kryptonite 
"Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle.” - Im więcej czytam, tym coraz bardziej zgadzam się z niezrównanym Oscarem Wilde'em. Bo nawet dzisiaj ma rację, nieprawdaż? ;-)
27 lat, kobieta, Glinianka, status: bibliotekarka/Oficjalna recenzentka, dodała: 21 książek i 3 cytaty, ostatnio widziana 10 godzin temu

Oficjalne recenzje

06-08-2018
Oficjalna recenzja

Wioletta Sawicka napisała powieść, która została tak skonstruowana, że brak znajomości pierwszej części nie przeszkadza w lekturze. Tak, nie trzeba najpierw przeczytać „Wysp szczęśliwych”, aby wziąć się za „Czas próby”, ponieważ umiejętnie wpleciono wątki fabularne z poprzedniej książki w tę najnowszą historię. Co ważniejsze, dzięki temu cała opowieść o Joannie, Wiktorze, Tosi i innych bohaterach staje się bardziej rzeczywista w odbiorze. 

25-06-2018
Oficjalna recenzja

W tej książce dochodzi do sytuacji, w której kobiety niespodziewanie odkrywają w sobie tytułową siłę – dzięki niej mogą nie tylko bronić się przed oprawcami i próbami napastowania, ale również zadawać olbrzymi ból, a nawet zabijać. Nagle rzeczywistość zmienia się o 180 stopni, i to mężczyźni zaczynają się bać, a faktyczną władzę na światem przejmują kobiety.

11-06-2018
Oficjalna recenzja

„Dziewczyna, która czytała w metrze” ma jeden, konkretny cel – wywołanie uśmiechu na twarzy czytelnika. Jednak nie chodzi o rozbawienie odbiorcy, ale sprawienie, żeby na moment oderwał się od rzeczywistości i poznał historię o tym, że życie pozytywnie zaskakuje, zwłaszcza jak trafi się na odpowiednią osobę lub książkę.

30-05-2018
Oficjalna recenzja

Mimo że akcja książki rozgrywa się w Hongkongu, to przedstawione tam problemy nie odbiegają od tych, jakie doświadczają kobiety na innych kontynentach. Janice Y.K. Lee pokazuje, że bez względu na to, na jakiej części globu znajdują się ludzie, oni nigdy nie uciekną od swojej przeszłości czy problemów, jakie niespodziewanie na nich spadną.

24-04-2018
Oficjalna recenzja

Przyznam się, że byłam uprzedzona do „Wyśnionego życia". Bez czytania uznałam, że Cynthia Swanson napisała identyczny schemat historii, o której wspominałam na wstępie do recenzji. Im dalej zagłębiałam się w lekturze, tym coraz bardziej byłam zaskakiwana, podobnie jak główna bohaterka.

Teraz czytam
  • Amerykańska sielanka
    Amerykańska sielanka
    Autor:
    Nowe, kolekcjonerskie wydanie przełomowego tekstu autora „Kompleksu Portnoya”. Powieść została uhonorowana Nagrodą Pulitzera za 1998 rok. Gdy dwudziesty wiek zmierzał ku niejednoznacznemu końcowi, Ph...
    czytelników: 1110 | opinie: 44 | ocena: 7,5 (307 głosów) | inne wydania: 1
  • Jedenaście minut
    Jedenaście minut
    Autor:
    Maria, młoda dziewczyna z brazylijskiej prowincji, wyrusza w daleką podróż. Jednak świat jest inny, niż sobie wyobrażała. Gorzkie doświadczenia sprawiają, że zostaje prostytutką. Decyduje się na życie...
    czytelników: 28867 | opinie: 983 | ocena: 6,44 (18208 głosów) | inne wydania: 5
  • Książę przypływów
    Książę przypływów
    Autor:
    Wstrząsająca historia dorastającego rodzeństwa, naznaczonego piętnem okrutnych wydarzeń z dzieciństwa. Opowieść o przeszłości staje się drogą dotarcia do samego siebie, do prawdy, a jednocześnie drogą...
    czytelników: 1057 | opinie: 44 | ocena: 7,91 (396 głosów) | inne wydania: 1
  • Morderstwo w Orient Expressie
    Morderstwo w Orient Expressie
    Autor:
    Herkules Poirot po rozwiązaniu sprawy kryminalnej w Azji wraca do Europy. Pociąg Orient Express, którym podróżuje, grzęźnie w zaspie śnieżnej. W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pa...
    czytelników: 13911 | opinie: 637 | ocena: 7,75 (8524 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-15 19:32:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Literatura polska, Romanse/Powieści erotyczne

Naprawdę mam uwierzyć, że historia w "365 dniach" jest niezwykle romantyczna, a fabuła zawarta w tej książce podoba się czytelniczkom? Nie, nie jestem w stanie tego zrobić, przez wzgląd na własną inteligencję.
Zastanawiam się, jakim kobietom podoba się taki gość jak Massimo? Mam uważać go za ideał mężczyzny tylko dlatego, bo ma kasę, wpływy, luksusowy dom i wygląd? I przymknąć oko na to, że...
Naprawdę mam uwierzyć, że historia w "365 dniach" jest niezwykle romantyczna, a fabuła zawarta w tej książce podoba się czytelniczkom? Nie, nie jestem w stanie tego zrobić, przez wzgląd na własną inteligencję.
Zastanawiam się, jakim kobietom podoba się taki gość jak Massimo? Mam uważać go za ideał mężczyzny tylko dlatego, bo ma kasę, wpływy, luksusowy dom i wygląd? I przymknąć oko na to, że facet ma ewidentnie problemy z głową ("Zakochałem się w kobiecie, którą wymyśliłem, kazałem namalować jej portrety, i - tadam - ona istnieje! I zmuszę ją, aby mnie pokochała! Bo musi mnie pokochać, bo ja ją kocham od dawna, chociaż nie znam jej osobowości, bo była tworem mojej wyobraźni!"), morduje ludzi, a poza tym bez skrupułów gwałci, bo tak mu się podoba? Dla mnie to ktoś, kogo należy zamknąć, obojętnie w której instytucji, byleby jak najdalej od społeczeństwa. Takie jednostki należy izolować, a nie wychwalać na kartkach romansideł, i jeszcze wmawiać czytelniczkom, że to idealny partner.
A Laura? Tak mam zachowywać się, aby przyciągnąć mężczyznę? To ja podziękuję, wolę pokazać, że mam olej w głowie i coś więcej do zaoferowania niż wysportowane ciało, niewiadomego rozmiaru biust (raz dowiaduję się, że Laura ma duże piersi, aby potem przeczytać, że jednak są one małe) czy osobowość kwalifikującą się na jakieś zaburzenie. Przynajmniej nie będą się mną interesować psychopaci, socjopaci, wariaci, sadyści i inni panowie, od których chcę się trzymać z daleka.
"365 dni" nie powinno powstać. W moich oczach to książka o chorej, patologicznej, toksycznej relacji, której należy unikać, a nie wychwalać. Nie, nie, nie, nie, nie, nie, i jeszcze raz nie.

pokaż więcej

 
2018-11-14 17:49:21
Autorzy:

Jak przy 'Wielkim Ogarniaczu Życia' śmiałam się do łez przy każdym rozdziale, tak druga część sprawiła, że chichotałam... tylko przy jednym komiksie. Uroku dodaje pojawienie się Pana Buka, ponieważ w kilku sytuacjach chętnie poznawałam męski punkt widzenia, ale większej niespodzianki w tej książce nie spowodowało, niestety.
Byłam przygotowana na kolejny śmiech do rozpuku, nawet do bólu...
Jak przy 'Wielkim Ogarniaczu Życia' śmiałam się do łez przy każdym rozdziale, tak druga część sprawiła, że chichotałam... tylko przy jednym komiksie. Uroku dodaje pojawienie się Pana Buka, ponieważ w kilku sytuacjach chętnie poznawałam męski punkt widzenia, ale większej niespodzianki w tej książce nie spowodowało, niestety.
Byłam przygotowana na kolejny śmiech do rozpuku, nawet do bólu brzucha, ale rozczarowałam się. Niestety...

pokaż więcej

 
2018-11-13 20:35:33
Cykl: Ojciec Brown (tom -)

Szału nie ma. Totalnie żadnego szału. Zdecydowanie więcej emocji można znaleźć w serialu BBC opartym na opowiadaniach o ojcu Brownie, który osobiście polecam. Tę książkę, jak trafnie zauważyła tu inna użytkowniczka, przeczytacie, i szybko o niej zapomnicie, ba, nawet nie będzie Was ciągnęło do tego, aby sięgnąć po kolejne tomy. Cóż, jak naczytało się Sherlocka Holmesa czy Herculesa Poirota, to... Szału nie ma. Totalnie żadnego szału. Zdecydowanie więcej emocji można znaleźć w serialu BBC opartym na opowiadaniach o ojcu Brownie, który osobiście polecam. Tę książkę, jak trafnie zauważyła tu inna użytkowniczka, przeczytacie, i szybko o niej zapomnicie, ba, nawet nie będzie Was ciągnęło do tego, aby sięgnąć po kolejne tomy. Cóż, jak naczytało się Sherlocka Holmesa czy Herculesa Poirota, to ojciec Brown to taki blady się przy nich wydaje.
Chociaż wiem, skąd wzięła się inspiracja do postaci Don Matteo czy naszego rodzimego Ojca Mateusza :-)

pokaż więcej

 
2018-11-11 18:22:36
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Literatura polska, Współczesne pozycje
 
2018-11-10 21:27:50
Autor:
 
2018-11-10 21:26:18
 
2018-11-10 21:03:10
Autor:
 
2018-11-08 19:44:03
Cykl: Cormoran Strike (tom 4)
 
2018-11-08 19:41:18
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać, Literatura polska, Współczesne pozycje
 
2018-11-02 21:28:52
 
2018-11-02 20:50:22

Gdy przypomnę sobie powód, dla którego zaczęłam czytać "Dygot", to chcę mi się śmiać. Bo wtedy nie wiedziałam, z jak dobrą książką miałam się zapoznać.
Jakub Małecki to obecnie bardzo głośne nazwisko na rodzimym rynku wydawniczym. Po lekturze 'Dygotu' wiem, że wszystkie pochwały na temat jego talentu, stylu i historii, jakie snuje, nie są przesadzone. Od pierwszych zdań wiedziałam, że łatwo...
Gdy przypomnę sobie powód, dla którego zaczęłam czytać "Dygot", to chcę mi się śmiać. Bo wtedy nie wiedziałam, z jak dobrą książką miałam się zapoznać.
Jakub Małecki to obecnie bardzo głośne nazwisko na rodzimym rynku wydawniczym. Po lekturze 'Dygotu' wiem, że wszystkie pochwały na temat jego talentu, stylu i historii, jakie snuje, nie są przesadzone. Od pierwszych zdań wiedziałam, że łatwo nie odłożę tej książki, ponieważ "wsiąkłam" w tę opowieść, i nie mogłam się oderwać tak szybko, jakbym chciała. Chociaż aż tak nie chciałam, przyznam się szczerze ;-)
Dużo emocji, ciekawe postaci, prowincje, historia nieszablonowa... Ja jednak nie czułam w książce Małeckiego zarysu historii Polski, co niektórzy recenzenci podkreślają. Dla mnie "Dygot" to opowieść o ludziach, ich życiu, uczuciach, nieszczęściach (tak, więcej tu smutnych wydarzeń niż tych radosnych) nie o kolejnych pokoleniach, którym przyszło żyć w czasie przemian historycznych. Na pierwszym planie znajdziemy prędzej emocje związane z danym wydarzeniem w rodzinie, bardzo prywatnym, niż co bohaterowie sądzili o władzach komunistycznych.
Jakub Małecki kupił mnie w całości. Uwielbiam opowieści, których akcja dzieje się na prowincji, gdzie są emocje, ciągłe zaskakiwanie czytelnika, i ciekawy styl. Coś czuję, że jeszcze nie raz skuszę się na powieści tego pana :-)

pokaż więcej

 
2018-10-28 20:08:30
Autor:
Cykl: Trylogia amerykańska (tom 1)
 
2018-10-28 19:46:24
Autor:

Ideałów nie ma. Zapamiętajmy to raz na zawsze, inaczej zwariujemy.
"Dobre ciało" pokazuje, co z kobietami robią kult piękna, pragnienie bycia doskonałą, wymogi społeczeństwa oraz wyretuszowane sylwetki na okładkach czasopism. Może i niektóre historie wydają się wyolbrzymione, jednak dają do myślenia - jak już pisałam, jeśli wbijamy sobie do głowy, że musimy wyglądać tak, a nie inaczej, to...
Ideałów nie ma. Zapamiętajmy to raz na zawsze, inaczej zwariujemy.
"Dobre ciało" pokazuje, co z kobietami robią kult piękna, pragnienie bycia doskonałą, wymogi społeczeństwa oraz wyretuszowane sylwetki na okładkach czasopism. Może i niektóre historie wydają się wyolbrzymione, jednak dają do myślenia - jak już pisałam, jeśli wbijamy sobie do głowy, że musimy wyglądać tak, a nie inaczej, to nigdy nie będziemy same ze sobą szczęśliwe, nie zaakceptujemy siebie takie, jakie jesteśmy, i będziemy dążyć do wyglądu, który tak naprawdę nie ma racji bytu. Zgadzam się z tym, że każda z nas potrafi wymienić jedną część ciała, której nie lubi i zrobiłaby wszystko, aby ją zmienić - sama też tak mam, i wiele kobiet, które znam, mają podobnie...
'Dobre ciało' pozwala spojrzeć na swoje kompleksy z dystansu, i daje do myślenia - w końcu czy każda z nas chce wyglądać jak lalka Barbie? Ja podziękuję, wolę już być sobą, nawet z dużymi stopami i niesfornymi włosami :-)

pokaż więcej

 
2018-10-26 20:57:38
Autor:
 
2018-10-25 18:27:28
Autor:

Im Zadie Smith jest starsza, tym robi się bardziej "gadatliwa" w swojej twórczości.
Bardziej podobał mi się poprzedni tom esejów, raczej nie dla mnie jest czytanie o tym, co pisarz sądzi o aktualnej sytuacji społeczno-politycznej czy o zmianach, jakie na naszych oczach zachodzą nie tylko w kulturze. Najbardziej podobały mi się teksty z części II, gdzie Zadie pisze o filmie, muzyce, programie...
Im Zadie Smith jest starsza, tym robi się bardziej "gadatliwa" w swojej twórczości.
Bardziej podobał mi się poprzedni tom esejów, raczej nie dla mnie jest czytanie o tym, co pisarz sądzi o aktualnej sytuacji społeczno-politycznej czy o zmianach, jakie na naszych oczach zachodzą nie tylko w kulturze. Najbardziej podobały mi się teksty z części II, gdzie Zadie pisze o filmie, muzyce, programie telewizyjnym. Reszta wydawała mi się przegadana. Mimo to nadal podziwiam pisarkę za jej łatwość w formułowaniu myśli w esejach (wiem, może było milion wersji "na brudno", zanim powstała wersja "na czysto", ale widać, kiedy ktoś posiada lekkość pióra).
Wierni fani Zadie Smith będą zachwyceni.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1903 958 35039
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (129)

Ulubieni autorzy (20)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (171)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd