrzeżono, że wprowadzenie...

książek: 2383
Adrianna | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 01 stycznia 2014

Nowy Rok już za nami, wiele osób spisuje sobie listę z postanowieniami na 2014 rok. Często znajdują się na niej takie rzeczy jak rzucenie palenia, czytanie większej ilości książek, lub odrabianiu prac domowych. Nie masz pomysłu? Nie wiesz co mógłbyś zmienić? Jeśli masz taki problem to przedstawiam wam, książkę, z której możecie zyskać kilka inspiracji. „52 zmiany” to lektura, która za pomocą małych kroczków może zmienić najbliższy rok na lepsze.

Leo Babauta jest znanym blogerem, prowadzi Zen Habits. W swojej książce opisuje zmiany jakie wprowadził w swoim życiu. Lektura składa się z 52 rozdziałów, zatytułowany tematem jaki będzie poruszany. Autor przedstawia wszystko w prosty sposób, posługuje się językiem codziennym, który nie sprawi nikomu żadnego problemu. Nie znajdziemy tu naukowego bełkotu. To kilka wskazówek. "52 zmiany" dzielą się na rozdziały, każdy zatytułowany jest problemem, jaki porusza. Dalej znajdziemy krótki opis tego zjawiska i przepis jak się go wyzbyć. Jednak...

książek: 273
rude_recenzuje | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane, 2015, Recenzenckie
Przeczytana: 06 października 2015

http://ruderude-czyta.blogspot.com/2015/10/58-52-zmiany-zmien-swoje-zycie-tydzien.html

Jeżeli śledzicie moje książkowe poczynania to wiecie, że bardzo lubię czytać poradniki (chociaż nie często znajduję czas na tego typu literaturę). Czasami bywają takie momenty w życiu, gdzie człowiek może wziął by się w garść, ale brakuje mu motywacji. Dla mnie takimi motywatorami są poradniki.

Tym razem, dzięki uprzejmości Wydawnictwa IUVI, miałam okazję sięgnąć po poradnik autorstwa Leo Babauty "52 zmiany. Zmień swoje życie tydzień po tygodniu". Muszę przyznać, że sięgając po tę pozycję nie wiedziałam do końca czego się spodziewać i jak duży nacisk autor nałoży na czytelnika do wprowadzania zmian w życie.
Na pierwszych kilku stronach książki w skrócie przedstawiona jest postać autora oraz zasady, jakie powinno się wprowadzić w czasie czytania tej pozycji. Jak wskazuje tytuł, w książce zostały zawarte 52 zmiany. Babauta sugeruje, aby nie czytać całej książki na raz, a jedynie jedną zasadę...

książek: 176
Mariusz Bartosik | 2014-12-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2014

Kolejna książka jednego z najbardziej znanych (za sprawą bloga) minimalistów. Tym razem pisze on o stopniowym wprowadzaniu zmian, które polepszają jakość życia.

Każdy rozdział składa się z opisu ("Zmiana"), celu ("Dlaczego") i sposobu realizacji ("Jak"). Liczba 52 symbolizuje ilość tygodni w roku. Autor sugeruje przeczytanie kolejnego rozdziału i skupienie się na nim przez tydzień. Ponieważ nie wszystkie porady będą pasować do każdego, można też przejrzeć całość i wybrać ciekawe zadania do realizacji. Istotne jest to, aby nie próbować wprowadzać kilku zmian jednocześnie - ludziom słabo wychodzi wielozadaniowość. Ważne jest też zachowanie umiaru w początkowej wielkości zmian. Przy postanowieniu "będę biegać" należy zacząć od 1 minuty, nie 30-tu.

Może się wydawać, że niektóre propozycje są oczywiste, np. rozdziały "Posprzątaj w szafie", "Śpij dłużej" czy "Ogranicz zakupy". Nie oznacza to jednak, że są łatwe w realizacji. Ci, którzy oczekują bardziej wyszukanych zmian, również...

książek: 359
Mimi xrayofbooks | 2014-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2013

(...) Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy w tym poradniku, to fakt nienachalności autora. Babauta nie uważa się za osobę wszechwiedzącą i nie nakazuje czytelnikowi wprowadzenia każdej zmiany wbrew sobie. Przeciwnie - wyjaśnia, iż nie każda zmiana jest równie dobra dla różnych osób i wprowadzanie jej na siłę przyniesie odwrotny skutek. Odbieram to jako dobre rozwiązanie dla osób opornych - zarówno przekonywaniu, jak i zmianom właśnie.

Co więcej, zmiany, jakie znajdziemy w książce Leo Babauty, nie są zmianami z kosmosu. Dotyczą naszego życia codziennego w kwestii zdrowia, finansów, porządku, kontaktów społecznych. Autor dzieli się z nami swoją hierarchią wartości i doświadczeniem. Dzięki delikatnemu podejściu i nie wrzucaniu czytelnika na głęboką wodę, sama przekonałam się, że wiele z jego porad ma już odzwierciedlenie w moim życiu, co zaowocowało na pewno dobrym humorem i jednocześnie stało się zachętą do przyjrzenia się kolejnym propozycjom. (...)

Więcej...

książek: 294
Majusia | 2014-04-06

To nie jest książka do czytania. To książka motywująca do zmiany życia.

książek: 482
Sylwia Binkowicz | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane, 2016

W ubiegłym roku przez okrągłe 365 dni zmagałam się z 'Bądź swoją siłą' Demi Lovato. Wybrałam sobie taką książkę ponieważ skutecznie motywowała mnie do sięgania po lektury w sposób ciągły i regularny. Nie jestem fanką złotych myśli i głębokich, na siłę dukanych przesłań. Jak się jednak okazało po roku czytania 'Bądź swoją siłą' byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Tamta książka może nie odmieniła mojego życia, ale jakoś tak... chciało się do niej wracać. Fakt, że nie czytałam jej każdego dnia, ale jakąś tam regularność cotygodniową lub cokilkudniową zachowałam i to mnie cieszyło.
W 2016 roku szukałam kolejnego towarzysza na cały rok. Liczba 52 - stwierdziłam, jest git! Akurat, raz w tygodniu sięgnę, przeczytam jakąś mądrość, no generalnie będę czytać nadal regularnie, bo będzie mnie ciągnęło. Zachęcona jednym rozdziałem będę sięgała po pozaczynane książki leżące na nocnej szafce.
Niestety Babauta mi nie pomógł. Jest początek kwietnia, a ja musiałam tą stypę skończyć wcześniej. Gdybym...

zobacz kolejne z 239 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd