Gąska 
ryszawa.blogspot.com
Pochodząca ze Słupska dwudziestoparoletnia absolwentka Europeistyki w Koszalinie. Szczęśliwa Pani Magister, żona i obecnie mieszkanka Wejherowa. Niezdarna, marudna, humorzasta, roztrzepana, złośliwa, apodyktyczna, zagubiona, rozkojarzona posiadająca na swój sposób urok osobisty, mała ruda istota o miękkim sercu i twardym tyłku. Ot cała Gąska z patentem na denerwowanie.! literatura, fotografia, kulinaria, opencaching - moje miłości ;)
28 lat, kobieta, Wejherowo, status: Czytelniczka, dodała: 24 książki i 1 cytat, ostatnio widziana 3 godziny temu
Teraz czytam
  • Magicy
    Magicy
    Autor:
    Carter umie sprawić, że znikają monety i karty, ale tym razem to on sam postanawia się ulotnić. ucieka od antypatycznego wuja i trafia do małego miasteczka, w sam środek festynu. tam wśród obłoków par...
    czytelników: 29 | opinie: 1 | ocena: 5 (1 głos) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-18 18:36:23
Ma nowego znajomego: Vampira69
 
2018-09-18 00:11:42
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Magicy (tom 1)
 
2018-09-18 00:10:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

„Nietypowa Matka Polka”, to spojrzenie na macierzyństwo z przymrużonym okiem. Anna Szczepanek jest osobą, która zrzesza w Internecie masę fanów. Jej książka jest przezabawna i napisana w taki sposób, że nie można przestać się uśmiechać oraz cieszyć jak głupi do sera. Niby opisuje zwykłe życie, ale robi to tak, że wychodzi z tego istny skecz kabaretowy lub inny cyrk na kółkach. Czasem żałuję,... „Nietypowa Matka Polka”, to spojrzenie na macierzyństwo z przymrużonym okiem. Anna Szczepanek jest osobą, która zrzesza w Internecie masę fanów. Jej książka jest przezabawna i napisana w taki sposób, że nie można przestać się uśmiechać oraz cieszyć jak głupi do sera. Niby opisuje zwykłe życie, ale robi to tak, że wychodzi z tego istny skecz kabaretowy lub inny cyrk na kółkach. Czasem żałuję, że ja nie mam takiego lekkiego pióra i umiejętności tworzenia zabawnych tekstów, jakby ktoś poczytał o moim życiu, to dopiero dostałby niezły komediodramat.

Dzieci nie mam, ale za jakiś czas chciałabym mieć, choć lektura tej pozycji dała mi nieźle do myślenia. Żartuję, ale jednocześnie podziwiam, gdyż autorka ma czwórkę dzieci i to samych synów! Chyba bym oszalała. Mój mąż ma trójkę braci, dlatego podziwiam moich teściów, że zdołali ogarnąć to towarzystwo i jeszcze wykarmić. Ja to się chyba zatrzymam na dwójce, choć czytając o przebiegu porodów Nietypowej Matki Polki, zatrzymam się pewnie na jednym, o ile w ogóle.

Od razu uprzedzam, że książka nie jest poradnikiem, jest zbiorem ciekawostek z życia autorki. Zdecydowanie nie jest też nudną autobiografią, to przezabawna pozycja o perypetiach sporych rozmiarów polskiej rodziny, żyjącej od jakiegoś czasu w Wielkiej Brytanii. Jeśli jesteście rodzicami, to z całą pewnością bliskie Wam będą teksty o tym, jak to kochacie swoich potomków całym sercem, a jednocześnie czasami macie ochotę ich zamordować (nie biorąc oczywiście tego dosłownie!).

Autorka pokazuje również, że my – kobiety, jesteśmy piękne takimi, jakimi jesteśmy: ze zmarszczkami, nadprogramowymi kilogramami czy garbatym nosem. Każda z nas ma kompleksy, ale trzeba zaakceptować samą siebie i przestać patrzeć na wymuskanych ludzi z Internetu czy z telewizora, bo tak nie wygląda prawdziwe życie. Nie musimy być idealne, mieć pięknie ułożonych włosów o szóstej rano, równych kresek eyelinerem czy figury jak sławne trenerki, bo w roli matki ważniejsze będzie przekazanie dziecku miłości, wartości, szacunku do drugiego człowieka, niż wciśnięcie się w kieckę w rozmiarze XS.

Myślicie, że nic ciekawego nie da się napisać o macierzyństwie i codziennym życiu? Sięgnijcie po książkę Anny Szczepanek, zapoznajcie się z Siarą, Don Juanem, Szarą Eminencją, Stiflerem i Szeregowym, a zapewniam Was, że ta rodzinka będzie dla Was niezłą rozrywką na wieczór lub dwa. Ta pozycja wręcz ocieka sarkazmem i dystansem do życia. Jeśli to Was nie przekonuje, to na koniec dodam, że Nietypowa Matka Polka ćmy próbuje zabić kotem, rosół gotuje na brukwi i pasternaku, a psią kupę oddaje jego właścicielowi. Myślę, że nie da się jej nie lubić. Polecam!

pokaż więcej

 
2018-09-12 19:56:20
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:

Po przeczytaniu ostatniej strony „Bez słowa” po prostu wbiło mnie w fotel. Wiedziałam, że książka ta będzie wzruszająca i na pewno chwyci niejednego za serce. Nie wiedziałam tylko, że sama dam się złapać w jej sidła. Rzadko płaczę podczas lektury książek, ale kiedy to robię, wiem, że powieść jest naprawdę dobra tak jak w przypadku dzieła Rosie Walsh.

Wierzycie w miłość od pierwszego wrażenia...
Po przeczytaniu ostatniej strony „Bez słowa” po prostu wbiło mnie w fotel. Wiedziałam, że książka ta będzie wzruszająca i na pewno chwyci niejednego za serce. Nie wiedziałam tylko, że sama dam się złapać w jej sidła. Rzadko płaczę podczas lektury książek, ale kiedy to robię, wiem, że powieść jest naprawdę dobra tak jak w przypadku dzieła Rosie Walsh.

Wierzycie w miłość od pierwszego wrażenia i w przeznaczenie? Na drodze Sarah pewnego dnia staje Eddie, z którym los daje jej spędzić siedem dni. Oboje wiedzą, że nie jest to przelotna miłostka, tylko prawdziwe uczucie, gdy więc mężczyzna zdaje się zniknąć z powierzchni ziemi, bohaterka wie, że coś się stało, za dużo rzeczy wskazuje na to, że Eddie nie planował tego, by urwać kontakt. Co więc się zdarzyło? Jakie tajemnice wypłyną na jaw? Okazuje się, że tych dwoje ludzi, nie powinno nigdy stanąć na swojej drodze.

„Bez słowa”, to książka, która potrafi zaskoczyć. Zupełnie nie spodziewałam się zwrotu akcji, jaki autorka zafundowała czytelnikowi. Jednocześnie pokochałam ją i znienawidziłam za to, że tak zagrała na moich uczuciach, bo trzeba przyznać, że ta pozycja jest niezwykle emocjonalna. Przypomina mi Romea i Julię lub Tristana i Izoldę, tylko we współczesnej wersji.

Czy polubiłam głównych bohaterów? Tak, bardzo. Szczególnie spodobała mi się determinacja Sarrah. Kobieta nie poddała się, mimo że jej przyjaciele radzili jej, by dała sobie spokój. Za wszelką cenę chciała dowiedzieć się prawdy, gdyż nie wierzyła, że mężczyzna, w którym się zakochała, tak po prostu się nią zabawił. Miała rację, Eddie miał powody ku temu, by zachować się w ten sposób. Oboje przeszli wiele, ale czy dane im będzie w końcu przegonić swoje wewnętrzne „demony”, uporać się z problemami i założyć nowy związek? Aż korci mnie, by podzielić się z Wami moimi uwagami, ale nie mogę, bo mogłabym zdradzić za wiele, a tego bym nie chciała, by nie psuć Wam przyjemności z czytania.

Dla kogo będzie odpowiednia ta książka? Myślę, że ze względu na większą wrażliwość, bardziej spodoba się ona żeńskiej części czytelników, choć oczywiście nie wykluczam mężczyzn. Zapewne znajdą się tacy, którzy lubią powieści obyczajowe oraz romanse. Na mnie ta pozycja zrobiła ogromne wrażenie, choć na co dzień czytam zupełnie inne rzeczy. Jest to najlepszym przykładem na to, że nie należy zamykać się jedynie w tematyce ulubionych gatunków.

„Bez słów”, to historia o trudnej miłości, która nigdy nie powinna się narodzić. Niestety często bywa tak, że na przekór losowi, uczucie rodzi się w najmniej odpowiednim momencie. Pytanie tylko, czy dostanie ono szansę? Odpowiedź uzyskacie po przeczytaniu książki.

pokaż więcej

 
2018-09-09 20:44:27
Ma nowego znajomego: Beata
 
2018-09-09 14:30:08
Ma nowego znajomego: moox3
 
2018-09-09 00:53:36
Ma nowego znajomego: domson1394
 
2018-09-08 07:48:50
Ma nowego znajomego: NitkaReads
 
2018-09-07 19:40:10
Ma nowego znajomego: Gabriela
 
2018-09-07 19:12:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-09-07 16:42:02
Ma nowego znajomego: min_minna
 
2018-09-07 11:08:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Pierwszym, co skłoniło mnie do zabrania się za lekturę „Bałtyk. Historie zza parawanu”, była fajna okładka, utrzymana w stylu retro (tak, wstyd się przyznać, ale jestem okładkową sroką) oraz fakt, że mieszkam na Pomorzu, nazywam siebie „kobietą prawie znad morza” i nie wyobrażam sobie innego miejsca do życia niż północ Polski. Morze kocham, góry również, ale jednak to właśnie morze zostało... Pierwszym, co skłoniło mnie do zabrania się za lekturę „Bałtyk. Historie zza parawanu”, była fajna okładka, utrzymana w stylu retro (tak, wstyd się przyznać, ale jestem okładkową sroką) oraz fakt, że mieszkam na Pomorzu, nazywam siebie „kobietą prawie znad morza” i nie wyobrażam sobie innego miejsca do życia niż północ Polski. Morze kocham, góry również, ale jednak to właśnie morze zostało wszczepione w me serce niemal od moich narodzin. Przyciąga mnie w nim bezkres, tajemnica, siła, a z bardziej przyziemnych rzeczy szum fal, morski zapach oraz piasek pod stopami. Kolejną rzeczą, która przykuła moją uwagę, jest piękne wydanie tej pozycji: zdjęcia, wstawki, cytaty, mapy, wycinki, kotwice w tle… ostatnim punktem przemawiającym za to, że książka znalazła się w moich rękach, jest fakt, że autorka pochodzi z Bolszewa, więc tak jakby jesteśmy „sąsiadkami”, ja od pięciu lat mieszkam w Wejherowie, gdzie przywiodło mnie morze, ale miłości ;)

Prawdą jest, że patrząc na tytuł, spodziewałam się zupełnie czegoś innego, ale całkowicie nie rozumiem niskich ocen książki na portalach czytelniczych, mnie porwała ona bez reszty, nie wiem, czy jest to spowodowane tym, że miałam możliwość dowiedzieć się ciekawych rzeczy o miejscach, w których zdarza mi się często być, czy oślepiła mnie sympatia w kierunku morza, czy może książka jest po prostu dobra. Przepędzę jednak Wasze myśli na temat morskich sekretów, przekazywanych sobie zza parawanu, dostaniecie tu trochę faktów oraz historii, ale nie wciągające kąski.

Książkę czyta się niezwykle szybko, liczy ona zaledwie nieco ponad dwieście pięćdziesiąt stron, z czego duża część została przeznaczona na ilustracje oraz cytaty. Być może nie jestem obiektywna, gdyż jak wspomniałam wcześniej, mnie ten temat bardzo interesuje i nie wiem, jak zapatrują się na niego pozostali mieszkańcy Polski, albo i bardziej odległych zakątków, ale jeśli lubicie jeździć nad morze, nigdy nie byliście nad morzem, planujecie pierwszy wyjazd nad morze, zwłaszcza gdy w którymś z tych punktów chodzi o Bałtyk, to sięgnijcie po tę pozycję, a myślę, że się nie zawiedziecie.

Znalazłam również parę tej pozycji, a mianowicie mam na myśli nieco sztywny styl autorki, który zbytnio przypomina szkolne podręczniki, nieco mylący tytuł i zbytnie odbieganie od tematu (mam tu głównie na myśli temat skoczni narciarskich). Tak jak wspomniałam na początku, liczyłam na coś innego, ale ostatecznie przeczytane ciekawostki mi się spodobały, choć zdaję sobie sprawę, że nie do każdego trafi taka forma.

pokaż więcej

 
2018-09-05 17:59:04
Ma nowego znajomego: czytado
 
2018-09-04 21:42:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Autor:
 
2018-09-04 16:52:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Kobiety nieidealne (tom 1)

„Kobiety nieidealne”, to seria obyczajowych książek o przyjaciółkach: Magdzie, Izie, Joannie i Baśce. Kobiety toczą zwyczajne życie, borykając się z problemami, jakie mogą dotknąć każdą z nas. Swe spotkania suto zakrapiają winem. Są zabawne, roztrzepane, posiadają urok osobisty, choć momentami ma się wrażenie, że pochodzą z kosmosu. Pierwszy tom tyczy się w głównej mierze Magdy, która jest po... „Kobiety nieidealne”, to seria obyczajowych książek o przyjaciółkach: Magdzie, Izie, Joannie i Baśce. Kobiety toczą zwyczajne życie, borykając się z problemami, jakie mogą dotknąć każdą z nas. Swe spotkania suto zakrapiają winem. Są zabawne, roztrzepane, posiadają urok osobisty, choć momentami ma się wrażenie, że pochodzą z kosmosu. Pierwszy tom tyczy się w głównej mierze Magdy, która jest po rozwodzie, a kochanek zostawił ją dla swojej żony. Ma dwunastoletniego syna, a na co dzień jest redaktorką w wydawnictwie. Jedyne, co jej doskwiera, to samotność. Dlatego na jednej z imprez z przyjaciółkami, zakłada konto na portalu randkowym, gdzie poznaje tajemniczego Kota Makawitego.

Muszę przyznać, że Magdalena Kawka i Małgorzata Hayles, okazały się bardzo zgranym duetem, a ich wspólne dzieło czytało mi się niezwykle przyjemnie. Wyczułam swobodę, z jaką pchały tę historię do przodu oraz ich lekkie pióro. Pomiędzy opisy wplecione zostały zabawne dialogi, które jeszcze bardziej potęgują przyjemność lektury. Mimo iż przewidziałam zakończenie, nie czuję rozczarowania, gdyż miałam nadzieję na taki właśnie finał.

Patrząc jako bierny obserwator na przyjaźń tej czwórki niezwykłych kobiet, bardzo im zazdroszczę, ponieważ mimo kłótni, własnego życia, problemów, dzieci, pracy, zawsze mają czas na spotkanie i mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. W realnym życiu ciężko o taką relację. Czytając tę książkę, aż zatęskniłam za bliskimi mi osobami, od których los oddalił mnie o trochę kilometrów. Jeśli miałabym wybrać swoją ulubioną postać, to byłaby nią chyba Magda, ale tylko dlatego, że dane mi było „spędzić” z nią więcej czasu, niż z pozostałymi bohaterkami, jako że, to jej został poświęcony ten tom.

Mimo że temat nie jest innowacyjny na rynku literackim, a książek o przyjacielskim kwartecie powstało już wiele, to i tak przyjemnie się czyta takie historie. Banalne w swojej prostocie, ale przyjazne dla duszy kobiecego czytelnika. Wiecie, co się dzieje, gdy spotyka się czwórka odmiennych charakterów literackich? Powstaje mieszanka wybuchowa!

Polecam tę pozycję, jako miłą, niezobowiązującą lekturę kobiecą, która zapewne porwie niejedną z Was. To historia o sile przyjaźni, o bohaterkach idealnie odzwierciedlających nas same – kobiety nieidealne, z wadami, ale piękne, silne, prawdziwe. „Kobiety nieidealne” czasami bawią, czasami wzruszają, a czasami przyprawiają nas o palpitacje serca, ze swoimi życiowymi decyzjami. W całości dają nam ciekawą lekturę, która w przyjemny sposób oderwie nas od problemów dnia codziennego i zapewni rozrywkę na kilka wieczorów. Ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom, który tym razem zostanie poświęcony Izie.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
620 448 8539
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (251)

Ulubieni autorzy (13)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (5)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd